Gdzie się kupuje obornik granulowany?
Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Witam się w wątku
i od razu podepnę się pod temat nawozów.
Gdzie się kupuje obornik granulowany?
Gdzie się kupuje obornik granulowany?
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Witaj. Poszalałaś z tymi różami, będzie się działo
. Ładne łupy
. Z chęcią wybrałabym się na takie starocie. Marzą mi się gliniane dzbany, donice itp. No i takie kosze
. Może w końcu kiedyś się wybiorę . Pozdrawiam 
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Dorfi w każdym markecie budowlanym, który ma dział "ogród" jak i w każdym sklepie ogrodniczym.Dorfi pisze:Witam się w wątkui od razu podepnę się pod temat nawozów.
Gdzie się kupuje obornik granulowany?
Agnieszko śliczne łupy!
I stało się nieszczęście, muszę Ci powiedzieć!!! Mój dzban, co to po nocach Ci się śni popękał. Tzn nie pękł, tylko odprysły kawałki w trzech miejscach. Pozbierałam a wiosną Połówek będzie kleił.
Z takimi giełdami to jest tak, że raz coś upolujesz. Innym razem nic. A jeszcze kolejnym możesz dostać oczopląsu. Trzeba jeździć i się nie zniechęcać.
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Dorfi witaj
Ja kupuję w sklepach ogrodniczych. W samoobsługowym to biorę po prostu zwykły granulowany - są w plastikowych workach (jak podłoże), ale byłam kiedyś w takim z obsługą przy stoisku i pan pytał pod co ma być? Bo są różne.. końskie, bydlęce..itd
Myślę, że w marketach na dziale ogrodniczym też się znajdą
Wczoraj było tak pięknie, że spacerek po okolicy był koniecznością ;)





Była i rzeka, ale przy niej takie błoto, że czym prędzej przemknęliśmy tamtędy..
W sobotnim wydaniu Rok w Ogrodzie mówili o syropie z sosny, że można już teraz zbierać i robić.
Zawsze moi dziadkowie robili w kwietniu, maju.. ale zebrałam wczoraj kilka garści i już siedzą z cukrem ;)

Ewelinka to dopiero pierwsza wyprawa na giełdę. Koszy było dużo, ja za swój zapłaciłam 10zł, trzeba mu nieco poprawić i koniecznie pomalować, ale to miłe zajęcie ;) Donic było dużo, ale jakieś ciekawie wyglądające to nie, ten dzban to jedyny jaki udało mi się wypatrzeć.. może też i za późno trochę pojechaliśmy bo na ok 9 rano.
Różyczki.. ech.. powiem Ci, że jak patrzę na te których nie zamówiłam to mi szkoda
ot taka głupia natura.. niecierpliwa..
Ale eM i tak przebąkuje, że trochę za dużo.. i domowy budżet. i inne wydatki.. i takie taammm
O! Aneczka potwierdzasz wersję z granulowanym ;)
Kochana powiem Ci, że to Ty mi tak to zaszczepiłaś i podoba mi się to!
Niestety Twój dzban musiał zimować..może okryć by go było można. Ten mój pewnie też tak się porobi..
Młody nie da się zniechęcić.. już zaplanował na przyszłą niedzielę (imadło mu w głowie.. oczywiście niezbędne i wypatrzone).. no to ja przy okazji z nim
Ja kupuję w sklepach ogrodniczych. W samoobsługowym to biorę po prostu zwykły granulowany - są w plastikowych workach (jak podłoże), ale byłam kiedyś w takim z obsługą przy stoisku i pan pytał pod co ma być? Bo są różne.. końskie, bydlęce..itd
Myślę, że w marketach na dziale ogrodniczym też się znajdą
Wczoraj było tak pięknie, że spacerek po okolicy był koniecznością ;)





Była i rzeka, ale przy niej takie błoto, że czym prędzej przemknęliśmy tamtędy..
W sobotnim wydaniu Rok w Ogrodzie mówili o syropie z sosny, że można już teraz zbierać i robić.
Zawsze moi dziadkowie robili w kwietniu, maju.. ale zebrałam wczoraj kilka garści i już siedzą z cukrem ;)

Ewelinka to dopiero pierwsza wyprawa na giełdę. Koszy było dużo, ja za swój zapłaciłam 10zł, trzeba mu nieco poprawić i koniecznie pomalować, ale to miłe zajęcie ;) Donic było dużo, ale jakieś ciekawie wyglądające to nie, ten dzban to jedyny jaki udało mi się wypatrzeć.. może też i za późno trochę pojechaliśmy bo na ok 9 rano.
Różyczki.. ech.. powiem Ci, że jak patrzę na te których nie zamówiłam to mi szkoda
ot taka głupia natura.. niecierpliwa..
Ale eM i tak przebąkuje, że trochę za dużo.. i domowy budżet. i inne wydatki.. i takie taammm
O! Aneczka potwierdzasz wersję z granulowanym ;)
Kochana powiem Ci, że to Ty mi tak to zaszczepiłaś i podoba mi się to!
Niestety Twój dzban musiał zimować..może okryć by go było można. Ten mój pewnie też tak się porobi..
Młody nie da się zniechęcić.. już zaplanował na przyszłą niedzielę (imadło mu w głowie.. oczywiście niezbędne i wypatrzone).. no to ja przy okazji z nim
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Syn był po 7 i już sporo ludzi było, po prostu pogoda dopisała bo w poprzednią niedzielę to szkoda było jechać. Jeszcze trochę i z sadzonkami i cebulami się ludzie zaczną pokazywać
Pozdrawiamy A i D

No i piękna okolica
No i piękna okolica
- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Agusia piękne widoczki . A na tym przedostatnim zdjęciu to co to za domek?
Mieszka tam ktoś?
Mieszka tam ktoś?
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7206
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Olka, ja też zauważyłam ten tajemniczy domek. Fajny.
A łupy....mniam mniam coś dla mnie. Jak mojej koleżance zgarnęłam ze strychu dwa kosze wiklinowe, to popukała się wymownie. Ale dla niej to już śmieci, a dla mnie cudowne rarytasy. Moje pomaluję na biało i strzelę im jakiś decupage klimatyczny, tylko muszę jakiś gustowny obrazek znaleźć. I na taras. Koszy, dzbanów, doniczek nigdy nie mam dość
A łupy....mniam mniam coś dla mnie. Jak mojej koleżance zgarnęłam ze strychu dwa kosze wiklinowe, to popukała się wymownie. Ale dla niej to już śmieci, a dla mnie cudowne rarytasy. Moje pomaluję na biało i strzelę im jakiś decupage klimatyczny, tylko muszę jakiś gustowny obrazek znaleźć. I na taras. Koszy, dzbanów, doniczek nigdy nie mam dość
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Agnieszko lista różana imponująca.
Mam trzy z twojej listy, będę podglądać.
Koszyk i dzbanek ładne.
Dzbanek niestety zimą może popękać, mam takie poidełko dla ptaków, zabieram do garażu. Wydmurzycę możesz posadzić w dużej donicy lub wiadrze plastikowym bez dna, ale i tak często przebija się od dołu.
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Aga taki wielki kosz za dyszkę?!
No to była to okazja! U nas wołaliby za niego 30zł. 
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Witajcie 
Dzisiaj czuć w powietrzu wiosnę i ptaki szaleją wyśpiewując
Tylko wiatr w tym wszystkim mocno przeszkadza...
Andrzeju, Danusiu z cebulowymi już się pokazali. Było duże stoisko, kątem oka widziałam liliowe, ale nie podchodziłam bo kasę zamiast na ogrodowe to na cebule bym wydała, a zamówienie w Lilyp już zrobione, więc bez przesady
Do obejrzenia terenów zapraszam, jeśli będziecie w okolicy koniecznie zajedźcie na kawę
Ola, Małgosia ten domek rzeczywiście malowniczo wygląda na tle łąk i pagórków, stoi przy samej drodze. To stara, już od wieków zamknięta remiza strażacka.
Małgosiu, mam tak samo ze starociami. U teściowej w starym gospodarczym jesienią wypatrzyłam wiklinową skrzynię z przykryciem. Jak wyciągałam tego rupecia to dziwnie patrzyli. Trochę go przeczyściłam i na drewno do "kozy" teraz w sam raz. Nawet byli zdziwieni, że tak się przydało.. A wiosną umyję go, odnowię trochę, doprowadzę w miarę do wyglądu.. fundnę mu malowanko i na coś jeszcze się przyda ;)
Tak samo ze spodem od starodawnej maszyny do szycia, też jej nie darowałam i przytachałam.. no przecież z tego stolik jak się patrzy


Strychy i stare składziki to kopalnia skarbów ;)
Soniu sama nie mogę się doczekać różanych nabytków. W sumie to jesienią i wiosną przybędzie mi jakieś 40 krzaczków, które pierwszy raz (mam nadzieję!) zakwitną u mnie
Jeśli się okaże, że to Wydmuchrzyca to czeka ją przeprowadzka
.. no chyba, że będzie wyjątkowo ładna.. to ewentualnie jak radzisz - wiaderko
Muszę to samo zrobić wiosną z Miechunką, którą posadziłam jesienią. Ponoć też jest nie do opanowania..
Ania zachód moja droga zachód
w naszych regionach mimo wszystko jeszcze wiele rzeczy jest tańszych, ale i zarobki mniejsze.
Takich i podobnych koszy było wiele i wszystkie w granicach dyszki, a wazon kupiłam za 20.
Ale jak pisze garbowski giełda giełdzie nie równa. Trzeba trafić po prostu.
Wczoraj wieczorem poczyniłam pierwszy wysiew parapetowy. Zapierałam się, że wcale nie będę, ale taka to moja silna wola..
Troszkę wysiewów mam razem z mamuśką u niej. Tam Zielona szczota już się pokazała z begonii stale kwitnącej.
A do mojej szklarenki poszła Kobea, Obiela, Irys Biały i Kuklik Chilijski.

Dzisiaj czuć w powietrzu wiosnę i ptaki szaleją wyśpiewując
Tylko wiatr w tym wszystkim mocno przeszkadza...
Andrzeju, Danusiu z cebulowymi już się pokazali. Było duże stoisko, kątem oka widziałam liliowe, ale nie podchodziłam bo kasę zamiast na ogrodowe to na cebule bym wydała, a zamówienie w Lilyp już zrobione, więc bez przesady
Do obejrzenia terenów zapraszam, jeśli będziecie w okolicy koniecznie zajedźcie na kawę
Ola, Małgosia ten domek rzeczywiście malowniczo wygląda na tle łąk i pagórków, stoi przy samej drodze. To stara, już od wieków zamknięta remiza strażacka.
Małgosiu, mam tak samo ze starociami. U teściowej w starym gospodarczym jesienią wypatrzyłam wiklinową skrzynię z przykryciem. Jak wyciągałam tego rupecia to dziwnie patrzyli. Trochę go przeczyściłam i na drewno do "kozy" teraz w sam raz. Nawet byli zdziwieni, że tak się przydało.. A wiosną umyję go, odnowię trochę, doprowadzę w miarę do wyglądu.. fundnę mu malowanko i na coś jeszcze się przyda ;)
Tak samo ze spodem od starodawnej maszyny do szycia, też jej nie darowałam i przytachałam.. no przecież z tego stolik jak się patrzy


Strychy i stare składziki to kopalnia skarbów ;)
Soniu sama nie mogę się doczekać różanych nabytków. W sumie to jesienią i wiosną przybędzie mi jakieś 40 krzaczków, które pierwszy raz (mam nadzieję!) zakwitną u mnie
Jeśli się okaże, że to Wydmuchrzyca to czeka ją przeprowadzka
Muszę to samo zrobić wiosną z Miechunką, którą posadziłam jesienią. Ponoć też jest nie do opanowania..
Ania zachód moja droga zachód
Takich i podobnych koszy było wiele i wszystkie w granicach dyszki, a wazon kupiłam za 20.
Ale jak pisze garbowski giełda giełdzie nie równa. Trzeba trafić po prostu.
Wczoraj wieczorem poczyniłam pierwszy wysiew parapetowy. Zapierałam się, że wcale nie będę, ale taka to moja silna wola..
A do mojej szklarenki poszła Kobea, Obiela, Irys Biały i Kuklik Chilijski.

- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Super skarby wytachałaś z tego pomieszczenia teściowej.
Moja babcia też miała taką maszynę ale to tyle lat do tyłu było.
Nie myślałam wtedy że mogłaby się przydać...a ciężka była jak cholewcia...
Poszła chyba na złom.
Parę domów za mną sąsiadka ma właśnie z niej zrobiony taki stolik...
-- 9 lut 2016, o 12:32 --
I z tego wszystkiego zapomniałam pochwalić pierwszych wysiewów... Oby zdrowo rosły.
A szklarenka super...
Moja babcia też miała taką maszynę ale to tyle lat do tyłu było.
Nie myślałam wtedy że mogłaby się przydać...a ciężka była jak cholewcia...
Poszła chyba na złom.
Parę domów za mną sąsiadka ma właśnie z niej zrobiony taki stolik...
-- 9 lut 2016, o 12:32 --
I z tego wszystkiego zapomniałam pochwalić pierwszych wysiewów... Oby zdrowo rosły.
- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Takie starocie uwielbiam. Sama mam kilka koszy. I kilka nóg od maszyn do szycia. Te wszystkie nasze starocia mają duszę. Nie to co dzisiejsze meble.
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Aga, świetny ten kosz
Ciekawa jestem czy w mojej okolicy nie ma takich giełd staroci
i ciekawe ile musiałabym kombinować, żeby mój zgodził się ze mną jechać
Wczoraj opłacałam wszelkie zamówienia szkółkowe i tylko zerkał mi na monitor i kręcił głową. A ja również kręciłam z hasłem : a mówiłam, żeby część roślin kupić końcem lata albo jesienią. Bo w ubiegłym roku akurat w czasie zakupów jesiennych wypadł zakup laptopa i kaska się rozeszła
A teraz.. cóż nazbierało się. Dzisiaj już żył w błogości, bo mam chwasty opłacone, a on ma spokój. Kochany mój nie wie, że w planach są jeszcze powojniki od Stasi

Wczoraj opłacałam wszelkie zamówienia szkółkowe i tylko zerkał mi na monitor i kręcił głową. A ja również kręciłam z hasłem : a mówiłam, żeby część roślin kupić końcem lata albo jesienią. Bo w ubiegłym roku akurat w czasie zakupów jesiennych wypadł zakup laptopa i kaska się rozeszła
- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Kosz świetna sprawa
Takie cuda są w cenie
U mnie nie ma takiej giełdy, a w Poznaniu kiedyś byłam to ceny gorsze niż w sklepach
Ot, duże miasto.
A ne ten spód od maszyny jaki blat planujesz? Przydał by się szklany np. okrągły, żeby to cudeńko było ładnie widoczne
U mnie nie ma takiej giełdy, a w Poznaniu kiedyś byłam to ceny gorsze niż w sklepach
A ne ten spód od maszyny jaki blat planujesz? Przydał by się szklany np. okrągły, żeby to cudeńko było ładnie widoczne
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie... AguJa
Przejrzałam listę zamówionych przez Ciebie różyczek i zauważyłam, że zamówiłaś Adelaide Hoodles. Bardzo jestem ciekawa, jak będzie u ciebie kwitła. Ja ją kupiłam jako tę kanadyjską mrozoodporną. Niestety miała brzydkie kwiaty i bardzo mało. Wyrzuciłam ją w końcu, bo mnie strasznie denerwowała.
Tak więc będę z zainteresowaniem obserwować, jak sprawuje się w Twoim ogródku.
Tak więc będę z zainteresowaniem obserwować, jak sprawuje się w Twoim ogródku.




