Agita pisze:Ja to mam taki chytry plan, że jak przekwitną te moje obecne i nic się nie pojawi, to dokupię nowe kwitnące, tak żeby potem kwitły na przemian. Tylko kurcze, coś czuję że nie wytrzymam, bo to jeszcze ze 2-3 miesiące trzeba by czekac (3 moje falki przedłużyły pędy o 2 pąki- są teraz średniej wielkości, 2 kupione jeszcze nie rozwinęły wszystkich z którymi je kupiłam), więc to jeszcze trochę potrwa... Podejrzewam że zanim to się stanie, zdążę już zapełnić moje wszystkie wirtualne wolne miejsca. Wirtualne, bo szczerze mówiąc już teraz ich nie ma, 3 moje falki już nawet wiszą, ale WIEM że zakupy będą, i to 1 już wkrótce. Cóż, wychodzę z założenia "najpierw kupuj, potem myśl co z tym fantem zrobić".
Daaaamy radę...... ;:10
ja też najpierw kupuję, a potem szukam miejsca dla tego storczyka. moje już są ściśnięte na oknach tak, że bardzo ciężko je podlewać. ale niestety mam tylko 2 parapety i 1 stół, więc miejsca nie jest wiele. 5 lat temu trzymałam w moim pokoju z 70 zwykłych roślin, ale one były mniejsze i do tego miałam kwietnik, a teraz nie mam. obecnie mam na tyle Phalaenopsisów, że zawsze kwitnie conajmniej 1. jeszcze nigdy nie miałam tyle własnych pędów, co teraz, bo aż 13 Phal. puszcza. na początku tego roku wszystkich Phal. miałam zaledwie 10, bo wtedy skupiałam się na wszystkich storczykach, a teraz tylko Phal. i Vandy. jak przekwitną te, co kwitną teraz, to i tak za parę miesięcy zakwitną pędziki.