Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1076 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 64  
Autor Wiadomość
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Ja dzs kilka swoich krzaków wyrwałam, zostały na nich po 2 -3 owoce, liście zaczynały żółknąć, nie było sensu ich trzymać. Sąsiedzi i tak są w szoku że tyle czasu pomidory stoją, choć sporo mi popękało.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magdalenka147
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 20:40 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Wrocław

 0 szt.
U mnie najlepiej trzymają się krzyżówki Kozuli. Wszystkie pryskane OW i HT. ZZ zaatakowała na początku sierpnia i 10.08. prysnęłam Previcurem. Zaraza odpuściła, tylko krzaki - jedno wielkie brzydactwo - pokurcze, prawie bez liści, ale owoce ok.

_________________
Pozdrawiam. Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
A u mnie chyba za rok Kozulek chyba nie będzie. Wszystkie K 37/... pierwsze zaczeły chorować, źle wiązały nie przekroczyły metra wysokości. Dziś wszystkie wyrwałam. Smak taki jak bardzo lubie, słodziutki, mięsisty. Ale chyba nie umiem im dogodzić. K 58 też wyrwany,, K122 stracił połowę owoców przez suchą zgniliznę, zaletą było to że ładnie wiązał. Trzyma sie tylko jako tako K 77, choć na 2 krzakach owoce są podobne a jeden zupełnie inny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
U mnie k77 ma trzy różne kształty (właściwie miał, bo jeden zjedzony). Serducha (tak mi kształtem przypominają), sopelek i taki większy w typie befsztyku - mało galaretki, komory nasienne długie i wąskie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
U mnie pękaty sopelek i 2 befsztyki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 4
PostNapisane: 31 sie 2014, o 21:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
U mnie befsztyk tylko jeden. Jak był malutki to go ślimak nadgryzł. Zdjęcia nie zdążyłam zrobić. Pożarty - dosłownie (przeze mnie). Ale nasiona mam :D Chyba wszystkie 3 nasiona rozdzielę i nie będę mieszać. Zobaczymy czy będą różnice w smaku i jak z powielaniem cech kształtu za rok.


Góra   
  Zobacz profil      
 
darbo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 01:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: okolice Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
Te, to się dopiero czarne porobiły ;:oj Na dolnych gronach, aż tak nie wybarwiały się.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomidormen
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 07:16 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1801
Skąd: lubelskie

 0 szt.
U mnie Indygo Rose w gruncie jest mniejszy i ciemniejszy niż jego braciszek w tunelu. Ostał się jako ostatni na polu, resztę ZZ załatwiła. Zebrałem 2 skrzynki zapalonych pomidorów i uprawę zlikwidowałem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 07:24 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
Wbrew temu co czytałem u mnie większa presja chorobowa była w tunelu. Pomidory gruntowe spełniły swoje zadanie (odmiana Promyk). Dały wczesny plon wysokiej jakości, pod koniec sierpnia niestety owoce nieco drobniejsze i co po niektóre pękające. Czas zakończyć uprawę. W przyszłym roku będzie to moja podstawowa odmiana przerobowa.

W tunelu miałem znacznie więcej odmian - San Marzano, Hertzfeurer, Bawole Serce, Krakus i tutaj niestety choć w dalszym ciągu zbieram owoce to nie obyło się bez problemów i musiałem opryskać. Najlepsza odmiana w tunelu i jako jedyna, która na dzień dzisiejszy wiem, że zostanie to Saint Pierre. Według moich obserwacji odmiana ta jest plenna, nie wykazuje skłonności do pękania, piętka jest poprawnie wybarwiona, owoce są co najważniejsze smaczne. Odmiana Saint Pierre w mojej ocenie jest tolerancyjna wobec zarazy ziemniaka - najpóźniej miała objawy lub całkowicie ją omijąły w zależności od egzemplarza, podczas gdy np. Bawole Serce był pierwszy zainfekowany.

Jednak w gruncie w zastosowaniu na przetwory polecam odmianę Promyk, ze względu na smak, wczesność, wygodę i wysoki plon w granicach 3kg/krzak.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Kurde krzaki coraz bardziej żółte i szara. Od jutra ma niby nie padać... Jak będzie dalej mokro to chyba pozbieram wszystkie owoce do domu i poplon. Tylko ciężko potem nasiona z taki co dojrzeją w domu zebrać na akcję ;/ Bo dla mnie to są dobre.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Neko
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 15:18 
Offline
---
Postów: 482

 0 szt.
U mnie w połowie sierpnia wyleciały już wszystkie black sea man z powodu ZZ, na dniach pożegnam się z malinowymi olbrzymami, bo krzaki pożółkły i zmarniały :? . Reszta odmian trzyma się nadzwyczaj dobrze, niczym nie pryskane ;:173.


Góra   
  Zobacz profil      
 
noka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 16:53 
Offline
200p
200p
Postów: 293
Skąd: Wrocław

 1 szt.
29.08 to był chyba mój ostatni zbiór pomidorów.Leje już trzeci dzień.
Tylko jeszcze Opal trzyma się dobrze. Obrazek

_________________
pozdrawiam
Kazik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 wrz 2014, o 17:53 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
Gruntowe tylko raz opryskałem Ridomilem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 06:30 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12293
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
U mnie również leje i leje. Na szczęście pomidorki jeszcze sobie zbieram :) Jest na nasiona, do zjedzenia i na soki :D Więc nie narzekam :wink:

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tysonka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 07:28 
Offline
500p
500p
Postów: 865
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 0 szt.
Ja zlikwidowałam już kilka krzaków (głównie przez zz), ale reszta jakoś się trzyma, przy czym przy takiej pogodzie słowo "jakoś" jest najbardziej adekwatne... :(
Przez ten deszcz nie mogę od paru dni dokończyć przygotowywania grządek pod poplon - póki co gorczyca i łubin posiane jedynie na połowie grządek (dobrze chociaż, że przy tej pogodzie nie trza podlewać), reszta czeka na przerwę w deszczu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 07:35 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12293
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Ja mam dwa poletka w gruncie. Jedno bardziej w wilgotnym miejscu i tam normalka :) armagedon :D a drugie na południowej wystawie, to ładnie się trzyma :wink:

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tatra
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 2 wrz 2014, o 08:13 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54
Skąd: Śląsk

 1 szt.
W gruncie mam koktajlowe i kilka dużych, które nie
zmieściły się, w tunelu. Najbardziej ucierpiały koktajlowe
przez ZZ.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1076 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 95 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *