Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
gzegoz
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 5 wrz 2014, o 13:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16

 0 szt.
Ja miałem podobny problem, zlokalizowałem ich gniazdo kupiłem w zwykłym sklepie tzw gaśnice na szerszenie ,opryskałem wlot do gniazda .Po 2 godzinach nie widziałem już żadnego szerszenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 31 sie 2015, o 17:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1233
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Gniazdo nadal nie zlokalizowane. Niestety z duzym prawdopodobieństem znajduje sie na zaniedbanej działce, a konkretnie w szopach, mojej złosliwej sąsiadki. Cóż wtargnąc na jej posesje nie mogę.

Owoce ochroniłem siatkami okrywając je dokałdnie. Szerszenie nie mają oporów tną zimowe jabłka takie jak szara reneta, dodatkowo pomagaja im mrówki. W każdym razie sytuacja z owocami opanowana.

Co najgorsze przerzuciły się te dziady na lilaka. Zaczeły obgryzać korę z pędów :evil: A 2 metry od krzewu sasiadka ma winorośl i jakoś tego nie jedzą. ;:174
Do wojny wykorzystałem soki w butelkach i packę i opryskałem insektycydem systemicznym pędy :roll: Oj było sporo ofiar :tan. Jak na razie dziś była cisza.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 31 sie 2015, o 17:37 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Lilak to główny przysmak szerszeni. Jednego roku ogołociły mi cały z liści. Jest nadzieja, bo szerszenie co roku zmieniają adres :wink:

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 09:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1233
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Ja nie wiedziałem, ze gustują w krzewach. :roll: Tylko dlaczego akurat na mojej działce :( Jabłka, gruszki i nawet lilak im smakuje. Człowiek pielęgnuje, dba o to aby był owoc, a moja sąsiadka przyjeżdza raz na miesiać i cieszy się , ze ma w swoim gąszczu zeschniete owoce maliny porzeczki etc. Kurcze jak nie zbiera to szerszenie powinny sie tam stołować :evil:

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 20:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4470
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Codziennie kilka szerszeni i ze 150 os likwiduję w następujący sposób:
Rozgniatam owoc na ziemi, którego jadły na drzewie szerszenie i za chwilę kilkanaście os nawet w towarzystwie szerszenia smacznie go jedzą. Mam palnik gazowy dosyć mocny i z góry najeżdżam na nie, a że od razu spalają im się skrzydła, to spokojnie można je zlikwidować.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
vader2
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 21:07 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 0 szt.
Też miałem kiedyś problem z szerszeniami, zbudowały sobie gniazdo wewnątrz ambony myśliwskiej i przez całe lato skutecznie odstraszały każdego , kto chciałby tam wejść, mnie też przestraszyły nie na żarty.
Zamówiłem więc internetowo gaśnicę śniegową ( sprężony CO2) , założyłem na twarz maskę p-gaz (którą używam przy opryskach) i bardzo wczesnym, chłodnym rankiem( było po deszczu) przystąpiłem do ostatecznego rozwiązania problemu szerszeni, po prostu je wymroziłem, następnie wszystkie rozgniotłem i było po sprawie. Szerszenie zostały zamrożone , a ja cały się spociłem z wrażenia i strachu. Można ogniem lub mrozem, jak kto woli.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pawelp1320
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1510
Skąd: lubelskie/ Lublin

 więcej niż 1 szt.
Bardzo dobre rezultaty daje oprysk Dursbanem (środek od pędraków i rolnic). Jest on dobry ponieważ działa kontaktowo, żołądkowo oraz gazowo. Kosztuje 50 zł/1L (trochę drogo) ale jest tak silny że wystarczy łyżeczka (po rozrobieniu z wodą) na gniazdo.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 23:17 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Jest specjalny środek na szerszenie. Nie pamiętam nazwy, ale w ogrodniczym na pewno wiedzą. W aerozolu, taka mała gaśnica. Działa z ok.5m na gniazdo. Jest o tyle dobry, że działa po użyciu jeszcze 3 dni, a wiadomo, że owady wracają do gniazda w różnych porach.

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 2 wrz 2015, o 10:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1233
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Kochani wszystko dobrze, pięknie tylko ja nie dorwę się do gniazda. Po pierwsze, nie jest na moim terenie, po drugie, sąsiadka złośliwa i nie interesuje się niczym, po trzecie, jedyną metodą walki z szerszeniami pozostaje mi walka podczas ich biesiady. Fakt insektycydy pomagają, bo na lilaku już nie biesiadują. Na owocach nie zastosuje środka chemicznego.

Oczywiście dzięki za rady ;:180

Koniec już sezonu,więc szerszeni będzie mniej. Jedynym rozsądnym w moim przypadku działaniem będzie na drugi rok wczesnym latem zwabić i zlikwidować królową. :roll:

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia100780
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 24 lis 2015, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3000
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Współczuje. U nas mialy gniazdo pod dachówka.
W lato wypsikalismy gaśnicą na szerszenie.
Mam nadzieje ze się nie odbuduja w przyszlym roku.
Na drzewach też były pojedyncze sztuki.
Ciarki mam jak sobie przypomne ten dźwięk przelatujacego paskudztwa ;:14

_________________
Nowe życie w starej chatce, Nowe życie w starej chatce cz.II, Nowe życie w starej chatce cz.III,
Moje rękodzieło i inne odstresowujące prace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agata1980
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 3 sty 2016, o 13:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: okolice Warszawy

 1 szt.
Zeszłego gorącego lata zaległy się nam osy w rynnie domku na narzędzia. Zastanawiam się co zastosować na wiosnę by sytuacja się nie powtórzyła. Ma ktoś jakiś pomysł?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 3 sty 2016, o 14:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4470
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Agata1980 napisał(a):
Zeszłego gorącego lata zaległy się nam osy w rynnie domku na narzędzia. Zastanawiam się co zastosować na wiosnę by sytuacja się nie powtórzyła. Ma ktoś jakiś pomysł?

Nie wiem, czy trafnie doradzam, ale zauważyłem tu na forum taki związek z Pyretryną, wygląda na to ,że jest naturalny i szalenie niebezpieczny dla owadów.
Cytuj:
Do stosowania na groźne kleszcze, meszki, komary, muchy, mrówki, prusaki, mole, karaluchy, pluskwy, rybiki, pająki, osy, szerszenie, pchły, wszy, wszoły, świerzbowce, piórojady, muchówki, gzy, mszyce, stonki, czerwce, nicienie i inne!

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agata1980
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 3 sty 2016, o 18:35 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: okolice Warszawy

 1 szt.
Serdeczne dzięki za informacje. Zaraz poczytam o tym specyfiku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bo1rek
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 26 sie 2017, o 22:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Łódź

 0 szt.
Witam.
Szerszenie przylatują na moją działkę. Gdy zaczęły żerować na brzozie to spryskałem drzewko i przestały. Do pułapek złapało się ich trochę. Dzisiaj zauważyłem że pod brzozą zrobiły jamkę i tam się kręciła ich duża grupa - gaśnicą je zabiłem. Po chwili przyleciało to miejsce kilka innych - też dostały oprysk. Czy budowały gniazdo?

_________________
borek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ogrodnik88
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 30 sie 2017, o 09:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1412
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
U mnie w tym roku zalęgły się szerzenie w dziupli niedaleko tarasu i mimo deszowego roku jest wyjątkowo mało komarów jak się siedzi na tarasie.
Zawsze się nie dało wysiedzieć jak już było późno.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-M-75
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 30 sie 2017, o 20:50 
Przeczytałem cały watek, ale nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania odnośnie szerszeni.
U mnie, co roku pojawiają się szerszenie w tym samym miejscu. Zwalczam je gaśnicą Brosa. Czy znany jest komuś prewencyjny sposób odstraszenia owada? Chodzi mi o to, aby nie wracały co roku. Skąd się biorą nowe osobniki, skoro jak mi się wydaje zniszczyłem wszystkie? Czy gniazdo zawiera jaja z których w kolejnym roku wykluwają się młode? Pytanie może naiwne, ale zastanawiam się, a nie trafiłem w Internecie na podpowiedzi.


Góra   
       
 
jokaer
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 31 sie 2017, o 09:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6160
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Ja nie zwalczam szerszeni, co zresztą ma mi za złe mój syn. Jednak uważam, że są owadami pożytecznymi.
Jeszcze mnie nigdy żaden nie użądlił, ani nawet nie miał takiego zamiaru. Kiedyś chciałam wziąć igliwie jodłowe
z ziemi i okazało się, że są tam szerszenie. Groźnie tylko zaczęły buczeć i latać wokół gniazda, i jak się oddaliłam wszystko się uspokoiło.

W takiej samej sytuacji z osami zostałam pożądlona niestety przez kilka os. Szerszenie są od os dużo spokojniejsze.
W Niemczech szerszenie są pod ochroną i nie wolno sobie ich tak tępić samopas.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 52 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *