Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  
Autor Wiadomość
pingu
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 8 gru 2009, o 16:54 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1099
Skąd: aktualnie łódzkie

 więcej niż 1 szt.
christinkrysia dziękuję.

katris grauluję. ;:138

Mamy w pracy jeszcze jedno,one chyba były rozsadzone z jednej rośliny. Ale jakoś nie mogę się zmobilizować do cieniowania. Głównie przez to wożenie do domu. :roll:

_________________
Patrycja Moje doniczkowce
"I have spread my dreams under your feet; Tread softly because you tread on my dreams."
"Rzuciłem rozpostarte sny pod twoje stopy; Stąpaj ostrożnie - depczesz moje sny." W.B.Yeats


Góra   
  Zobacz profil      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 8 gru 2009, o 21:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8190
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Patrycjo teraz taka pora roku, że nie ma potrzeby nic z nimi robić bo dzień nawet 8 godzin nie ma jak jest pochmurno wiec one właśnie teraz winny wiązać pączki kwiatowe i zakwitną o odpowiedniej dla siebie porze. Trzeba pamiętać o nawozie do kwiatów kwitnących i pomóc im właśnie teraz. My skracając dzień od początku września przyspieszyłyśmy tylko termin.
Jeśli doniczka stoi w pokoju gdzie po zapadnięciu zmroku pali się sztuczne światło wtedy trzeba je przykryć.
Powodzenia

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 1 lut 2010, o 17:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8190
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Zapomniałam wstawić zdjęcia swojego cieniowanego kwiatuszka więc robie to teraz.
Tak wyglądał pod koniec grudnia.

Obrazek

Obrazek

Kalanchoe kwitnie bardzo długo bo mamy początek lutego a dopiero pierwsze kwiatuszki zaczynają przekwitać - jak na kwiaty domowe to bardzo pozytywna cecha.
Ciekawi mnie czy planujecie po przekwitnieniu przetrzymywać je na następny sezon i czy będziecie rozmnażać ?
Po kwitnieniu roślinkę czeka porządnie przycięcie więc młodych sadzonek będzie sporo
- może wymienimy sie kolorami - czy ktoś miałby ochotę?
Marzy mi sie kilka kolorów w jednej doniczce w kształcie misy - taka naturalna kolorowa kompozycja i wszystkie w komplecie do cieniowania.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krystyna.F
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 2 lut 2010, o 22:22 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3557

 0 szt.
A ja mam pytanie: Kupiłam w zeszłym roku Kalanchoe które miało takie duże listki, jak na fotce Katris. Po przekwitnięciu miałam je podciąć zaraz pod nasadą kwiatu, i nie podlewać przez miesiąc. Tak też uczyniłam. Listki zrobiły się tak małe jak paznokieć u najmniejszego palca u ręki. Co robię ''nie tak'' że te listki są mikroskopijne?


Góra   
  Zobacz profil      
 
grikyl
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 13 mar 2010, o 14:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Moj kalanchoe zupełnie traci turgor. Podlewam go raz na tydzien jak już ziemia porządnie wyschnie, nie jest narażony ani na nadmierne słońce ani na przeciągi. Końcówki liści mu żółkną i ogólnie mam wrażenie że za niedługo padnie mi całkowicie :(

http://yfrog.com/0v20100313696j


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 13 mar 2010, o 15:04 
Offline
---
Postów: 7111

 więcej niż 1 szt.
Mało wody i zasolona ziemia do zmiany. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
grikyl
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 13 mar 2010, o 15:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
No to pędzę do kwiaciarni po ziemię. Dzięki :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markpm
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 13 mar 2010, o 15:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 287
Skąd: Olkusz / Małopolska

 0 szt.
Witam,
jakie są wymagania co do oświetlenia tej rośliny?

Niestety u mnie rosną na południowym parapecie, szybko wybiegają do góry, liście schną od dołu, brzydko to wygląda. Kiedyś nawet zakwitło, ale to był największy błąd, bo po kwitnięciu było jeszcze brzydsze.

Pozdrawiam,
Marek :wink:

_________________
Ogród: Coś z niczego


Góra   
  Zobacz profil      
 
grikyl
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 17:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Jej to naprawdę podziałało! Kwiatek odżył, nabrał turgoru, dziś się świeci i jakby kolor zrobił się żywszy! Dzięki ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 18:56 
Offline
---
Postów: 7111

 więcej niż 1 szt.
Cieszę się grikyl :wink:

markpm poczytaj tutaj :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
markpm
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 21:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 287
Skąd: Olkusz / Małopolska

 0 szt.
Dzięki ;)

Niby może rosnąć na północnym oknie, więc mocno odstawię ją od południowego okna.

_________________
Ogród: Coś z niczego


Góra   
  Zobacz profil      
 
KasiaS
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 3 kwi 2010, o 16:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Witajcie;]
mam pytanko, dostałam kalanchoe, właśnie kwitnie ale...jest bardzo przelane..z doniczki kapie woda;/ czy mogę je przesadzić kiedy kwitnie? z zewnątrz nic złego się nie dzieje i wygląda dobrze (póki co;|) ale boję się, że korzenie zaczną gnić...załączam zdjęcie... Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 3 kwi 2010, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8190
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Kasiu warto coś z nim zrobić bo faktycznie może zmarnieć a szkoda.
Ja bym zrobiła tak - kwiat jest w fazie kwitnienia więc zbytnio nie można ingerować.
Proponuję wyjąc delikatnie z doniczki i usunąć dolna warstwę ziemi na ile się da nie naruszając korzeni.
Przy okazji sprawdzisz ich stan. Potem nasyp na dno warstwę keramzytu i wyrównaj ubytek ziemi a na to roślinkę z pozostałą bryłką ziemi.
Jeśli jest to możliwe wkładaj delikatnie coś cienkiego i staraj sie choć trochę rozluźnić zalaną ziemię aby szybciej wyschła.
Inny prostszy sposób to wyjęcie kwiatka z ziemią, owiniecie w kilka warstw gazet i pozostawienie tak przynajmniej na 2 doby. Większa szansa na przeschniecie niżby miał pozostać w doniczce.
Ja częściej stosuje ten pierwszy sposób bo każdemu może zdarzyć się zalanie kwiatka.
Powodzenia i daj znać jak sobie poradzisz.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KasiaS
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 4 kwi 2010, o 09:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Christin dziękuje za pomoc, zastosowałam pierwszy sposób, teraz poczekamy i zobaczymy....korzenie były w dobrym stanie ale znalazłam dwa zgniłe liście na spodzie;|
pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misia84
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 9 wrz 2010, o 18:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 61

 0 szt.
Mam pytanie co do kalanchoe. Czy teraz jak już nie kwitnie, to też należy na jesień tak z nią postępować i przykrywać kartonem ? I dlaczego kiedy została zakupiona to liście miała takie grube i duże a potem jak przekwitła liście zmarniały, po jakimś czasie doszły do siebie, jest ich bardzo dużo, ale są takie drobne ?

_________________
Magda
viewtopic.php?f=29&t=37859&p=1775449#p1775449


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Leta1000
 Tytuł: Kalanchoe - stymulowanie kwitnienia?
PostNapisane: 23 lut 2011, o 17:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 1 szt.
a powiecie mi co zrobić, bo moje kalanchoe zrobiło sie w krzaka a nie kwitnie. Wielkie jak prawdziwy krzak a zakwitło tylko jak przynioslam ze sklepu. Teraz tylko rosnie w sile. a takie było ladne małe i kwitnace... nie wiem, mam je drastycznie przyciąć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julita20
 Tytuł: Re: Ziemia do kalanchoe
PostNapisane: 25 sie 2011, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1039
Skąd: Złotoryja-Sędzimirów-Bolesławiec

 1 szt.
Ja też moje kalachoe kwitło jak kupiłam teraz mimo przycinania nie kwitnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 149 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 138 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *