Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 448 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 27  
Autor Wiadomość
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2008, o 17:00 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Dziękuję raz jeszcze za pomoc....


pozdrawiam
Ewa
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 20 gru 2008, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1634
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Dzisiaj, czyli po dwóch miesiącach zlałem swoje - opisane na str. 2. Z 15 litrowego baniaka mam tego ok. 9 litrów. Smak określiłbym na słodkawo-goryczkowo-kwaskowaty. Kolor (tu mnie zaskoczyło) pomarańczowo-czerwonawy (słomkowo-jasnozielone winogrona + 2l. czarno-czerwonego soku z czarnej porzeczki), bardzo podobny do koloru jaki daje dzika róża. Ponieważ po nalaniu do kieliszka pokazały się maciupeńkie bąbelki gazu - dodałem jeszcze 0,6 kg cukru i postoi jeszcze miesiąc w ciepłym pokoju (z nałożoną rurką) potem kolejne zlanie i już później do piwnicy. Na Wielkanoc będzie jak znalazł. Po za tym - 4 kilo cukru zrobiło swoje...

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 28 gru 2008, o 22:02 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
karpek
Cztery kilogramy cukru?? To chyba bardzo słodkie wyszło?
Ja na 10 litrów nastawu dodałam 2 kilogramy cukru.
My dzisiaj postanowiliśmy posmakować naszego wina z ciemnych winogron, które nastawiałam pod koniec września.
Powiem tak - zięć określił je jako smaczne, córka mówi, że dobre. Ja powiem tak- kolor ciemna wiśnia, klarowne, słodkie z nutą lekkiej goryczki.
Ale to moja ocena :)

pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł: Wino dobra rzecz
PostNapisane: 9 lut 2009, o 12:45 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Witam Forumowiczów.

Czytałem poprzednie wypowiedzi i wiele osób dziwi się po co tyle cukru do wina?
Otóż im więcej cukru dodamy do nastawu wtedy wino będzie mocniejsze i zawarty w nim alkohol nie pozwoli żeby wino się zepsuło.Robiąc tzw.Sikacza musimy go w ciągu roku wypić.
Ja robię wina o mocy 19-22% słodkie deserowe.Są na początku za słodkie ale po czasie słodycz trąca i takie wina leżą latami.
Mam w piwnicy wina 5-6 letnie i nic się z mini złego nie dzieje.
Pozdrawiam i mówię na przyszłość: NIE ŻAŁUJCIE CUKRU.:D


Ps:Co roku latem zużywam osobiście 100 kg cukru. Ale warto.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 16:04 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Witam
Fallenangelv

Szczerze powiedziawszy to ja jestem początkującą osobą, która robi wino.
Zrobiłam wino po raz pierwszy w życiu.I to z nadmiaru owoców. Też jest dosyć mocne i powiem , ze dosładzałam to moje wino bo mnie osobiście było za kwaśne.
Na 10 litrów wina dałam w sumie ok. 4kg cukru.
Ale masz racje, jak ma poleżeć to musi być słodkie, żeby się nie zepsuło- tak mi się wydaje. Ale sie nie znam.
Uczę się.
Dziękuję za rady i wskazówki


Pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
rezygn0101
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 18:58 
Offline
---
Postów: 452

 0 szt.
Czytam i czytam i wierzyć się nie chce.
Większość z Was nie robi wina, a słodkie soki.
Jeśli moszcz z winogron jest zbyt kwaśny to znaczy, że ma za mało cukru (ale to trzeba zmierzyć) to dodaje się około pól kilograma (0.5 kg) cukru do 10 litrów moszczu.
Przedawkowanie cukru wstrzymuje proces fermentacji.
W domowych warunkach można uzyskać wino w granicach 11 do 15 % alkoholu, a na drożdżach szlachetnych do 17 % przy cukrze max 22 Blg. :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 21:01 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
ogis1 napisał(a):
Witam
Fallenangelv

Szczerze powiedziawszy to ja jestem początkującą osobą, która robi wino.
Zrobiłam wino po raz pierwszy w życiu.I to z nadmiaru owoców. Też jest dosyć mocne i powiem , ze dosładzałam to moje wino bo mnie osobiście było za kwaśne.
Na 10 litrów wina dałam w sumie ok. 4kg cukru.
Ale masz racje, jak ma poleżeć to musi być słodkie, żeby się nie zepsuło- tak mi się wydaje. Ale się nie znam.
Uczę się.
Dziękuję za rady i wskazówki


Pozdrawiam

Ewa


Witam:)
Robienie wina to wspaniała sprawa.Podczas konsumpcji cieszy mnie fakt że jest to moja robota.
jako ciekawostkę mogę ci podać(ułatwi to produkcję) fakt iż ja osobiście nie dodaję drożdzy.Robiąc wino nie myję owoców(ale powinny być czyste) bo zmywam naturalne drożdze znajdujące się na skórce. -jest tylko jedno ale -robiąc w taki sposób musi być ciepło i staraj się robić w szklanych słojach-szybciej się nagrzewa latem.
A wino robię z wiśni(moje ulubione:) ) winogron ,truskawek,porzeczek i wieloowocowe.
Za niewielkie pieniądze i trochę roboty możesz mieć wino którego na próżno szukać na sklepowych półkach:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 21:50 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
A to dowody kolor -tylko i klarowność bo smak trzeba sobie wyobrazić

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 22:11 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Witam

waw moje wino jest dosyć mocne, jak na mój smak.Nie mierzę zawartości % bo -po pierwsze nie wiem czym i jak, po drugie myślę, że nie ma takiej potrzeby.
Nie robię tego hurtowo tylko dla siebie -po raz pierwszy zresztą- więc może się nie znam na produkcji ale tak zrobiłam i według mnie i jeszcze kilku osób, które smakowały- to nie jest sok ale wino.
Moje zeszłoroczne winogrona byly dosyć kwaśne więc na samo wejście było juz kilogram cukru na 12 litrów moszczu.
A po każdym zlaniu dodawałam po kilogramie. A przede wszystkim to mam frajdę, że zrobiłam :D

Fallenangelv. Masz rację, że robienie wina- eksperymentowanie to wspaniała sprawa :wink:
Też czytałam , że nie potrzeba dodawać drożdży ale nie można wówczas płukać owoców.

My z mężem mamy działkę 360m2 i niewiele owoców ale nadmiar można przerobić....
Trochę poczytałam o produkcji domowej - jak i z czego można zrobić wino- to będę korzystać z dobrodziejstw natury.

Dziękuję za rady i wskazówki- chętnie z nich skorzystam w miarę potrzeby.

pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 23:13 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Jak chcesz to mogę Ci doradzić;
1.Nie warto robić wina ze śliwek-za dużo mułu.
2.Nie rób win z samej czarnej porzeczki za bardzo aromatyczna możesz dodać porzeczki białej i czerwonej-lub innych owoców.
3.Wino z gruszek może powodować zgagę także gruszka + inny owoc.
4.Z samych truskawek też raczej nie rób.Ja do nich dodałem wiśni i czarnej porzeczki.
5.Nie warto robić wina z czarnego bzu-smak taki sobie i bardzo cukru potrzeba także że nie warto.


Ps:Piękny kolor wina Ci wyszedł ,taki rubinowy:D


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 23:44 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Witaj

Odnośnie Twojego "ps" hahahahaha też się cieszę i nie tylko ja ale mój małżonek , szwagier bardzo zdziwiony, że taki ładny i że takie mocne ;:1 :shock: - pytał czy dodałam spirytusu . A kto jak kto ale szwagier mój - to zna się bo jego mama rok rocznie robi wina różne z owoców- chwalił mnie :wink: :roll: :wink:

No a z tym mieszaniem owoców to wypróbujemy dopiero w tym roku- zobaczymy jaki urodzaj owoców będzie.

Dzięki

pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 11:20 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Witam.
Spirytus dolewany jest po to aby zabić drożdze.Wino takie nie będzie już pracować.
Ludzie dolewają go bo nie chcą czekać aż wino wyfermentuje i sklaruje się samo.
Jest jeszcze drugi sposób pasteryzacja-ale dużo z tym roboty.
Ja osobiście nie dolewam spirytusu bo wolę poczekać.Takie z dolewką uważam jako trochę oszukane.
I jak Ty mówisz dużo osób myśli że jak mocne to już ,,coś '' się dolało:). A to tylko Cukier ,cukier i jeszcze raz cukier:)

Pozdrawiam.:D


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 14:04 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Witam

Tak, to tylko cukier - cukier i cukier

Pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1634
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Obiema rękami podpisuję się pod powyższym. Wino z dolewką spirytusu czy wódki - to już nie wino, dla mnie to wręcz niedopuszczalne.
Moje ostatnie wino (opisane parę stron wstecz) z niezbyt dojrzałych i zielonych winogron plus 2 litry soku z czarnej porzeczki - dało po zlaniu kolor dzikiej róży (ale nie czerwony) raczej pomarańczowy. Wino jest bardzo klarowne ale ciężkie, z lekką goryczką i piekielnie mocne (4,5 kilo zrobiło swoje w 15 l. nastawu). Poleżakuje teraz w piwnicy min. pół roku do roku i się zobaczy... Z każdego roku staram się zostawić przynajmniej 1 butelkę na jakąś tam okazję. Tyle, że mam dwóch dojrzałych synów i trudno to upilnować... Moje najstarsze jest z 1988 roku. Fajnie, że tylu z nas się w to bawi !

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 21:33 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Ja tam lubię wino robić jak i konsumować.Cieszy mnie też fakt że dużo osób robi i próbuje robić wina. Takie świeże winko(moim zdaniem) jest gotowe do picia około pół roku po zlaniu do butelek.
Drugą taką pasją jest robienie różnego rodzaju nalewek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 22:09 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1118

 0 szt.
Witam

No zobaczcie jak to dobrze, że to forum istnieje- ile można się nauczyć , dowiedzieć a przy okazji poeksperymentować- tym samym wzbogacać swoją wiedzę

Karpek a czemu piszesz, że jest to wino ciężkie? To znaczy jakie?

Zaraz, zaraz to czy dobrze zrozumiałam, to moje wino mamy zlać do butelek , zakorkować i do piwnicy?
A było nastawiane we wrześniu.

Ale chyba jeszcze nie, bo czasami jeszcze sobie " pyrka " i stoi w kuchni w mieszkaniu w bloku. Ale nie ma za ciepło.

pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2009, o 23:39 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Witam.
Ja swoje wina przelewam do butelek po winie z korkiem(jak mam) jak nie mogą być od wódki.Zlewam swoje po około 4 miesiącach.Jest wyklarowane ,, nie pracuje'' i do piwnicy.W piwnicy jest dość ciepło.Siedzi sobie w szafkach w ciemnym pomieszczeniu.
Można kupić też w ogrodniczych 5 szklane.Ja mam kilka i u siebie płacę za nie 12-15 zł.
Mówisz że twoje wino stoi od września-jak po mojemu to ono już nie pracuje i spokojnie możesz je przelać.Dla własnej wygody-po co spuszczać wino za każdym razem jak chcemy skosztować?
W butelkę i do piwnicy albo do barku:)
Ja trzymam w piwnicy bo barek mam za mały.

pozdrawiam i niech wino będzie z wami :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 448 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *