Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1037 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 61  
Autor Wiadomość
kogra
 Tytuł: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36905
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Liliowce, róże i reszta......

Część 14.

Poprzedni wątek znajduje się tutaj - viewtopic.php?f=2&t=51454

Witam wszystkich w nowym wątku. :wit

Burza by się przydała bo sucho niemiłosiernie.
Latanie z konewkami nie zastąpi normalnego deszczu. ;:185
Ale co robić kiedy rośliny pić wołają.
Kosy robią spustoszenie pośród wiśni.
Wpychają młodym do dziobów całkiem zielone owoce.
I jak tu obronić trochę owoców przed tymi szkodnikami.
Na warzywniaku tylko czosnek rośnie jak trzeba.
Reszta .......tyle o ile. :?
Ale jest pociecha - pierwsze pączki na różycach, które lada dzień się otworzą. :heja

Izuś - cieszę się, ze wreszcie Ci się udało. :D
Pozbyć się oczka ? ;:oj
Nigdy w życiu , to dopiero byłaby głupota.
Tyle pracy w nie włożyłaś.
To przecież kijanki właśnie je czyszczą z glonów i osadów.
Pływacze można wyłapać podrywką akwariową, przedłużając trzonek.
Albo zrobić to z sitka.
Żabom pływacze zagrażają tylko w stanie kijanek, potem już nie.
A przecież oczko to oaza wody dla ptaków i owadów.
No ale zrobisz jak zechcesz - to twój ogród.

Ewka - u mnie z nasion nawet by nie wzeszły.
Bo moja ziemia za ciężka dla nich.
Więc już nawet nie próbuję.

Iwonko - papu mają pod dostatkiem.
Glony stale rosną, więc głodówka im nie grozi.
A na dodatek larwy komarów i jajka.
To prawda że pogoda nas nie rozpieszcza,ale w końcu się to skończy i tego trzeba się trzymać i iść dalej.
Żal i tak nie odwróci niczego, więc po co na niego tracić czas.
Trzeba się cieszyć tym co jest.

Aguś - ja też.
Nie wyobrażam sobie mojego ogrodu bez oczka.
A ma już 20 lat, więc siła przyzwyczajenia też robi swoje. :uszy

Jacku - to najprzyjemniejsza melodia.
Wieczorne koncerty to marzenie.
Tym bardziej że coraz mniej ich słychać.

Oliwko - miło mi. :D
Oczywiście, że tak.
Cały czas czuwam, żeby im się nic nie stało.
Ubytki wody są natychmiast dopompowywane.
Przykro mi czytać, że Ciebie nie ominęły przymrozki.

Sangwinario - witaj. :wit
To naprawdę przykro czytać takie wieści.
Czekamy na ich kwitnienie a kiedy w końcu są to ciach i .....już po nich......masakra. ;:222

Maryniu - moje kwitną każdego roku.
Wprawdzie nie są tak okazałe jak u sąsiadki, ale też cieszą .
Moje posadzone w półcieniu kwitną o wiele dłużej niż u sąsiadki.
Serduszkę mam tylko różową, biała już dawno odeszła w niebyt. :cry:


Ostatnie już tulipany tej wiosny.
Tak szybko przekwitły, że nie zdążyłam się nimi za bardzo nacieszyć.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zakwitł pierwszy botaniczny liliowiec. :heja


Obrazek


Pąki na Comte de Chambord.
Widać też nieproszonych gości. :evil:


Obrazek


No i ulubienica - Sharifa Asma już się rumieni. :tan


Obrazek Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15551
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
łał! Ale duże pączki! Lada moment się rozwiną :D
Grażynko, zrobiłam sobie taki "łapak" z sitka, ale myslisz, ze tak łatwo wyłowić pływaczka?
One są sprytne. Jak się zorientują, że na nie poluję, to nie wypływaja na powierzchnie, chowają się pod liśmi lilii albo inną zieleniną. Jednego wyłowiłam, a na drugiego poluję drugi tydzień :roll:
Faktem jest, że w tym roku nie widziałam jeszcze ani jednej żabki :(

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Edyta1
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 22:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1958
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Wow, udało mi się jestem pierwsza :tan .
Tulipany kwitną dość króko, ale u mnie w tym roku wyjechałam na 4 dni i nie zobaczyłam mojej ukochanej kwitnącej jabłonki i migdałka. Akurat były te majowe upały i wszystko momentalnie przekwitło ;:174 .

A jednak ktoś mnie wyprzedził ;:153 :wink: .

_________________
Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
heliofitka
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 22:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8232
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Grażynko u mnie róże też są oblepione mszycami, ale pąków kwiatowych u siebie (oczywiście na różach :lol: ) nie zauważyłam ;:174
Tulipany faktycznie tylko "przemknęły" przez nasze ogrody, ale widzę, że byłaś szybsza i udało Ci się kilka zatrzymać w kadrze ;:167

_________________
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daffodil
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2291
Skąd: Beskidy

 1 szt.
Grażynko, przyszłam się pożalić..... wczorajszy przymrozek "załatwił" mi dużo roślin. ;:145 Wczoraj byłam tak zdołowana, że nawet mi się na Forum nie chciało wejść... Azalie, lilie, pelargone, wszystkie młode liście na dębie, miłorzębie itd.... szkoda gadać. ...

_________________
Pozdrawiam, Asia
Niekończąca się opowieść...
Niekończąca się opowieść...cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGNESS
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 19 maja 2012, o 23:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 25246
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Grażynko piękne tulipankowe wspomnienia, faktycznie przekwitły bardzo szybko, aż szkoda, u mnie jeszcze najpóźniejsze kępy kwitną, ale to już ostatnie podrygi....
Dziwnie tak oglądać już pąki na różach, kiedy u mnie dopiero zaczynają wypuszczać pierwsze listki....

_________________
Ogródek AGNESS cz.21 - aktualna...Kuchenne inspiracje AGNESS cz. 3 - aktualna
...Pogaduchy u AGNESS cz.6 - aktualna...ZAPRASZAM -spis linków...

Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10220
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Kogra ? Mnie chyba jednak to przywiązanie do roślin już zostanie? Zwłaszcza do takich, które samemu wyhodowałem od nasionka? A co do tego, że Twój ogródek oddalony od Krakowa o tylko dwie godziny jazdy autokarem ? uważaj, bo jeszcze skorzystam z zaproszenia i zrobię Ci najazd na Kogrobusz. :;230

Fotka żaby z kijankami po prostu niesamowita. :-D

Tulipany też nieziemskie... Zwłaszcza ten Blue Parrot. U mnie wypuścił pąk kwiatowy dopiero niedawno, ale niestety wiatry go złamały ? i nic z niego już nie będzie... Za to ? choć to już nie pora na to, zwłaszcza we Francji ? zakwitł mi ostatnim kwiatem tulipan wielokwiatowy Georgette.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julka_
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 14:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1143
Skąd: rybnik
Witaj Grażynko:) wieki mnie nie było a u Ciebie jak zawsze kolorowo-bajecznie:)

czym pryskasz tych nieproszonych gości?bo u mnie tez juz zawitali....buu....

_________________
Mój ogródek
Julka-skromny ogródek cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36905
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Witam upalnie. :wit

Izuś - będzie się działo...... :heja
Znając twoją cierpliwość na pewno odłowisz i drugiego.
Widzisz, nie widziałaś żab, nie złożyły skrzeku i miałaś przymrozek.
U mnie żaby skrzek złożyły i nie było przymrozku.
A może brak żabek to efekt zastosowania chemii ?
Nie tyle u Ciebie co dookoła. ;:24

Edytko - fakt, że upały wykańczają wiosenne kwiecie.
U mnie też niektóre roślinki kwitły zaledwie kilka dni.

Iwonko - na pewno się pojawią.
U mnie też nie wszystkie róże mają paczki.

Asiu - wiesz, ze nawet myślałam o tobie i twoim ogródku.
Rozumiem twoje rozgoryczenie. ;:108
Ale nie trać nadziei, rośliny są bardzo twarde i pełne chęci życia.
Może nie wszystkie, ale część na pewno odrośnie.
Nie martw się na zapas. ;:196 ;:168

Aguś - coraz mniej ich w ogrodzie.
I znowu trzeba będzie na nie czekać blisko rok.
Moje niektóre róże dopiero teraz zaczynają startować, więc nie jesteś osamotniona.

Loki - skorzystaj.......będzie mi miło poznać bratnią duszę. ;:108
Pogoda jak u was tak u nas jest figlarna po swojemu i rośliny głupieją całkowicie.
Prawie u wszystkich irysy już kwitną a u mnie dopiero robią pączki.
Teraz czas czosnków, orlików, jeszcze niezapominajek, no i zaczynają tworzyć pąki już typowo letnie.
Wpadnij na balkonikową kawkę. :wink: :wit

Julka - witaj. :wit
Pryskam miksturami bio, podlewam gnojowicą z pokrzyw, ręcznie gniotę a chemia to już w ostateczności.


Ten bardzo się stara......


Obrazek


Warzywnik zaczyna się ruszać po zimnej aurze......


Obrazek


Wyspy na trawniku........


Obrazek


Ten też bardzo się stara, chyba wziął przykład z poprzednika.


Obrazek


Tom Tom idzie w pączki.
Na razie na jednym pędzie ale mam nadzieję, ze potem zrobi ich więcej


Obrazek


Louis Odier zaczyna czarować kolorkiem.


Obrazek


Nowe wykorzystanie starego...... :uszy


Obrazek


A tu chyba pojutrze zobaczymy co to za sprinterka.


Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
camellia
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4538
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Hmm... Comte de Chambord, Sharifa Asma, LO - nie mogę się doczekać tego spektaklu :tan Sharifa to już lada moment ruszy. Ten tydzień będzie chyba bardzo ciepły ;:3


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36905
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Witaj Asiu. :wit
Mam nadzieję, że tak będzie.
Ale widziałam twoje różyce, bo podglądam - to dopiero będzie spektakl..... ;:224

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15551
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Grażynko, drugiego dziś próbowałam odłowić, ale zwiał, a potem już sie nie pokazał, spryciarz!
A jest ich duzo więcej. Za pierwszym razem widziałam chyba 4. To są młode sztuki. Ciekawe ile ich grasuje w moim oczku.
Co do żabek, to nie sądzę, zeby ich brak miał związek z opryskami. Swego czasu sporo pryskałam, a zabki były. To pierwszy rok, w którym w maju nie widziałam jeszcze ani jednej :(
Ja chcę, zeby wróciły! ;:145 Gdzie jest mój Księciunio? ...
A u Ciebie powojniki zaczynają kwitnąć! :D I róże tuż, tuż. A w warzywniku jak pięknie. Moje warzywka duzo mniejsze :roll: Ale lilijka to chyba na balkoniku?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 20 maja 2012, o 23:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8892
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Kolejny wątek? Grażynko Ty to pędzisz... :wink:
U mnie niestety też róże są oblepione mszycą, a do tego na niektórych grasuje nimułka :( Opryski niewiele dają.
Zwariowana pogoda. Wczoraj zimno, a dziś upał. Jak zakwitną róże i lilie to już będzie lato...nawet w maju.

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019 i 2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
slila1
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 21 maja 2012, o 06:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6127
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Zaglądam, a tu już następna część wątku. Dokładniej przyjrzę się zdjęciom wieczorem, a teraz tylko zaznaczam swój pobyt, żeby Cię nie zgubić.

_________________
Pozdrawiam Lidka "A niebo zostawmy im - aniołom i wróblom". Heinrich Heine
Moje wątki.
Moja działka cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hala67
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 21 maja 2012, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3805
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Mszyce na razie dały spokój moim różom. Ciekawe na jak długo?
Moje dwa klematisy nie odbiły jeszcze po zimie. Chyba już po nich.

_________________
Pozdrawiam Hala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 21 maja 2012, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10220
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Kogra ? wpadam na wirtualną kawkę na balkoniku. U mnie ciemno jak w przysłowiowej d***e u Murzyna, leje, więc chętnie odmienię sobie klimacik. :-P Fakt, że od tych wariacji pogodowych roślinom też odbija... Heh... Czekam na lato z prawdziwego zdarzenia. ;-)

Poza tym ? cudny powojniczek, hihihi.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Liliowce, róże i reszta........
PostNapisane: 21 maja 2012, o 21:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36905
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Izuś - widocznie żaby wiedziały , że mróz jaki będzie może zaszkodzić ich dzieciom.
Tak miałam w zeszłym roku.
I były mrozy, które skosiły mi mnóstwo liliowców.
W tym roku rzeczywiście nie było przymrozku, chociaż na dolinach i dołkach lekko przymroziło.
Może Księciunio to wiedział i przyjdzie póżniej. :uszy
Lilijka na polu niestety, bo usiadła na niej mszyca i musiałam ją dać do ogrodu.
Ale mszycy już nie ma a pączki lada momencik.... :tan

Tujeczko - jakoś tak samo leci..... :D
U mnie jak na razie tylko mszyca się zameldowała.
Innych szkodników nie widzę, może wcześniej z dwie gąsieniczki.
U mnie od wczoraj koło trzydziestu w cieniu. :roll:

Lidziu - miło, że wpadłaś. ;:196

Halinko - poczekaj jeszcze.
Ja też myślałam że nie mam dwóch a już jeden wychodzi powoli.

Loki - miło mi Ciebie gościć.
U mnie istna Hiszpania ale od czwartku znowu spadek temperatury. ;:222
Huśtawka jak na diabelskim młynie.
Człowiekowi też trudno wytrzymać takie zmiany.


Kilka kwiatków..... :uszy


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


I zagadka - co to za roślinka ? ;:109


Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1037 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 61  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Iwonka1, jarha, wanda7 i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *