Oczywiście jak butelka będzie pusta
Pochylony świat na piasku cz.1
- agnieszka72
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 3847
- Od: 22 lip 2008, o 20:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Ja się tym razem przyznaję do morderczych instynktów - żadnemu znalezionemu nie darowuję, bo szkoda mi korzonków. Są obrzydliwe i chyba nic pożytecznego nie robią. Nie są chyba pod ochroną, bo chemicznie też się je niszczy.tija pisze:
Aniu piękna ta zima na zdjęciach tylko , w realu też ale ja jej nie lubię.
Może i Pan Zalewski ma rację, u mnie też pędraki siedzą płydziutko pod ziemią, taaakie paskudy. Wiem że trzeba je wybierać bo podjadają korzonki,cebulki ale co z nimi póżniej zrobić podrzucić sąsiadowi![]()
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Hej dziewczyny,
ale mi się krwawy wątek zrobił
Hania przebiła wszystkich
jeszcze takiej metody nie próbowałam i chyba się nie skuszę.
Ja albo nóżką, albo kamieniem, albo rzucam pieskowi do miski. Raczej też nie gardzi
Takie pożywne białko.
Miriam, co do dziurek na skalniaku, to może masz rację, ja ostatnio na całej działce znajduję takie właśnie 10cm dołeczki, podejrzewam, że to też jakieś zwierzaki wykopują pędraki. Wpadłam na to dopiero po Twojej sugestii. Czyli znaczy, że mamy sprzymierzeńców
w naszych ogrodowych polowaniach 
ale mi się krwawy wątek zrobił
Ja albo nóżką, albo kamieniem, albo rzucam pieskowi do miski. Raczej też nie gardzi
Miriam, co do dziurek na skalniaku, to może masz rację, ja ostatnio na całej działce znajduję takie właśnie 10cm dołeczki, podejrzewam, że to też jakieś zwierzaki wykopują pędraki. Wpadłam na to dopiero po Twojej sugestii. Czyli znaczy, że mamy sprzymierzeńców
-
iga23
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12829
- Od: 1 paź 2008, o 20:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.
- Kontakt:
Witaj Aniu, składam rewizytę, choć kiedyś byłam tylko bezszelestnie. Co do tych pędraków
to nie wiem czy się cieszyć że są tak płytko, bo po raz pierwszy wprowadził się do mnie kret
na darmową stołówkę. Pewnie bym tak nie przeżywała gdyby nie to ,że buszuje po nowej rabacie. Czy Ty też masz takich darmozjadów.Działkę nasz prześlczną, las i te ścieżki.
Mieszkamy faktycznie bardzo blisko, myślę że przez zimę się poznamy , a na wiosnę można się
będzie spotkać. Pozdrawiam Iga
to nie wiem czy się cieszyć że są tak płytko, bo po raz pierwszy wprowadził się do mnie kret
na darmową stołówkę. Pewnie bym tak nie przeżywała gdyby nie to ,że buszuje po nowej rabacie. Czy Ty też masz takich darmozjadów.Działkę nasz prześlczną, las i te ścieżki.
Mieszkamy faktycznie bardzo blisko, myślę że przez zimę się poznamy , a na wiosnę można się
będzie spotkać. Pozdrawiam Iga
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Witaj Igo,
na szczęście nie mam jeszcze kreta w ogródku, ale w okolicach widać już kopczyki. Za to u mojej mamy (100m od nas mają dom) w ogródku buszuje na całego od końca sierpnia. W sumie roślin nie niszczy, ale codziennie trzeba zacierać po nim ślady. Na szczęście nie mamy trawników, bo to chyba jest najgorsze, jak w takiej zielonej płaszczyźnie jest pełno brązowych placów. Pędraki są obrzydliwe, już chyba wolę krety. One jedzą korzonki, u mnie na skalniaczku parę roślinek zaschło i podejrzewam, że to przez te paskudztwa.
na szczęście nie mam jeszcze kreta w ogródku, ale w okolicach widać już kopczyki. Za to u mojej mamy (100m od nas mają dom) w ogródku buszuje na całego od końca sierpnia. W sumie roślin nie niszczy, ale codziennie trzeba zacierać po nim ślady. Na szczęście nie mamy trawników, bo to chyba jest najgorsze, jak w takiej zielonej płaszczyźnie jest pełno brązowych placów. Pędraki są obrzydliwe, już chyba wolę krety. One jedzą korzonki, u mnie na skalniaczku parę roślinek zaschło i podejrzewam, że to przez te paskudztwa.
A krewetki same sobie zjecie...

