Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 715 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 19 kwi 2020, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6132
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Madziu
I u nas łokrutnie sucho :? A w nocy minus 5 ;:202
Przylaszczki masz bossskie. ;:3
Zauważyłam ,że faktycznie przy starych bukach rosną na stanowiskach naturalnych.
Może korzystają z mikoryzy :?:
Wiśnia zakwitła cudnie i wawrzynki :D
Z warzywami miałam tak samo, tylko bób ,rzodkiewki i dymka , reszta do pojemników w szklarni. ;:108
U Ciebie pszczoły nie latają głodne :tan

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 21 kwi 2020, o 21:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4096
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Jeśli dobrze pamiętam to w mojej okolicy (całkiem niedaleko) zdarzały się wcześniej (w zeszłych latach) wiosny bez opadów przez około 2-3 miesiące :?
Wawrzynki ;:333 to że się rozsiewają to bardzo dobra wiadomość :)
Niedaleko przy ulicy na skraju lasu - raczej sosnowego, od strony południowej, rosły przylaszczki, teraz w ich miejscu jest wielki rów przy jezdni ;:222

_________________
Wycieczki Oli
Wymienię
W moim ogrodzie cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 10:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41198
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Madziu coś w tej ziemi bukowej jest, bo i przylaszczki i obuwiki ją kochają. U mnie w lesie sporo buków a i przylaszczek, niestety obuwik tylko jeden w ogrodzie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9839
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
No ja też bym chciał, żeby solidnie lunęło… A tymczasem dzisiaj znowu szykuję się psychicznie na kilka godzin łażenia z wężem… Przy czym przy moim areale jest to jeszcze wykonalne – a Ty już na podlewanie całego ogrodu pozwolić sobie nie możesz… Chyba z tydzień byś musiała z wężem chodzić dzień i noc…

Pozdrawiam serdecznie!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 1 maja 2020, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,
na szczęście pogoda zmieniła się, nocnych mrozów już nie ma i zaczęło padać.
Miejmy nadzieję, że deszcze na razie będą nam towarzyszyć, mogłoby tak przepadywać cały maj, nie mam nic przeciwko.

Dotąd pszczoły nie latały w ogóle, chyba było za zimno.
Myślę, że to się jednak zmieni, tym bardziej, że za chwilę zakwitną jabłonie i pozostałe owocowe.

Trudno mi powiedzieć, czy przylaszczki korzystają z mikoryzy, możliwe, ze po prostu służą im warunki, jakie tworzy las bukowy.
Wczesną wiosną słońce, latem ocienienie, zimą warstwa liści osłaniająca przed mrozem i dodatkowo wytwarzająca glebę próchniczą o wysokim pH.



Obrazek Obrazek

Olu,
już wiadomo, że na szczęście ta wiosna do takich nie należy.
Zaczęło padać, przypuszczam, że u Ciebie również.
Szkoda przylaszczek, co zrobić, może pokażą się gdzie indziej w okolicy.


Obrazek Obrazek

Marysiu,
bez wątpienia próchnica wytworzona z liści bukowych jest bardzo dobrej jakości i służy wszystkim roślinom lubiącym wysokie pH, czyli właśnie obuwikom czy przylaszczkom.


Obrazek Obrazek

Loki,
no i wygląda na to, że koniec chodzenia z wężem, teraz samo podlewa.
Oby za szybko nie przestało :wink:

Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 2 maja 2020, o 10:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9839
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
U mnie też ostro podlewa, ale powiem Ci szczerze, że zaczynam się bać przegięcia w drugą stronę… Przez dwa ostatnie lata miałem wyjątkowo mokre wiosny, potrafiło lać codziennie przez ponad miesiąc, i to się niestety nieodmiennie kończy gniciem sporej części moich wysiewów…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 2 maja 2020, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Cóż, takich rzeczy nigdy nie wiadomo.
A nadmiar czegokolwiek bywa szkodliwy.
Idealnie więc by było, żeby w dzień świeciło słońce, w nocy padało, przy tym nie wiało mocna i żeby temperatura była taka w sam raz, nie za zimno, nie za gorąco.
Ktoś mi kiedyś mówił, że znał kogoś kto mówił, że pamięta taką jedną wiosnę, kiedy tak właśnie było.
Ale kiedy to było, tego to już nikt ani nie pamięta, ani nie umie wskazać kogoś, kto by pamiętał :;230


Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 3 maja 2020, o 12:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9839
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
:;230

Ja tam obfitymi opadami raz w tygodniu a poza tym pięknym słońcem bym się zadowolił.

Pozdrawiam serdecznie!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 9 maja 2020, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Gdyby istniała możliwość ,,opadów gwarantowanych", to taki układ byłby wręcz idealny.
Jednak nie ma się tego, co się lubi, to lubi się to, co się ma.
Widzę w prognozie opady w najbliższy poniedziałek.
Nie powiem, ze nie mogę się doczekać, ale mam nadzieję, że poleje solidnie.
Wczoraj wysiałam w ogrodzie nawóz pod iglaki i drzewa ozdobne.
Faciu w sklepie zdziwił się, kiedy zaczęłam marudzić, że opakowanie 5 kilo to stanowczo za mało.
Zapytał, ile tego mam, ale mu nie powiedziałam, chyba by i tak nie uwierzył.


Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 10 maja 2020, o 10:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9839
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
U mnie ostatnio dość często pada, ale też jest dużo słońca… Mam nadzieję, że będzie okej…

Piękne sasanki… U mnie już dawno przekwitły…

A że facio z ogrodniczego by nie uwierzył… No cóż, fakt, niewielu może się pochwalić ogrodem rozmiarów sporego parku… Aczkolwiek powiem Ci szczerze, że wcale nie zazdroszczę – ledwo czas znajduję, żeby swoje 200 m² obrobić… :;230

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 11 maja 2020, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8773
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Niesamowicie wyglądają kwitnące drzewa i krzewy na tle błękitnego nieba. Piękny widok!
Z podziwem patrzę na Twego wawrzynka. Mój niestety odszedł po spektakularnym kwitnieniu 2 lata temu. Na pocieszenie zostawił mi siewki :wink:

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 13 maja 2020, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Loki,
u mnie nie tylko sasanki, ale i większość innych roślin, które pokazuję, już zdążyło przekwitnąć.
Przyczyna jest prozaiczna, po prostu zdjęcia są trochę przedawnione.

Czasem duży ogród miewa swoje minusy, owszem.
Staram się sadzić takie rośliny i w taki sposób, aby pracy było jak najmniej.
Jednak nie da się ukryć, że i tak wiecznie jest coś do zrobienia.


Obrazek Obrazek


Izo,
kwitnące, bezlistne magnolie na tle błękitu nieba to jest zdecydowanie właśnie TO ;:108
Troszkę takich fotek jeszcze mam i nie zawaham się użyć :wink:
Kiedyś jednego wawrzynka kret mi załatwił.
Podkopał nie wiadomo kiedy, a że była susza, to dalszy przebieg zdarzeń można sobie łatwo wyobrazić.


Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 13 maja 2020, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14758
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Oj to prawda, przy dużym ogrodzie jest duuużo pracy.
Ja też to wiem.
Piękne magnolie. ;:215

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 14 maja 2020, o 10:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Praca, jak praca, najgorsze nie jest jednak to, że jest jej dużo, ale to, że zazwyczaj dochodzi do kumulacji określonych zadań.
Akurat w chwili obecnej tak jakby wszystko jest do zrobienia na raz.
Cóż, wiosna, wiadomo.
Na szczęście wiem, ze po zabraniu się do roboty okazuje się, ze wcale nie było jej aż tak dużo, jakby się wydawało.
Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 14 maja 2020, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6132
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Madziu
Znając rozmiary i stopień zadbania Twojego ogrodu podziwiam Cię nieustannie ;:63 ;:108
Magnolia gwiaździsta jest niespotykanym zjawiskiem.
Ciekawe czemu moja co roku mimo opatulenia ma zmarznięte kwiaty :(
A rośnie osłonięta.
Piękny ciemiernik o podwójnych kwiatach i bialutka sangwinaria. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 14 maja 2020, o 16:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3859
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,
przede wszystkim nie opatulaj.
Więcej tym szkodzisz, niż pomagasz.
Coś mi się widzi, ze właśnie to okrywanie jest przyczyną zamierania kwiatów.

Sangwinaria jest rzeczywiście piękną rośliną.
Co roku wprost napatrzeć się na nią nie mogę, tym bardziej, że kępka jest coraz pokaźniejszych rozmiarów.

Aha, dziś widziałam całe stado Waszych pszczół na jabłoniach w ogrodzie :)



Obrazek Obrazek

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nena08
 Tytuł: Re: Ogród Madzi - część 4
PostNapisane: 15 maja 2020, o 12:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2646
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Madziu, do tego roku opatulałam moją magnolię, gdy zapowiadali przymrozki i miałam co roku kwiaty. W tym roku dałam sobie spokój, bo pannica jest za duża i nie dałabym rady jej okryć. Kwiaty częściowo zbrązowiały, ale było sporo nie rozwiniętych pąków, więc jestem zadowolona z tegorocznego kwitnienia.
Jestem jak co roku pod wrażeniem Twoich magnolii ;:138
Kupiłam wczoraj dwie Amonogawy :tan Ile lat ma Twoja, bo już nie mogę doczekać się pięknie kwitnących drzew ;:65

_________________
Pozdrawiam Anka
Na końcu wydmy. cz.2
Róże na wydmie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 715 ]  Idź do strony nr...        1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: kopacz64, PATRYK, wanda7 i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *