1. Zamgławiać/spryskiwać to generalnie jest to samo, tylko jak masz pokrętło przy dyszy od spryskiwacza to skręcasz je prawie maksymalnie wtedy wylatujące kropelki są najmniejsze. Wszystko zależy, jakie masz podłogi i czy nie przeszkadza że po spryskaniu kapie Ci na podłogę.

Natomiast biały osad po użyciu nawilżacza mógł się wziąć z tego, że trzeba było wymienić w nim filtr (zwykle starcza na dwie miesiące).
2. Kwestia doświetlania, tak jak pisałem wcześniej wszystko zależy od gatunku danej rośliny i zapotrzebowania na światło. Sama pojęcie doświetlania jest dość obszerne, nazwa sama wskazuje że jest to tylko dodatek do normalnego światła dziennego. Ale są hodowcy, którzy w swych uprawach (szczególnie przy sadzonkach) stosują tylko sztuczne. Ja wychodzę z założenia, na podstawie własnych doświadczeń, że dzienne światło musi być szczególnie przy takich roślinach, jak fikusy. Mam fikusa, ale innej odmiany, to pod światłem w większości sztucznym wypuszcza mniejsze liście, niż gdy stał bliżej okna. Ale to może z tego względu, że to variegata, która potrzebuje więcej światła, niż rośliny całkiem zielone. Myślę więc, że Twój fikus powinien dać radę pod takim oświetleniem, które mu zapewniłaś szczególnie że doświetlają go 4 świetlówki. Niemniej skoro mają już 7 lat, a doświetlasz nimi dziennie powyżej 3 godzin dziennie przez cały rok, to strumień świetlny może być już niewystarczający. Ale na razie spróbuj i wymień jedną, albo dwie z jednej strony. Jeśli zauważysz, że po stronie, po której masz nową świetlówkę/świetlówki fikus przestaje tracić liście i wypuszczać nowe, będziesz miała odpowiedź.
3. Kwestia przesadzania, fakt im większa i starsza roślina to powinno się jej w zasadzie wymieniać górną warstwę ziemi.
Generalnie Benjaminki, to dość kapryśne rośliny, bo bardzo wrażliwe na różne czynniki. Kiedyś na forum czytałem, że niektórzy (ci co mają ogród) wystawiają na okres letni na dwór w zacienione miejsce i podobno działa to na nie regenerująco po długich i ciemnych jesienno zimowych dniach.