Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 541 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 39  
Autor Wiadomość
Iwonka1
 Tytuł: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 14:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4637
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Ponieważ wiosna rozkręciła się już na dobre, uznałam, że pora rozpocząć nowy wątek. Poprzedni znajdziecie TUTAJ

Przez zupełny przypadek, naprawdę nie było to zamierzoneObrazek, wątek zaczynam równiutko rok po upływie roku od założenia poprzedniego. Wystarczy porównać zdjęcia i już na pierwszy rzut oka widać, że wiosna przyszła do nas dużo wcześniej niż przed rokiem. Tam jeszcze królują krokusy i iryski żyłkowane, tutaj już nie ma po nich śladuObrazek Teraz wzrok przyciągają hiacynty i ciemierniki, chociaż zarówno jedne, jak i drugie dopiero się rozkręcają. Pierwsze wystartowały ciemnogranatowe hiacynty i ciemiernik pełny, pozostałe dwa nie są takie szybkie i dopiero szykują się do kwitnienia. Dzięki temu mogę się nimi dłużej cieszyć, ich urodą i nie da się ukryć, zapachem jaki rozsiewają hiacynty. Kilka cesarskich koron na pewno zakwitnie, mają już nawet pąki, chociaż póki co są raczej haniebnego wzrostu. Muszę się chyba do nich przyłożyć, bo bardzo je lubię, a one rosną jak chcą, a raczej nie chcą. Za to u moich rodziców zawsze kwitną jak marzenie i bujają tuż pod obłokamiObrazek Tulipany marnie to marnie, ale zakwitną. Nie będzie to jednak oszałamiające kwitnięcie, tyle tylko, żeby zaznaczyć, że są. Wystartowały orliki, ostróżki i czosnki, na świat pchają się ciekawe wiosny lilie, zaczynają puszczać młode listki powojniki. Widać, że rośliny spragnione słońca wykorzystują każdy jego najmniejszy promyk. Rabatki pomaleńku się zazieleniają, nie tylko za sprawą chwastów, ale i wyrastających zewsząd kęp wszelakich roślin.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wczoraj miałam kolejny z wolnych dni i oczywiście nie mogłam go zmarnować na jakieś tam obiady, czy też bezsensowne obecnie sprzątanie, tylko w miarę wczesnym rankiem pognałam na działeczkę. Wyciągnęłam rowerek, spakowałam manatki i pojechałamObrazek Może jeszcze nie było tak ciepło jak bym chciała, ale nareszcie wystarczyła już tylko cienka kurteczka. W miarę upływu dnia robiło się coraz cieplej i naprawdę zrobiło się przyjemnie. Działkowicze wylegli prawie, że tłumnie, co oznacza, że w promieniu stu metrów były może ze cztery, w porywach do pięciu osób. Obok mnie oczywiście żywej duszy, a mój ulubiony dziadek od nalewek, chyba niestety sprzedał w końcu działkę, bo kręcił się tam ktoś obcy. Szkoda, że już nikt nie będzie wrzucał na moja działkę gruszek czy jabłek by zwrócić moją uwagę, czy też scenicznym szeptem wołać do mnie: "sąsiadko, sezon czas zacząć" ;:306 Niestety wszystko ma swój kres i takie sceny będę musiała odłożyć do teczki wspomnieńObrazek

Obrazek

Ze wszystkich rabatek pościągałam sterczące we wszystkich kierunkach ubiegłoroczne suszki, zagrabiłam z resztek rabatki i zaczyna to wreszcie przypominać moją ulubioną działeczkę ;:oj Zgromadziłam tego suchego dobra dwie z górą taczki, plus jeszcze spora górka za domkiem. Przy użyciu kominka spaliłam za wczorajszym pobytem jedną taczkę, a właściwie jej zawartość, co zabrało mi ponad półtorej godziny pobytu. Nie jest to czas całkiem zmarnowany, bo przecież i tak muszę to zrobićObrazek Pielić już trzeba bardzo ostrożnie, bo lilie ostro wzięły się za kiełkowanie i wiele z nich jest już na wierzchu, albo chowają się pod cieniutką warstwą ziemi i łatwo można je uszkodzić. Już nie raz tak załatwiłam jakąś i niestety nie zawsze w następnym roku odbijałaObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam już uporządkowane na "cacy" cztery duże rabaty, jeszcze mniej więcej drugie tyle, a może ciut więcej i będę miała porządeczek. Oczywiście tylko w marzeniach, bo przecież wiadomo, że jak tylko zamknę za sobą furtkę, to chwasty na wyścigi zaczynają kiełkowanie, a z ukrycia wychodzą te, którym udało się sprytnie ukryć przed moim czujnym okiemObrazek
Ciągle nie ma wody, ani jednej, ani drugiej. Wczoraj do podlania posadzonego maka od Małgosi -PEPSI musiałam użyć mineralnej, odejmując ją sobie od ust, bo miałam już tylko jedną butelkę. Robi się sucho, do pielenia jeszcze jest ok. ale roślinom przydałoby się trochę wody z nieba. Słońce i woda to ogrodowi sprzymierzeńcy, dopóki nie występują w nadmiarze.
Zasiedziałam się wczoraj na działce straszecznie i do domu wróciłam dopiero po osiemnastej i nie było już ze mnie większego pożytku. Spać poszłam wcześnie, a po wczorajszych działkowych swawolach dzisiejszy wyjazd na działkę musiałam odłożyć na inny dzień. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo przynajmniej ugotowałam rodzince porządny obiad, bo z braku czasu wszystkich domowników, jemy codziennie schabowe przyrządzone przez Filipa między zajęciami. Szczerze mówiąc, to te kotlety bokiem już mi wychodzą, dobrze przynajmniej, że w wątku też już Was nimi nie częstuję, bo chyba by mnie "zemgliło"Obrazek

Obrazek

Obrazek

Udanych pobytów na działkach i w ogrodach i do zobaczenia :wit

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 14:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1699
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Wystartowała wiosna sprintem, chociaż w ubiegłym roku też było cieplutko. Moje roślinki gonią Twoje, ale zostają trochę w tyle.
U mnie teź tydzień był pod znakiem schaboszczaków. ;:224

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
slila1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 15:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6039
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Przeczytałam jednym tchem Twoją opowieść o wiosennych poczynaniach na działce. Opisałaś wszystko tak dokładnie i obrazowo, że przez cały czas czas miałam Cię przed oczyma. Odwaliłaś kawał dobrej roboty. Teraz kolej na rośliny. Rabatki mają wysprzątane, suche łodygi przycięte, a więc powinny tylko kwitnąć i kwitnąć ku radości właścicielki.

_________________
Pozdrawiam Lidka "Chwast to roślina, której zalety nie zostały jeszcze odkryte". Ralph Waldo Emerson
Moje wątki.
Moja działka cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1139
Skąd: śląskie

 1 szt.
Iwonko kochana melduję się w Twoim nowym wątku i chociaż tylko przelotem to od razu zaznaczam do obserwowanych żeby mi nie umknęło. Przesyłam serdeczności i moc pozdrowionek ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 16:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4467
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
Choć raz załapałam się na pierwszą stronę :D
Piękny początek wątku ;:173
Szkoda, że sąsiad sprzedał działkę, a może to ktoś z jego rodziny się tam kręcił?

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 18:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19828
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Iwonko melduję się :wit , wracając do poprzedniego wątku to zakwasy uwielbiam, tak jestem masochistka ;:306 , ale ostatnio przesadziłam, chodzić nie moge, tak noga boli, ale to nic, przestanie kiedyś ;:306 Fajnie udało Ci się wystartować z nowym wątkiem ;:215 ;:215

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Iwonko,jak widzisz jestem szybko,nie migam się ,żeby tutaj wejść :uszy wręcz się spieszyłam i otwarłam z Tobą nowy wątek,no mogłabym szybciej ,ale się nie udałoObrazek bo tak biegłam ,że się zasapałam i zaznaczam ,ze będę tutaj cały czasObrazek

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12326
Skąd: Płock

 1 szt.
Iwonko, mnie również nie może zabraknąć w Twoim nowym wątku, więc jestem obecna ;:108 i jestem pod wrażeniem Twojej narracji zilustrowanej pięknymi fotkami z działeczki. ;:138 ;:138
Pracuś z Ciebie niesamowity ;:63 , trzy sroki za ogon trzymać i żadnej nie wypuścić mało kto potrafi. ;:108 A Ty owszem: praca zawodowa dość absorbująca, remont kuchni i remont wiosenny działki jednocześnie, a co najważniejsze wszystko gładko ogarnięte. ;:215 Wielkie ;:433 ;:433 ;:433 dla Ciebie. ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 19:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4637
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Anido, miło mi, że i w tej części będziesz mi towarzyszyćObrazek Wiosna dostała przyspieszenia, chociaż i tak w tym roku opieszałości nie można jej zarzucić.
Może rozważysz rozpoczęcie swojego wątku? Byłoby miło, gdybyśmy mogli zajrzeć do Twojego ogródka bezpośrednio. Uwierz mi, to wciąga ;:108

Lidziu, zawsze mam dylemat, czy to dobrze, czy źle, że tak się rozpisuję? Zawsze uprawiałam wodolejstwo, nawet w szkole i jak widać tak mi zostałoObrazek
Miło mi, że trafiłaś do mnie po śladachObrazek

Beatko, muszę do Ciebie koniecznie zajrzeć, bo jestem ogromnie ciekawa Twojego zamówienia. Miniony tydzień miałam jednak wypełniony po brzegi, nie miałam kiedy poszwendać się po znajomych ogródkach. Mam nadzieję, że jutro uda mi się nadrobić zaległości choć w kilku wątkach. Czasami zdarza się, że niedziela spędzana w pracy jest spokojna i wtedy mam taką możliwość.
Doceniam, że zajrzałaś, tym bardziej, że sama jesteś zabieganaObrazek

Małgosiu, i ja mam zawsze problem, żeby załapać się na pierwszą stronę :oops: Marny ze mnie tropiciel, chociaż całe dzieciństwo i wczesną młodość spędziłam w harcerstwie ;:306
Tak mi właśnie dzisiaj przyszło do głowy, że to może był syn sąsiada, też już lekko starszy pan. Sąsiad jest już bliżej 90siątki, ale zawsze zagadał i niejeden kielich razem wychyliliśmyObrazek Ale zawsze tylko przez siatkę ;:306
To już kolejny wątek, gdy jesteś ze mną, dziękujęObrazek

Iwonko, dobrze przynajmniej, że zakwasy są oznaką aktywności fizycznej, wtedy nie tak źle, jak boliObrazek
Też wczoraj przesadziłam i dzisiaj musiałam zrobić sobie wole od działki. Wolałam zmarnować jeden dzień, niż chodzić zgięta w pól, albo musieć plackiem leżeć na podłodze. Nie mogę sobie teraz pozwolić na chorobę, bo po pierwsze szkoda pogody, a po drugie musimy dokończyć remont. może nie jestem w nim najważniejsza, ale tez się przydaję od czasu do czasu.
Cieszę się, że mnie odnalazłaś i dalej będziesz mi towarzyszyćObrazek

Martuś, nic, a nic się nie ociągasz, mimo iż u Ciebie robota goni robotę ;:oj Najważniejsze, że jesteś i dalej razem będziemy iść przez nasze ogrodyObrazek

Lucynko, jeszcze chwila a uwierzyłabym w to wszystko, co o mnie piszeszObrazek Na szczęście podchodzę do siebie z dystansem, znam prawdę, która może nie jest tak świetlista jak ją przedstawiasz, ale jak mnie tak widzisz, to przynajmniej popławię się trochę w Twoim podziwie ;:oj
Remont jak na razie dotyczy mnie w małym stopniu, teraz są wykonywane ciężkie prace i chłopaki radzą sobie same. Największy ciężar remontu ponosi eM, korzystając z pomocy Filipa, jako głównego tragarza. Na mnie przyjdzie kolej prawie na samym końcu, bo wszystko będę musiała poustawiać i pochować pod siebie. Ale to już czysta przyjemność. Przed świętami raczej nie zdążę, bo będę mocno obciążona pracą zawodową, po świętach będzie podobnie, ale przecież nikt mi nie każe tego zrobić w jeden dzień.
Wiedziałam, że mogę liczyć na Twoje towarzystwo, dziękujęObrazek

Wypstrykałam się ze zdjęć, kolejne będą dopiero w następnym tygodniu, jeżeli oczywiście uda mi się pojechać na działkę. Mam jednak jeszcze kilka nie pokazanych, chociaż z tej samej serii co już były

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dziękuję, że jesteście ze mnąObrazekObrazek

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 20:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32300
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ja również nie mogłam sie nie zjawić, bo jakże to nie śledzić Twoich ogrodowych poczynań Iwonko i nie rozkoszować się cudnymi fotkami ;:167 Szkoda pana od gruszek i pysznej nalewki ale każdy z nas kiedyś powie PASS. Sama nie wyobrażam sobie nie mieć ogródka lub nie móc w nim popracować i rozkoszować się napaćkanymi różnokolorowymi rabatami :;230 i fruwającymi owadami . Udanego sezonu Iwonko ;:196 a deszczyku trochę Ci prześlę ,bo u mnie calutkie popołudnie pada i mogę się nim podzielić.

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorcia7
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12277
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Melduję się :wit u mnie dzisiaj lato bardziej niż wiosna ,a w przyszłym tygodniu zapowiadają 1 na minusie :twisted: Twoja wiosna przepiękna

_________________
Spis moich wątków.
Ogródek to moje drugie życie cz.12
Przyjmę-wymienię,kupię,sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2671
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Iwonko jestem i ja w nowym wątku :) Pogoda iście letnia to i prace lepiej szły :) a chwasty zawsze niestety będą z nami walczyć hihi i nie będą chciały dać za wygraną :)
Wiosna piękna, fakt szybciej nadeszła niż w zeszłym roku i musimy mieć nadzieję, żeby się nie wycofała :)

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 07:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11303
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Iwonko nie zdążyłam się wpisać w poprzednim wątku, ale jestem w nowym i bardzo się cieszę.Uwielbiam czytać Twoje opowieści z wyprawy rowerem na działkę ;:333 Masz rację, ja też jak mam jeden dzień wolny to jadę tam, gdzie najlepiej się czuję.Kupiłam dwie dalie w B i lilie azjatycką.
Zdjęcia rewelacyjne ;:215 Co to jest za roślina w poprzednim poście na drugim zdjęciu zaraz po ostróżce?

Miłej niedzieli życzę ;:3 Jadę zaraz na giełdę, może znów coś upoluję? ;:131

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 08:58 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5664
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witaj Iwonko w nowym wątku.
Cudownie czyta się Twoje ogrodowe opowieści, podparte dodatkowo pięknymi zdjęciami ;:167
Wspaniały kolor ma ciemiernik. Od razu wpadł mi w oko :D

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 541 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *