Dorotko to faktycznie szkoda z tym piachem,u mnie na tej głębokości jest glina.
Widziałam twoje zapytanie w wątku skalniakowym.
Po deszczach moje pelargonie też wyglądały fatalnie,oberwałam całe,ubite wiadro kwiatów.
W zeszłym roku pelargonie sadzonkowałam do małych doniczek,w tym za radą Karola w dwie długie skrzynki.
Myślę,że na klatce schodowej dobrze się przechowają.
Gabi faktycznie teraz walczę w ogrodzie,ale z deszczem,który mi nie pozwala skończyć zaczętych prac.
Taras dziś poprawiłam,usunęłam przerwy między płytkami,dalej kombinuje skąd wziąć piach.
Wczoraj wieczorem pogoda się poprawiła i udało mi się posadzić moje funkie i część żurawek na nowej rabacie.
Myślałam,że rabata jest dosyć spora,ale po zrobieniu nasadzeń zrobiła się optycznie mniejsza.
Pewnie dlatego,że sadziłam spore rośliny,przesadzałam je z rabat z ogrodu.
