Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
maakita
 Tytuł: Nawożenie róż
PostNapisane: 17 lip 2008, o 08:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: wieś pod Krakowem

 1 szt.
Kiedy i czym dokarmiacie wasze róże?

_________________
pozdrawiam Magda

Na wsi u maakity


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2008, o 08:37 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20182

 więcej niż 1 szt.
Ja każdej prawie jesieni kopczykuję róże własnym kompostem.
Wiosną rozgarniam kopczyki ,przemieszam z ziemią i
pozwalam tak im zaaklimatyzować się .
Po tygodniu podsypuję azofoskę - na dobry start
Potem średnio raz w miesiącu podsypuję nawozu specjalistycznego,czyli praktycznie 3 razy w sezonie.
Ostatni raz na początku sierpnia.

Dłuższe stosowanie nawozów może spowodować, że pędy nie zdążą zdrewnieć i wejść w okres spoczynku przed zimą.

Obrazek

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
eowinka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2008, o 08:52 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: okolice Częstochowy
W lipcowym Działkowcu zalecają w połowie miesiąca nawozić róże nawozami potasowymi np. siarczanem potasu, co ma zwiększyć odporność na choroby grzybowe i niskie temperatury. Gdy pędy róż mają za mało potasu nie drewnieją dostatecznie i łatwiej przemarzają.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
oliwka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2008, o 09:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6010
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Ja również jesienią kopczykuję kompostem.
Na wiosnę trochę specjalnego nawozu do róż i na początku lipca nawóz potasowy.
W międzyczasie sporadycznie podlewam rozcieńczonymi gnojówkami z pokrzywy i skrzypu.

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2008, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10610
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Moje, dziś opryskane wygraną z Marolexu!
W środku, roztwór siarczanu potasu, siarczanu magnezu i chelatu żelaza ( były opady deszczu) z kroplą Promanalu na zwiększenie przyczepności.

Od wiosny do końca lipca - gnojowica końska, gnojówki z mlecza, skrzypu, pokrzywy, naprzemiennie.

Jesienią - opróznianie kompostownika.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
maakita
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2008, o 14:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: wieś pod Krakowem

 1 szt.
Nie wiedziałam, że robi się też gnojówki z mlecza. Jak one działają?

_________________
pozdrawiam Magda

Na wsi u maakity


Góra   
  Zobacz profil      
 
giza
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2008, o 09:08 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1721
Skąd: Wrocław
Haniu, a możesz zdradzic proporcje składników eliksiru ?:D

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cilla77
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lut 2009, o 14:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 768
Skąd: Poznań

 0 szt.
Witajcie! :D
Kiedy mogę zacząć podlewanie róż gnojówką z gołębiego? Czy mogę wiosną jednocześnie stosować gnojówki z pokrzyw, czosnku czy skrzypu? Czy coś dodatkowo?
Chciałabym zaplanować nawożenie moich róż, ale nie przesadzić :wink:
Moje róże to 1, 2 latki - posadzone w przekompostowanej ziemi, nawiezione tylko 1 raz jesienią nawozem potasowo-fosforowym.

_________________
Kasia
Ogród Cilli


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lut 2009, o 09:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1310
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Kasiu, wielu z nas ma swoje własne metody. Napiszę tutaj o mojej.

Róże zacznij nawozić już wiosną, kiedy pojawią się pierwsze liście na niektórych różach.
Wtedy róże najwięcej potrzebują różnych składników, a szczególnie azotu. Wtedy też
ziemia jest jeszcze zimna, i nawet kompostowa ziemia nie dostarcza tych składników
ponieważ bakteria w zimnie nie pracuje.

Podlewaj wtedy wszystkie róże, te opóźnione również. Gnojówka będzie stymulować je
i spowoduje szybki rozrost liści.

Moją gnojówkę, nazywam ją herbatką, przygotowuję ze zmielonych odchodów końskich (steer
manure) - ponieważ są tutaj najtańsze. Mam zawsze kilka tych worków na zapleczu.
Ze dwa worki wsypuję do dużego, specialnie przygotowanego, ponad 150 litrowego pojemnika
na śmieci i zalewam wodą. Wymieszam zawartość i przykrywam czymś żeby zapach nie iritował
sąsiadów. Po kilku dniach, herbatka zaczyna być gotowa i wylewam ją do lekkich wgłębień wokół róż.
Podlewam je co tydzień albo dwa tygodnie, w zależności ile mam czasu. Podlewam do końca maja,
bo wtedy w moim regionie ziemia nagdzewa się do odpowiedniej temperatury. Wtedy pałeczkę
dożywiania róż przejmuje bakteria, która rozkłada kompost na czynniki pierwsze.

Później stosuję mało nawozów. W zeszłym roku podsypałem dwa razy nawozem sztucznym,
specialnym dla róż, ale małe dawki, 1/4 dawki zalecanej na opakowaniu. I najważniejsze,
podsypałem róże solidnie kompostem, okolo 2-3 cm grubości, pod koniec maja.

Osobiście unikam nawozów od ptaków (kur, indykow, etc), ponieważ są one silne w azocie
(ptaki nie oddają oddzielnie moczu), ale kilku moich znajomych stosuje ten nawóz i sa bardzo
zadowoleni z rezultatów. Nie wierzę za bardzo w specyficzne działanie wywarów specialnych
(pokrzyw, czosnku czy skrzypu), ale nigdy ich nie stosowałem i nie widziałem ich działania.
Jeśli bym stosował te herbatki to raczej później w sezonie - być może mają właściwości
dezynfekcyjne.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
gloriadei
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2009, o 19:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5767

 1 szt.
Podsypuję dobrze rozłożonym nawozem króliczym.
Ktoś mi też poradził podsypywanie fusami kawy i herbaty - przyciągają dzdzownice, które użyźniają glebę. Stosuję to od kilku lat- POMAGA! :D Dodatkowo fusy lekko zakwaszają glebę a róże to lubią! :D
Oczywiście kompost i obornik!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cilla77
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2009, o 17:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 768
Skąd: Poznań

 0 szt.
Marku bardzo dziękuje za porady.
Zacznę więc pod koniec kwietnia podlewać "herbatką z gołębiego" co 2 tygodnie moje róże. W czerwcu, lipcu będę stosować herbatkę z pokrzyw. To w ramach dobrego odżywienia a dodatkowo opryski z czosnku i skrzypu przeciw chorobom i szkodnikom.l
Będę pilnie obserwować efekty i robić notatki. :D

_________________
Kasia
Ogród Cilli


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lut 2009, o 14:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10610
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Wklejam wypowiedź Mirka, dot. przenawożenia iglaków,
bo przez analogię, ma ona zastosowanie także do róż i inych roślin zdrewniałych.

MirekL napisał(a):
No cóż, dopiszę jeszcze do postu Nalewki. Dochodzi do tego jeszcze utrata pokroju- co z tego, że świerk urośnie metr- co metr będzie miał okółek gałęzi- ładny to on nie będzie... dlatego plantacje choinkowe zakłada się na glebie o klasie niższej, niż wymagania gatunku. Pisząc to widzę przez okno 'Smaragdy' sąsiada- chuchane, nawożone- i popadał sobie śnieg. Rozcapierzone we wszystkie strony świata- to właśnie efekt nawożenia. Przenawożenie karłowych i miniatur to klęska.
Iglaki mają naprawdę niewielkie wymagania pokarmowe. Jeśli tylko będą miały wodę- papu sobie znajdą- nawet na bardzo lichej glebie. Mam ogród na VIz- (pod zalesienie), 20 cm czegoś szarego, dalej 30 metrów żółtego piachu do wody- nigdy w ogrodzie nie nawoziłem i rosną bezproblemowo- oczywiście trzeba czasem podlać. Ale też tylko wtedy, gdy to naprawdę konieczne- i jeśli już podlewamy, to naprawdę porządnie, dużą dawką wody. Posikiwanie codzienne po wierzchu to nieporozumienie i marnowanie wody. Roślina wtedy buduje system korzeniowy w wierzchniej warstwie gleby i jest nieodporna na suszę i wiatry.
I jeszcze jedno- sypiemy te nawozy, sypiemy- i dziwimy się, że coraz gorzej wszystko rośnie. Ano- każdy nawóz to wprowadzanie do gleby poza związkami przyswajalnymi dla roślin znacznie większej ilości substancji balastowych, kumulujących się w glebie, zwiększających zasolenie (zmęczenie gleby). Tego problemu nie ma przy nawożeniu organicznym. Kompost można sypać w ilościach dowolnych.
Na bardzo lichych glebach można wiosną trochę roslinie pomóc. Ale z rozsądkiem.
Co innego iglaki w pojemnikach- tu oczywiście ograniczona bryła korzeniowa i nawozić trzeba.


http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 004#696004

P.s.

Pomiot kurzy i gołębi ma 4 x więcej azotu,
niż Markowa gnojowica z końskiej, liofilizowanej kupy!
te nawozy stosuje się w dużym rozcieńczeniu, wyłacznie po przefermentowniu i tylko na początku sezonu, zaraz po wiosennym cięciu.
Azot służy budowie zielonych tlanek - łodyg, liści.
Potem, tylko rozdyma tkanki, osłabia i zwiększa podatność rózy, na choroby.

http://pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo/Nawożenie/Nawozy

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
minismok
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lut 2009, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3062
Skąd: Czarni Górale

 więcej niż 1 szt.
w warunkach skróconej wegetacji w górach nawoze róze nieco inaczej :) .......zaczynam pózna jesienia rozkładajac przefermentowany obornik ze słoma...... na to nieco trocin i popiołu z paleniska..reszte dopełnia pokrywa sniezna lezaca czesto do połowy kwietnia

wtedy rozgarniam ,tne i podsypuje kompostem z odrobina nawozów mineralnych do róz,robie oprysk słabym roztworem Miedzianu ,a dalej tylko gnojowica z pokrzyw,skrzypu, czosnku, mniszka i jezyn lesnych...........jak sobie przypomne :lol:

_________________
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
igielka78
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2009, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1892
Skąd: Zawidów

 więcej niż 1 szt.
Czy już można nawozic róże? Co prawda moja jeszcze żadna nie puściła listków, ale u mojej mamy już??? I co lepiej podsypac na ten pierwszy raz: granulowany obornik czy specjalny nawóz do róż? Mam jeszcze azofoskę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 109 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *