Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
paco
 Tytuł: Hosty - szkodniki i ich zwalczanie.
PostNapisane: 1 cze 2008, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Do tej pory - konkretnie do dzisiejszego dnia o taki wygląd liścia funkii oskarżałem ślimaki.

Obrazek

Ale tym razem winny został przyłapany na gorącym uczynku.

Oto zdjęcia tego "złoczyńcy" do listu gończego:

Obrazek

To wróg, który działa niezwykle przebiegle atakuje rośliną całymi watachami :shock:

Obrazek

A przede wszystkim znęca się nad leżącymi liśćmi. :evil:

Obrazek

Jeśli jednak trzymają one postawę wyprostowaną, to podcina im łodyżki i dalej sieje spustoszenie.

Tak wygląda odcięta łodyga;

Obrazek

A tak jej pozostałość przy roślinie - jak na stołówce :evil:

Obrazek



Nie znam się na "robactwie", ale do walki z "przestępczością" na taką skalę przystąpiłem niezwłocznie używając jakiegokolwiek dostępnego mi środka i oczywiście niezastąpionego w takich przypadkach sprzętu MAROLEXU. :wink:


Trochę potraktowałem to humorystycznie, ale taka skala zagrożenia nie jest mi do śmiechu. :?
Chociaż jeśli już znam wroga to łatwiej będzie mi z nim walczyć.
Właśnie ja wiem jak wróg wygląda, ale wcale go nie znam - jeśli wiecie co to jest i jak z tym walczyć to piszcie jak najszybciej :!: :!: :!:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pidżama
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 13:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 819
Skąd: Śląsk
Na moje oko to stonoga, żarłoczna paskuda.
Wyczytałam, że najlepsza pułapka to wydrążona połówka ziemniaka, pod którą się kryją, trza zbierać ( fujjjjjjjjj).

_________________
Beata
http://encyklopediahost.info/


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Pidżama napisał(a):
Na moje oko to stonoga, żarłoczna paskuda.


Chyba potocznie jest tak nazywany - ale znalazłem już jest to :
Prosionek szorstki (porcellio scaber).

Teraz tylko poszukam jak z nim skutecznie walczeć. :evil:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pidżama
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 14:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 819
Skąd: Śląsk
chyba faktycznie mówimy o tym samym. Jak go zwał, tak go zwał, on jest obrzydliwy!

_________________
Beata
http://encyklopediahost.info/


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Obrzydliwy :shock: – no niekoniecznie :D :lol: , ale do tej pory uważałem go za mało szkodliwego.
Uważałem, że jest, bo jest, a okazuje się, że ich pożywienie to rozkładająca się materia roślinna, ale nie gardzą również młoda tkanką żywych roślin. :shock:

Ponieważ na forum mamy forumowicza TAMARK, który jak rozumiem reprezentuje firmę Target i Tamark - napisałem do niego, aby udzielił w tym temacie odpowiedzi na pytanie jak z tym walczyć.
Być może tym samym preparatem, który jest zalecany do zwalczanie opuchlaków.
Karate Zeon 050 CS
Sumi - Alpha 050 EC

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ebabka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 17:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1842
Skąd: podlasie

 1 szt.
Też mam takie dziurki na liściach dwóch host i odgryziony jeden liść dzisiaj był. Dokładnie w taki sposób, trochę bokiem, jeszcze wisiał na jednej nitce. Posądzałam ślimaki. A że było trochę mrówek w okolicy, na wszelki wypadek opryskałam wszystko mrówkofonem, to może robak też zginie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 1 cze 2008, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Pidżama napisał(a):
Wyczytałam, że najlepsza pułapka to wydrążona połówka ziemniaka, pod którą się kryją, trza zbierać ( fujjjjjjjjj).

Jako pułapkę można również stosować wilgotną tekturę falistą - a później niestety ;:222

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2008, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Ech, prosionki nie zrobiły wielkich szkód, gorzej koty. Moja Lowyza walczy z nimi właśnie w hostach. Dzisiejszej nocy w strzępy poszła Citation i ventricosa Aureomarginata...no cóż do końca sezonu będę musiał patrzeć na te zgliszcza.


Góra   
  Zobacz profil      
 
raistand
 Tytuł:
PostNapisane: 3 cze 2008, o 07:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2504
Skąd: Opole

 1 szt.
Właśnie wczoraj koty rozdrapały mi młodziutką Moonstruck. :evil:

Niestety ,z sąsiadami trzeba w zgodzie żyć.


Może ktoś testował preparaty odstraszające? (Na koty oczywiście nie na sąsiadów)

_________________
pozdrowienia, Andrzej
Moje zielone roślinki wokół domu... oraz kontynuacja...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sie 2008, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Właśnie wróciłem z urlopu - oktropny upał, a jedynie takie widoki w chłodzie wieczorów mogły mi zrekompensować takie solarium.
Obrazek

Tomasz II napisał(a):
Ech, prosionki nie zrobiły wielkich szkód, gorzej koty.


Jednak to co zabaczyłem po powrocie do domu, przerosło najgorsze scenariusze - myślę, że kot nie zniszczyłby tak host.
Wydaje mi się, że ostatnia zima ( bez mrozów i śniegu ) nie tylko wywołała nietypowe obiawy chorobowe, ale nie przyczyniła się do zniszczenie choćby częściowego wszelkiego robactwa.
Prosionki bezkarnie przez dwa tygodnie ucztowały - mając za smakołyk część host.
A tak wygląda dziś. :evil:

Hosta "Lady Guinevere" :cry:
Obrazek

I Hosta „Plantaginea” :cry:
Obrazek
Obrazek

Innych zdjęć nie będę wklejał, aby nie podnosić sobie ciśnienia. :shock:

Ponieważ nie odezwał się nikt, aby polecić jakiś skuteczny środek do zwalczania tej plagi - wyruszyłem na poszukiwanie skutecznego preparatu.
Tym razem zastosowałem Kuspyrifos 480 EC - środek o działaniu kontaktowym, żołądkowym i gazowym do zwalczania niektórych szkodników glebowych. Zalecany do zwalczania drutowców, pędraków....opuchlaków zarówno w rolnictwie jak i w uprawach leśnych.
Oprysk wykonany, a o efektach poinformuję - mam nadzieję, że będą pozytywne dla roślin :?, a .... ;:222 dla prosionków. :evil:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sie 2008, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Biedne prosionki :(
Fajno,że już jesteś :)
Cieszyliśmy się, że zimy nie było. teraz się już nie cieszę. Fatalnie to sie dla host skończyło :(

Nie jestem pewien, czy to prosionki. Wygląda mi to na żerowanie gąsienic. W drugiej połowie lipca pojawiają sie sporadycznie takie zieloniutkie. Trudno je znaleźć, bo świetnie sie kamuflują. Zrobię potem zdjęcia uszkodzeń.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 12 sie 2008, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
a oto robota gąsienic, które są jasno zielone. Nie mam ich zdjęć, ale przyłapuję co roku, właśnie od sierpnia:

Obrazek Obrazek Obrazek
i zeżarty liść KABUKI :(
Obrazek

To nie jest robota ślimaków, ani prosionków. Gąsienice tych motyli są oliwkowo cytrynowe, trudno je na hostach znaleźć. Nie znam tego gatunku. To one czynią u mnie największe szkody. Zżerają liście szybko, więc nawet po szybkim zauważeniu dziury są okropne. Pryskam środkami na gąsienice.
Skoro jednak o zwalczaniu to KARATe załatwił sprawę. Trzeba pamiętać,ze jest szkodliwy dla pszczół, wiec stosować po zachodzie słońca.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kicia1
 Tytuł:
PostNapisane: 13 sie 2008, o 21:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 39
Skąd: Gniezno
Drogi Tomaszu,
czy to jest TO?

Obrazek

TO porusza się tak:

Obrazek

Niepokojone robi uniki.

Obrazek

TO prawie zżarło dwie zwartnice mojej Mamy. Zamknęłam z uszkodzonymi liśćmi w butli.
Po pięciu dniach, jeden z osobników, a było ich cztery, ma się tak:

Obrazek

Obrazek

Po zakończonej sesji zdjęciowej TO wróciło do butli. Jak się z Tego CO ulęgnie to poinformuję i spróbuję pokazać.
A może TO zostanie rozpoznane?

Pozdrawiam, Teresa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 13 sie 2008, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Tereso- DOKŁADNIE To! Gorsze toto od ślimaków, przynajmniej u mnie. Na pewno znajdzie sie ktoś kto to rozpozna. Zauważyłem,ze toto nie występuje gromadnie jak inne gąsienice. To raczej samotnice rozrzucone pojedynczo w okolicy.

Prośba do innych o identyfikację.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *