Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1076 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 64  
Autor Wiadomość
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Fasoli miałam trochę, nie będę siała w tym miejscu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mymysteryy
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2366
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
jode22 napisał(a):
Dwa tygodnie temu opryskałam Amistarem, bo ZZ ciągle mnie, z przerwami na opryski, atakowała. W niedzielę oberwałam uszkodzone liście - sporo z zaschniętą zarazą, obeschnięte brzegi liści ale czuprynki zdrowe, zieloniutkie. Gdzieś wyczytałam, że Amistar zabezpiecza nawet do 3 tygodni. Przy takiej temperaturze jak obecnie i uwidocznionej zarazie, to bardzo dobry środek ;:333 .


Ja opryskałam Amistarem opti 7 sierpnia, (krzaki były raczej mocno zaatakowane), ZZ się zasuszyła, zerwałam wszystkie chore liście, parę zainfekowanych owoców i od tamtej pory (ODPUKAĆ) spokój. Pomidorki kilka dni temu zaczęły dojrzewać :) . Też uważam, że Amistar to dobry środek ;:333
Zaopatrzyłam się w inne środki i mam je w pogotowiu, ale na razie nie pryskam .... może się uda przemycić do końca sezonu ;:224

_________________
Pozdrawiam, Kasia.
Moje nadwyżki nasion pomidorów
Realax pod dębem - część 7.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Adas11
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 20:39 
Offline
500p
500p
Postów: 556
Skąd: Legnicy

 0 szt.
Ja na początku z ZZ walczyłem miedzianem i niestety nieskutecznie, bo jak był rok mokry to nie zdążyłem pojeść pomidorów.
Teraz sadze ok. 10 krzaków odmian karłowych bardzo wczesnych na niskich palikach i prowadzę na 2-4 pędy a resztę pomidorów jest wysoka.
Po 3-4 tygodniach po posadzeniu obrywam wszystkie liście od dołu do 1 owocu a latem zostawiam po 6-8 dużych liści i utrzymuję czystość pod krzakami a to jest bardzo ważne.
Jak się pojawi ZZ obrywam większość liści i pryskam wszystkie krzaki np. Ridomil Gold MZ 68 WP , Acrobat MZ 69 WP, Curzate Cu, a na odmianach karłowych obrywam liście i całe łodygi na których jest zaraza z. a i bardzo często wyrywam całe jeśli rośliny jak są silno porażone .
ZZ najpierw rzuca się najpierw na odmiany karłowe, mimo że prowadzę na palikach i dlatego w przyszłym roku będę prowadził na 1-2 pędy, aby nie stwarzały zagrożenia a przy okazji kilka dni wcześniej mogą zacząć dojrzewać. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pyxis
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 13:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 372
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Jak się pojawi na krzakach ZZ, to znaczy, że wojna przegrana. Chodzi głównie o to, żeby się nie pojawiła. Reszta działań to tylko walka o kolejne dni życia dla plantacji. Dlatego m.in. "herbatki" jako jedyna ochrona są tak ryzykowne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tysonka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 13:35 
Offline
500p
500p
Postów: 865
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 0 szt.
Naprawdę nie słyszałeś, żeby po wystąpieniu na krzakach zz oprysk zatrzymał chorobę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pouder
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 17:33 
Offline
200p
200p
Postów: 352
Skąd: pomorze

 0 szt.
Czy ktoś może mi powiedziec co mam zrobić z pomidorami które popękały. Wyrzucić? trochę szkoda.

_________________
pozdrawiam Karina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 17:36 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
Jeśli te pęknięcia nie są zainfekowane szara pleśnią albo innym grzybem można spokojnie jeść pomidora.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 17:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Czy ktoś miał pomidora Green Giant? Chyba więcej zielonych u mnie za rok będzie :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pouder
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 17:54 
Offline
200p
200p
Postów: 352
Skąd: pomorze

 0 szt.
Pomodoro ale one w większości są jeszcze zielone wiszą na krzaku ,są zdrowe tylko sporo przez deszcze popękało.

_________________
pozdrawiam Karina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
winterek
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 17:58 
Offline
500p
500p
Postów: 932

 0 szt.
Green Giant, to "klasyk".
Każdy pomidorowo zakręcony, powinien mieć go w swojej kolekcji.
Oczywiście, nie każdemu musi smakować :D

_________________
Skarbnica wiedzy o pomidorach


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 18:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Ja w tym roku miałam zielonego Boloto. Zawsze byłam na nie dla zielonych pomidorów. Tego wzielam na próbę. Zasmakował mi. Więc za rok bym chciała dodać Malakitową Szkatułke i Green Giant.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
winterek
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 18:46 
Offline
500p
500p
Postów: 932

 0 szt.
I dobrze kombinujesz.
Cała trójka, to "czołówka" "zielonych".
Zapoluj jeszcze na ARGG.

_________________
Skarbnica wiedzy o pomidorach


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 18:50 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
pouder napisał(a):
Pomodoro ale one w większości są jeszcze zielone wiszą na krzaku ,są zdrowe tylko sporo przez deszcze popękało.


To nie trzymaj takich popękanych zbyt długo na krzakach,bo na bank złapią pleśń


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Winterek to jakiś skrót od nazwy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasencja
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 19:07 
Pewnie Aunt Ruby's German Green , ale nie jestem pewna ;:131 .


Góra   
       
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Podoba mi się ten osobnik :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krynka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 3 wrz 2014, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1495
Skąd: okolice stolicy

 1 szt.
Ja od tego roku jestem fanką zielonych :) .Dla mnie najlepszy Big Zebra,potem Malachitowa Szkatułka, i dopiero Green Giant. Wszystkie pycha ! ;:333

_________________
Pozdrawiam serdecznie- Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1076 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MartisM, whitedame i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *