Rośnie za płotem, w zdziczałym ogrodzie. Coś z tym można zrobić? "Wybiła się" od tego roku - obok jest dół chłonny (na nim ten żwir i niewidoczne głównie rośliny bagienne), podziałała duża ilość wody zapewne.
Jeżeli ta róża nie przeszkadza to niech sobie rośnie. Aby się jej pozbyć trzeba wykopać z całym korzeniem.
Przed wykopaniem trzeba wyciąć pędy sekatorem aby się nie pokaleczyć.
Samo wycięcie pędów nie zniszczy tej róży.
Moim zdaniem to też jest irga.
Irga występują w wielu gatunkach.
Z tego co jest mi wiadomo nie ma pnących irg.
Najczęściej rosną one w formie krzewów, niekiedy są formowane na drzewka.
Niektóre gatunki wykorzystuje się jako rośliny okrywowe.
Irgi nie mają dużych wymagań co do gleby.
Dobrze rosną na piaszczystym kamienistym podłożu.
A ta róża po przekwitnięciu będzie miała dużo drobniutkich owoców..
Gałązki z tymi owocami można wykorzystać do suchych bukietów.
.
Irga nie ma możliwości stricte pnących. Nie ma narządów czepnych, takich jak przylgi (jak u winobluszczu) czy wąsy (jak u winorośli) ani nawet łodyga nie wykazuje tendencji do owijania się wokół innych roślin. Ale są gatunki płożące, takie jak irga Dammera, czy irga drobnolistna, które mają gałęzie pokładające się a nie wzniesione i te gałęzie można rozkładać na niewielkich podpórkach, kamieniach na skalniaku albo na ogrodzeniu. I wtedy trochę wygląda jak niskie pnącze. Kiedy zostawisz taką gałązkę na ziemi, z czasem może się ukorzenić. W ten sposób rozmnaża się krzewy irgi.