Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Candida
 Tytuł: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 3 lut 2009, o 17:52 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 45
Skąd: okolice Krakowa
Czytałam ostatnio dużo na temat uprawy storczyków, ale nie znalazłam wielu informacji na temat tych metod.
Czy ktoś tak uprawia storczyki?
Jak rosną, co z korzeniami?

Nie znalazłam takiego wątku na tym forum, ale może ktoś już coś pisał, albo znacie jakieś strony (mogą być po angielsku).
Z góry dziękuję :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lut 2009, o 18:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12555
Skąd: ...

 0 szt.
Ja uprawiam w korze. Phalaenopsisy mają grubą korę i przeźroczyste doniczki, vandowate najlepiej się czują bez podłoża.
Jeśli phalaenopsis ma słabe korzenie, można posadzić w keramzycie, a na podstawce musi być woda. Taki sposób uprawy "wyciąga" korzenie. Wypróbowałam to. Phalaenopsis miał tylko 1 korzeń, a po wsadzeniu w keramzyt szybko zaczął puszczać następne.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzik
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lut 2009, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1395
Skąd: Opole

 0 szt.
Kopalnia informacji na te tematy TUTAJ. Niektóre wręcz szokujące :D Szczególnie o uprawie w wodzie :)

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Candida
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lut 2009, o 22:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 45
Skąd: okolice Krakowa
Rzeczywiście szokujące :!:
Są nawet zdjęcia całej kolekcji storczyków kwitnących w szklanych wazonach z wodą...


Dzięki za każde info :lol: jak ktoś jeszcze chciałby coś dodać to chętnie poczytam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mala_MI
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2009, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3350
Skąd: Podbeskidzie

 1 szt.
A ja chciałam napisać, że to chyba się nie udaje, bo storczyki nie mogą za bardzo się przemoczyć przecież. :lol:
Bardzo ciekawa strona.

_________________
Pozdrawiam, Justyna
Storczyki , Róże , Ogród i kto wie co jeszcze...
Nie dla bezsensownego rozmnażania zwierząt!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mery2
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2009, o 19:37 
Offline
50p
50p
Postów: 57
Skąd: Opole
Witam!
Wszystko co znalazłam o semi- hydro:

http://www.rv-orchidworks.com/orchidtal ... orial.html

Może to będzie ciekawe i pomocne.
Powodzenia, Mery.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2009, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2508

 0 szt.
No tak...... ;:24 ,.
gdy... się szusuje po obcych stronach i innych kierunkach świata :P to, rzeczywiście nie jedno może zdziwić.
Jest to jednak inna filozofia uprawy - to konsekwencja klimatu, komponentów, skali upraw itp....
A czy miarodajne? czy traktować jako ewenement?. Tak i nie :lol:
Oczywiście, w naszych polskich warunkach i amatorskiej uprawie, nie można inaczej traktować. Pozostanie ciekawostką, być może zachętą.
Amatorstwo nie ma wiele wspólnego z efektem ....gdyby ....nie TA znacząca różnica w skali możliwości.
Firstrays and ROB /z polecanych stron/, to potentaci w hodowli ze szklarniami i warunkami do wszelkich eksperymentów.
O klimacie nie piszę ,bo wielce sprzyjający.
Metody o których chcemy rozmawiać----> to metody, wymagające wyższych temperatur i wspomagania bogactwem odżywek światłem... itp.
No...o , radzą sobie i bez klimatu niektórzy, spotkałam już podgrzewane stoliki/taborety :P we Francji ,aby bidulom było cieplej :lol: .Czyli można. wszystko :lol:

Ja polecam również i w pierwszej kolejności , ZAWSZE polskie strony- nie żyjemy na pustyni.
*wystarczy wrzucić hasło s/h w wyszukiwarkę na storzykowym portalu www.storczyki.org.pl.
Masa tematów- od 2004 rozmawiamy i jest wymiana spostrzeżeń ,wskazania co można ,czego nie. .

Ne jest tak łatwo :lol: sprostać dosłownej uprawie ,o tym można poczytać.
..efekty ?? obawiam się ,ze nie zachęcają. /po własnych doświadczeniach również piszę/.
Oczywiście ...mogą być jednostkowe sukcesiki, a,próbować można, a nawet trzeba.


życzę powodzenia i zgłębiania tematów....
pozdrawiam JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
vito157
 Tytuł: Naczynia do uprawy storczyków w semi hydro
PostNapisane: 5 lis 2011, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: cork

 0 szt.
Kupiłem coś takiego:

Obrazek

Są to trzy doniczki, które wstawia się do specjalnej rynienki. Ma ono niezaprzeczalną zaletę: nie da się fizycznie przelać rośliny. Poza tym prostokątny kształt jest jednak lepszy, niż okrągłe doniczki, bo więcej roślin można zmieścić na tej samej powierzchni.
Chwilowo w semi hydroponicznych doniczkach rosną sadzonki hoi, ale będą także rosły storczyki.

_________________
Orchidee Vito| Jak fotografować storczyki i inne zielska?|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amatorka015
 Tytuł: Re: Naczynia do uprawy storczyków w semi hydro
PostNapisane: 5 lis 2011, o 17:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1882
Skąd: Zapolice (woj.zachodnio-pomorskie)

 1 szt.
Fajne to naczynie :shock: ciekawe jak bedą sie prezentować w nim storczyki..
Bedę zaglądać :wit

_________________
ZAPRASZAM.. JUSTYNA
Dorobek Amatorki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vito157
 Tytuł: Re: Naczynia do uprawy storczyków w semi hydro
PostNapisane: 5 lis 2011, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: cork

 0 szt.
Jak przesadzę - to nie omieszkam Wam pokazać.

_________________
Orchidee Vito| Jak fotografować storczyki i inne zielska?|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 15:17 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno77...
Jak długo masz swoje storczyki w hydroponice?
Też bym chciała je tak uprawiać, ale na razie przeniosłam jednego trupka (myślałam, że jest martwy, a tu okazało się, że jeszcze tli się w nim życie) do keramzytu i nie wiem czy mu nie zaszkodziłam, bo korzenie zaczęły pleśnieć, a to było jedyne, co miał...
Nie ruszam go na razie. Usunęłam wodę z podstawki, trzymam w prawie suchym keramzycie, tylko pryskam mgiełką z bioseptem. Pleśń zniknęła, ale korzenie nie wyglądają dobrze.
Zastanawiam się więc czy ten keramzyt to taki dobry pomysł. Wiele osób pisało o niepowodzeniach takiej uprawy...
Napisz coś więcej o swoich doświadczeniach.

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 19:59 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
W hydroponice moje storczyki rosną 2. rok. Wszystkie, nawet Vanda :) Strat nie mam, słabeusze zaczęły rosnąć, a co najważniejsze kwitnąć :)
W jakiej doniczce rośnie Twój storczyk w keramzycie? Czy doniczka ma otwory? I jakiej wody używasz?


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 20:51 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Rośnie w swojej starej, storczykowej doniczce z "kominem", dodatkowo wypaliłam kilka otworów na boku. Stoi na podstawce- teraz już bez wody. Wcześniej namoczyłam go w deszczówce, której resztki stały na podstawce, ale jak pojawiła się pleśń na korzeniach (mimo, że keramzyt był wyprażony w piekarniku) wodę usunęłam i teraz tylko pryskam na keramzyt (i zdrowy korzeń powietrzny) wodą z bioseptem. Woda jest filtrowana w dzbanku, przegotowana i odstana. Pleśni już nie ma, ale część korzeni wygląda marnie :-(
Żałuję, że nie zostawiłam go w korze. Teraz za późno, nie chcę już go ruszać, bo obawiam się, że tylko go to dobije.
Czytałam, że storczykom przeniesionym do keramzytu zamiera większość korzeni i dopiero później odrastają nowe, przystosowane do takich "keramzytowych" warunków. Trochę za późno to przeczytałam... Bo wygląda mi, że to może dobry sposób na przeniesienie w miarę zdrowych, silnych roślin, zaś słabe i chore może chyba wykończyć... :-(
Ty swoje przenosiłaś do keramzytu w jakim stanie? W jakiej porze roku? (Wiadomo- wiosną zawsze są większe szanse na powodzenie).
I jakie masz doniczki? Typowo hydroponiczne, czy takie zwykłe- storczykowe?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 15:37 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Vivien333
Na początku używałam kupionych, specjalnych doniczek do hydro. Potem sama zaczęłam robić otwory w doniczkach ( co 3-4 cm rząd dziurek z góry do dołu doniczki, coś "podobnego" do kupionych doniczek).
Przesadzam do hydro całym rokiem, masz rację, wiosną rośliny szybciej się regenerują, ale te , przeniesione zimą, też dały radę. Keramzyt gotuję przed użyciem. I ważne- korzenie storczyka muszą być bardzo dokładnie umyte/oczyszczone z resztek tradycyjnego podłoża. To dlatego- jak słusznie zauważyłaś- często dotychczasowe korzenie giną, a w ich miejsce pojawiają się nowe.
Do hydro przenosiłam storczyki i zdrowe i chore. A te chore udało mi się uratować właśnie dzięki tej metodzie uprawy.
Z pleśnią też miałam do czynienia - w jednym przypadku. Zlikwidowałam ją chemią.
Chyba odpowiedziałam na wszystkie Twoje pytania :?: Ale jeśli chciałabyś jeszcze coś wiedzieć- chętnie odpowiem ( jeśli tylko będę potrafiła ;:108 )


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 16:24 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno77... i nie zgniły Ci żadne korzenie przy tym przenoszeniu? Nawet u tych chorujących?
Z tego, co czytałam, to powodem ich zamierania jest inny rodzaj podłoża, niekoniecznie resztki poprzedniego substratu. Rośliny przeniesione do hydroponiki też wytwarzają inny rodzaj korzeni, prawie nie mają włośników...
Ja na pewno dobrze oczyściłam korzenie, a i tak coś źle wyglądają. :?:
Keramzyt był prażony w piekarniku .
Trzymasz swoje rośliny w samych doniczkach, czy dodatkowo w osłonkach?
No i czy zostawiasz wodę do jakiegoś poziomu, czy tylko moczysz i odlewasz, a później trzymasz na sucho?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 18:21 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Korzenie w większości padły i urosły nowe- tak jest, masz rację :) I ja - niestety - nie zawsze dokładnie je oczyściłam.
Storczyki trzymam dodatkowo w osłonkach. Woda jest na poziomie 2-2,5 cm- kieruję się poziomem wody w profesjonalnych doniczkach do hydro.Woda jest cały czas - wyjątek zima, niskie temperatury, storczyk stojący blisko szyby może mieć za zimno. A wiadomo- chłód+ wilgoć= problem z korzeniami. Jeszcze jedna ważna sprawa- woda musi być miękka. Używam deszczówki. Jeśli jej nie mam wody przegotowanej lub z dzbanka filtrującego ( nazwy chyba podać nie mogę ;:185 ) I jeszcze jeden patent- płukanie podłoża. Co jakiś czas np. 1x na miesiąc przelewam doniczkę pod bieżącą letnią wodą z kranu. Dobrze to wpływa na storczyki, wyraźnie lepiej rosną.
Pytaj, jeśli jeszcze coś chciałabyś wiedzieć :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 20:36 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno77... Czyli to typowa hydroponika... Nie wiedziałam tylko, czy ze storczykami tak można.
Czytałam w wątku Teresy600 (Tytuł: Moje kwiaty w hydroponice), że uprawiała tak swojego storczyka, ale ona, o ile pamiętam, tylko go przelewała (czy namaczała) i trzymała na sucho.

Te korzenie na początku mocno Ci pogniły, czy coś z nich zostało? Storczyki mocno Ci chorowały? Długo czekałaś na nowe korzenie? I skąd te korzenie wyrastały- z trzonu, czy ze starych korzeni?
No i skąd pomysł żeby je przenieść do hydroponiki? :wink:
Bo ja zaczynam tak uprawiać część roślin, które w ziemi sprawiały problemy i wygląda na to, że wreszcie zaczynają odżywać, pomyślałam więc, że storczyka też uda się tak wyciągnąć, a tu- niestety, nie tak prosto. :(
W moim zdechlaczku jest ten problem, że on miał tylko korzenie, góra była prawie zasuszona, tylko jakiś zielony punkcik zobaczyłam i postanowiłam, że spróbuję go ożywić. Nawet było wyraźnie widać, że podjął walkę, a tu pleśń, problemy z korzeniami i wszystko stanęło.
Jak mu te korzenie zgniją, to nie wiem czy będzie co ratować :roll:
Powiedz jeszcze jakiego nawozu używasz? Tego specjalnego do hydroponiki (sypki), czy jakiegoś innego?
Sorry za ten grad pytań :wink:

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 73 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *