Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
100krotka
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 22 lut 2011, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5972
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 0 szt.
Wiesz, to też może być tak, że facet sobie w tych firankach sam wypłaca gażę :;230

Rozumiesz - jedna patologia generuje następną.

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 22 lut 2011, o 16:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3652
Skąd: Opole

 1 szt.
Chyba wszyscy znają tę przypowieść o zakopanych talentach. Gdy temat schodzi na biednych, przypomina się mi ta przypowieść.
Biednemu, niedbałemu o swe talenty i ten ostatni będzie zabrany, a ten, który pomnożył swe bogactwo, dostał lepsze stanowisko.
Znam paru, którzy naprawdę z biedy wyszli, na początku studiów wzbudzali śmiech swym wyglądem, a obecnie są profesorami na uczelniach.
Oczywiście, całkiem inna sprawa,jeśli kogoś dosięgnie jakaś klęska - pożar, powódź, czy tez choroba.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 22 lut 2011, o 16:50 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Pamiętam, jak byłam dzieckiem od wsi do wsi chodził taki starszy mężczyzna. U każdego, w tym i u mojej Babci zatrzymywał się kilka dni. Spał w stodole, rąbał drzewo na opał, jadł to co my, ale osobno ( sam tak chciał), dostawał od Dziadka koszule, czy sweter - uprane, czyste... Nosił zniszczoną kufajkę ( nie wiem czy jeszcze coś takiego produkują). A potem szedł dalej. Ludzie mówili, że przeżył jakąś osobistą tragedię i trochę mu się pomieszało w głowie :( . Niczego właściwie nie chciał.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 23 wrz 2011, o 10:46 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Może to nie powinno być w tym wątku, ale...
na naszym płocie znalazłam ulotkę o zbiórce odzieży przez fundację Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych 'Miłosierdzie'.... Czy ktoś, coś wie na jej temat? Szukałam w internecie i jakoś nie mam przekonania :( Czy to prawda, czy fałsz? Czemu fundacja z Kalisza w mojej okolicy?


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocica
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 23 wrz 2011, o 21:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
Przykro się czyta większość wypowiedzi w tym wątku. Szczególnie stwierdzenie biedny=głupi i w drugą stronę.
Myślę, że osoby, które tak bardzo potępiają ludzi biednych i uważają ich za leni oraz głupków, nigdy nie miały do czynienia ze zwykłym złym zrządzeniem losu.

Wiecie, są na tym świecie ludzie, którzy mieszkali dwa lata temu całą zimę w domu bez ogrzewania w temperaturze 2-4 stopni. Ci sami ludzie wychodzili z domu około 5 rano i szli 5 km do miasta piechotą aby zdążyć na bus jadący do innego miasta do ich pracy, a wieczorem tą samą drogą wracali pieszo z miasta przy temperaturze -20 stopni. Ci sami ludzie bardzo starali się zapracować na wszelkie zaległości jakie musieli zapłacić.
Do dziś się starają i powoli, bardzo powoli wychodzą na prostą.


Nigdy nie wiecie, co na Was czeka jutro, pojutrze. Oni też nie wiedzieli i mieli kiedyś normalne, spokojne życie.

Nie tylko patologie i głupki żyją w biedzie.

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 23 wrz 2011, o 22:38 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Ewa, ja wiem, że tacy ludzie są, tylko ja ich nie znam i poszukuję. Zastanawia mnie na ile instytucje powołane do pomagania się sprawdzają. Czy jeżeli jutro wystawię worki z odzieżą, to ona faktycznie trafi do potrzebujących? Czy ktoś mnie oszukuje i nabiera?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 05:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13668
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ewo, Marysiu - często jest to problem wynikający z tego że są ludzie nie wyciągający ręki po pomoc.
Ludzie, którzy sami usiłują siłować się z przeciwnościami losu.
Ich naprawdę i szczerze podziwiam.
I równie szczerze współczuję

Ewo - XX lat temu miałam taki dołek że jak koleżanka przyniosła bochenek chleba a ja znalazłam w piwnicy zapomniany słoik dżemu to cieszyłyśmy się ze mamy co jeść i co dać swoim dzieciom.
Ja to pamiętam.
I nie uważam siebie ani za głupią ani za biedną.
Taki był czas ale się dźwignęłam.
Bo musiałam.

Marysiu - czasem wystawiam worki obok kontenerów ale jeśli mam coś naprawdę porządnego to zanoszę do ... przychodni.
Oni wiedzą kto potrzebuje pomocy, komu jest ona potrzebna.
Moja przychodnia jest mała i zarówno lekarze jak i pielęgniarki znają wszystkich mieszkańców.
Największe "zapotrzebowanie" jest na dziecięce ubranka, wózeczki a nawet zabawki.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-A-9
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 08:57 
Offline
---
Postów: 2017

 0 szt.
Wielu ludzi nie potrafi odnaleźć się również w obecnej rzeczywistości, restrukturyzacja przemysłu, inne przyzwyczajenia, pobrali odprawy i... i bieda. Rodzina 5 dzieci, matka, ojciec, mieszkanie pokój kuchnia w familoku, on nie pracuje ona całe życie harowała jako salowa? zawsze trochę zupy dla dzieci przynosiła ze szpitala, dzieci przeterminowane serki jogurty z sklepowych śmietników wyjmowały i jadły z suchą bułką którą uprosiły u sprzedawczyni. Drugi przykład 2 bezdomnych mieszka obok moich działek jeden w bunkrze 1 ma szopę z desek i tak wegetują całe dnie, chodzą po śmietnikach zbierają puszki, czasem działkowcy którzy ich znają dadzą im jakieś ubrania, jedzenie... szkoda ludzi :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocica
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 18:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
piterek napisał(a):
Ja osobiście nie znam ani jednej osoby naprawdę biednej, zawsze jak tylko mi się wydaje że tak jest - to po zagłębieniu się w sytuację wynika coś innego: alkoholizm, papieroski, niegospodarność, lenistwo i do tego często pretensja do całego świata i poczucie ogólnożyciowego pokrzywdzenia na zasadzie "bo inni mają lepiej i prościej".

Są ludzie biedni ze względu na różne życiowe wypadki - nałożenie się kilku problemów, zapewniam Cię. Ale Ci ludzie nigdy nie przyznają się do tego, że jest im bardzo ciężko, bywa tak, że nikt z otoczenia nie zauważy, że dzieje się u nich coś złego. Czas najwyższy skończyć z utożsamianiem biedy z alkoholizmem, papieroskami czy niegospodarnością.

piterek napisał(a):
Denerwują mnie również ludzie, którzy własnym stylem życia niszczą sobie zdrowie, a potem mają pretensje że renty takie niskie i z czego tu żyć. Znam sporo takich przypadków: obżarstwo + brak aktywności fizycznej = nadwaga, wszelkie zwyrodnienia, cukrzyce itp... a potem niemożność podjęcia pracy i rencina 600zł :roll:

Mam chorą tarczycę, a co za tym idzie bywa, że jestem grubsza niż powinnam jeśli mam źle dobrane leki, nawet fakt, że dużo chodzę na piechotę i jeżdżę rowerem nic tu nie da. Otyłość nie jest równoznaczna z obżarstwem.

piterek napisał(a):
Zresztą moja dobra znajoma pracuje w MOPSie i jak czasem sobie posłucham jak ludzie potrafią kręcić i oszukiwać, to głowa boli. Opowiem Wam kilka "najciekawszych" motywów:

- kobieta twierdziła, że mąż pracując po 60h w tygodniu otrzymuje wypłatę wysokości 150zł, a resztę odbiera w... tadam! firankach! bo pracuje jako stróż w szwalni ;:224
- oddzielne gospodarstwa (bo separacja się opłaca, większe zasiłki i alimenty można jeszcze wydębić ;:224 ) na zasadzie "przedzielenia łóżka dyktą przez połowę" bo ludzie nawet łóżek nie mieli osobnych, a utrzymywali że są w separacji :;230 i tak se śpią z tą dyktą między nimi, co by ich nie korciło
- ludzie, którym trzeba tłumaczyć i szkolić z zakresu: mycia się, robienia zakupów, szczotkowania zębów - dla mnie szok, bo jednak każdy musi skończyć minimum tę podstawówkę, a tam dużo się truje o takich podstawach, zwłaszcza w klasach młodszych :wink:
- kobieta, która myślała że jak urodziła dziecko to już w ciążę nie zajdzie i była w niesamowitym szoku po pierwsze, że znowu była w ciąży, a po drugie że można jednak planować rodzinę - a nie na zasadzie przypadku :wink:
- kobieta, która poszła do ubikacji się załatwić a... urodziła dziecko, bo nie wiedziała że jest w ciąży...

Ręce opadają momentami i aż się wierzyć nie chce, ale takich ludzi wcale nie jest mało :roll:


Tę panią obowiązują pewne zasady.
Jest taka żelazna zasada powstawania plotki - każda kolejna osoba przekazująca daną wiadomość coś w niej zmienia i robią się z pierwotnej informacji przeróżne dziwadła. Wiem, że ludzie mają fantazję, wiem, że są ludzie, którzy dalej używają wody do mycia tylko w soboty, wiem też, że są gdzieś bardzo nieświadome różnych spraw osoby. Ale te osoby nie urosły gdzieś na gałęzi, te osoby były edukowane (pominę rodzinę takich ludzi), podejrzewam więc, że ta edukacja zewnętrzna była na kiepskim poziomie.
A MOPS też jest od edukacji w pewnych dziedzinach życia i doradzania. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Jeżeli ludzie bardziej świadomi niczego nie nauczą tych, którzy mają beznadziejnych rodziców to patologia dalej sobie będzie w większości. Nie odrzucajmy całych patologicznych rodzin - tam są dzieci, które można czegoś nauczyć inaczej niż u nich w domu. Zapewniam Was, że większość tych dzieci wstydzi się swoich rodziców, wstydzi się swojej biedy.
Pomagajmy tym dzieciakom chociaż dobrym słowem, albo podarowaniem drobiazgu, którego od rodziców nigdy nie dostaną.

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocica
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
Comcia napisał(a):
Ewo - XX lat temu miałam taki dołek że jak koleżanka przyniosła bochenek chleba a ja znalazłam w piwnicy zapomniany słoik dżemu to cieszyłyśmy się ze mamy co jeść i co dać swoim dzieciom.
Ja to pamiętam.
I nie uważam siebie ani za głupią ani za biedną.


Ale inni zrównoważyli głupotę z biedą, a ja nigdy się z tym nie zgodzę. Przyznam, że mną zatelepało jak to przeczytałam.
I jeszcze raz napiszę - nie opierajcie pojęcia biedy na leniwych patologiach bo nigdy nie uda się Wam dostrzec prawdziwej biedy i rozpaczy ludzi, którzy ją spotkali na swojej drodze.

Jest pewna pani około 50-tki, całkiem młoda kobieta. Mieszka gdzieś w Warszawskiej dzielnicy, takiej gorszej. Myślę, że gorszej bo mieszkania tam ogrzewa się piecami na węgiel. Pani ta ma rentę 600 zł i całkowity zakaz pracy. Ma na utrzymaniu nastoletniego syna. Dwa lata temu jej mąż odszedł chory na raka. W tej chwili kobieta stara się żyć, tylko jak można żyć we dwójkę za takie wypasione pieniądze? Pani podjęła pracę na czarno - sprząta - bo nie ma żadnego wyjścia. Żadnej perspektywy. Pani zajmuje się też pomocą dla bezdomnych zwierząt - bo na tym świecie już tak jest, że Ci co nic nie mają, dzielą się najwięcej z innymi stworzeniami.
Tam nie było alkoholizmu, lenistwa, papierosków i nie ma nadal, za to jest bieda.
Cały rok zbieramy dla niej karmę dla zwierząt - szczególnie kociaków, a przed zimą staramy się zakupić wspólnie węgiel.

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-A-9
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 19:21 
Offline
---
Postów: 2017

 0 szt.
Taka mała dygresja, to że mieszkania są ogrzewane węglem nie znaczy że dzielnica jest gorsza, u mnie w każdym mieście ba w centrach! rudy, zabrza katowic, bytomia... nadal istnieją takie kamienice czy nawet bloki, gdzie są piece lub kotłownie w piwnicach :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi?
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 19:41 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 6840
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Waleria napisał(a):
Potwierdza się stara prawda: biedny =głupi, głupi =biedny.


Takie uogólnienie jest bardzo krzywdzące i nieprawdziwe.
Prosty przykład z brzegu: "zdolni niewolnicy", (wyzysk człowieka przez człowieka, okres niewolnictwa)
Dziś: analogii długo nie trzeba szukać... (uzależnienia i zniewolenia człowieka od człowieka , przykładów mnóstwo, a kraje gdzie panuje reżim i dyktatura ?
...czy tam wszyscy w skrajnej biedzie mieszkańcy są głupi ?...
Proponuję wycofaj się z tego błędnego stwierdzenia, które na dodatek obraża bardzo wielu Ludzi. (myślę, że poczyniłaś taki błąd z rozpędu...)

:idea:

_________________
Mój ulubiony ogród informacyjny: _ _ _ _ ;:333
Niezalezna.pl
_ _ TVP-info _ _ Wpolityce.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocica
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi? Pomysły na pomoc...
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
Adrian89 - niestety, zapewniam Cię, że nie jest to dobra dzielnica, tylko dzielnica ludzi gorzej lub dużo gorzej sytuowanych z wielkimi piecami w mieszkaniu, starymi, często jak u tej Pani nie nadającymi się do użytku - właśnie szukamy kogoś, kto jej ten piec jakoś naprawi. Na klatce schodowej straszą stare, drewniane schody - więc są to naprawdę mieszkania bardzo leciwe i zaniedbane.
Wiem, że są skupiska bloków czy kamienice posiadające własne kotłownie, ale w tym wypadku nie jest tak dobrze:-).
Mój mąż tam był i wiem jak wygląda sprawa. To jedna z tych dzielnic wielkiego miasta, o której włodarze notorycznie zapominają.

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-A-9
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi? Pomysły na pomoc...
PostNapisane: 24 wrz 2011, o 20:37 
Offline
---
Postów: 2017

 0 szt.
A o to chodzi :) , ja zrozumiałem z tej wypowiedzi po prostu że dzielnice w których ogrzewa się węglem są gorsze :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
suzana
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi? Pomysły na pomoc...
PostNapisane: 25 wrz 2011, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2161
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Biednym ludziom powinno się umożliwić pracę, to im da środki do życia, dżwigną się również psychicznie. Ale wiadomo jak dzisiaj z pracą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beatrice
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi? Pomysły na pomoc...
PostNapisane: 1 lis 2011, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2086
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Czytam i czytam i mam bardzo mieszane uczucia, ja z tych biedniejszych jestem :) niestety....
Ale nie wyciągam ręki do MOPR, pracuję na kilku etatach by mieć na jedzenie dla całej rodziny i daję radę, bo wiem że muszę, ale ilu jest ludzi, którzy nie potrafią lub po prostu są zbyt słabi psychicznie by coś jeszcze CHCIEĆ- przecież depresja to choroba naszego pokolenia!!!!

Nigdy nie wrzucam ubrań do koszów niby PCK ( w Szczecinie znany temat), w reklamówkach wstawiam do naszych śmietników, tak samo robię z różnym sprzętem, który mimo lat nadal działa i uwierzcie, te rzeczy znikają od razu. A teraz w naszej lokalnej gazecie był artykuł o ludziach handlujących niedaleko dużego targowiska, podaję im rękę :), robią co potrafią by troszkę więcej zarobić :)

Nie podoba mi się tak w ogóle wpis NIE ZNAM BIEDNYCH LUDZI !!!!!, może trzeba poszukać :) od lat pomagam rodzinie na Mazurach, kiedyś zrobiłam akcję i wysłaliśmy im trochę pieniędzy, ale zazwyczaj wśród moich znajomych robimy zbiórkę ubrań, zeszytów, słodyczy i jedzenia i wysyłamy paczkę od św. Mikołaja i tak już chyba 8 lat.

Również nasi forumkowie mnie wspomogli finansowo, gdy znalazłam się w sytuacji mocno "podbramkowej" ( może dla niektórych to była błaha sprawa), o czym nie zapomnę do końca życia i zawsze im będę wdzięczna ;:167

Gratuluję Ci pięknego i otwartego Serca. Podpisuję się pod myślami tego postu. Serdecznie pozdrawiam. Admin

_________________
Mini, mini kolekcyjka Beaty
Mapsiowy świat


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-A-9
 Tytuł: Re: Czy znacie naprawdę biednych ludzi? Pomysły na pomoc...
PostNapisane: 2 lis 2011, o 10:54 
Offline
---
Postów: 2017

 0 szt.
Beato, ja bym dodał że nie trzeba szukać tylko wystarczy się rozejrzeć dookoła, spojrzeć dalej niż tylko na czubek własnego nosa... :) no chyba że ktoś mieszka na bogatym osiedlu, gdzie same wille i nie interesuje się niczym innym :)

Brawo ! Oby więcej tak myślących Osób nas otaczało. Pozdrawiam serdecznie. /Admin


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 50 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *