Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 75  
Autor Wiadomość
kamma
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 21:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 581
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Na dolnych liściach dwu odmian które mam Brandywine i Bawole serce pojawiły się takie plamy Obrazek ,wierzchołki zdrowe ,ale bardzo słabo wiążą wyższe grona.Plis pomocy bo ja już całkiem zgłupiałam . ;:180

_________________
Mój miszmasz
Mój Ogród album


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Suppa
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2049
Skąd: Centrum

 więcej niż 1 szt.
kamma - początek niedoboru magnezu. Słabe wiązanie to moze być zagłodzenie, lub za małe stężenie soli w podłożu.
aska73 - te przypalone liście to ostry niedobór magnezu. Mam tak na kilku krzaczkach. Kropeczki - nie wiem, a tym pokręconym trzeba zrobić zdjęcia wierzchołkom.
U mnie też część krzaków ciągle zwija liście, już sam nie wiem od czego, próbowałem i zasilania i przelewania i nic się nie zmieniło..
Przestałem się tym przejmować :wink:

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Petula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 22:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 60
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Romaszka, ja nie miałam owoców ale nawet gdyby były, to i tak ja osobiście nie ryzykowałabym całej szklarni dla jednego krzaka. Mówi się trudno. A może po prostu wrzuć zdjęcie i sprawdzimy czy faktycznie masz to samo czy jednak będzie jeszcze co ratować.
Pozdrawiam. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3405
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Suppa napisał(a):
kamma - początek niedoboru magnezu. Słabe wiązanie to moze być zagłodzenie, lub za małe stężenie soli w podłożu.
aska73 - te przypalone liście to ostry niedobór magnezu. Mam tak na kilku krzaczkach. Kropeczki - nie wiem, a tym pokręconym trzeba zrobić zdjęcia wierzchołkom.
U mnie też część krzaków ciągle zwija liście, już sam nie wiem od czego, próbowałem i zasilania i przelewania i nic się nie zmieniło..
Przestałem się tym przejmować :wink:

U mnie zwjaja sie liście u tych do suszenioa Principe cos tam,,,,też sie przestałam nimi przejmowac ,skoro innym dogodziłam ;:224
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwonas85
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 10:52 
Offline
200p
200p
Postów: 297
Skąd: okolice Chełmna/ kuj - pom

 0 szt.
Dziś na jednym pomidorze w tunelu znalazłam suchą zgnilizne wierzchołkową. Zauważyłam też ostry niedobór magnezu na tych które rosną przy drzwiach tunelu i dostały za dużo wody.
Proszę o łopatologiczne wytłumaczenie (bo z chemi ciemnota jestem :oops: ) czym mam pryskać i podlewać i w jakiej kolejności. wiem, że na zgnilizne potrzebne wapno. Tylko jakie? tata ma wapno budowlane - pewnie takiego nie mogę użyć? prócz tego ja mam dolomit - tam jest wapno i magnez razem posiadam też magnez z b6 z apteki :wink: Pomidory ładnie wiążą, są wysokie, ale owoce chyba za duże nie będą.

_________________
mój ogródek przydomowy


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 11:52 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4496
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Rzeczywiście ,gdy jest niedobór wapna to owoce są małe, w Twoim przypadku najlepszy jest dolomit ,można go posypać i po problemie, tylko potem wtopić w glebę. Można równolegle też opryskać saletrą wapniową, wapno budowlane spali rośliny i przy okazji ślimaki ,jeśli są. Później warto zasilić saletrą potasową i wieloskładnikowym.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwonas85
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 11:55 
Offline
200p
200p
Postów: 297
Skąd: okolice Chełmna/ kuj - pom

 0 szt.
dzięki to rozpuszczę dolomit trochę w konewce i podleję pomidory. Bo owoce mają za małe jak np. na bawole serca, a za parę dni dostaną wieloskładnikowy.

_________________
mój ogródek przydomowy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agulka11
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 12:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1121
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Mam pytanko: Wczoraj widziałam, że moje pomidorki mają fioletowo - ciemnozielone wierzchołki.
Czytałam, że od chłodu tak się dzieje, ale pewna nie jestem. We wrocku dwa dni temu było w nocy 8 stopni i do tego deszcz. Teraz też temperatura nie jest wcale dużo wyższa.
Nie mam niestety zdjęcia.

_________________
Pozdrawiam
Forumowiczka - Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarson64
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 12:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 563
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Daro65 napisał(a):
Witam,

znalazłem dzisiaj takiego paskudnego pomidorka. Ewidentnie widać pleśń ale czy nie jest to dodatkowo sucha zgnilizna ?
Obrazek

Pozdrawiam

To jest szara pleśń

_________________
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec różnicy
pozdrawiam Jarson
Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aska73
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 13:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Dzięki Suppa za odpowiedź. Te kujawskie czubków praktycznie nie mają bo do jakiegoś czasu obrywałam wilki a chyba powinnam dać im się rozrastać bo to są samokończące. Coś tam zaczęło im wyrastać:
Obrazek


Obrazek

A to zbliżenie na te kropki na warszawskim, przyschniete kwiatki i czubek tego warszawskiego, może Kozula zdiagnozuje. Proszę :)
Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aul90
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 21:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
zalaczam dodatkowe zdjecia wierzcholkow i lisci na ktorych widac te nieszczesne choroby:(

http://imageshack.us/photo/my-images/836/dsci0012p.jpg/
http://imageshack.us/g/27/dsci0014l.jpg/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kamma
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 22:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 581
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Dzięki Maciek na niedobór magnezu -siarczan magnezu już doczytałam nie bardzo wiem co z tym zasoleniem .Obok nich rośnie kozulowy 36 Ania pisała wcześniej że on potrzebuje dużo magnezu a ma się świetnie to znaczy że Brandywine i Bawole potrzebują go jeszcze więcej.

_________________
Mój miszmasz
Mój Ogród album


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Suppa
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 3 lip 2011, o 23:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2049
Skąd: Centrum

 więcej niż 1 szt.
kamma, z tym kiepskim wiązaniem może im czegoś brakować, lub kapryszą. Bawole tak ma :wink:
aska73 - liście Twoich pomidorów są jasne, przynajmniej tak to wygląda na ekranie. Wskazuje to na niedożywienie, owoce są już duże i to by się zgadzało. Co do pozostałych objawów nie chę się wypowiadać, bo nie mam pewnosci :wink:

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 4 lip 2011, o 00:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Aska73, tym pomidorm brakuje wszystkiego oprócz azotu. Najprościej będzie, jeśli dasz jakiś nawóz wieloskładnikowy do pomidorów. Nie wiem czy dawałaś kredę, albo dolomit, bo jeśli nie, to po podlaniu jakąkolwiek pożywką może wystąpić sucha zgnilizna. Mocno niedożywione pomidory źle się wybarwiają i mają kiepski smak, więc lepiej jakoś zadziałać.
Kamma, im większe owoce, tym większe zapotrzebowanie na magnez. Skręcaniem dolnych liści jeśli owoce są już duże nie ma się co przejmować, czerwona lampka powinna się zapalać przy górnych.
Aul90, strasznie nawaliłeś z nawożeniem. Napisz od początku jak przygotowałeś ziemię i co dawałeś swoim pomidorom. Nie wiem, czy teraz błędy da się choć trochę jeszcze odkręcić.

Pozdrawiam, kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
aska73
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 4 lip 2011, o 10:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Kozula- ślicznie dziękuję ;:180
Dolomitu ani kredy nie dałam a z tego co czytałam wcześniej wiem, że nie można lać rozpuszczonych nawozów na ziemię posypaną dolomitem jak więc mam teraz dostarczyć pomidorkom jedno i drugie? Z góry dziękuję za wyrozumiałość.

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zawadzkiego
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 4 lip 2011, o 12:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Witam, dolne liście moich pomidorów coś zaczynają żółknąć. Czy to coś poważnego? Obrazek

_________________
Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasencja
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 4 lip 2011, o 13:00 
Mączlik tak zaatakował, że muszę wykonać oprysk. Ale przy przeglądzie na bawolich sercach dostrzegłam to: Co to za dziadostwo?

A i czym opryskać, żeby się pozbyć jednego i drugiego? Zdjęcia starałam się zrobić w miarę dokładne. Wygląda to jak wełniane coś, zwiewne, delikatne :roll:

Obrazek Obrazek

p.s. już doczytałam że na mączlik ma być Mospilan 20 SP , ale na to coś drugie tez zadziała?


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arek9025, Krzysztof_18, yummyyummy i 71 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *