Wyglądał jak powój a tego u mnie nie brakuje .
300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
- Olusia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11020
- Od: 23 gru 2007, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kościan
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Mariola przywiozła do Sulejowa i prosiła , żeby brać a ja pogardziłam.....
Wyglądał jak powój a tego u mnie nie brakuje .
Wyglądał jak powój a tego u mnie nie brakuje .
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Olusia , nie jest powojem , ale podobnie wygląda podobnie , nawet bardziej swobodnie zachowuje się. Rozłazi się gdzie chce , u mnie od miejsca posadzenia już 10 metrów przemieścił się. To jego maniera , że tak późno pokazuje się. Mam taki jak Mariolcia , ale był jeszcze bordowy , po ostatniej mroźnej zimie ni pokazał się.Olusia pisze:Tesia i nie jest on powojem ?
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Calystegia hederace czyli kielisznik bluszczolistny (bluszczowaty) .
Norbitko jasne, że masz u mnie kielisznik - wiem, że masz wiele miejsca na eksperymenty.....
Olusiu nic straconego. "Nie gardź" w przyszłym roku w Sulejowie
.
Roślinka jest fajna ale pojawia się w wielu miejscach. Pielenie jest pieleniem i ja nie mam z nią specjalnego problemu. Po prostu wyrywam. Staram się nie myśleć o tym, co dzieje się pod powierzchnią ziemi
. Dwa metry dalej rośnie spora sosna, która ma korzenie tuż pod powierzchnią - jeżeli obok niej coś wyrasta - co taki kieliszniczek może - nagwizdać chyba tylko 


Nagietki - oooo, te u mnie są prawdziwą zmorą, jeżówki - następna cholera. Dwie te rośliny zarastają wszystko co mogą. Nagietek wyrywam zanim się rozsieje a i tak mam setki młodziaków
Może nie wygląda ale ta "kępeczka" ma metr szerokości i ok 3 długości. Zagłuszyła tyle fajnych roślin, że muszę je stamtąd zabrać. "Jeżówa" niech panoszy się sama


Jeżówka w kolorze białym nie jest ekspansywna - rośnie sobie grzecznie jako niewielka indywidualistka

Po dwóch latach "wymęczonych" zakwitł mi jednym kwiatkiem taki słoneczniczek. Co w tym miejscu jest "nie halo", że taki niewybredny rośnie jak "pod gorkę"

Kwitnie krzewuszka

kwitną późne powojniki ( tu - sweet summer love )

Avalon, która miała trylion pincet kwiatów (przekwitły zanim się zorganizowałam z aparatem foto
)


NN

Rhapsody in blue powtarza w bardziej różowym odcieniu jagody

Aksamitka, żeniszek meksykański i osteospermum

A tu mój dumny warzywnik ...... czyli ogórki posiane od niechcenia na początku czerwca, które owocują jak postrzelone

No tak. Teraz przymiarki do przesadzań
Tu na razie jest ściernisko ....
, hosty marniejące w upałach przeniosą się w inne, zacienione miejsca a tu powstanie rabata liliowców

Hosty pójdą tam. Tam, w górnej części zdjęcia słońce jest 2-3 godz dziennie - powinno być im tam lepiej

Zlikwidowałam "pole poziomki"
Przybiegała po owocki wnusia sąsiadki i oprócz mnie tylko ona zainteresowana była zrywaniem tych owocków. Oddałam sąsiadce plantację bo ostatnio rzadko bywamy razem, wnuczka zastawała zaskoblowaną furtkę.
Jesienią mam zamiar posadzić 12 krzaków borówki amerykańskiej. W tej chwili okres regeneracji i nawożenia

Rzecz jasna nie tylko na tym spłachetku. Pod szpadel pójdzie rabarbar i ogórki. Później będzie dokwaszanie i sadzenie
Norbitko jasne, że masz u mnie kielisznik - wiem, że masz wiele miejsca na eksperymenty.....
Olusiu nic straconego. "Nie gardź" w przyszłym roku w Sulejowie
Roślinka jest fajna ale pojawia się w wielu miejscach. Pielenie jest pieleniem i ja nie mam z nią specjalnego problemu. Po prostu wyrywam. Staram się nie myśleć o tym, co dzieje się pod powierzchnią ziemi
Nagietki - oooo, te u mnie są prawdziwą zmorą, jeżówki - następna cholera. Dwie te rośliny zarastają wszystko co mogą. Nagietek wyrywam zanim się rozsieje a i tak mam setki młodziaków
Może nie wygląda ale ta "kępeczka" ma metr szerokości i ok 3 długości. Zagłuszyła tyle fajnych roślin, że muszę je stamtąd zabrać. "Jeżówa" niech panoszy się sama
Jeżówka w kolorze białym nie jest ekspansywna - rośnie sobie grzecznie jako niewielka indywidualistka
Po dwóch latach "wymęczonych" zakwitł mi jednym kwiatkiem taki słoneczniczek. Co w tym miejscu jest "nie halo", że taki niewybredny rośnie jak "pod gorkę"
Kwitnie krzewuszka
kwitną późne powojniki ( tu - sweet summer love )
Avalon, która miała trylion pincet kwiatów (przekwitły zanim się zorganizowałam z aparatem foto
NN
Rhapsody in blue powtarza w bardziej różowym odcieniu jagody
Aksamitka, żeniszek meksykański i osteospermum
A tu mój dumny warzywnik ...... czyli ogórki posiane od niechcenia na początku czerwca, które owocują jak postrzelone
No tak. Teraz przymiarki do przesadzań
Tu na razie jest ściernisko ....
Hosty pójdą tam. Tam, w górnej części zdjęcia słońce jest 2-3 godz dziennie - powinno być im tam lepiej
Zlikwidowałam "pole poziomki"
Jesienią mam zamiar posadzić 12 krzaków borówki amerykańskiej. W tej chwili okres regeneracji i nawożenia
Rzecz jasna nie tylko na tym spłachetku. Pod szpadel pójdzie rabarbar i ogórki. Później będzie dokwaszanie i sadzenie
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
No i kilka zdjęć takich ogólnych. Szał kwitnienia mam już za sobą. Jakoś niewiele mam wciąż roślin kwitnących w sierpniu
Tarasik w objęciach powojnika Summer snow

Lewica

Prawica (z rączym rumakiem od rufy widzianym) oraz solarium

Dzwonek do "drzwi wejściowych"
. Trzeba nim pokręcić jak modlitewnym bębenkiem w Himalajach - goście robią to z ogromnym namaszczeniem

Tarasik w objęciach powojnika Summer snow
Lewica
Prawica (z rączym rumakiem od rufy widzianym) oraz solarium
Dzwonek do "drzwi wejściowych"
-
Iwona i Piotr
- 500p

- Posty: 834
- Od: 24 paź 2010, o 09:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Ten słonecznik wygląda jakby miał chlorozę, czegoś mu brakuje
, albo złe pH, albo nie dobory, albo słońca za dużo...
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Tak sądzisz ?
A ja myślałam, że taka jego uroda. Zwłaszcza, że "dostanięta" sadzonka była dokładnie taka - zielono biała
Nooo..... to, co ja mam z nim zrobić ?
A ja myślałam, że taka jego uroda. Zwłaszcza, że "dostanięta" sadzonka była dokładnie taka - zielono biała
Nooo..... to, co ja mam z nim zrobić ?
- gajowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3220
- Od: 11 maja 2011, o 07:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Ależ oczywiście, że taka odmiana
, a dokładnie słoneczniczek szorstki "Loraine Sunshine" - też taki mam. Niczego mu nie brakuje 
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Moje wątki
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Ewciu masz rację
Dzięki
Już wiem czego mu brakuje
. Słoneczko , ma za mało słońca i dlatego rośnie byle jak . Jutro to zmienię
Może jeszcze piasku pod niego podsypię ....
Dobra wiadomość jest taka, że wylazł z ziemi zmarnowany clematis Diamond Ball

Wykiełkowało także kilka nasion sasanki otrzymanych w Sulejowie od Igi


Zaczynają kwitnąć jesienne asterki ...... buuuuuu
, jesień się zbliża .... buuuuuu

Oraz (co rzadko się zdarza) - Flamentantz ma znowu kwiateczki

Nachyłek okółkowy "Zagreb" - ładny, prawda ?

Krwawnik kichawiec - ma coraz to nowe kwiateczki (stare, brązowiejące - obcinam). Świetny jest

Dzięki
Już wiem czego mu brakuje
Może jeszcze piasku pod niego podsypię ....
Dobra wiadomość jest taka, że wylazł z ziemi zmarnowany clematis Diamond Ball
Wykiełkowało także kilka nasion sasanki otrzymanych w Sulejowie od Igi
Zaczynają kwitnąć jesienne asterki ...... buuuuuu
Oraz (co rzadko się zdarza) - Flamentantz ma znowu kwiateczki
Nachyłek okółkowy "Zagreb" - ładny, prawda ?
Krwawnik kichawiec - ma coraz to nowe kwiateczki (stare, brązowiejące - obcinam). Świetny jest
-
e-babcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8537
- Od: 31 paź 2011, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: ŁÓDZKIE
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Mariola ogród ma cudny ,coś wspaniwłego
śliczna na fotka z jeżówką i ostróżkami
Coś pieknego
Coś pieknego
-
Iwona i Piotr
- 500p

- Posty: 834
- Od: 24 paź 2010, o 09:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
To ja już zgłupiałam
Przecież napisałaś "Po dwóch latach "wymęczonych" zakwitł mi jednym kwiatkiem taki słoneczniczek. Co w tym miejscu jest "nie halo", że taki niewybredny rośnie jak "pod gorkę""
No to tylko głowę łamać i choroby wymyślać tym bardziej, że fotka nie za wielka, a człowiek przed kawą...
No to tylko głowę łamać i choroby wymyślać tym bardziej, że fotka nie za wielka, a człowiek przed kawą...
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Chciałaś dobrze Iwonko
a on rzeczywiście ma urodę anemika
Siedzi w cieniu, dodatkowo zasłonięty przez zawilec japoński - pójdzie w słoneczko i odkuje się
Dzięki Jadziu za wizytę
Siedzi w cieniu, dodatkowo zasłonięty przez zawilec japoński - pójdzie w słoneczko i odkuje się
Dzięki Jadziu za wizytę
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
No, Ruda, jestem pełna podziwu
.
Niby mówisz, że nic nie robisz, że się nudzisz, że rzadko bywasz na działce, a tymczasem...
Działeczka kipi kwiatami, rośliny bujne, jak diabli, a już ten łan jeżówek
.
Inni na uszach stają, żeby się czegoś takiego dorobić, a u Ciebie - samo się robi
Jestem pod wrażeniem!
Jagoda
Niby mówisz, że nic nie robisz, że się nudzisz, że rzadko bywasz na działce, a tymczasem...
Działeczka kipi kwiatami, rośliny bujne, jak diabli, a już ten łan jeżówek
Inni na uszach stają, żeby się czegoś takiego dorobić, a u Ciebie - samo się robi
Jestem pod wrażeniem!
-
elakuznicom
- 500p

- Posty: 663
- Od: 13 cze 2012, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
Dzisiaj 15 08 święto ..a ja siedzę w domu i pozwoliłam sobie odwiedzić Twój śliczny ogród , Mariolko zachwyciły mnie łany Twoich jeżówek
ja posadziłam u siebie te różowe, 2 spore sadzonki 2 lata temu , w 1 roku miałam po 1 kwiatku ,w drugim roku po 2 teraz jest ich trzeci
rok jak łatwo się domyślić mam już całe 6 kwiatów,na taką kępę życia mi pewnie nie starczy. Piękny bukiet hortensji bukietowej mnie zauroczył ,bo to jedne z ulubionych kwiatów, czytam że " bywasz" na działce a co z jej podlewaniem ? mam kilka hortensji bukietowych
na działce i jak jadę to boję się że zastanę podwiędnięte badyle , o kieliszniku gdzieś czytałam ale zapomniałam super roślina , chętnie wymienię na liliowca jakiegoś bo widzę że też je lubisz mam do rozsadzenia Stellę 'de Oro niski żółty z mnóstwem kwiatów powtarzających kwitnienie lub na hortensjowe sadzonki własnej produkcji , Mariolko- bardzo mi się u Ciebie miło świętowało i o ile pozwolisz będę do Ciebie wpadać częściej
pozdrawiam serdecznie Ela
ja posadziłam u siebie te różowe, 2 spore sadzonki 2 lata temu , w 1 roku miałam po 1 kwiatku ,w drugim roku po 2 teraz jest ich trzeci
rok jak łatwo się domyślić mam już całe 6 kwiatów,na taką kępę życia mi pewnie nie starczy. Piękny bukiet hortensji bukietowej mnie zauroczył ,bo to jedne z ulubionych kwiatów, czytam że " bywasz" na działce a co z jej podlewaniem ? mam kilka hortensji bukietowych
na działce i jak jadę to boję się że zastanę podwiędnięte badyle , o kieliszniku gdzieś czytałam ale zapomniałam super roślina , chętnie wymienię na liliowca jakiegoś bo widzę że też je lubisz mam do rozsadzenia Stellę 'de Oro niski żółty z mnóstwem kwiatów powtarzających kwitnienie lub na hortensjowe sadzonki własnej produkcji , Mariolko- bardzo mi się u Ciebie miło świętowało i o ile pozwolisz będę do Ciebie wpadać częściej
pozdrawiam serdecznie Ela
pozdrawiam Ela
- jode22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4183
- Od: 22 lut 2011, o 14:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, Rembertów
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
A ja wpadam ale jako skrytoczytacz, bo nie chce mi się pisać. Jeżówkowy łan śliczny
. A z tymi miejscami, dobrymi lub złymi coś jest na rzeczy. Ja mam takie jedne, w którym już 3 sadzonka borówki mi pada. Wytrzymują 2 lata i koniec
. Ziemię wymieniam, robię przerwę w sadzeniu i nic nie pomaga
. A sadziłam tam dlatego, że przy płocie mam szpaler borówek. No cóż, trzeba wykopać i posadzić tam byliny.
Mariolu, wybierasz się na warszawskie targi ogrodnicze
Mariolu, wybierasz się na warszawskie targi ogrodnicze
- ra_barbara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2179
- Od: 15 sty 2010, o 10:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Już świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: 300 m 2 frajdy - część II - ekologicznie
No RudoP.(
) jak widzę ten mój rambarbar to żółci się mnieee ulewaaaa
Nieee....żartowałam
Nie zaglądałam dawno do Ciebie, chyba.Fajnie tu wpaść obejrzeć i poczytać Twoje podpisy zdjęć z komentarzami na wesoło.
Takie jakieś mało warsiawskie
ale swojskie jak dla mnie i wszystkie rozumiem
Fajne łyżeczkowe znaczniki masz
Kielisznik od Ciebie rośnie mi w donicy ale szału nie ma, licho rośnie chyba za mokro ma, na sąsiadkę kiedyś nim ciepnę może ją oplecie
Nieee....żartowałam
Nie zaglądałam dawno do Ciebie, chyba.Fajnie tu wpaść obejrzeć i poczytać Twoje podpisy zdjęć z komentarzami na wesoło.
Takie jakieś mało warsiawskie
Fajne łyżeczkowe znaczniki masz
Kielisznik od Ciebie rośnie mi w donicy ale szału nie ma, licho rośnie chyba za mokro ma, na sąsiadkę kiedyś nim ciepnę może ją oplecie
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię

