SGL79 łatwo go nie oddam ,tym bardziej że dzisiaj zauważyłam maleńki kiełek
Moje kwiaty w hydroponice cz.2
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Russski zaintrygowałeś mnie tą uprawą i po świętach zabieram się do eksperymentu z nawozem do jedzenia
SGL79 łatwo go nie oddam ,tym bardziej że dzisiaj zauważyłam maleńki kiełek
oby to znów nie był korzeń 
SGL79 łatwo go nie oddam ,tym bardziej że dzisiaj zauważyłam maleńki kiełek
- bettysolo
- 500p

- Posty: 567
- Od: 12 paź 2010, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Russski a ten storczyk rośnie tylko w keramzycie ?
Zainteresowała mnie ta metoda bo coś nie mam ręki do storczyków a bardzo bym chciała nauczyć się je pielęgnować
Zainteresowała mnie ta metoda bo coś nie mam ręki do storczyków a bardzo bym chciała nauczyć się je pielęgnować
Pozdrawiam Beata 
- Russski
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 875
- Od: 3 lut 2013, o 13:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Tak, tylko keramzyt i trochę wody na dnie, polecam.
Przez kilka tygodni mogą odchorowywać zmianę warunków, ale później rosną jak na drożdżach, no i mają większą ilość kwiatów.
Przez kilka tygodni mogą odchorowywać zmianę warunków, ale później rosną jak na drożdżach, no i mają większą ilość kwiatów.
- bettysolo
- 500p

- Posty: 567
- Od: 12 paź 2010, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Super 
Zabiorę sie po Nowym Roku do eksperymentowania
Zabiorę sie po Nowym Roku do eksperymentowania
Pozdrawiam Beata 
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
lili3110 nie wiem dlaczego Twój post nie trafił tutaj tylko otworzył zupełnie inna stronę mojego wątku
Może dlatego że podałaś w nim swój adres e-meilowy.Zmoderowano(sprawy handlowe/wymiany załatwiamy w sekcji ofertowejlub przez pw.) Iwona
Russski dopiero 3 tygodnie temu posadziłam sałatę wielkości zapałki do hydroponiki .Efekty są jak na razie mizerne, może dlatego ze nie podałam żadnego nawozu. Zrobiłam to z premedytacją,aby zobaczyc efekty.Następna próba będzie z nawozem.Żałuję ze nie zostawiłam maleństw ,tylko dałam sąsiadce ,bo mogłabym już robić nastepną próbę.
Może dlatego że podałaś w nim swój adres e-meilowy.Zmoderowano(sprawy handlowe/wymiany załatwiamy w sekcji ofertowejlub przez pw.) Iwona
Russski dopiero 3 tygodnie temu posadziłam sałatę wielkości zapałki do hydroponiki .Efekty są jak na razie mizerne, może dlatego ze nie podałam żadnego nawozu. Zrobiłam to z premedytacją,aby zobaczyc efekty.Następna próba będzie z nawozem.Żałuję ze nie zostawiłam maleństw ,tylko dałam sąsiadce ,bo mogłabym już robić nastepną próbę.
- bettysolo
- 500p

- Posty: 567
- Od: 12 paź 2010, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Chyba zmarnowałam storczykaRussski pisze:Pozwolę sobie pokazać jeszcze jeden ciekawy sposób uprawy.
Bierzemy doniczkę, w moim przypadku plastikowa. Robimy 2 dziurki kilka cm od dołu i uzupełniamy keramzytem.
Po posadzeniu tak rośliny wlewamy wody na tyle, aby zaczynała wyciekać dziurkami.
W ten sposób tanim kosztem mamy zestaw hydroponiczny, którego po mimo braku wskaźnika nie jesteśmy w stanie przelać ;)
Udało mi się w ten sposób odratować kilka storczyków, jak na przykład ten ze zdjęcia. Poprzedniej zimy miał tylko 2 liście, teraz mimo niesprzyjających warunków (musi mieć bardzo wysoką wilgotność powietrza) kwitnie nieprzerwanie od 2 miesięcy.
Z uwagi na bardzo zakamienioną wodę (co widać przy otworach i spodzie doniczki), raz na pół roku wyciągam roślinę, płuczę keramzyt 2 razy w czystej wodzie demineralizowanej i ponownie sadzę. Myślę, że bez tego zabiegu było by ciężko utrzymać moje rośliny przy życiu. (Co innego gdybym podlewał czystą wodą deszczową...)
Niedawno kupiony a dzisiaj jak wyciągnęłam z kory to ma chyba jeden korzoneczek dobry a reszta wszystko zgnite
Chciałabym spróbować uratować go Twoją metodą
Nie wiem jak dużą doniczkę wybrać
Czy ten korzonek ma sięgać dna ?
Bo on malutki jest
Pozdrawiam Beata 
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Witam serdecznie po długim niebycie
Zacznę od niepowodzeń
Russski poniołam klęskę z sałatą ,nie do końca z mojej winy.Musiałam ją zostawić pod opieką domowników kiedy miała 3 listki.Po powrocie zastałam 4 zwiędnięte listki
SGL79 storczyka nie miałam sumienia wyrzucić i mimo wielu rad które zastosowałam nie ma ochoty na kwitnienie.Wczoraj byłam w OBI i sprzedawca zaproponował mi (sam w ten sposób uratował storczyka) Biohumus w pełni naturalny do storczyków które nie maja ochoty na kwitnienie.Stosuje się nie rozcieńczony do podlewania 4-6 nakrętek ,Efekt pewnie za kilka tygodni.
Żeby sobie zrekompensować niepowodzenia,postanowiłam w hydro posadzić wieloletnią bazylię,którą kupiłam w ziemi.Zrobiłam szczepki i wsadziłam do wody po 2 tygodniach efekt był taki


Wpadłam tez na pomysł posiania w hydro pietruszki liściastej.Kupiłam nasionka umieszczone w specjalnej osłonce , więc może sie uda.Będe obserwować który sposób przyniesie lepszy efekt,bo posiałam też w ziemi.
nasionka na fizelinie
nasionka na keramzycie
przykryte keramzytem i podlane
większa doniczka z ziemią
O efektach powiadomię nowymi zdjeciami.Trzymajcie kciuki
Zacznę od niepowodzeń
Russski poniołam klęskę z sałatą ,nie do końca z mojej winy.Musiałam ją zostawić pod opieką domowników kiedy miała 3 listki.Po powrocie zastałam 4 zwiędnięte listki
SGL79 storczyka nie miałam sumienia wyrzucić i mimo wielu rad które zastosowałam nie ma ochoty na kwitnienie.Wczoraj byłam w OBI i sprzedawca zaproponował mi (sam w ten sposób uratował storczyka) Biohumus w pełni naturalny do storczyków które nie maja ochoty na kwitnienie.Stosuje się nie rozcieńczony do podlewania 4-6 nakrętek ,Efekt pewnie za kilka tygodni.
Żeby sobie zrekompensować niepowodzenia,postanowiłam w hydro posadzić wieloletnią bazylię,którą kupiłam w ziemi.Zrobiłam szczepki i wsadziłam do wody po 2 tygodniach efekt był taki


Wpadłam tez na pomysł posiania w hydro pietruszki liściastej.Kupiłam nasionka umieszczone w specjalnej osłonce , więc może sie uda.Będe obserwować który sposób przyniesie lepszy efekt,bo posiałam też w ziemi.
nasionka na fizelinie
nasionka na keramzycie
przykryte keramzytem i podlane
większa doniczka z ziemiąO efektach powiadomię nowymi zdjeciami.Trzymajcie kciuki
-
kilka82
- 0p - Nowonarodzony

- Posty: 1
- Od: 26 lip 2017, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Bardzo proszę o chociażby wstępne wyniki testu z pietruszką. Niezwykle mnie ciekawią. Swoją przygodę z hydroponiką dopiero zaczynam i właśnie chłonę wszystkie teksty o niej traktujące. Pozdrawiam, Ed.
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Witam Cię bardzo milo w moim wątku kilka82
Proszę o cierpliwość.Aparat w naprawie i nie mogę wstawić zdjęć.Niestety eksperyment nie wypalił.ale o tym za parę dni.
Proszę o cierpliwość.Aparat w naprawie i nie mogę wstawić zdjęć.Niestety eksperyment nie wypalił.ale o tym za parę dni.
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
kilka82 wybacz za zwłokę w odpowiedzi. Chciałam wiarygodność potwierdzić zdjęciami.Niestety nie udało mi się odzyskać zdjęć
"naprawiacz" aparatu nie dość że zwlekał z wykonaniem usługi to tak ............
że aparat do wyrzucenia.
Kika- udała mi się tylko długoletnia bazylia.Rozrosła się pięknie i smakowała pysznie.Pietruszka bardzo ładnie wykiełkowała zarówno w hydro jak i w ziemi.urosła do ok. 10cm ,po czym dostała białych plam , zaczęła żółknąć i wciągu kilku dni padła
Na tym skończył się mój eksperyment. Może winne były upały?.Zawsze można na coś zrzucić winę za nie powodzenie
Kika nie zrażaj się moim niepowodzeniem ,Bo to o ile mnie pamięc nie myli jedyna porażka.Z kwiatami zawsze mi się udaje
Jeżeli potrzebujesz rady z przyjemnością odpowiem na każde pytanie.
Pozdrawiam
"naprawiacz" aparatu nie dość że zwlekał z wykonaniem usługi to tak ............
Kika- udała mi się tylko długoletnia bazylia.Rozrosła się pięknie i smakowała pysznie.Pietruszka bardzo ładnie wykiełkowała zarówno w hydro jak i w ziemi.urosła do ok. 10cm ,po czym dostała białych plam , zaczęła żółknąć i wciągu kilku dni padła
Kika nie zrażaj się moim niepowodzeniem ,Bo to o ile mnie pamięc nie myli jedyna porażka.Z kwiatami zawsze mi się udaje
Jeżeli potrzebujesz rady z przyjemnością odpowiem na każde pytanie.
Pozdrawiam
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Witam serdecznie
Tworzysz bardzo przydatny watek o uprawie hydroponicznej. Jak widać wszystkim roślinom to służy. Jako, iż ja bardziej storczykowy, zapytam Ciebie jak tam twoje storczyki w hydro? Sam uważam, że storczyki także wykazują lepszy wzrost w hydroponice, niż w korze czy sphagnum. Taka metoda uprawy jest świetna zwłaszcza dla początkujących osób. Nie ma obawy, że przeleje się roślinę
Pozdrawiam Michał
Tworzysz bardzo przydatny watek o uprawie hydroponicznej. Jak widać wszystkim roślinom to służy. Jako, iż ja bardziej storczykowy, zapytam Ciebie jak tam twoje storczyki w hydro? Sam uważam, że storczyki także wykazują lepszy wzrost w hydroponice, niż w korze czy sphagnum. Taka metoda uprawy jest świetna zwłaszcza dla początkujących osób. Nie ma obawy, że przeleje się roślinę
Pozdrawiam Michał
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
RichardK witaj w moich skromnych progach. Swoją przygodę z uprawą w hydroponice rozpoczęłam o ile mnie pamięć nie myli ponad 16-17 lat temu.Jestem samoukiem ponieważ wtedy chyba nikt nie słyszał o takiej uprawie kwiatów.Gdzieś mi się obiło o uszy że można kwiatki w kamykach uprawiać .Potem zaczęły się pojawiać wkłady i wkaźniki.I tak metodą prób i błędów (błędów w zasadzie nie było) doszłam do tego że mogę teraz służyć radą , z czego się bardzo cieszę.Jeżeli chodzi o storczyki to nie mam zbyt duzego doświadczenia.Podlewałam go zanurzając cała doniczkę w wodzie na 10minut co dwa tygodnie.rósł pięknie.Po przekwitnięciu stał się leniwy
i już 3 lata nie zakwita.Próbowałam róznych sposobów (czytaj wątek).Dałam mu ostatnią szansę , Wyjęłam z doniczki usunęłam wszystkie korzenie i pożółkłe liście , wsadziłam do doniczki i czekam już 3 tygodnie.Mysłę że mi się nie uda 
A może jednak
Zachęcam Cie do tej metody uprawy .
A może jednak
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Również mam kilka sotrczyków w keramzycie i bardzo sobie cenię. OStatnio zakwitł mi storczyk, który od 5 lat stał w hydroponice jak zaczarowany. Wypuszczał liści i korzenie i w końcu pokazał swoje oblicze. Więc może i twój uparciuch niedługo pokaże swoje oblicze 
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
póki co mojemu uparciuchowi więdną stare liście ale.... wyrasta nowy liść 
Re: Moje kwiaty w hydroponice cz.2
Daj mu czas, skoro puszcza liść, to znaczy, że nie jest źle 



