Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
pawelp1320
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 19:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1512
Skąd: lubelskie/ Lublin

 więcej niż 1 szt.
Koniecznie musisz odszukać gniazdo i je zlikwidować. Jest to najskuteczniejszy sposób. Spróbuj jakoś przekonać tą sąsiadkę np. strasząc że to szerszenie rosyjskie które mają bardzo duże żądła i tak jak pszczoła zostawiają je w skórze i wyjęcie ich musi być wykonane przez chirurga. Ponadto mają tak silny jad i tak dużo go wstrzykują że w Rosji w pewnej wsi od ukąszeń padło 90% bydła. W poszukiwaniu pokarmu wpadają do mieszkań gdzie zajadle walczą o każdy kąsek. Ponadto z jednego gniazda jesienią wylatuje kilkaset królowych które zakładają gniazda w pobliżu miejsca gdzie było stare gniazdo ;:306 ;:306 . Kombinuj jeszcze coś ale jakby co to daję pozwolenie na udostępnianie tej historyjki ( oczywiście zmyślonej ).

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 21:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1236
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Na pewno coś zrobię. Teraz będę na działce i wyśledzę te szkodniki. :twisted:

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darendarski
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 06:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 201
Skąd: Józefów k. Legionowa

 1 szt.
Ja miałem atak szerszeni w zeszłym roku, ogryzły mi cały żywopłot z wierzby energetycznej (na szczęście on szybko odrasta :) i oczywiście owoce. Bardzo ważne (abstrahując od odłowienia królowych na wiosnę). Jest trzymanie w miejscach newralgicznych przez cały sezon pułapek. Szerszenie (i inne osy) mają tzw. zwiadowców którzy maja za zadanie znaleźć pokarm i pokazać robotnicom. Jeśli ciekawscy zwiadowcy złapią się w pułapki to nie będzie "armagedonu". Jeśli nasze drzewko już oznaczą jak "zdatne do spożycia" to robotnice będą tam przylatywać ..czasami się łapać ale już nie wiele to pomoże, bo to już takie mięso armatnie :). Pułapka musi być przed dojrzewaniem owoców.

Pozdrawiam Darek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gzegoz
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 5 wrz 2014, o 12:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15

 0 szt.
Ja miałem podobny problem, zlokalizowałem ich gniazdo kupiłem w zwykłym sklepie tzw gaśnice na szerszenie ,opryskałem wlot do gniazda .Po 2 godzinach nie widziałem już żadnego szerszenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 31 sie 2015, o 16:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1236
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Gniazdo nadal nie zlokalizowane. Niestety z duzym prawdopodobieństem znajduje sie na zaniedbanej działce, a konkretnie w szopach, mojej złosliwej sąsiadki. Cóż wtargnąc na jej posesje nie mogę.

Owoce ochroniłem siatkami okrywając je dokałdnie. Szerszenie nie mają oporów tną zimowe jabłka takie jak szara reneta, dodatkowo pomagaja im mrówki. W każdym razie sytuacja z owocami opanowana.

Co najgorsze przerzuciły się te dziady na lilaka. Zaczeły obgryzać korę z pędów :evil: A 2 metry od krzewu sasiadka ma winorośl i jakoś tego nie jedzą. ;:174
Do wojny wykorzystałem soki w butelkach i packę i opryskałem insektycydem systemicznym pędy :roll: Oj było sporo ofiar :tan. Jak narazie dziś była cisza.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 31 sie 2015, o 16:37 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Lilak to główny przysmak szerszeni. Jednego roku ogołociły mi cały z liści. Jest nadzieja, bo szerszenie co roku zmieniają adres :wink:

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 08:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1236
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Ja nie wiedziałem, ze gustują w krzewach. :roll: Tylko dlaczego akurat na mojej działce :( Jabłka, gruszki i nawet lilak im smakuje. Człowiek pielęgnuje, dba o to aby był owoc, a moja sąsiadka przyjeżdza raz na miesiać i cieszy się , ze ma w swoim gąszczu zeschniete owoce maliny porzeczki etc. Kurcze jak nie zbiera to szerszenie powinny sie tam stołować :evil:

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 19:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4240
Skąd: kuj. pomorskie

 1 szt.
Codziennie kilka szerszeni i ze 150 os likwiduję w następujący sposób:
Rozgniatam owoc na ziemi, którego jadły na drzewie szerszenie i za chwilę kilkanaście os nawet w towarzystwie szerszenia smacznie go jedzą. Mam palnik gazowy dosyć mocny i z góry najeżdżam na nie, a że od razu spalają im się skrzydła, to spokojnie można je zlikwidować.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
vader2
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 20:07 
Offline
100p
100p
Postów: 145

 0 szt.
Też miałem kiedyś problem z szerszeniami, zbudowały sobie gniazdo wewnątrz ambony myśliwskiej i przez całe lato skutecznie odstraszały każdego , kto chciałby tam wejść, mnie też przestraszyły nie na żarty.
Zamówiłem więc internetowo gaśnicę śniegową ( sprężony CO2) , założyłem na twarz maskę p-gaz (którą używam przy opryskach) i bardzo wczesnym, chłodnym rankiem( było po deszczu) przystąpiłem do ostatecznego rozwiązania problemu szerszeni, po prostu je wymroziłem, następnie wszystkie rozgniotłem i było po sprawie. Szerszenie zostały zamrożone , a ja cały się spociłem z wrażenia i strachu. Można ogniem lub mrozem, jak kto woli.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pawelp1320
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 20:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1512
Skąd: lubelskie/ Lublin

 więcej niż 1 szt.
Bardzo dobre rezultaty daje oprysk Dursbanem (środek od pędraków i rolnic). Jest on dobry ponieważ działa kontaktowo, żołądkowo oraz gazowo. Kosztuje 50 zł/1L (trochę drogo) ale jest tak silny że wystarczy łyżeczka (po rozrobieniu z wodą) na gniazdo.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 1 wrz 2015, o 22:17 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Jest specjalny środek na szerszenie. Nie pamiętam nazwy, ale w ogrodniczym na pewno wiedzą. W aerozolu, taka mała gaśnica. Działa z ok.5m na gniazdo. Jest o tyle dobry, że działa po użyciu jeszcze 3 dni, a wiadomo, że owady wracają do gniazda w różnych porach.

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 2 wrz 2015, o 09:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1236
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Kochani wszystko dobrze, pięknie tylko ja nie dorwę się do gniazda. Po pierwsze, nie jest na moim terenie, po drugie, sąsiadka złośliwa i nie interesuje się niczym, po trzecie, jedyną metodą walki z szerszeniami pozostaje mi walka podczas ich biesiady. Fakt insektycydy pomagają, bo na lilaku już nie biesiadują. Na owocach nie zastosuje środka chemicznego.

Oczywiście dzięki za rady ;:180

Koniec już sezonu,więc szerszeni będzie mniej. Jedynym rozsądnym w moim przypadku działaniem będzie na drugi rok wczesnym latem zwabić i zlikwidować królową. :roll:

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia100780
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 24 lis 2015, o 21:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2864
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Współczuje. U nas mialy gniazdo pod dachówka.
W lato wypsikalismy gaśnicą na szerszenie.
Mam nadzieje ze się nie odbuduja w przyszlym roku.
Na drzewach też były pojedyncze sztuki.
Ciarki mam jak sobie przypomne ten dźwięk przelatujacego paskudztwa ;:14

_________________
Nowe życie w starej chatce, Nowe życie w starej chatce cz.II, Nowe życie w starej chatce cz.III,
Moje rękodzieło i inne odstresowujące prace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agata1980
 Tytuł: Re: Problem z szerszeniami
PostNapisane: 3 sty 2016, o 12:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: okolice Warszawy

 1 szt.
Zeszłego gorącego lata zaległy się nam osy w rynnie domku na narzędzia. Zastanawiam się co zastosować na wiosnę by sytuacja się nie powtórzyła. Ma ktoś jakiś pomysł?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 52 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *