Wow jakie zainteresowanie wzbudziłam
Sabinko, myślałam raczej o takim delikatnym lilia(kolor kwitnących host) i bardzo delikatnym różu.
Rispetto mam właśnie białą różę w niezbyt dobrym miejscu i na pewno ją tam przesadzę. Miejsce do siedzenia w tym zakątku raczej zbędne, gdyż patrząc na wstawione przeze mnie zdjęcie to za plecami jest weranda a ten żywopłocik zasłania widok z niej na działkę sąsiada, dość specyficznie użytkowaną. Tak więc siedząc na tej werandzie widok będzie akurat na białą rabatę. A tuż przy werandzie rośnie krzew jaśminu- też biały - uświadomiłam sobie to w tym momencie.
Ten biały zakątek czaił się w tym miejscu od wielu lat, tylko ja go zobaczyłam dopiero dzisiaj! No szok po prostu
Agape słońce świeci zza żywopłotu w samo południe. Tak więc zdjęcie jest zorientowane w następujący sposób po lewej stronie(żylistki) wschód, na wprost (ałycza-żywopłocik) południe, po prawej stronie(kosodrzewina) zachód.... a za plecami weranda z jaśminem
Halinko z lewej strony jak już wyżej pisałam rosną żylistki - kwitną na biało a kwiaty mają kształt małych dzwoneczków.
Ja wszystkie żywopłoty mam z ałyczy i to mojego własnego chowu. Ukorzeniłam sobie gałązki jeszcze na poprzedniej działce. Kwitnie na biało owoce są żółte, ale nie polecam.... Uwielbiają go mszyce zwłaszcza na wiosnę i muszę go pryskać a nie lubię chemii na działce. No cóż nie mam wyboru w tym przypadku, gdyż boję się o pozostałe rośliny a zwłaszcza o róże. Kiedyś może uda mi się go wymienić na coś innego. Chociaż z drugiej strony uwielbiam jak wiosną pokrywa się białym kwieciem.... I ptaszki robią w nim gniazdka bo jest dość gęsty... I sama go sobie zrobiłam .... I kolorem pasuje....
Czyli jest trochę argumentów - za -
