Czesc,
Zaimpregnowalem diniczki drewniane pokostem lnianym na cieplo (z motylkiem).
Nanioslem dwie warstwy. Jak rozumiem teraz czekac az duga warsta wsiaknie.
No i pytanie : co dalej?
Myślałem o naniesieniu warstwy impregnatu typu drewnochron/witaron....... Czy to sie uda? Czy przyjmie?
Wiem ze mozna dac rmalie ftalowa, farbe olejna - ale to rozwiazanie mi sie nie podoba.
Lakierobejca/lazur - moze, chociaz nie liubie poprawiac po kilku latach.
Doradzcie cos.
Z gory Dzięki i pozdrawiam
Jarek
Drewniane doniczki. Co na pokost lniany ?
-
- 100p
- Posty: 102
- Od: 3 cze 2013, o 20:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
-
- 100p
- Posty: 102
- Od: 3 cze 2013, o 20:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Drewniane doniczki. Co na pokost lniany ?
Niestety, szkoda, że nie wiedzieliście (teraz już wiem ;) )
Uzupełniam.
1. Na pokost lniany można dać produkty na bazie oleju (zrobić próbę w niewidocznym miejscu) - mnie efekt nie satysfakcjonował
2. Właściwa kolejność to najpierw bejca, potem pokost lniany.
Grzanie pokostu (technika puszka w garnek z wodą) : Ja grzałem na kuchence turystycznej tak żeby był mocno ciepły, spotkałem się jeszcze z informacją, że powinien parzyć.
Pozdrawiam
Jarek
Uzupełniam.
1. Na pokost lniany można dać produkty na bazie oleju (zrobić próbę w niewidocznym miejscu) - mnie efekt nie satysfakcjonował
2. Właściwa kolejność to najpierw bejca, potem pokost lniany.
Grzanie pokostu (technika puszka w garnek z wodą) : Ja grzałem na kuchence turystycznej tak żeby był mocno ciepły, spotkałem się jeszcze z informacją, że powinien parzyć.
Pozdrawiam
Jarek