Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Zdjęcia roślin doniczkowych, domowych
Zablokowany
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Oj ;:oj ....moja Droga, sypnęłaś tak tymi paprykami i dyniami jak plantator jaki ;:108 .
Strasznie się cieszę, że tak Ci te warzywka obrodziły, szczególnie że wiem jakim areałem dysponujesz ;:224 .
Bardzom jest ciekawa tej Hokkaido Blue...koniecznie pokaż nam ją po rozkrojeniu ;:215 , a pomarańczowa Hokkaido to Ci zwiać chyba chciała, ale dupka w płocie ugrzęzła i się nie udało... :;230 .
Fotka pierwszych zbiorów ślinotok wywołuje, same pyszności ;:333 . Do dziś pamiętam smak kwiatów nasturcji i listków musztardowca. Super, że mnie namówiłaś na skosztowanie ;:333 . Oczywiście jestem chętna na nasionka musztardowca, więc nie zapomnij zebrać kilku więcej. Przyda się jako aromatyczny dodatek do letnich sałatek.
Jakbym mogła jeszcze pomarzyć o kilku nasionkach dyniek tych cudnistych....hmmm...to byłabym w 7 niebie.
Piżmowej nigdy nie jadłam ;:224 ...
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Aga słoneczko, jeśli tylko wiosną Roulette Cherry się ładnie rozrośnie, puści nowe listeczki..to na pewno jakiś dla Ciebie znajdę. ;:196
A teraz odpowiem na pytania o owadożerne.., podlewać wodą tylko i wyłacznie destylowaną, można deszczówką, ale nie miejską niestety..więc masz tylko jedną alternatywę. Absolutnie!!!! żadnych nawozów!!! Owadożerów się nie nawozi !!! ;:185
Ziemię muszą mieć - torf kwaśny wysoki, torf sphagum (ten drugi można zamówić w necie) , a ten wysoki pH 3-3,5 kupić w ogrodniczym.
Można mieszać nieco z grubym piaskiem, albo drobnym żwirkiem, ale nie koniecznie. Ja tylko Tłustoszom daję nieco kamyczków.
Doniczka najlepiej taka zwykła czarna/brązowa tzw. produkcyjna, musi mieć spód z prawie samych dziur, żeby doskonale wciąć wodę.
Można trzymać taką doniczkę w większej (szerszej) osłonce w którą to lejemy wodę, a tej nigdy nie powinno zabraknąć, czyli trzymamy roślinkę w lekkim błotku. Nie zraszamy. Podlewamy tylko do osłonki lub głębokiej podstawki (u mnie stoją w miseczkach lub pudełkach głębokich). Okno południowe, ostatecznie zachodnie, z tym że w upały można nieco odsunąć doniczkę, żeby nam się woda nie gotowała.
Nie musi ich być stado. Przeciągów to żadna roślina raczej nie lubi. No i jeśli to jest Muchołówka to powinna być zimowana, czyli na kilka tygodni a najlepiej sezon zimowy wystawiona do pomieszczenia 10-13 stopni i dużo światła...czy okno południowe, a i wtedy czasem w najkrótsze dni dobrze jest ją po doświetlać. Rosiczki zaś nie koniecznie muszą być zimowane, przynajmniej część podgatunków.
Służę nasionami lub sadzonkami..jakby co. ;:108
To chyba wszystko..roślinek raczej nie dokarmiamy, albo niezwykle rzadko. Ponieważ one doskonale radzą sobie same, a u Muchołówek taka zębata pułapka obumiera po strawieniu ok 3 muszek. Więc te sczerniałe , obumarłe listki należy roślinkom usuwać delikatnie.
To chyba już naprawdę wszystko..Powodzenia!!! ;:215 Roślinki bardzo ciekawe i oryginalne..

Fajnie, ze podobają się Tobie moje zbiory, choć pomidorów to nie pokazywałam jeszcze..jedynie papryczki..i dyniochy, z których jestem dumna jak paw. ;:173
Hibiskusy powiem nieskromnie udały się (tfu tfu)i w tym roku szaleją z kwitnieniem, aż miło patrzeć.. ;:167

Klaudia oczywiście kochana, jeśli tylko będą pełne nasiona Dyń i innych roślinek , to naturalnie będą u mnie jak zawsze!!! ;:196

Asia zajrzałam w ten link.. i owszem już dawno stwierdzono, że chilli ma właściwości antynowotworowe, nie mniej z metodą leczenia czy nawet profilaktyki w taki sposób jak tam jest opisany , nie zgadzam się absolutnie. To stary już pomysł zaczerpnięty z neta, bardzo szkodliwy, skutki mogą być tragiczne przyjmowania tak silnie skoncentrowanego specyfiku z Habanero, jednej z najostrzejszych papryczek świata.
W mediach jakiś czas temu też było głośno o tym, bo wiele osób właśnie fundowało sobie ową terapię, co nie skończyło się dobrze dla nikogo, a dla części nawet tragicznie.
Pisałam w "Plotkach" o mocy tej papryki, jedna wystarczyła w stosunku 1:70 szt innych chilli zwykłych typu Cyklon, aby pasta stała się tak ostra, że przeciętny człowiek lubiący pikantne potrawy nie da rady jej skosztować samej w sobie. ;:215
Kocham odmiany egzotycznych papryk..i wiele już wyhodowałam, doskonale znam moc tych diabełków, a z nie którymi to wręcz należy zachować specjalne środki ostrożności, bo chwila nieuwagi może okazać się niezwykle bolesna.. ;:224
Wybacz mi tę tyradę, bo wspomniałaś tylko o skojarzeniu..a mnie poniosło.. przepraszam, jednak kiedy czytam takie bzdury, wyciągnięte z jakiś kiepskich źródeł informacji..to mnie trzęsie... bo ja jestem ciekawa, kto by odpowiadał w razie jakiegoś nieszczęścia?
Ten biedny zdesperowany człowiek , co szuka deski ratunku??? Coś tu jest nie tak... ;:222
Dobra..koniec tematu..to była moja przestroga, przed zażywaniem różności bez wiedzy o skutkach.

Oxalis Kasiuniu moja kochana..oczywiście , ze pokaże jak rozkroję, przecież sama nie wytrzymam... żeby się nie pochwalić i nie pokazać tego cuda.. a nawet kilku..bo trzy nowości mam. :tan
A jednak zapamiętałaś smak Musztardowca? Super.. ;:138 . Musze Wam powiedzieć, ze biedaczka ufała mi całkowicie i w ciemno otwierała dzioba, nie wiedząc co jej podaję, najpierw jadła..potem jej tłumaczyłam... było mi miło, bo to nie jest proste zjeść coś czego się nie zna i jeszcze potrafi dziwnie wyglądać... ;:306 Bravo Kasik ;:303
O nasionach pogadamy jak rozkawałkuję Dynioszki.... ryż już masz , w razie ciężkich czasów posiejesz i będzie jak znalazł.. ;:306

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa..i za chęć oglądania moich osiągnięć hodowlanych... no i wielkie dzięki , że tak dzielnie wytrzymujecie ze mną :tan
;:196 ;:4 ;:167
Awatar użytkownika
asma
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7821
Od: 19 wrz 2011, o 12:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdynia

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Dzięki Kasik bo już chciałam polecać znajomej chorej na raka ;:196
Awatar użytkownika
hanna133
500p
500p
Posty: 658
Od: 23 sty 2013, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Będą super zbiory.
Awatar użytkownika
elcia1974
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9106
Od: 23 lip 2009, o 18:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Kaśka, jesteś niepoprawna. ;:306 Znów się obśliniłam :;230
Narobiłaś mi smaka tymi Sałatami- Musztardowcami ;:oj Lubię takie cosie. :tan
Rukolę mogłabym tonami wcinać bo tak mi pasuje ta jej lekka ostrość. ;:138
A przepisik na dyńkę z jaglaną znaleziony i będzie próbowany. ;:196
Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzic.
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Kochanie, ale to całkiem inny smak..ja wolę go od Rukoli 100x.... :tan
Te sałaty chińskie czy japońskie są pyszne...nawet Tatsoi ...to jak trochę ichni szpinak.. ;:215

A idź tam na "Plotki" teraz..zobaczysz co zrobiłam.. :heja :heja :heja
Miałam rok pełen nowych smaków... ;:138
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Kilka kolorowych kwiatuszków...które umilały letnie miesiące... :heja


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Nie długo będziemy tylko miło wspominać te kolorki wywołujące uśmiech... ;:173
Miłej niedzieli kochani... ;:167 ;:167 ;:167 ;:138
Awatar użytkownika
justus27
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 16348
Od: 18 mar 2009, o 18:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Gorlice/małopolska

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Kasiu...
No chyba i mnie Chcesz zarazić tymi paprykami, pomidorami i dyniami hihi...
Ale u Ciebie same rarytaski, widzę...więc Kto wie...

A kwiaty wielkiej urody te letnie, oczywiście ;:108

I jestem ciekawa, co za danie...może sałatka? Wyszło z tych zbiorów, poniżej?
Obrazek
parapetowce
Tylko marzenia serca się spełniają.
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

No..mam nadzieję, że Cię zarażę...tymi zwariowanymi pomysłami..i zaciekawią Cię smaki nowe...moich nowo odkrytych smacznych zieleninek.. :tan :tan :tan
A Efekt..przez duże "E" takich zbiorów..jest tu.. :heja http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 2#p4878112

Albo to... Sałatka z samych pomidorów i cebulki...a jaka efektowna i smakowita..to słów brakuje...a wszystko to zasługa wielu różnym odmianom pomidorasów i ich kolorów.. ;:215 :heja :heja

http://images67.fotosik.pl/228/456dfaf8a12b43f7med.jpg

Zaś smażone kwiaty cukinii..w drugim wątku...gdzieś bliżej początku ...zapraszam do podpatrywania.. ;:108 :tan ;:167

Na kulinaria jest miejsce w sekcji Personalne./Iwona
Awatar użytkownika
Frodo1
500p
500p
Posty: 526
Od: 31 lip 2013, o 09:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Kasiu Ty zawsze człowiekowi smaka na coś narobisz i chciejstwa na zielone - zaraźliwe to jest strasznie :)
Dobrze, że też pozytywną energię rozdajesz w pakiecie :heja
Pozdrawiam serdecznie
Iwona
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
justus27
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 16348
Od: 18 mar 2009, o 18:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Gorlice/małopolska

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

A jakże i Zrobiła smaka...
I gdzieś Zniknęła.

Trzeba zajrzeć do Twoich wątków i podpytać o przepisy smakowitych potraw ;:224 ;:108
parapetowce
Tylko marzenia serca się spełniają.
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Bardzo mi miło kochana..że tak mnie widzisz..a moje szaleństwo odbierasz pozytywnie.. :tan ;:168 ;:167

tutaj jeszcze podgląd na "Plotki" i na naleśniki z warzywami.. http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 2#p4893572

A co do zarażania..to bardzo mnie cieszy jeśli ktoś też jest ciekawy nowych rzeczy, nowych smaków...i mogę go zainteresować tym, czy tez rozkochać w kwiatach...to wszystko upiększa świat w koło nas..urozmaica nasz posiłki, scala rodziny, wywołuje uśmiechy, a cóż jest piękniejszego niż dostrzec radość w oczach drugiego człowieka...i podarować mu uśmiech... w pakiecie jak Frodo napisała..to nic nie kosztuje, uśmiech i dobre słowo są całkiem gratis..

Dla wszystkich uśmiechających się do świata i siebie nawzajem...oraz dla tych co smutają się..żeby jednak się rozweselili..bo świat jest naprawdę przepiękny..a przyroda to chyba najbogatsze zjawisko we wszechświecie..a my mamy szczęście mieć je za darmo...
;:215

A jeśli nam źle i smutno... to Bóg dał kwiaty i zwierzęta , niebo, słońce wodę, las.... i jeśli w tym się zanurzymy to będziemy szczęśliwi..
a teraz koniec filozofii... zostaje sama rzeczywistość.... ;:215 ;:306

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Takie piękności tym razem... ;:167 ;:167 ;:167


Nie zniknęłam kochanie..tylko szukałam tych ślicznotek dla Was... :tan
A po przepisy..to tup tup... ;:65 do innego wąteczku..tam czekamy z Hermesem na wszystkich ...i cieszymy się z każdych odwiedzin... ;:215 :tan
Awatar użytkownika
Frodo1
500p
500p
Posty: 526
Od: 31 lip 2013, o 09:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Passi ma niezwykle urzekające kwiaty -cudeńko natury jak dla mnie :)
Na swojej nie doczekałam się kwiatów, za to urosła całkiem spora - przetrwała pierwszy sezon ze mną to już jest i tak duży sukces ":)
Pozdrawiam serdecznie
Iwona
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

U mnie zakwitła ta pasiata Passiflora, ta niebieska rośnie na wsi..ale sama ją tam sadziłam z 10 lat temu... ;:306 , wtedy jeszcze nie wymyśliłam uprawy doniczkowej...i nie w głowie mi było mieć u siebie tak cuda..za top chętnie wzbogacałam ogród przyjaciółki..gdzie i tak potem spędzałam wakacje, więc to praaaawie jak moje.. Nenufary też pomagałam......wybierać!!! ;:306

Dynie wyrwane....papryczki oberwane...zostało kilka doniczek takich z piekła rodem..bo one jeszcze zielone...zapewne skończa w domu jak zwykle te odmiany.. ;:224

A zaraz idę poczynić totalne wariactwo..ale sobie w tamtym roku już obiecałam i zamierzam wykonać...
A mianowicie..zaraz (tylko mi się oczyści kawałek grządki..eMkowymi rencami :tan ) posieję sobie zielone do doniczek na zimę..
kapustkę taką na "patyku" i Jarmuż...może jeszcze Rukoli trochę??? Pietruchę z donicy przesadzę w ziemię, w końcu to cały 1 m2 terenu będzie do obsadzenia... ;:215 ;:306 ...A co???? ;:170

Będzie Wam ślinka leciała...w zimie..oj będzie... :heja :heja :heja

Trzymajcie kciuki ...coby urosło...choć trochę, żeby zabrać do domku... ;:138 ;:138 ;:138

A to moje Passi..młodziutkie z nasion.. i bardzo egzotyczne, więc nie wiem czy kiedyś doczekam kwiecia...ale strasznie bym chciała..choć za sukces poczytuję sobie już fakt, że w ogóle wzeszły ;:oj i rosną... :tan

Passiflora mollissima i Passiflora quadrangularis

Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Frodo1
500p
500p
Posty: 526
Od: 31 lip 2013, o 09:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Mój domowy roślinny miszmasz...cz.5

Post »

Oj taka świeżutka nateczka zimą, ten aromat i smak - tylko pozazdrościć.... Staram się zamrozić troszkę i posuszyć co się da, bo te suszone mają niezwykły aromat... ale pazurki z zazdrości będzimy ogryzać.
Gratuluję, że udało Ci się wyhodować takie dorodne i niespotykane egzemplarze - a jak rosną to i zakwitną - jestem pewna ;:433
Pozdrawiam serdecznie
Iwona
Zablokowany

Wróć do „Moje doniczkowe, domowe, balkonowe, egzotyczne, tarasy. ZDJĘCIA.”