
Budownicze pytanie ?
Re: Budownicze pytanie ?
Moi Dziadkowie kupili dom i stoi do dzisiaj a ściany są z gliny i słomy , obielony wapnem cały 

- radekcezar
- 100p
- Posty: 125
- Od: 28 mar 2014, o 23:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Leżajska
Re: Budownicze pytanie ?
Nie pogardliwe.
Lecz prawda jest taka, że stare budownictwo, to w większości lipa, choć są nie liczne wyjątki. Mój dziadek miał plecy, to trochę załatwił cementu i nawet mu wyszedł dom.
90% budynków budowanych po staremu, nosi w sobie poważne wady, pęknięcia fundamentów i ścian itp.
Nie trzeba daleko szukać, u moich rodziców, dziadków, teściów i sąsiadów, no może u wujka mojej żony nie, ale był jakimś tam kierownikiem w GS-ie, to materiał miał.
Masz przykład wybuchu gazu w Katowicach, poleciały wszystkie kondygnacje. Jak by budynek był zrobiony jak trzeba, to by wywaliło okna i to wsio , ewentualnie drzwi na klatkę schodową .
Gość w Stanach, może budować drugi i dziesiąty raz, tylko trzeba przeżyć pierwszy raz. Nie trzeba USA, żeby widzieć i to na własne oczy, co się dzieje z domem zrobionym w systemie, drewno, płyta, płyta gips, jak dmuchnie trochę lepiej.
Japonią, też nie jesteśmy.
Niech żyje żelbeton
Lecz prawda jest taka, że stare budownictwo, to w większości lipa, choć są nie liczne wyjątki. Mój dziadek miał plecy, to trochę załatwił cementu i nawet mu wyszedł dom.
90% budynków budowanych po staremu, nosi w sobie poważne wady, pęknięcia fundamentów i ścian itp.
Nie trzeba daleko szukać, u moich rodziców, dziadków, teściów i sąsiadów, no może u wujka mojej żony nie, ale był jakimś tam kierownikiem w GS-ie, to materiał miał.
Masz przykład wybuchu gazu w Katowicach, poleciały wszystkie kondygnacje. Jak by budynek był zrobiony jak trzeba, to by wywaliło okna i to wsio , ewentualnie drzwi na klatkę schodową .
Gość w Stanach, może budować drugi i dziesiąty raz, tylko trzeba przeżyć pierwszy raz. Nie trzeba USA, żeby widzieć i to na własne oczy, co się dzieje z domem zrobionym w systemie, drewno, płyta, płyta gips, jak dmuchnie trochę lepiej.
Japonią, też nie jesteśmy.
Niech żyje żelbeton

Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S 
Ten sprzęt śni mi się po nocach.

Ten sprzęt śni mi się po nocach.
Re: Budownicze pytanie ?
No właśnie co się dzieje z lekkim domem? To tylko wygląda strasznie, ale nie zawala tak jak gruz.
Co prawda, gdy ktoś buduje bunkier, to mu i wichura nie straszna - ale koszty mocno rosną. W Polsce jeszcze jest tradycja, że jak dom to na 100 lat. W USA, zbyt często zmieniają miejsce zamieszkania czy z powodu pracy, czy powiększenia lub pomniejszenia rodziny. Do budynku nie przywiązują się tak sentymentalnie jak Polacy. Bo nie poświęcają całego życia dwóch osób na jego wybudowanie.
Niskie koszty posprzątania też są ważne. Tak więc tam, krótsze życie domu, nie jest aż taką wadą, jak się to widzi w Polsce.
U nas, niestety, przez oszczędności, dom murowany wydaje się cały, ale z uwagi na klawiszowanie i liczne pęknięcia dostaje decyzję na rozbiórkę.
Co prawda, gdy ktoś buduje bunkier, to mu i wichura nie straszna - ale koszty mocno rosną. W Polsce jeszcze jest tradycja, że jak dom to na 100 lat. W USA, zbyt często zmieniają miejsce zamieszkania czy z powodu pracy, czy powiększenia lub pomniejszenia rodziny. Do budynku nie przywiązują się tak sentymentalnie jak Polacy. Bo nie poświęcają całego życia dwóch osób na jego wybudowanie.
Niskie koszty posprzątania też są ważne. Tak więc tam, krótsze życie domu, nie jest aż taką wadą, jak się to widzi w Polsce.
U nas, niestety, przez oszczędności, dom murowany wydaje się cały, ale z uwagi na klawiszowanie i liczne pęknięcia dostaje decyzję na rozbiórkę.
- radekcezar
- 100p
- Posty: 125
- Od: 28 mar 2014, o 23:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Leżajska
Re: Budownicze pytanie ?
No na pewno nie wali się jak murowany, bo porywa go wiatr w całości
Ale tak poważnie, budowa domu w Polsce w stylu USA, nie wychodzi dużo taniej, jak murowanego.

Ale tak poważnie, budowa domu w Polsce w stylu USA, nie wychodzi dużo taniej, jak murowanego.
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S 
Ten sprzęt śni mi się po nocach.

Ten sprzęt śni mi się po nocach.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1788
- Od: 2 lut 2013, o 19:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Budownicze pytanie ?
Domy budowane na drewnianym szkielecie mają po sto lat i burzy się je często nie dlatego że się walą tylko dlatego że jest to tańsze niż zrobienie generalnego remontu (można to zobaczyć choćby na discovery gdy licytują wyburzenie, ale mają np warunek że komin czy fundament musi zostać).
U nas panuje bardzo wiele głupich przyzwyczajeń, np moda na wielkie kilku-pokoleniowe chałupy z dwoma/trzema pietrami. Widzę wśród rodziny i znajomych sporo takich domów w których mieszkają 2 osoby i mają problem z ogrzaniem (nie tylko chodzi o finanse, wrzucenie węgla by ogrzać 200-300m2 to solidna porcja ruchu).
Radku, piszesz że gdyby był żelbet to nic by się nie stało. Po pierwsze, energia eksplozji zabiłaby wszystkich wewnątrz jeśli by nie mogła się wydostać. Do tego ściany nie są projektowane na działanie siły od środka, więc się posypały. A że na ścianach był wsparty strop to gdy ściana (MUROWANA!) się obaliła pociągnęła za sobą wyższe piętra. Po drugie kilka miesięcy temu nastąpił wybuch gazu u mnie na osiedlu w bloku z wielkiej płyty - wyrwało stolarkę i z tego co kojarzę to kawał ściany. Kilka lat temu eksplozja w przedszkolu (kilkaset metrów dalej), murowanym. Skończyło się wyrwaniem wielkiego kawałka ściany.
Blok:
http://www.fakt.pl/krakow/wybuch-gazu-w ... 1,1,7.html
żłobek
http://www.fakt.pl/Wybuch-w-zlobku-,art ... 725,1.html
BTW nie czytać podpisów bo to "fuckt", np kobieta przy pierwszym artykule to Pani Zosia - człowiek legenda, kocia mama etc. Mieszka kilka bloków dalej, ale lubi jak jest w centrum zainteresowania więc pozuje chętnie ;)
Co więcej, wielu ludzi nie wie np że strop na belkach stalowych, w czasie pożaru załamie się szybciej niż ten podparty drewnem.
I proszę, nie wyskakuj z budynkami robionymi niezgodnie ze sztuką, jako agrumentem za betonem. Idąc za ciosem musiałbyś odrzucić beton bo dziesiątki budynków (w tym wieżowców) runęło dzięki oszustwom (vide Turcja, Chiny etc).
Cenowo też się nie zgodzę, postanowienie lekkiego domu to duża oszczędność od samych fundamentów. Się składa że akurat robię "w materiałach budowlanych i budowlance" ;)
U nas panuje bardzo wiele głupich przyzwyczajeń, np moda na wielkie kilku-pokoleniowe chałupy z dwoma/trzema pietrami. Widzę wśród rodziny i znajomych sporo takich domów w których mieszkają 2 osoby i mają problem z ogrzaniem (nie tylko chodzi o finanse, wrzucenie węgla by ogrzać 200-300m2 to solidna porcja ruchu).
Radku, piszesz że gdyby był żelbet to nic by się nie stało. Po pierwsze, energia eksplozji zabiłaby wszystkich wewnątrz jeśli by nie mogła się wydostać. Do tego ściany nie są projektowane na działanie siły od środka, więc się posypały. A że na ścianach był wsparty strop to gdy ściana (MUROWANA!) się obaliła pociągnęła za sobą wyższe piętra. Po drugie kilka miesięcy temu nastąpił wybuch gazu u mnie na osiedlu w bloku z wielkiej płyty - wyrwało stolarkę i z tego co kojarzę to kawał ściany. Kilka lat temu eksplozja w przedszkolu (kilkaset metrów dalej), murowanym. Skończyło się wyrwaniem wielkiego kawałka ściany.
Blok:
http://www.fakt.pl/krakow/wybuch-gazu-w ... 1,1,7.html
żłobek
http://www.fakt.pl/Wybuch-w-zlobku-,art ... 725,1.html
BTW nie czytać podpisów bo to "fuckt", np kobieta przy pierwszym artykule to Pani Zosia - człowiek legenda, kocia mama etc. Mieszka kilka bloków dalej, ale lubi jak jest w centrum zainteresowania więc pozuje chętnie ;)
Co więcej, wielu ludzi nie wie np że strop na belkach stalowych, w czasie pożaru załamie się szybciej niż ten podparty drewnem.
I proszę, nie wyskakuj z budynkami robionymi niezgodnie ze sztuką, jako agrumentem za betonem. Idąc za ciosem musiałbyś odrzucić beton bo dziesiątki budynków (w tym wieżowców) runęło dzięki oszustwom (vide Turcja, Chiny etc).
Cenowo też się nie zgodzę, postanowienie lekkiego domu to duża oszczędność od samych fundamentów. Się składa że akurat robię "w materiałach budowlanych i budowlance" ;)
Re: Budownicze pytanie ?
Choćby same prace wykończeniowe.
W budynku murowanym kładziesz tynki, a potem gładź (lub 2w1) oraz elewacja.
W szkieletowym z płyty wystarczy sama gładź lub tapeta i zewnętrzna elewacja często jest już w cenie ściany. Szybka budowa. W murowanym, koszt robocizny to ok 30-35% wartości budynku. W szkieletowym 10-20%?.
Oczywiście są też koszty stałe: pokrycie dachowe, stolarka, instalacje, grunt, fundamenty
W budynku murowanym kładziesz tynki, a potem gładź (lub 2w1) oraz elewacja.
W szkieletowym z płyty wystarczy sama gładź lub tapeta i zewnętrzna elewacja często jest już w cenie ściany. Szybka budowa. W murowanym, koszt robocizny to ok 30-35% wartości budynku. W szkieletowym 10-20%?.
Oczywiście są też koszty stałe: pokrycie dachowe, stolarka, instalacje, grunt, fundamenty
- radekcezar
- 100p
- Posty: 125
- Od: 28 mar 2014, o 23:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Leżajska
Re: Budownicze pytanie ?
Ale ja nie napisałem, że większość starych domów, bez wyjątków, drewniany, czy cegła, to lipa.
a nie tylko, te wykonane w lekkiej technologi.
My Polacy mamy paskudny, charakter, jak się uprzemy, to pójdziemy po trupach, żeby tylko zostać przy swojej racji. Oczywiście nie wyłączając mnie
Tak więc <benia85> musisz sama, sam, przeanalizować sytuacje na swój rozum, po analizie burzy umysłów
Często sam szukałem pomocy na różnych forach i często się zdarzało, że jaszcze bardziej mi namieszało w głowie niż przed.
Takich problemów nie mają np. jakieś plemię w Afryce. Postawi szałas, gdzieś pod drzewem i jest ok, nawet jak się zawali, to szkody nie zrobi
a nie tylko, te wykonane w lekkiej technologi.
My Polacy mamy paskudny, charakter, jak się uprzemy, to pójdziemy po trupach, żeby tylko zostać przy swojej racji. Oczywiście nie wyłączając mnie

Tak więc <benia85> musisz sama, sam, przeanalizować sytuacje na swój rozum, po analizie burzy umysłów

Często sam szukałem pomocy na różnych forach i często się zdarzało, że jaszcze bardziej mi namieszało w głowie niż przed.
Takich problemów nie mają np. jakieś plemię w Afryce. Postawi szałas, gdzieś pod drzewem i jest ok, nawet jak się zawali, to szkody nie zrobi

Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S 
Ten sprzęt śni mi się po nocach.

Ten sprzęt śni mi się po nocach.
-
- 200p
- Posty: 219
- Od: 12 lut 2013, o 08:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Na równi i do Łomży i do Ostrołęki.
Re: Budownicze pytanie ?
Wtrące i ja 3 grosze.Też remontowalismy domek (40 - letni),na szczescie pułap jest Klajnoski,tylko poszła szlichta,dach tj.stolarka byla w porzadku.Pokrycie i reszta tj.podłogi do zmiany .Wyszedl domek,pochłonął kupę pieniedzy ,ale remont tylko 3 m-ce a budowa ...? Rada.jak masz pieniądze na nowy to stawiaj nowy,niewielki,a w starym mieszkaj w miedzyczasie.Jak krucho z forsą to pomału ten remontuj ,nie każdy musi mieszkać w nowych willach ,stare domy też sa wygodne i do zamieszkania po przystosowaniu.
Kwiat zyje,kocha i przemawia cudownym językiem.
(Peter Rosegger )
Z pozdrowieniami BARBARA
(Peter Rosegger )
Z pozdrowieniami BARBARA
Re: Budownicze pytanie ?
Jeśli nie będzie budował systemem gospodarczym, to można brać prefabrykowany:

nie tylko drewniany. Ściany "murowane" też się składa. Po prostu ściany w całości odlane w fabryce i przywiezione na budowę jako element.
W tym, układzie, jeśli były wcześniej przygotowane fundamenty to w miesiąc czasu i można się wprowadzać.
Koszt też niższy niż tradycyjnie murowany - oszczędza się na robociźnie i bywa też że na materiałach (duża firma może czasem w koszcie kupowanych przez Ciebie materiałów mieć materiały i robociznę)

nie tylko drewniany. Ściany "murowane" też się składa. Po prostu ściany w całości odlane w fabryce i przywiezione na budowę jako element.
W tym, układzie, jeśli były wcześniej przygotowane fundamenty to w miesiąc czasu i można się wprowadzać.
Koszt też niższy niż tradycyjnie murowany - oszczędza się na robociźnie i bywa też że na materiałach (duża firma może czasem w koszcie kupowanych przez Ciebie materiałów mieć materiały i robociznę)
-
- 100p
- Posty: 183
- Od: 11 wrz 2012, o 13:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Budownicze pytanie ?
Przejęliśmy w spadku połówkę bliźniaka z lat 60. Zanim zaczniemy remonty, mamy wiele pytań...
Pierwsze z nich - wymiana okien. Jeśli w drugiej połówce bliźniaka są już wymienione na plastiki białe, to też muszę mieć białe czy mogę mieć w kolorze?
Budynek o wysokim parterze; jedyne na parterze południowe okno aż się "prosi" by było balkonowe (jak na piętrze) z zejściem do ogrodu. Czy muszę mieć na nie projekt i pozwolenie na budowę?
Czy sąsiad zza ściany bliźniaka może się nie zgodzić na taką zmianę u nas?
Pierwsze z nich - wymiana okien. Jeśli w drugiej połówce bliźniaka są już wymienione na plastiki białe, to też muszę mieć białe czy mogę mieć w kolorze?
Budynek o wysokim parterze; jedyne na parterze południowe okno aż się "prosi" by było balkonowe (jak na piętrze) z zejściem do ogrodu. Czy muszę mieć na nie projekt i pozwolenie na budowę?
Czy sąsiad zza ściany bliźniaka może się nie zgodzić na taką zmianę u nas?
- radekcezar
- 100p
- Posty: 125
- Od: 28 mar 2014, o 23:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Leżajska
Re: Budownicze pytanie ?
Witam
No właśnie, to jest pytanie, jakiego sąsiada masz
Musisz gościa wyczuć. Jak jest ok, to można walić i budować ile dusza pragnie .
A jak upierdliwy, to może czepiać się wszystkiego.
Moim zdaniem , jak jest moje, to mogę robić co chcę, ale polskie prawo budowlane i nie tylko , to widziało chyba wszystko.
To jet patologia, żebym ja na własnej działce musiał prosić Urząd Gminy o wycięcie świerka, czy inne drzewa nie owocowego,które nawet sam zasadziłem. Albo, że wszystko co znajduje się w ziemi na mojej działce to jest państwa. To jest chore, ale prawdziwe.
Najlepiej upewnić się w urzędzie ( w wydziale architektoniczno-budowlanym w starostwie powiatowym lub w urzędzie miasta ), jak jest w twoim regionie. Lepiej mieć kawałek papierka i w razie konieczności pokazać sąsiadowi go i przy okazji palec
Udzielasz odpowiedzi bezpośrednio pod postem, dlatego nie cytuj go, pomid.
No właśnie, to jest pytanie, jakiego sąsiada masz

Musisz gościa wyczuć. Jak jest ok, to można walić i budować ile dusza pragnie .
A jak upierdliwy, to może czepiać się wszystkiego.
Moim zdaniem , jak jest moje, to mogę robić co chcę, ale polskie prawo budowlane i nie tylko , to widziało chyba wszystko.
To jet patologia, żebym ja na własnej działce musiał prosić Urząd Gminy o wycięcie świerka, czy inne drzewa nie owocowego,które nawet sam zasadziłem. Albo, że wszystko co znajduje się w ziemi na mojej działce to jest państwa. To jest chore, ale prawdziwe.
Najlepiej upewnić się w urzędzie ( w wydziale architektoniczno-budowlanym w starostwie powiatowym lub w urzędzie miasta ), jak jest w twoim regionie. Lepiej mieć kawałek papierka i w razie konieczności pokazać sąsiadowi go i przy okazji palec

Udzielasz odpowiedzi bezpośrednio pod postem, dlatego nie cytuj go, pomid.
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S 
Ten sprzęt śni mi się po nocach.

Ten sprzęt śni mi się po nocach.
Re: Budownicze pytanie ?
Czeka Nas oszczędzanie na kilka lat i będzie nowy dom od podstaw, a w starym domu zobaczymy , na razie Teściowa mieszka 
