Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Wesołego Mikołaja
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewuniu! Ta rózga to chyba nie dla Konstantego! Przecież kotek był baaaaardzo grzeczny 
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ambo,Zeniu,Taro,Aśko,Goryczko, Tadeuszu-Witajcie niedzielnie!
Rózga musi być.Przydałby się postawny św. Mikołaj z naturalną(znaczy własną) brodą i w DŁUGIEJ szacie,może być z pastorałem, może odpytywać, może i przylać:lol:

W OBI były dziś grudniki w trzech kolorach:wściekły róż, cielisty i ceglasta czerwień.Ogromny wybór choinek w cenach wysokich.Trochę ciekawych dużych donic.
Rózga musi być.Przydałby się postawny św. Mikołaj z naturalną(znaczy własną) brodą i w DŁUGIEJ szacie,może być z pastorałem, może odpytywać, może i przylać:lol:

W OBI były dziś grudniki w trzech kolorach:wściekły róż, cielisty i ceglasta czerwień.Ogromny wybór choinek w cenach wysokich.Trochę ciekawych dużych donic.
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Hmmm... ja kupiłam dwa grudniki: jasno i ciemnoróżowy... oba zakwitły tak samo... amarantowo
Chciałam jeszcze białego, ale wykupili w Biedronie
Chciałam jeszcze białego, ale wykupili w Biedronie
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Gorzatko-białych nie widziałam,nie trafiłam na nie ani w zeszłym ani w tym roku.Te w OBI były ze sporymi pączkami,więc wiadomo było,że cielisty jest cielisty taki bieliźniany,nawet ciekawy kolorek,amarant to amarant a ceglasty w kolorze dobrze wypalonym.Nie patrzyłam na cenę,ale nie mogła być zaporowa,bo szły jak woda.Swojego w kolorze róż wściekły z białym nabyłam bez pączków,z trzema listkami w zeszłym roku w "Biedronce",zakwitł po 2 tygodniach, a teraz kwitnie 7 listopada do tej pory,z tym,że obecnie już mniej obficie.Chciałam mieć jednego grudnika i kolor był mi obojętny.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Pozdrawiam mikołajkowo.
A co było z tarninki ?
Syropek czy dżemik ?
A co było z tarninki ?
Syropek czy dżemik ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13137
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
moja mama robiła wino z tarniny, ponoć było bardzo dobre
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Kogro i Taro-Witajcie poniedziałkowo i bardzo zapracowanie.U nas deszcz i jakiś niż.Tarek mam pół kilo.Zasypałam cukrem.Ponoć na placu jest i świeża żurawina wielkoowocowa.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
No to będzie pyszny syropek.
Nie mówiąc już o walorach zdrowotnych.
Nie mówiąc już o walorach zdrowotnych.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo gdy patrzę na twoje hiacenty żałuję że też ich nie posadziłam do doniczek jak tulipany,
które mam w doniczkach wkopane w szklarni. Jak zaczną wychodzić będę zabierać ich do domu.
które mam w doniczkach wkopane w szklarni. Jak zaczną wychodzić będę zabierać ich do domu.
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witaj Ewo, pewnie już wreszcie po remontach i Konstanty w domu.
Mnie jeszcze dzisiaj skusiło na cebulki, to znaczy byłam po ozdóbki do dekoracji,
a tam były takie przecenione cebulki, no sierotki... i wzięłam, do donicy,
postawię w garażu, okryję, wczesną wiosną będę podpędzać, na dekorację tarasu,
to tulipany i żonkile
Pewnie nie byłoby tego, gdyby była inna pogoda, ech 
Mnie jeszcze dzisiaj skusiło na cebulki, to znaczy byłam po ozdóbki do dekoracji,
a tam były takie przecenione cebulki, no sierotki... i wzięłam, do donicy,
postawię w garażu, okryję, wczesną wiosną będę podpędzać, na dekorację tarasu,
to tulipany i żonkile
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
W Podwórkowym mokro, liście powoli się rozkładają.
Elsi,Danusiu Cieszyńska,Kogro-właśnie wynoszę do piwnicy przekwitłe hiacynty, nowych nie kupiłam,bo nie było.Jest nowy grudnik,cielisty.Nie dziwię Ci się,że nabyłaś resztki cebulek, mogą być bardzo ciekawe!Zimy ma być tylko ciut i w przyszłym tygodniu.I może w Suwałkach,Karkonoszach i górnych partiach Tatr. Kostek jeszcze trochę ze mną u Mamy pobędzie.

Elsi,Danusiu Cieszyńska,Kogro-właśnie wynoszę do piwnicy przekwitłe hiacynty, nowych nie kupiłam,bo nie było.Jest nowy grudnik,cielisty.Nie dziwię Ci się,że nabyłaś resztki cebulek, mogą być bardzo ciekawe!Zimy ma być tylko ciut i w przyszłym tygodniu.I może w Suwałkach,Karkonoszach i górnych partiach Tatr. Kostek jeszcze trochę ze mną u Mamy pobędzie.

- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Kostek ciut jakby z czegoś niezadowolony był trochę.
Może nie lubi flesza ?
Może nie lubi flesza ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Andzia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1594
- Od: 15 maja 2009, o 07:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska/Klucze
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Kostek pilnuje grudniczka
Ja tak sobie tu po cichutku chodzę i czytam
Właśnie się zastanawiałam czy można by jeszcze zabłąkane cebule gdzieś kupić i wsadzić, bo przecież ziemia nie zmarznięta, ale to chyba już za późno na sadzenie do gruntu... ale pomysł z donicami na taras extra!
Pozdrawiam Cię Ewuniu z dżdżystych krańców Małopolski i Twoich gości także

Ja tak sobie tu po cichutku chodzę i czytam
Pozdrawiam Cię Ewuniu z dżdżystych krańców Małopolski i Twoich gości także
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, Anna
regulamin Andziu
regulamin Andziu
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Kogro-z tarninki będą %.Świeżych żurawin drugi raz nie trafiłam niestety.
muszę odebrać przygotowaną choinę w razie ataku mrozu na akebie obydwie, różę moją jedną jedyną i pierisa.Pudła kartonowe dwa mam już na strychu.
Andziu-zeszłego roku trafiłam piękne niebieskie tulipany zimową porą i sprawiłam bratu Rafałowi ogromną radość, jedną z tych cebul usiłowałam hodować doniczkowo,ale o ile liście i pąk zapowiadały się nieźle to potem cebula nagle zgniła i kwiat się nie rozwinął.
Co do Konstantego to jest to kot niebywale gadatliwy i znający kilka języków obcych.Bardziej zainteresowała go pryskana srebrolem doniczka niż grudniczek,który już jest u mnie w pracy.
muszę odebrać przygotowaną choinę w razie ataku mrozu na akebie obydwie, różę moją jedną jedyną i pierisa.Pudła kartonowe dwa mam już na strychu.
Andziu-zeszłego roku trafiłam piękne niebieskie tulipany zimową porą i sprawiłam bratu Rafałowi ogromną radość, jedną z tych cebul usiłowałam hodować doniczkowo,ale o ile liście i pąk zapowiadały się nieźle to potem cebula nagle zgniła i kwiat się nie rozwinął.
Co do Konstantego to jest to kot niebywale gadatliwy i znający kilka języków obcych.Bardziej zainteresowała go pryskana srebrolem doniczka niż grudniczek,który już jest u mnie w pracy.


