Może zacznę od początku: zaraz po wprowadzeniu się do nowego mieszkania, postanowiłyśmy razem z sąsiadką zająć kawałek ziemi pod blokiem. Najpierw ogromna radość

Wycieczka do sklepu ogrodniczego i miałyśmy całkiem świeże 800 litrów ziemi. Niestety, nasza radość nie trwała długo, bo okazało się, że ta ziemia nadaje się raczej do roślin doniczkowych ? wyglądała, jakby w większości zawierała torf. Na początku nawet szafirki sobie nie poradziły. Jednak z czasem było coraz lepiej.
Pojawił się natomiast inny problem (jak to pod blokiem) ? rośliny znikały


Drugim problemem w tym miejscu jest notoryczna susza, ponieważ ?grządka? jest zadaszona ? mieszkania na 1. piętrze wystają poza nią i w lecie, kiedy nawet deszcz tam nie zacina, trudno jest nadążyć z podlewaniem, biegając z konewką po piętrach.
W końcu doszłam do sedna i do zasadniczego pytania: czy przychodzi Wam do głowy coś, co mogłabym tam posadzić i spełniałoby pewne warunki:
- nie byłoby zbyt drogie, bo inaczej zniknie;
- nie byłoby zbyt efektowne, bo też zniknie
- byłoby wytrzymałe na suszę?
Z góry dziękuję za pomoc, Wiktoria.