Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
zygmor
 Tytuł: Grzyby (Phytophthora Ramorum) i inne
PostNapisane: 9 cze 2009, o 15:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
Opisano nową chorobę grzybową, atakującą min różaneczniki, to nowa phytophora ramorum. Najgorsze jest to że szczepy tego patogena dobrze rozmnażają się nawet przy temp 10C, a zakres temperatur aktywności to 2,5-20C.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2009, o 16:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10467
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Czyli mamy import zarazy z USA. :cry:
Najgorsze, że to kolejna Fytoftora, na którą nie ma skutecznego lekarstwa.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 13 cze 2009, o 08:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1305
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
W Europie Phytophthora Ramorum była z identyfikowana już w 1995 roku (w szkółkach
w Angli i w Niemczech), w tym samym czasie co w Kaliforni i Oregonie. Europejska zaraza
jest innego typu niż ta w USA, zatem nie jest to import z USA, czy z Europy do USA.
Zaraza ta pochodzi z Azji, z Tybetu.

Tutaj w Oregonie i Kaliforni robi ona niesamowite spustoszenie w lasach.
Pospolicie nazywa się Sudden Oak Death (Nagła śmierć dębów), albo wskrócie SOD.
Atakuje wszystkie rośliny w lasach, ale szczególnie narażone na tą zarazę są dęby.
Oblicza się że już uśmierciła ponad milion dębów w Oregonie i Kalifornii. Atakuje też
rhododendrony w lasach, ale te najczęściej przeżywają. Nie ma na nią lekarstwa,
ale są "szczepionki" które opóźniają zarażenie.

Obrazek
Zaaplikowana szczepionka przeciw Phytophthora Ramorum.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 16:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
rose_marek,
Dziękuję za uzupełnienie, bardzo ciekawe,
No to przed nami niezbyt ciekawa przyszłość...

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2009, o 14:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Witam ! Jeśli do kasztanów mają dołączyć też dęby to faktycznie przyszłość rysuje się nieciekawie . Pozdrawiam.

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2009, o 09:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1305
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Witaj Herbata68,
Może nie wszyscy wiedzą o spustowszeniu z kasztanami jakie zrobił grzyb o nazwie: Cryphonectria parasitica.
Nie wiem czy w Polsce ten grzyb teraz działa, ale za moich czasów kasztany w Polsce rosły wspaniale,
i śpiewano piękne piosenki o kasztanach.

W USA, grzyb ten zrobił największe spustoszenie w krajobrazie znane w najnowszej historii.
Amerykańskie miasta, drogi i parki ustrajały piękne i majestatyczne kasztany amerykańskie,
o nazwie American chestnut. Kasztan ten był rownież glównym surowcem do budowy domów
i mebli. Kasztany te rosły do potężnych rozmiarów tworząc wspaniałe lasy kasztanowe.

Obrazek
Piękny kasztan amerykański (American chestnut)

Obrazek
Gęsty las kasztanowy


W 1904 roku, w nowym Jorku zauważono że kasztany w parkach zaczęły więdnąc i umierać.
Okazało się że powodem jest grzyb który przywieziono z Chin i na którego nie ma lekarstwa.
Grzyb ten rozprzestrzeniał się z szybkoscią 80 km na rok. W ciągu 20 latach uśmiercił wszystkie
kasztany na wschodnim wybrzeżu w USA. Oblicza się że zniszczył ponad 3 miliardy (3,000,000,000)
drzew. Z milionów potężnych kasztanów zostało tylko 7 (siedem) które są teraz pod ścisłą ochroną.

Krajobraz USA zmienił się bezpowrotnie. To tak jakby w Polsce wymarły wszystkie świerki i sosny na raz.
Z Amerykańskiego kasztana pozostały tylko stare zdjęcia i nazwy ulic w prawie każdym mieście
Chestnut Street (ulica Kasztanowa), ale już bez kasztanów.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lip 2009, o 14:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
Brązowienie brzegów i wierzchołków liści

mam u mnie corocznie i dotyczyło tylko kilku krzewów:

Odpowiedź znalazłem na stronie Bayera,że to owocniki grzyba. Liście powinno się opryskać preparatem Baymat AE.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bogusia2
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 11:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1226
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Zygmorze. Obejrzałam bardzo starannie (przez okulary) liść z brązową obwódką i nie znalazłam żadnych czarnych plamek ani kropek. Tym niemniej kupię Baymat AE i opryskam.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu.
Bogusia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ave
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 12:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8350
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Bogusiu, więc to może nie grzyb tylko poparzenie słoneczne (po podlewaniu przy słoneczku) albo braki składnikowe w ziemi ?

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bogusia2
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 13:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1226
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Wiesz Ewo, może to rzeczywiście jakieś problemy z podłożem. Wiosna ub. roku kupiłam u pana Cieołuchy kilka RH. Posadziłam jak umiałam najlepiej. Doły, kwasny torf, drobniutka kora przekompostowana, a na wierzch kora troche grubsza, tez przekompostowana. Wszystkie RH rosły jak na drożdżach, tylko ten jeden jedyny, stał w miejscu. Oczywiście nie obyło się bez strat. Nieoczekiwanie padł Mieszko i do dziś nie wiem dlaczego. Jednego Libretto tez musiałam wykopać ale okazało się, że w ogóle nie zapuscił korzeni. Bryła korzeniowa wygladała tak samo jak pół roku wcześniej, kiedy ją wyjmowałam z doniczki. Wiosna tego roku wszystkie dostały kwasny torf z obornikiem końskim pod krzewy i kwitnienie przeszło dobrze, a w dwóch przypadkach znakomicie. Kwitły też H.Charmant i Franceska tyle, że słabo. No a teraz wszystkie bardzo urosły, poza H.Charmant,który stoi jak zaklęty a co wypuści nowe listki to natychmiast brązowieją i wygladaja jak na zdjęciach. Juz go miałam wykopac i sadzić na nowo ale strasznie mi się nie chciało, bo rośnie pod wielką gałęzią sosny i w pojedynkę nie da rady. Ktoś musi trzymać tę gałąź do góry, bo szpilki wbijaja się w plecy. Jestem taka zła na te opuchlaki, że nawet sobie nie wyobrażasz :twisted: Takie piekne były te krzewy :twisted: . Żeby jeszcze wzięły się za H.Charmant, to nie byłoby mi tak żal, ale oszpeciły mojego ulubieńca Roseum E, który tak pięknie kwitł na całej powierzchni krzewu i tak zdrowo wyglądał.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu.
Bogusia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ave
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 13:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8350
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
To, że roślina nie chce produkować korzeni poza bryłę wytworzoną w doniczce może właśnie świadczyć o niedoborach w podłożu. Ale mówisz, że podłoże wymieniałas i inne egzemplarze ładnie kwitły...
Z opuchlakiem trzeba walczyć, bo osobniki dorosłe wyżerają liście, a larwy "zajmują się" korzeniami... :twisted:

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 13:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13568
Skąd: Wrocław

 1 szt.
A moze po prostu nie zwracałaś uwagi na prawidłowe sadzenie rh z doniczek ?
Czytałaś ?

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... t=korze%F1

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *