Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 268 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  
Autor Wiadomość
rose_marek
 Tytuł: Sadzenie,przesadzanie Rhododendrona
PostNapisane: 4 kwi 2009, o 09:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Korzeń Rhododendrona

Ten wątek poświęcimy korzeniowi różanecznika i azalii, jego budowie i jak go wkopywać w ziemię.

Ogrodnicy czasem mówią, chcesz mieć piękna roslinę - zadbaj o jej korzeń.
To powiedzenie nie pasuje do żadnej rośliny tak jak pasuje do rhododendrona.

Różaneczniki i azalie należą do rodziny roślin nazywanych Rhododendron.
Największe skupisko rhododendronów jest w południowej części Chin, na terenie
gdzie jest dużo opadów i wilgoci przez cały rok. W tym terenie nie ma silnych wiatrów.
Rhododenrny rosną na obrzeżach drzew, korzystając z ich osłony przed słońcem.
Ponieważ w glebie jest duża konkurencja z korzeniami drzew, korzenie rhododendronów
wyspecializowały się w pobieraniu pokarmu (witamin) z bardzo małego obszaru tuż
przy powierzchni. Rhododendron nie ma silnych korzeni które by przesuwały kamienie,
albo wchodziły w szczeliny i rozwalały skały. Nie ma też niewidocznych gołym
okiem włośników na końcach korzeni tak jak to mają drzewa z naszego regionu.
W zamian, korzeń rhododenrona to setki, tysiące cieniutkich nitek które wrastają
w materię organiczną by penetrować ją i pobierać z niej potrzebne składniki.

Obrazek

Ten 2-3 metrowy rhododendron, przemieszczany ze szkółki do parku, ma typowy
dla rhododendrona korzeń. Bardzo płytki, około 25 cm grubości, z widoczną tendencją
do rozrastania sie na boki tuż przy powierzchni ziemi. Dla mnie korzeń rhododendrona
wygląda jak splaszczona półkula z tysiącem cieniutkich drucików, ta płaska stroną
obróconą do góry.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2009, o 07:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Korzeń rhododendrona pokazany od spodu.

Rhododendron ten rósł niedaleko miejsca gdzie mieszkam. Był to 4 metrowy
okaz i chyba ze 20 lat stary. Korzeń tego rhododendrona został wypłukany
wodą pod ciśnieniem.

Obrazek

Forma korzenia tego różanecznika dopasowała się do gleby na której rósł.
A gleba była podobna do tej co mam w ogródku, czyli ziemia ciężka gliniasta.
Korzeń ten wygląda jak "gruby naleśnik" o średnicy około 1.5 metra i gruby
na 8-11 cm (w najgrubszym miejscu miał tylko 13 cm).

Korzen rhododendrona nie rozrasta się w stronę gdzie nie ma materii organicznej,
i również gdzie nie dochodzi powietrze. Zatem nie wrasta w gline nawet na
głębokość 1 cm. Natomiast na glebach lekkich korzeń rhododendrona może rosnąć
w głąb, jeśli jest tam materia organiczna.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2009, o 16:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Jak wsadzać rhododendrony (na glebach lekkich)?

Rhododendrony można wsadzić na kilka sposobów. Ten sposób dotyczy tylko wsadzania
na glebach lekkich i zarazem kwaśnych (o PH mniejszym niż 6).

Ziemie lekkie i piaszczyste zapewniają dobry drenaż, co jest dobre dla korzenia rhododenrona.
Nie ma problemu ze stojącą wodą, zasoleniem i truchlejącymi korzeniami Rh. Ale z drugiej
strony piasek szybko odprowadza wodę, co może doprowadzić do szybkiego wysuszenia
korzenia, jeśli nie jest on regularnie podlewany.

Obrazek
Różanecznik i azalia wsadzana na glebach lekkich i kwaśnych

Kiedy kopiemy dołek dla rhododendrona, szczególną uwagę zwracamy na głebokość dołka.
Głębokość dołka powinna być mniejsza niż wysokość donicy, tak że po wstawieniu
rhododendrona do dołka, górne korzenie wystają 2-3 cm ponad powierzchnię ziemi.
Jeśli wykopiemy dołek głębszy, wtedy na środku dołka usypujemy stożek i ubijamy go,
tak by po postawieniu rhododendrona na tym ubitym stożku, górne korzenie wystawały
nieznacznie ponad powierzchnię.
W żadnym przypadku *nie* wsadzamy rhododendrona głęboko, ze wszystkimi korzeniami
pod powierzchnią ziemi.

Natomiast średnica dołka powinna być co najmniej trzy razy większa niż średnica doniczki.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania Kropelka
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2009, o 10:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1492
Skąd: Wrocław

 ---
Właśnie tego potrzebowałam, będę jutro przesadzała około 6-letniego RH :-)

Obrazek

_________________
cz.2
Kropelkowe Różyczki
Kropelkowa wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2009, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10636
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1
Aniu, gdy będziesz przesadzała, pamiętaj o dosypaniu 5-10cm ściólki korowej,
na wierzch bryły.
Choni ona przed przegrzaniem i mrozem i osłania szyjkę korzeniową.

Obrazek

Reszta obrazków, tu:

http://www.rhodoniagara.org//nickgrow.htm

I opis, po polskiemu :wink:

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 08:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2066
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Rose_marek -świetne zdjęcia poglądowe obrazujące system korzeniowy rózanecznika.Dziękuję :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 08:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Jak wsadzać rhododedrona (na ziemiach cieżkich)?

Ziemie cieżki (gliniaste) są bardzo żyzne i bogate w składniki potrzebne dla roślin.
Natomiast, jeśli wkopiemy korzeń rhododendrona głęboko do takiej ziemi, rhododendron
słabnie nam w oczach. Dlaczego?

Problem jest w tym że glina bardzo słabo przepuszcza powietrze i wodę.
Natomiast korzenie rhododendrona potrzebują dopływ świeżego powietrza,
i korzenie rhododendrona nie mogą stać w wodzie bo truchleją. Dlatego stacja
na glebach cieżkich powinna być tak ustawiona by szybko odprowadzić nadmiar
wody z korzenia rhododendrona. Tego problemu nie ma na glebach piaszczystych.

Zatem by poprawić drenaż dla korzenia rhododendrona, nie wkopujemy go do gliny,
ale ustawiamy go na powierzchni, albo w małym wgłębieniu, jeśli to nie jest teren
podmokły wiosną.

Powyżej hanka55 podała metodę dla regionu Niagara z Kanady który jest znany z gleb
gliniastych i terenów w których bywają powodzie. Tam szczególną uwagę zwraca się
na szybkie odprowadzenie wody. Dlatego jest tam dodatkowy drenaż pod stanowiskiem.
Poniżej są dwa prostsze sposoby które nie mają tego dodatkowego drenażu pod stanowiskiem.

Obrazek

Jeśli donica z korzeniem jest bardzo głęboka, można obciąć dolną cześć korzenia. Wygląda to
jako drastyczne posunięcie, ale dla korzenia to jest lepsze rozwiązanie niż stanie w wodzie
i truchlenie. W czasie sadzenia powino się rozciągnąć korzenie na boki, by stymulować rozrost
korzenia w szerz a nie na głębokość. Napisę o tym więcej w innym poście.

Można też wybudować podwyższone stanowisko dla rhododendrona, tak zwane koryto,
jak na rysunku poniżej:

Obrazek


Stanowisko może być głębokie od 20 cm do pół metra.

Te dwie metody można stosować w dwóch innych przypadkach:

1. Na ziemiach zasadowych, albo o bardzo małej kwasowości (jeśli PH jest wyższe od 6.0)

2. Pod drzewami o agresywnych korzeniach (by nie konkurować z korzeniami drzew).

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł: Przesadzanie
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 09:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Jak przesadzać rhododendrony?

Po wpisie Ani zdecydowałem się napisać kilka słów o przesadzaniu większych
rhododendronów, wielkości od 70 cm do 2 metrów wysokich. Przesadziłem
kilkanaście takich rhododendronow na mojej działce i u znajomych. Do tego
mam nawet specialne narzędzie które nazywam rodosanki.

Własciwie rhododendrony można przesadzać w każdym czasie, oprócz mroźnej zimy.
Można też je przesadzać kiedy kwitnią i kiedy liście są w aktywnym rozroście, ale trzeba
bardziej uważać bo wtedy są one bardziej czułe na jakiekolwiek błędy w przesadzaniu

Rrhododendrony najlepiej przesadzać wczesną wiosną albo jesienią,
kiedy nie ma aktywnego rozrostu liści. Ogólnie jesień uważa się za najlepszy termin.


Obrazek

Rodosanki to kawałek sklejki o szerokości 60 cm, długosci 80 cm i grubości 1 cm.
Na dwóch rogach są wywiercone dziury do których przywiązany jest kawałek sznurka.

Rhododendrony przesadza się łatwo ponieważ mają one skomasowane i płytkie
korzenie. Praktycznie można je przesadzać o każdej porze roku, jednak zaleca się
przesadzać je wiosną albo jesienia. Orientacyjnie można przyjąć że Ani rhododendron
(na zdjęciu powyżej) jest wysoki na 1 metra, i ma korzeń o średnicy 60 cm.
Natomiast dwumetrowy rhododenron może mieć korzeń o średnicy 100 cm.

Najpierw wykop rowek o głębokości 20-35 cm dookoła korzenia. Jeśli masz piasek
to wykop dołek o głębokości 35cm, a jeśli glinę to 20cm. Z jednej strony wykop
płaski spad do tego rowka o szerokości 60 cm, tak by można swobodnie "wjechać"
rodosankami pod korzeń rhododendrona. Coś podobnego jak na zdęciu poniżej
(tylko że na zdjęciu nie ma rowka, a roślina z lewej strony to kamelia).

Obrazek

Następnie powoli podcinaj od spodu korzeń rhododendrona łopatą i równocześnie
wsuwaj rodosanki pod korzeń rhododendrona. Centymetr po centymetrze i wkrótce
bedziesz miała cały korzeń załadowany na rodosankach. Teraz możesz prześlizgnąć
Twojego różanecznika w dowolne miejsce.

Na nowym miejscu możesz wsadzić go 2-3 cm wyżej niż na starym miejscu.
W żadnym przypadku nie wsadzaj go gębiej.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grandiflora
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Śląsk

 1 szt.
@.monka napisał(a):
Bardzo chętnie usłyszałabym od Ciebie Marku porady jak sobie poradzić w sytuacji, kiedy kupiliśmy rh z bardzo przerośniętą bryłą korzeniową



To jest bardzo częsty powód wypadania nowo zakupionych rh.,ja mam swoje sposoby,ale ciekawi mnie jak radzą sobie inni.Dodam,że kiedyś różanecznika prawie pozbawiłam tej zbitej bryły,a po wsadzenie na ryzyko do gleby,on pięknie sie rozrósł,nadal rośnie i bedzie kwitł. Czyżby były mało wrażliwe na uszkodzenia korzeni ?

_________________
pozdrawiam , Lucyna
w ogrodzie , w domu
moje róże


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł: Przerośnięta bryła korzeniowa,co zrobić?
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 09:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Cytuj:
kupiliśmy rh z przerośniętą bryłą korzeniową

Jeśli możesz to oddaj tego rhodoendrona spowrotem do szkółki, albo zamień na inny.
Jeśli nie masz takiej możliwości, to przygotuj ten korzeń odpowiednio, zanim go wkopiesz.
Zdrowotność tego rhododendrona będzie zależala na sposobie w jakim go wsadzisz do ziemi.

Korzeń długo przetrzymywany w plastikowej donicy, ma bardzo zwartą bryłę korzenną.
Wiekszość korzeni która pobiera pokarm odbiła się od plastyku i rośnie do środka, natomiast
dookoła plastiku rosną korzenie nośne, tworząc "skorupę" wokół całej bryły korzennej.
Wsadzając takiego rhododendrona prosto do ziemi, będzie on miał małe szanse na przetrwanie.

Skorupa ta będzie skutecznie izolować korzenie pokarmowe od Twojej żyznej gleby.
Ponadto zachodzą inne zjawiska, jak na przykład torf i kompost naokoło tego korzenia
będzie wyciągał wilgoć z bryły korzennej na zasadzie bibuły i zasuszy tą bryłę korzenną.
Nawet jeśli będziesz go często podlewać prosto do korzenia, woda ta będzie wyciągana.
Ponadto, może potrwać rok albo dwa, zanim korzenie pokarmowe przedrą się przez zwartą
skorupę korzenną do Twojej dobrze przygotowanej gleby.

Co zrobić? Rozdrapać powierzchnię tej bryły korzennej, by wyciagnąć jak najwięcej korzeni
na wierzch, by jak najwięcej korzeni pobierających pokarm miała styczność z żyzną glebą.
Bardzo ładnie jest to pokazane na youtube video (przeskocz pierwszą gadaną połowę):
http://www.youtube.com/watch?v=02KxkPQdDd0

Te cięcia nożem wyglądają drastycznie, ale jest to bardzo potrzebny zabieg.
Jeśli masz zaokrąglone korzenie to możesz zrobić dodatkowo cztery głębokie na jeden
centymetr nacięcia wzdłuż korzenia (z góry na dół).

Grandiflora ma rację, rozszarpanie tej zbitej bryły korzennej pomaga. Cała idea w tym,
by odsłonić i rozciągnąć na boki korzenie pokarmowe tak żeby uzyskać jak największą
powierzchnię styczności z Twoją żyzną glebą.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 10:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14681
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Marku - niedawno posadziłam swoje Rh i nie spojrzałam nawet na korzenie...
Czy teraz mam je wykopać, obejrzeć i ewentualnie rozdrapać ?
Czy lepiej zostawić licząc że wszystko z korzeniami było w porządku ?
Bo mam ochotę jednak spojrzeć co się dzieje a moje Rh już kwitną....

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 10:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Mariola, tak możesz go swobodnie wykopać i spojrzeć co się dzieje i koniecznie rozdrapać korzen.
Bardzo dobry czas, bo nowe korzenie zaczynają wypuszczać zaraz po kwitnieniu.
Po wkopaniu nawodnij go trochę, bo potrzebuje dużo wody - kwiaty to 90% wody.[/code]

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
@.monka
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 18:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 348
no ja mam lekką rękę do roślin ale jak zobaczyłam ten film... :D
czyli trzeba chlastać bez sentymentów :D
dzięki, bardzo się przydała ta lekcja poglądowa


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 17 kwi 2009, o 09:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
@.monka napisał(a):
mam pytanie dotyczące zakwaszania siarką
jeśli przygotowuję mieszankę to ona ma ph 4-5, czyli dodając od razu siarkę, która później zacznie
działać a jednocześnie wiedząc, że głównie kwaśny torf szybko (po roku?) przestaje być kwaśny,
to czy mogę założyć że powinnam do mieszanki dodać tyle siarki żeby obniżyć o 1-2 ph?
wiem że to nie apteka, ale nie chciałabym przedobrzyć a właśnie zakładam duże stanowisko


@.monka, bardzo mi sie podoba pomysł tego długoterminowego "współpracy" torfu i siarki w obniżaniu PH.
Ile potrzeba siarki? To zależy jakie masz PH w Twojej orginalnej glebie. Ale załóżmy
że stanowisko jest ponad powierzchnią orginalnej gleby, i nie ma żadnego oddziaływania
pomiędzy Twoim stanowiskiem i orginalną glebą. Mieszankę masz torfową o PH 5.0.
Co roku będziesz dokładać sciółkę organiczną do stanowiska, która rozkładając się będzie
tworzyć środowisko kwaśne o PH rzędu 6.0. Wtedy potrzebujesz zbić kwasowość
o jeden stopien PH. Czyli potrzebujesz około 50-100 g siarki na stanowisko. Ale jak
piszesz to nie jest apteka.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 268 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *