Z tymi butelkami , to nie jest głupi pomysł. Wszystko co przenosi dźwięki do środka ziemi, działa odstraszająco na krety. W sklepach można kupić specjalne urządzenia, na baterie, które wysyłają wysokie dźwięki , a wtyka je się właśnie w kopce.
Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aga,
a to krecik, kopczyki spore.
Z tymi butelkami , to nie jest głupi pomysł. Wszystko co przenosi dźwięki do środka ziemi, działa odstraszająco na krety. W sklepach można kupić specjalne urządzenia, na baterie, które wysyłają wysokie dźwięki , a wtyka je się właśnie w kopce.

Z tymi butelkami , to nie jest głupi pomysł. Wszystko co przenosi dźwięki do środka ziemi, działa odstraszająco na krety. W sklepach można kupić specjalne urządzenia, na baterie, które wysyłają wysokie dźwięki , a wtyka je się właśnie w kopce.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aga, to kopie jeden kret. Jak nie złapiesz go przed zimą skutecznie przeryje w zimie cały trawnik. Kopce można wyzbierać niestety ziemia się będzie zapadać i trawnik w tym miejscu będzie nierówny. Jedyny skuteczny sposób to pułapka z zapadkami. W wątku o kretach Tadeusz dokładnie wyjaśnił jak ją stosować. U mnie doskonale zdaje egzamin. Łapię co roku kilkanaście kretów. Wcześniej próbowałem bez skutku odstraszaczy, świec, karbidu, szmat z benzyną i wielu innych sposobów, bez spodziewanego efektu.
A tu wyjaśnienia Tadeusza.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=18&t=49039
A tu wyjaśnienia Tadeusza.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=18&t=49039
Pozdrawiam. Romek.
Lata wcześniejsze
Lata wcześniejsze
- Edyta1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1926
- Od: 20 paź 2011, o 00:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aguś, ja również niejednokrotnie wykorzystywałam krecie kopce do kopczykowania róż
W tym roku, podobnie jak Romek zastosowałam pułapki na krety i schwytałam ich kilkanaście. Krety w zimę nie śpią, tylko ryją, więc warto uporać się z nim zanim śnieżek przykryje ziemię
.
Przeczytałam smutna wiadomość o chorobie teścia i sama nie wiem co napisać
. Myślimy ciepło o Tobie i Twojej rodzinie
.
Przeczytałam smutna wiadomość o chorobie teścia i sama nie wiem co napisać
Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Agusia, jak nastroje dzisiaj? Mam nadzieję, ze trzymasz się, choć u nas nawet pogoda przygnębiająca...
uściski przesyłam
uściski przesyłam
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
cześć Agata! dzięki za troskę
mam się ok, ale aura faktycznie nieciekawa... u Was ma dziś wieczorem mocno wiać? nie boli Cię głowa przy takiej pogodzie? ściskam również
Edytko (dzięki za ciepłe słowa), Romku - do tej pory od kilku lat, skutecznie, stosowaliśmy pułapki z zapadkami, humanitarnie zabieraliśmy kreciki na wycieczkę do lasu, gdzie otrzymywały wolność... tegoroczny kret jest z gatunku 'hard to kill' ;) omija pułapki od kilku miesięcy, a na pozostałe odstraszacze nie reaguje... niestety, trawnik jest coraz bardziej zryty, a zdaję sobie sprawę że czasu coraz mniej przed zimą na złapanie delikwenta... ciężko idealnie ułożyć pułapkę, ponieważ korytarze kopie w pionie... ech, będziemy walczyć, trzymajcie kciuki, proszę
Mirko (dzięki za foto-poradę!!), Majeczko - dziękuję za ten patent, spróbuję z tymi butelkami na kijkach... w desperacji łapię się już każdego sposobu...
Małgosiu, może wypożyczysz mi Melcię i Tosię na trochę?
czy ciąża Tosi potwierdzona?
Staszku, krecik był fajny tylko w kreskówce, nieprawdaż?... owszem, kopce można zawsze wykorzystać, ale wolę nie mieć takiej kreciej roboty w ogrodzie...
Su, Aga, Julka, Marta - ja się z tym nieznośnym futrzastym szkodnikiem rozprawię... gdzie jest jakaś wiatrówka???
chciałam się Wam dziś pochwalić, że wczoraj sprzątnęłam wszystkie kopce i do każdego korytarza wsypałam zużyty żwirek moich kotów z nadzieją na poprawę, ale rano zobaczyłam tylko nowe kopce....
zostawiam więc na pociechę słonecznego Chopina:




Edytko (dzięki za ciepłe słowa), Romku - do tej pory od kilku lat, skutecznie, stosowaliśmy pułapki z zapadkami, humanitarnie zabieraliśmy kreciki na wycieczkę do lasu, gdzie otrzymywały wolność... tegoroczny kret jest z gatunku 'hard to kill' ;) omija pułapki od kilku miesięcy, a na pozostałe odstraszacze nie reaguje... niestety, trawnik jest coraz bardziej zryty, a zdaję sobie sprawę że czasu coraz mniej przed zimą na złapanie delikwenta... ciężko idealnie ułożyć pułapkę, ponieważ korytarze kopie w pionie... ech, będziemy walczyć, trzymajcie kciuki, proszę
Mirko (dzięki za foto-poradę!!), Majeczko - dziękuję za ten patent, spróbuję z tymi butelkami na kijkach... w desperacji łapię się już każdego sposobu...
Małgosiu, może wypożyczysz mi Melcię i Tosię na trochę?
Staszku, krecik był fajny tylko w kreskówce, nieprawdaż?... owszem, kopce można zawsze wykorzystać, ale wolę nie mieć takiej kreciej roboty w ogrodzie...
Su, Aga, Julka, Marta - ja się z tym nieznośnym futrzastym szkodnikiem rozprawię... gdzie jest jakaś wiatrówka???
chciałam się Wam dziś pochwalić, że wczoraj sprzątnęłam wszystkie kopce i do każdego korytarza wsypałam zużyty żwirek moich kotów z nadzieją na poprawę, ale rano zobaczyłam tylko nowe kopce....
zostawiam więc na pociechę słonecznego Chopina:




- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aga,
Chopin, ależ on piękny
Najbardziej mi się podoba jego kolor i budowa kwiata.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
jej ...Chopin jest przecudny..............u mnie zakwitnie na wiosnę
jak ja sie ciesze, że mam takiego cudaka

jak ja sie ciesze, że mam takiego cudaka
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Chopin piękny i wesolutki. Taki ma delikatny odcień, o tej porze roku bardzo mi się podoba. Ogólnie to nie gustuję w tych wpadających w żółty, ale urodę Chopina doceniam, przy takiej pogodzie ponurej szczególnie!
Rację masz, nieźle u nas wieje, kolejny sprawdzian dla dachu (odpukać). Na szczęście głowa rzadko mnie boli, ale nigdzie dziś nie wychodziłam. W ogrodzie skończyło się zajęcie, z tego wszystkiego zabrałam się za robienie pierogów - w ramach treningu! ;)
Rację masz, nieźle u nas wieje, kolejny sprawdzian dla dachu (odpukać). Na szczęście głowa rzadko mnie boli, ale nigdzie dziś nie wychodziłam. W ogrodzie skończyło się zajęcie, z tego wszystkiego zabrałam się za robienie pierogów - w ramach treningu! ;)
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- Edyta1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1926
- Od: 20 paź 2011, o 00:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Przyznam się Aguś, że zanim zaczęłam stosować pułapki, to po tym jak mi kret podrył kilkanaście świeżo posadzonych róż zastosowałam niehumanitarną metodę - truciznę na krety
.
Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
U mnie krecie futro nie mialo by pola do popisu
Nawet M1 nie bylby w stanie sobie wybudowac 
- _ninetta_
- 1000p

- Posty: 1361
- Od: 19 maja 2010, o 01:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aga, dawno mnie u Ciebie nie było
Piękny Chopin - to moja ulubiona róża wielkokwiatowa. W tym roku posadziłam 4 sztuki razem ale będzie widok !!!
Co do kretów to chyba nie ma nie sposobu. Mój sąsiad stosuje różne środki, jakieś piszczałki, świece dymne...a kretów ma coraz więcej
Piękny Chopin - to moja ulubiona róża wielkokwiatowa. W tym roku posadziłam 4 sztuki razem ale będzie widok !!!
Co do kretów to chyba nie ma nie sposobu. Mój sąsiad stosuje różne środki, jakieś piszczałki, świece dymne...a kretów ma coraz więcej
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Majeczka, Marta, Julka, Su, Aneta, Edyta - dziękuję Wam za odwiedziny i cieszę się, że Chopin też leży niektórym z Was na sercu
wspaniała, elegancka i pięknie kwitnąca róża... 4 krzaki u Anetki - oj będzie co podziwiać...
melduję, że się szkolę = wychodzę o 7ej a wracam o 19ej i ledwo dycham... sił na FO też brakuje... nadrobię wizyty w Waszych wątkach bliżej weekendu...
tymczasem pozdrawiam wszystkich odwiedzających
melduję, że się szkolę = wychodzę o 7ej a wracam o 19ej i ledwo dycham... sił na FO też brakuje... nadrobię wizyty w Waszych wątkach bliżej weekendu...
tymczasem pozdrawiam wszystkich odwiedzających
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aguniu Chopin jest przecudną różą.
U mnie kwitnienie przypadło na letnie deszcze i w tym roku nie były ładne, ale i tak je lubię.
Z kretami, to prawdziwe utrapienie, szczególnie jesienią się uaktywniają.
Ja wczoraj porozgrabiałam kretowiska i chciałabym, żeby jak najszybciej ziemia zamarzła, to może byłby spokój.
U mnie kwitnienie przypadło na letnie deszcze i w tym roku nie były ładne, ale i tak je lubię.
Z kretami, to prawdziwe utrapienie, szczególnie jesienią się uaktywniają.
Ja wczoraj porozgrabiałam kretowiska i chciałabym, żeby jak najszybciej ziemia zamarzła, to może byłby spokój.
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Aga,
pamiętasz jak szukałam nazwy róży Poulsena. Podam Ci link i popatrz sobie http://www.helpmefind.com/gardening/l.php?l=2.42196 . Ta róża , a widziałam ją na żywo kilka lat temu, ma właśnie bardzo podobne kwiaty do Chopina. Była tak piękna, że została mi w pamięci do dziś
To właśnie o takiej marzę na wiosnę
To właśnie o takiej marzę na wiosnę
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 3
Oooo koleżanka się szkoli
Super, bardzo lubię nowe wyzwania i poznawanie nowych niepoznanych
Długość szkolenia w ciągu dnia zwykle jest problemem, ale niezbyt długo trwającym
Sama poszukiwałam szkoleń z dziedziny aranżacji wnętrz i krajobrazu, ale w moim mieście niet
Moje Chopiny w tym roku się nie popisały, zaczęły co prawda, ale budowa murku skutecznie ukróciła ich zapędy
mam nadzieję na kolejny rok.
Długość szkolenia w ciągu dnia zwykle jest problemem, ale niezbyt długo trwającym
Moje Chopiny w tym roku się nie popisały, zaczęły co prawda, ale budowa murku skutecznie ukróciła ich zapędy


