Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 695 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 5 mar 2020, o 10:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu śliczny kolorek drugiego grudnika! Moje też kwitną już chyba od listopada do dzisiaj! :wink: Antydepresanty pożądane ;:215 Czy Ty masz tylko tyle nasion? jak tak to ja chyba powinnam się leczyć ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 6 mar 2020, o 14:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2760
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu kwitnienia domowe bardzo ładne, widzisz tak to jest, że jak troszkę pogody to biegniemy na działkę żeby cos porobić nie zważając na temperatury, a później musimy pocierpieć :) U Ciebie już tez wiosna się budzi a prace idą pełną parą :) Pozdrawiam :wit

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 7 mar 2020, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6759
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
:wit

Dzisiaj wyszłam po długim czasie do ogrodu. Zdążyłam pomiędzy opadami deszczu ściąć kilkanaście róż, wszystkie trawy. Chciałam jeszcze posadzić bratki, ale już nie miałam szans. Pada u nas całymi dniami. ;:174 Nie zrobiłam zdjęć, bo wszystko zapłakane i niefotogeniczne.
A zaczyna być kolorowo. Kwitną krokusy całymi łanami, przebiśniegi jeszcze zdobią, zaczyna kwitnąć cieszynianka. A i jeszcze ciemierniki. Są coraz piękniejsze. Cieszy mnie o tej porze każdy nowy kwiatek w ogrodzie, nowy pączek, pojawiające się coraz śmielej kępki bylin.

Oluś - Zdążymy ze wszystkim, ja co roku :D Ja zrobiłam trochę za wcześnie, ale cierpię na notoryczny brak czasu, więc chciałam wykorzystać ...no i mam co chciałam. ;:7

Mandrolciu - I niestety Green Days odwołano ;:223 Na październik.
Moja gwiazdnica jeszcze na miejscu, na razie wygrywa, ale jej dni są policzone ;:172

Aniu - Moje skórki bananowe trzymam tydzień, czasem dłużej. Myślę, że obsypane kwieciem grudniki są dobrym przykładem na skuteczność odżywki. Podlewam nią tylko kwitnące. Na szczęście mój M uwielbia banany ;:224

Justynko - Ja zostawię w gruncie, niektóre lekko podetnę, ale nie będę wyrywała.

Natalko - Czuję się już o niebo lepiej, ale dawno nie chorowałam, bo ja odporna na bakcyle istota jestem, ale jak mnie już tarfi, to trzyma długo i męczy okropnie.

Karolciu- Warto, naprawdę warto ;:108

Ewuś - No to my obie kaszlące i kichające ;:196 Ja skórki bananowe bardzo cenię jako nawóz. :wit

Aniu Anabuko - Ja uwielbiam kwiaty kwitnące w domu, mało mam swoich, bo jakoś nie mam ręki do doniczkowców, więc wspomagam się tymi sezonowymi ze sklepu. Na szczęście oferta jest coraz bogatsza.

Marysiu - Ja mam tylko tyle nasion, bo jestem już po leczeniu :lol: I jak na początku mojej przygody z ogrodem łapałam wszystko co oczy chciały, tak teraz umiem już sobie odmówić, wybierać z umiarem. Dzisiaj będąc z Kubą na zakupach przytuliłam zaledwie jedną paczusię, z dynią ozdobną. I to nie ja ją chciałam, Kubie się podobały te owocki. :lol:
Grudniki miały chwilową przerwę, a teraz dają czadu podwójnie.

Mariusz - No widzisz, zapłaciłam za niecierpliwość. :oops: Teraz już na spokojnie będę sobie sprzątała ogród, chociaż po godzince dziennie i dam radę. :wit


Obiecałam Dorotce fotkę strzemiączka, więc wstawiam. Jeszcze nie próbowałam, może jutro jak będzie w miarę przyzwoicie troszkę podziabam.

Obrazek

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 7 mar 2020, o 20:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Małgosiu, dziękuję za fotkę ;:196
Ciekawa jestem jak będzie szło wyciąganie gwiazdnicy? Koniecznie napisz, czy warto kupić?
A Green Days odwołano wiadomo dlaczego...Może to i lepiej, bo przy dużej ilości ludzi, zwiększa się ryzyko. Ale co się odwlecze...
Może uda Ci się zrobić jutro wiosenne fotki, bo z tego co piszesz, wiosna u Ciebie kolorowa. Teraz jesteśmy bardzo spragnione wszelkich kolorków ;:65

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 7 mar 2020, o 23:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3819
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Ja również z niecierpliwością oczekuję wieści odnośnie sprawności motyczki.
Przydałoby się takie narzędzie na gwiazdnicę, oj przydało.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 8 mar 2020, o 10:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4845
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu i u mnie ubiegłoroczna werbena wyrasta z każdego zakamarka, co mnie ogromnie cieszy :tan mam nadzieję, że się rozrośnie i na rabatach będzie mnóstwo jej baldachów. Tylko ciekawe, czy mi się spodoba w takiej ilości, bo ja bardzo lubię, jej delikatność i smukłość. Będziemy się mogły o tym przekonać ;:108
Myślisz, że to przez pracę w niedzielę cię rozłożyło? Eeee, chyba nie, wtedy pół świata byłaby wiecznie chora, ze mną na czele. Ale jak nie mam kiedy pojechać na działkę, to jadę i w niedzielę, bo kiedy mam o nią zadbać? Kuruj się kochana, jak nie dla ogrodu, to dla samej siebie. Nie lubię chorować, Ty pewnie też. Takie umilacze zawsze mają dobre oddziaływanie :heja Całuski i życzenia zdrowia ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 8 mar 2020, o 20:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6759
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
:wit :wit

Dzisiejsza pogoda to prezent z okazji Dnia Kobiet. Było idealnie. więc prawie cały dzień spędziłam w ogrodzie. I pewnie zastała by mnie ciemna noc, ale syn przypomniał sobie, że ja kobieta przecież jestem. Przyjechał z rodzinką, zgarnął mnie z ogrodu i poświętowaliśmy troszkę. :lol:
A ja dzisiaj dokończyłam cięcie róż, co w sumie daje 75 krzaków różanych, wersja dla mojego M to 50 :D Sam tak stwierdził, a ja go nie wyprowadzałam z błędu. Co ja sobie na przyszłość będę marketing psuła ;:136
Przy okazji sprawdziłam jak sobie radzi nowa broń do walki z gwiazdnicą. Otóż muszę się pochwalić, że nieźle ;:333 Tam, gdzie gwiazdnica ma sporo przyrostów ściągałam gładko całe połacie. Pomagałam sobie pazurkami, które są razem ze strzemiączkiem, więc urządzenie zdało egzamin na 5 z plusem. Nie lubię za bardzo długich narzędzi, wolę takie do ręki, lepiej mi się pracuje, chociaż wolniej, ale dokładniej.

Dorotko - Nie piekły Cię policzki?? Tnąc dzisiaj róże, myślałam o Tobie. Ja Ty dajesz radę przy tej ilości róż? Ja miałam takie myśli, że może jednak doczytam ten artykuł o ogrodach samoobsługowych ;:224 Samo cięcie to nie problem, problem zaczyna się z utylizacją. U nas ognisk nie można robić, ja sama jestem przeciwnikiem. Skoro chcemy być eko ogrodnicy, to musimy być nimi do końca. I wywoziłam taczkami gałązki różane w mało widoczne i uczęszczane miejsce w ogrodzie. Na szczęście takowe mam. ;:108
Strzemiączko, jak opisałam wyżej jest super ;:333

Madzia - Myślę, że strzemiączko jest trafione w dychę ;:136 Pomaga przy tym druga część z pazurkami, ale ta część płaska fajnie ściąga.

Iwonko - Ja też korzystam z niedzieli, żeby popracować w ogrodzie. No bo kiedy? Cały tydzień w pracy, więc sama rozumiesz. Niby ogró pod nosem, ale czas to nie guma z majciochów. Moja mama ma takie powiedzenie, że niedzielna praca w g...się obraca. Ja nie mam takich uprzedzeń, wolne dni od pracy zarobkowej wykorzystuję na maxa na moje przyjemności, a ogrodowanie należy do takich. Jedyne czego nie robimy w niedzielę, to nie kosimy trawnika, nie uruchamiamy piły i innych hałasujących narzędzi. Szanujemy odpoczynek niedzielny naszych sąsiadów, i życzymy sobie w drugą stronę.
Choróbsko już mnie opuściło, jeszcze jakieś resztki kaszlowe, ale to już pogorzelisko. Masz rację, nie lubię chorować, bo to mnie spowalnia.

Takie dzisiaj kwiatki znalazłam w ogrodzie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to zakrokusowałam , teraz pora na tulipany :tan

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 8 mar 2020, o 23:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 350

 1 szt.
Piękne krokusowe "łaty"! jeśli tulipany dadzą podobny spektakl, będzie co podziwiać!
75 różanych krzewów...! Roboty przy cięciu masa, ale za to potem jaki efekt! ;:oj
Fajnie, że strzemiączko się sprawdza. Tez sobie kupiłam narzędzie na gwiazdnicę - rękawiczki z pazurami :;230 . Niestety, pazury są tylko na prawej, ale dobre i to. Może wreszcie moje własne przestaną być czarne od ziemi ;:306 .
A ładnej pogody zazdroszczę, u nas cały weekend był chłodny i nieprzyjemny, praktycznie nic nie zrobiłam na zewnątrz. Tylko na parapetach przybywa rozsad i wysiewów.

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 9 mar 2020, o 14:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
75 krzaków róż przyciętych, nieźle ;:oj Mam nadzieję że za bardzo Cię nie pokłuły ;:168

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 14 mar 2020, o 00:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4716
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Gosiu znasz może odmianę Twojego białego ciemiernika ?
Kępy krokusowe bardzo dorodne, a kota urocza :) Mojego kocura nie ma już trzeci dzień, biega za kocicami dziadyga ;:306

_________________
Tam, gdzie natura jest u siebie
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 14 mar 2020, o 20:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Cytuj:
Dorotko - Nie piekły Cię policzki?? Tnąc dzisiaj róże, myślałam o Tobie. Ja Ty dajesz radę przy tej ilości róż? Ja miałam takie myśli, że może jednak doczytam ten artykuł o ogrodach samoobsługowych ;:224 Samo cięcie to nie problem, problem zaczyna się z utylizacją. U nas ognisk nie można robić, ja sama jestem przeciwnikiem. Skoro chcemy być eko ogrodnicy, to musimy być nimi do końca. I wywoziłam taczkami gałązki różane w mało widoczne i uczęszczane miejsce w ogrodzie. Na szczęście takowe mam. ;:108
Strzemiączko, jak opisałam wyżej jest super


Jasne, że piekły :;230 Jak sobie pomyślę co mnie czeka przy prawie 200 sztukach to słabość mnie ogarnia :roll: Tym bardziej, że ja teraz kaleka jestem. Ale zaczęłam już powolutku. Na razie rabatę przed domem. Tam było co robić, bo różyce wielkie, a i 6 krzaków hortensji do cięcia. Ogoliłam wszystko dość mocno, ale jestem zadowolona. Teraz czekam na cieplejsze dni, żeby zabrać się za pozostałe towarzystwo. Na razie pogoda mi w tym skutecznie przeszkadza, ale mam nadzieję, że po niedzieli zrobi się odrobinę cieplej.
U mnie na jednej rabacie jest dosłownie wielki kobierzec z gwiazdnicy :twisted: Muszę koniecznie poszukać takiego strzemiączka, bo gdybym sobie zdołała je jakoś przedłużyć, to bez kucania mogłabym usunąć to dziadostwo.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 14 mar 2020, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9463
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu ale piękne krokusy, ;:oj jak te maluchy cieszą po zimie. ;:108 Cieszynianki jakoś nie zapamiętałam W Twoim ogrodzie, a jest oryginalna.
Ciemiernik to Niger? Mam sześć z siewek od Aprilka i dzięki nim zakochałam się w ciemiernikach. :tan
Przyciąć 75 róż, to dopiero praca. ;:180 Moje 15 sztuk na dwa dni rozłożyłam. ;:306
Świetne narzędzie do pielenia, nie trzeba się schylać. ;:215
Pozdrowienia od Karola, który książeczki umie prawie na pamięć. :D

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 14 mar 2020, o 23:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu pierwszy raz widzę takie narzędzie i ciekawa jestem jak się spisze? co prawda w mojej twardej glinie niewiele wynalazków daje radę. Leczenie...dobre sobie ;:306 ;:306 to ja jestem nieuleczalna!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Mój ogród wśród łąk część 7
PostNapisane: 15 mar 2020, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5808
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Małgosia, ale piękności u Ciebie kwitną. Tyle kolorowych krokusów. Jest czym oczy nacieszyć.
I cieszyniankę nawet widzę. To moja albo opóźniona, albo przepadła :roll:

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 695 ]  Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z i 82 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *