Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
halaha
 Tytuł: Wyrywanie cebuli na zimę
PostNapisane: 1 sie 2006, o 15:52 
Offline
50p
50p
Postów: 56
;:88 Chciałam wyrwać cebulę zgodnie z kalendarzem księżycowym.Więc mam ją potraktować jako rosnącą nad ziemia, czy w ziemi. Bo na działce to one rośnie pół na pół.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2006, o 18:01 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Cebulę do dłuższego przechowywania zbiera się kiedy szczypior jest złamany w dniach "korzeniowych" przy opadającym księżycu tj. w sierpniu dni te przypadają na 8, 9 później 25-29 a najpóźniej na początku września 4-6. Później tą cebulę musisz rozłożyć w przewiewnym i ciemniejszym miejscu. Kiedy będzie już ładnie zasuszona poobcinaj szczypior na długości 5-7 cm od cebuli. Przyznam szczerze, że też jestem początkująca ale jest to bardzo ciekawy i facynujący temat. Mam nadzieję, że ten sposób przedłuży żywotność cebuli. Pozdrowienia. ;:33


Góra   
  Zobacz profil      
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2006, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1033
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Pragnę tez zauważyć ze sztuczne załamywanie szczypioru nie przyspiesza dojrzewania cebuli :P


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2006, o 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Pisząc złamany miałam na myśli po postu położony na glebie a nie złamany dosłownie. Przepraszam za niedomówienie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
halaha
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2006, o 20:30 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Jesli liczy się przygięcie szczypioru, to w porządku. Przygiął się w dniach korzenia. Cebula wydaje mi byc dojrzałą. Kładła się sama wcześniej. To wyrwę ją teraz, by nie zakorzeniła się ponownie, gdy przyjdą deszcze. W ubiegłym roku była u mnie sucha i słoneczna jesien, to cebula pięknie doszuszona nie gniła i ładnie do wiosny się przechowała.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ebabka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sie 2006, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2370
Skąd: podlasie

 1 szt.
Ja mam już cebulę z dymki na strychu, dosusza się, ładnie w tym roku urosła, a ta z nasion, a później pikowana, jeszcze rośnie , jest po prostu zielona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sie 2006, o 07:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6903
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Moje dosuszają się w tunelu foliowym. :lol:

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ebabka
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sie 2006, o 10:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2370
Skąd: podlasie

 1 szt.
W poprzednich latach też dosuszałam w tunelu, to wygoda! Ale teraz ustawiony mam przy drodze i nie chcę kusić ogrodowych złodziejaszków, bo aronię mam przy siatce i już dwa lata z kolei ktoś zdążył ją oskubać wcześniej niż ja :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
lebiodka
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2008, o 19:58 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 86
Skąd: pojezierze drawskie
Witam. Podnoszę temat.
Co możecie poradzić w mojej sytuacji... złodzieje kradną na potęgę. Dzisiaj zastałam działkę bez dwóch rzędów cebuli i ok. 1/3 wszystkich buraków :evil:
Jestem zmuszona wyrywać cebulę małymi partiami -większe sztuki. I niestety nie mogę czekać na odpowiedni dzień w kalendarzu. Czy poradzicie by wyrywać ją ze szczypiorem, złamać i tak suszyć na słońcu? Czy może lepiej obcinać i zostawiać 15cm. część naziemną??? Nie mam doświadczenia w tego typu praktykach. A co zrobić z burakami? Muszę je wyrwać zanim mnie ktoś uprzedzi!
Jeszcze dobrze nie wyrosło a już trzeba zbierać w pośpiechu. Mordercze mam instynkty... :twisted:

_________________
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)"


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2008, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5357
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Lebioda, u mnie cebula już uprzątnięta, szczypior już dawno się załamał i zasechł, gdybym jej nie wyrwała to przez te ciągłe deszcze ukorzeniłaby sie od nowa. Buraczki wyrywa się te największe i przetwarza na bieżaco, reszta powoli dorasta. Też mamy problem ze złodziejaszkami. Trzy rzędy ogórków tuż przy dróżce puszczone na sznurki, pierwszy rząd jest zawsze dokładnie ogołocony, skradziony termometr, cały stos porąbanego drewna ze starej wiśni, trzy wiadra po farbie ( po co komu takie wiaderka?). Sąsiad, który jest na działce praktycznie od świtu do nocy (ma gołębie, kury i psa) nigdy, ale to przenigdy nikogo nie widział!!! Co do skradzionego drewna wysnuł podejrzenie, że parę działek dalej ktoś wędził kiełbasę, to pewnie to drewno mu było potrzebne. No to powinni chociaż małe pęto tej kiełbaski położyć na resztce tego drewna ,że już o przepitce nie wspomnę!


Góra   
  Zobacz profil      
 
lebiodka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2008, o 00:18 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 86
Skąd: pojezierze drawskie
Gieniu, współczuję. Ja to bym od razu ręce poucinała! :wink: To co piszesz to dobra tragikomedia. Po co komu stare wiadra??? :shock: A ogórki z tego właśnei względu u mnie na ziemi leżą.
U nas włamują się do altanek kiedy właściciele sa na działce. Chyłkiem, wytryszek (nikt już nie zostawia otwartej altanki!) i wynoszą portfele oraz metalowe części narzędzi.
Moja cebula jest późno sadzona, część jest duża a cześć całkiem ma małe główki. Jutro rano ruszam wyrywać co się da. Z burakami masz rację, może dzisiejszej nocy nie wyrwą reszty.
Tylko porzeczek jakoś nie kradną! :D
A u nas się wydało że kradną działkowicze. Menele pobrali działki, ludzie z rodzaju "całe życie na zasiłku". Ręce po dwie lewe. Na swojej działce mają chaszcze i zagonek marchewki ale do domu codziennie z torbami pełnymi. A żeby było śmieszniej to oczywiście pełna kultura, plony zbieraja wzorowo - poobcinana nać rzucona na grządki!
Sąsiad stoi na swoim zagonie, baba idzie drogą, wchodzi na jego działkę i METR OD NIEGO wyrywa całe kopry, wychodzi na drogę, obłamuje korzenie, rzuca i idzie dalej. Oczywiście cały czas udaje że go nie widzi. Starszy człowiek tylko stoi i patrzy...

Oj Gieniu, ani kiełbasek ani przepitek my się nie doczekamy... :twisted:

_________________
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)"


Góra   
  Zobacz profil      
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2008, o 10:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
Mam podobne zdanie w sprawie cebuli.Cebula z dymki dojrzewa wcześnie/czerwiec do polowy sierpnia/i uzywa sie jej na ogół do bezpośredniego spożycia.Cebula z rozsady i siewu dojrzewa zwykle w sierpniu i nadaje sie do przechowywani,co nie jest zasadą.Dobrze dosuszoną cebulę z dymki też da się przechować dłużej.Ubiegłoroczna nadawała się mi do spożycia jeszcze w kwietniu.Ważny jest odpowiedni termin zbioru,nie powinno się czekac do całkowitego zaschnięcia liści,bo cebula przejrzała w czasie przechowywania wcześnie wyrasta w szczypior.Ważne jest też dobre dosuszenie,po wyrwaniu pozostawiam cebuli na zagonie/7-10 dni/celem przewiędnięcia szczypioru,zaschnięcia korzeni i szyjki,obeschnięcia cebuli.Następnie cebulę dosuszam na strychu altanki gdzie jest przewiewnie,trwa to do końca września lub połowy pażdziernika.Przed nastaniem pierwszych mrozow/listopad/ przenoszę ją do piwnicy. ;:33


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2008, o 20:57 
Offline
500p
500p
Postów: 854
Skąd: Gdańsk
Pytam w wątku o cebuli odnośnie czosnku,bo to jest ta sama rodzina.Chcę jesienia posadzić rządek czosnku,ale nie wiem jak przechować dorodną główkę kupioną teraz na rynku.
Nigdy nie udało mi się przechować do jesieni zdrowej główki czosnku, a przecież ludzie sadzą swoje czosnki, a więc można to zrobić. Trzymałam i w cieple i w zimnie i zawsze zgniła.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lip 2008, o 06:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6903
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Powinien się przetrzymać w lodowce w pojemniku na warzywa (na dole).

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lip 2008, o 08:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
Lepiej poprosić o główkę czosnku od zaprzyjażnionego działkowca,będziemy mieli wtedy pewność czy jest to czosnek zimowy czy letni,oraz z tegorocznego zbioru.Jak przechowywać czosnek następnym razem. ;:31


Góra   
  Zobacz profil      
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lip 2008, o 19:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
Czosnek sadzony jesienią dojrzewa w lipcu,wiosenny miesiąc póżniej.Jeżeli opóżnimy zbiór tak że całe rośliny zaschną może to doprowadzić do wtórnego ukorzenienia i rozsypywania główek.Gdy jest słoneczna pogoda po wyrwaniu pozostawiam go na zagonie na 3-4 dni.Następnie przenosze do przewiewnego pomieszczenia i dobrze dosuszam.Czosnek jest bardzo wrażliwy na wilgotne powietrze dlatego gdy pada deszcz nie powinien leżeć na zagonie.Dobrze dosuszony czosnek z szyjkami przyciętymi na 4-5 cm.i zaschniętymi korzeniami przechowuje w ażurowych łubiankach.Równie dobrze przechowuje się spleciony w warkocz w suchym i chlodnym pomieszczeniu ;:12 .


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2009, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4073
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Czy zbieracie już cebulę?
Odnośnie załamywania szczypioru-dlaczego nie powinno się załamywać ( przyginać)?

wronek89 napisał(a):
Pragnę tez zauważyć ze sztuczne załamywanie szczypioru nie przyspiesza dojrzewania cebuli :P

Moja babcia zawsze załamywała go, kiedy szczypior był intensywnie zielony a zbliżała się pora zbioru cebuli.
Ja również załamałam-przygięłam szczypior tydzień temu :roll:

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 56 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *