Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Żartowałem Małgoś oczywiście.
Jedź odpocznij duchowo nie przesadzaj z pracą jeszcze teraz i wróć do nas. 
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Irenko dziękuję ! mnie ktoś polecił taki adres: http://www.swallowtailgardenseeds.com/p ... lsA-Z.html
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Beatko
Wiedziałam, że mnie zrozumiesz
Nawet, jeśli zbyt wiele nie zrobię to naładuję akumulatory na kolejny tydzień.
Irenko Poleżę na emeryturze
A na razie zmykam
Wiedziałam, że mnie zrozumiesz
Irenko Poleżę na emeryturze
A na razie zmykam
- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Marysiu, dzięki za link, tu jest trochę przystępniej opisana uprawa, co nie zmienia faktu, że trzeba go wysiewać już w lutym, a ja odchodzę od siania rozsady kwiatów w domu, bo potrzebne mi są parapety na pomidory i papryki.
Na pewno wysieję trochę pnączy jednorocznych typu mina i kobea, szałwi błyszczących, na resztę pewnie zabraknie miejsca, dawniej królowały u mnie kwiaty, dostałam jednak pomidorowego kręćka, no i dzięki temu znalazłam się w doborowym towarzystwie
Pozdrawiam Irena
Na pewno wysieję trochę pnączy jednorocznych typu mina i kobea, szałwi błyszczących, na resztę pewnie zabraknie miejsca, dawniej królowały u mnie kwiaty, dostałam jednak pomidorowego kręćka, no i dzięki temu znalazłam się w doborowym towarzystwie
Pozdrawiam Irena
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Irenko i u mnie pomidory królują na parapetach, ale i ozdobne muszą być. Większość jednorocznych czy bylin sieję w tunelu w kwietniu, bo parapety mimo że przedłużane przez szklarenki domowe to narzucają ograniczenia 
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Ja mam małe parapety , małe okna i stosunkowo ciemny dom .
Nasiona kiełkuję w domu , ale po przepikowaniu wywożę do pracy . Tam jest trochę jaśniej .
W połowie kwietnia ciągne je z powrotem do domu i przesadzam do większych pojemników i idą na stół do niegrzewanej szklarni . Teraz to się zaczyna prawdziwy cyrk . Zakrywanie , odkrywanie , termometry w różnych mejscach . Wieczorem nerwy , nocą nerwy z rana nerwy . Za zimno , za gorąco , za sucho , za wilgotno . Ile podlać , czy już zaslać czy jeszcze nie .
Prawie droga przez mękę . I to na własne życzene .
Nasiona kiełkuję w domu , ale po przepikowaniu wywożę do pracy . Tam jest trochę jaśniej .
W połowie kwietnia ciągne je z powrotem do domu i przesadzam do większych pojemników i idą na stół do niegrzewanej szklarni . Teraz to się zaczyna prawdziwy cyrk . Zakrywanie , odkrywanie , termometry w różnych mejscach . Wieczorem nerwy , nocą nerwy z rana nerwy . Za zimno , za gorąco , za sucho , za wilgotno . Ile podlać , czy już zaslać czy jeszcze nie .
Prawie droga przez mękę . I to na własne życzene .
Pozdrawiam, Beata.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Beatko ja też kiedyś miałam w pracy parapety szerokie i m.b. byle ile. Wszystkie hodowałyśmy tam rozsady, najgorzej było w święta i długi weekend majowy
, ale to jak mieszkałam w bloku 
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Dziś wysadziliśmy z mżonką maliny,wyszło pięć rzędów długości 15 metrów.Razem zmieściło się 200 sadzonek Glen Ample. I niech rosną.

Pole pod nowe nasadzenie truskawki Roksany też już przygotowałem:
W tym miejscu tego roku rosły astry.

Ukopaliśmy 300 sadzonek i do poniedziałku kiedy będą sadzone czekają zadołowane.
W sumie na ten kawałek z moich wyliczeń wychodzi że wejdzie ok.500 sadzonek.

I tyle dziś pracy było-trochę przeliczyłem się z siłami.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
I kto tu Małgosię strofował
Witku a ja byłam dumna ze swojej pracy
przy Waszej to kropelka w morzu! Co to za truskawka Roksana, a malina z tego co pamiętam to letnia? Nie ma robaków?
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
No ja oczywiście Marysiu.
Teraz to Małgosia jak to przeczyta całkowicie będzie pozbawiona hamulców.
Powinnaś być dumna.My sadzimy tyle żeby jakoś później łatać te dziury w domowym budżecie,ale z roku na rok jest coraz trudniej.Co za czasy nastały że praca zawodowa nie wystarcza.Malina jest letnia,ma owocować przełom lipca i sierpnia.Co do robaków to zobaczymy.Pierwszy raz ją sadzę więc nie wiem.A Roksanę sadziłem już ubiegłej jesieni i w czerwcu wydała pierwsze b. duże stożkowe owoce.Owoc jest ciężki,pełny,zwarty miąższ w środku,i jest aromatyczna.Jeszcze nie do końca dojrzała już smakuje,podobnie trochę jak Elsanta.
A tak wygląda:

A tak wygląda:

Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Witku
Ten Malinowy to strasznie pracowity facet
A i mżomka u niego pracowita
Ten Malinowy to strasznie pracowity facet
A i mżomka u niego pracowita
Pozdrawiam, Beata.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Dziękuję za pokazanie truskawki Witku, bo oczywiście mam zamiar dokupywać dobre odmiany, a na razie mam od Strkl t. Elianny. W pierwszym roku byłam zachwycona, a w tym jakby mniej ale może dlatego że leszczyna obok tak się rozrosła że rzuca cień na poletko i dlatego są przenoszone 
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Beatko Malinowy to się natyra.
Ja jako król z nim się nie mogę równać.
Marysiu jak już się będziesz kiedyś decydować na nowe sadzenie,odmiany warte zachodu Ci polecę.
Marysiu jak już się będziesz kiedyś decydować na nowe sadzenie,odmiany warte zachodu Ci polecę.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Beatko a Ty dzisiaj nie byłaś pracowita?
Witku to się polecam, bo nie mam szczęścia do klęski urodzaju truskawek już od lat. Właściwie miałam raz jak moi młodzi wrócili ze Szkocji ze zbioru truskawek i nie mogli patrzeć na te owoce
Witku to się polecam, bo nie mam szczęścia do klęski urodzaju truskawek już od lat. Właściwie miałam raz jak moi młodzi wrócili ze Szkocji ze zbioru truskawek i nie mogli patrzeć na te owoce
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. II
Ja przy Was to jestem leń
Dzisiaj na działce nie zrobiłam NIC . Kompletnie nic .
Najpierw pojechałam na zakupy , potem gotowałam , prałam i takie tam roboty domowe . Jak przyszedł czas , żeby wziąć się za pracę na podwórku to zaczął padać deszcz i było po sprawie .
Deszcz potrzebny , ale dlaczego w weekend ?
Ja mam tylko sześć malinowych krzaków . Trzymam je w ryzach i usuwam wszystkie odrosty . Nazwy tej maliny nie znam , owocuje od końca sierpnia do przymrozków . Owoce ma duże , słodkie i oczywiście nie ma robaków
To zdjęcie tuż przed przymrozkami .

Teraz już nie ma krzaków , bo je ściełam .
Pozdrawiam, Beata.


