Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 943 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 68  
Autor Wiadomość
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 20:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1337
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1
Może poniższe zdjęcie pomoże innym w identyfikacji problemu .Muszę przyznać ,że nie jest to proste , ja przez długi czas myślałam że to jakaś nowa odmiana [ mutacja ] chociaż coś mi nie dawało spokoju .Na zdjęciu jest zbliżenie liści mojej funki zarażonej wirusem HVX , na szczęście została zniszczona [ dzięki identyfikacji Pana Tomasza ] mam nadzieje że na innych się nie pojawi :roll: .

Obrazek

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Zacieki to jak widać pierwsze stadium choroby, więc zauważone szybko i szybko zniszczone. nie ma wiec obaw, ale lepiej zdezynfekuj łopatę, którą ją i mateczną wykopywałaś.
Z jakiej odmiany masz tę "mutację" ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 10:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1337
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1
Niestety nazwy nie znam [ była kupiona ze 2 lata temu w biedronce w kapersie , pewnie pochodzenia holenderskiego jak wszystkie sadzonki w tym markecie :roll: ] Mamusia wyglądała tak [ też ja zniszczyłam bo jak słusznie zauważyłeś miała na paru liściach podobne objawy , ale jeszcze nie tak mocno rozprzestrzenione - nie byłam pewna wolałam chuchać na zimne i spaliłam ją tez ] Tak wyglądała roślinka mateczna Obrazek

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
No tak, masowa produkcja holenderska z biedronki...czego można sie spodziewać, w dodatku pakowane milionami, poranione i wsio na ścisk...Hurt!

Ja tez kilka wyrzuciłem, spaliłem- wszystkie, które były podejrzane, może pochopnie, ale wolę tak, niż potem wywalać resztę.
Kolega krzyczał " mogłeś dać mi" - o nie, w życiu!

Nie kupujmy podejrzanych roślin. To najlepsza profilaktyka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 16:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Zauważyłem, że temat opisujący wirusy nie do końca prawidłowo został odebrany.
Wszyscy i wszędzie widzą wirusy. :shock:


Oczywiście, że dla wielu osób ta wiedza jest czymś nowym, ale nie jest to nowe zagrożenie, które pojawiło się w momencie otwarcia tego tematu. Do Polski wirus ten przywędrował według niektórych źródeł w 2003 r. z Holandii, według innych źródeł nieco wcześniej.

Zarówno w USA - gdzie wirus prawdopodobnie zapoczątkował swoje "harce", w Europie jak i w Polsce pomimo tego zainteresowanie (zarówno produkcja jak i chęcią posiadanie) nie zmalało od tego czasu, ale cały czas rośnie.
Ziemniakom zagraża stonka, pszczołom waroza, a hostom HVX i z tym trzeba żyć. Nie można podchodzić do tego jakby problem powstał dwa dni temu. Przecież lepiej posiadać na ten temat jak największą wiedzę, aby postępować prawidłowo i profilaktycznie zabezpieczać się przed zagrożeniem.
Nic nie zmieniło się od wczoraj, a hosty są tak samo piękne i swym pięknem zachęcają nas do tego, abyśmy mieli je w swoich ogrodach.
W tym temacie będzie jeszcze trochę zdjęć, ale tylko po to, aby poszerzyć naszą wiedzę.
:wink:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 17:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Dokładnie zgadzam się z Andrzejem.
Tego wirusa mamy już od kilku lat, Ameryka jeszcze dłużej, a zainteresowanie rośnie.

Wszystko ma swoja zmorę w naturze- taka kolej rzeczy.
Zastanawiam sie skąd nagle taki wybuch? Czy brak zimy uaktywnił wirusa, który siedział tam i tak od kilku lat?
....i czy to w ogóle jest ten właśnie wirus?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 17:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
Oczywiście nie można widzieć teraz wszędzie wirusa,nie o to przecież chodzi ,żeby kogokolwiek straszyć lub zniechęcać.Dla mnie i tak hosty są najpiękniejsze i żaden wirus tego nie zmieni.To ,że akurat znalazłem u siebie rośliny ,które z dużym prawdopodobieństwem były chore nie oznacza ,że będę teraz biegał po ogrodzie i przy najmniejszej zmianie barwy lub struktury liścia niszczył rośliny.Daleki jestem od tego i dla mnie właściwie jego obecność nic nie zmienia poza faktem ,że wiem takie diabelstwo jest i w razie czego wiem jakie są objawy i co z tym fantem zrobić.I myślę że taki był cel powstania tego tematu:edukacja i pokazanie metod zapobiegania jego rozprzestrzeniania.Darek


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:01 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Tomasz II napisał(a):
Zastanawiam się skąd nagle taki wybuch? Czy brak zimy uaktywnił wirusa, który siedział tam i tak od kilku lat?
....i czy to w ogóle jest ten właśnie wirus?


Właśnie myślałem o tym samym - wiele host po bardzo "słabej" zimie tak mocno ruszyło do wiosennego życia, że liście wręcz rozrywały się nie nadążając się rozwinąć. Część otrzymała w stadium rozwijania się liści dawkę mrozów - to również są przyczyny pewnych zniekształceń liści. :wink:



Darkus napisał(a):
Dla mnie i tak hosty są najpiękniejsze i żaden wirus tego nie zmieni. .....poza faktem ,że wiem takie diabelstwo jest i w razie czego wiem jakie są objawy i co z tym fantem zrobić. I myślę że taki był cel powstania tego tematu: edukacja i pokazanie metod zapobiegania jego rozprzestrzeniania


I takie podejście do sprawy jest "zdrowe" i rozsądne. ;:333

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:26 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Przyłączam sie wszystkimi rękoma i nogami, które mam.

Choroba żadną nowością nie jest.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mieszkog
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:41 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
To prawda że wirus jest już od dobrych kilku lat i moim celem, tłumacząc te teksty nie było straszenie ludzi i zniechęcanie do uprawy tych pięknych roślin, chciałem po prostu ułatwić poznanie choroby, poznanie sposobów zapobiegania. Mnie wiedza o obecności wirusa nie zniechęca do zdobywania nowych odmian host, wiem jednak że trzeba być bardziej ostrożnym przy pracach pielęgnacyjnych i w czasie zakupów.

Dużych, zdrowych i wybarwionych liści życzę :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Mieszko- pokłony od nas za kawał dobrej roboty!
Największym przyjacielem złego, jest brak świadomości :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 20:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1337
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1
Podpisuje sie pod Waszymi wypowiedziami - dwie zostały spalone [ bo na 99,9 % ] były zarażone , ale pozostałe maja sie dobrze i nie zamierzam ich niszczyć - wręcz odwrotnie planuje powiększyć moją miniaturową kolekcyjkę o nowe ALE NA PEWNO NIE BęDę KUPOWAć W MARKETACH i innym też odradzam , lepiej troszkę drożej , ale i pewniej w renomowanych ogrodniczych , zawsze prawdopodobieństwo trafienia takiej z wirusem jest tam mniejsze .

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
GERTRUDO - myślę, że nie ma znaczenia gdzie się kupuje - duże centra też zaopatrują się w różnych źródłach. Należy przede wszystkim oglądać nie tylko tą co się upatrzyło, ale również na hosty obok i w ogóle jakie oferuje sprzedawca.
To pozwoli w pewnym sensie nie kupić chorej rośliny.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Nie ma pewności, w super marketach tez można kupić całkiem ładne i zdrowiuśkie rośliny. Należy kupować z rozwiniętym liściem- tak dla pewności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 943 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *