Grubosz - Crassula cz.5

trzyjbule
50p
50p
Posty: 96
Od: 26 cze 2022, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Mam problem z gruboszem
https://imgur.com/a/ivbSmqP
No nie rośnie, tzn chyba rośnie ale za wolno żebym odczuła który liść jest nowy.
Problem w tym, że on nie rośnie większy. Liście są no takie małe. :D
Myślałam, że może ma za mało miejsca i przesadziłam do trochę większej doniczki. Minęły 2 miesiące i zero reakcji. Nie ma szkodników, podłoże prawidłowe i przepuszczalne, jest na podstawce, na parapecie i ma słońce.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

A nawozisz? Korzenie ma zdrowe?
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
trzyjbule
50p
50p
Posty: 96
Od: 26 cze 2022, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Jeszcze nie nawoziłam (jakiś konkretny środek polecisz?), do innych nie trzeba było i ten sam (bo były dwa razem) ma ktoś inny i tamten rośnie jak szalony, bez nawożenia/to samo podłoże.
Korzenie miał prawidłowe.
Jedyne dziwne co widziałam, to gdy po zakupie się je przesadzano i wyjęto z ziemi, to oba miały swoje korzenie oodzielnie zapakowane w jakieś mini bio doniczki, więc te korzenie nie miały w ogóle jak wyjść poza to. Teraz już tego nie mają ale u mnie nic nie ruszyło.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Największym błędem jest porównywanie innych roślin uprawianych jeszcze w innych warunkach:
do innych nie trzeba było i ten sam (bo były dwa razem) ma ktoś inny i tamten rośnie jak szalony, bez nawożenia/to samo podłoże.
Musisz zrozumieć, że do każdej rośliny podchodzimy indywidualnie. Nawet kupione z jednej i tej samej partii mogą rosnąć w innym tempie. Może być słabszy/silniejszy egzemplarz, mniej, więcej słońca, inna pielęgnacja, aklimatyzacja, itd.

Każdą roślinę trzeba nawozić, nawet sukulenty. Oczywiście te rośliny nie wymagają tak częstego nawożenia jak inne rośliny, ale przynajmniej w obecnym okresie raz na 3 - 4 tygodnie powinny dostać połowę zalecanej dawki mineralnego nawozu do roślin zielonych albo dedykowanego do sukulentów.

Jeśli roślina do końca lata nie podejmie wzrostu, to może masz stanowisko o zbyt małej ilości słońca. Jaka to wystawa? Powinna być południowa. Patrząc na odległości między liśćmi, masz go zdecydowanie za mało.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
trzyjbule
50p
50p
Posty: 96
Od: 26 cze 2022, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Północ/północ - zachód.
Mam tu dużo sukulentów i kaktusów i jest im dobrze od lat, ten jakiS kapryśny.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

No i jest wyjaśnienie. Sukulenty preferują słoneczne stanowisko, jak w naturze. Grubosze rosną w pełnym słońcu, więc bez niego będą miały pokrój jak ten egzemplarz, czyli będą się wyciągać, albo nie będą rosły.
Piszesz, że inne rosną? Hmmm., musiałbyś je zacząć uprawiać na słonecznym parapecie, nie mówiąc o zewnętrznym stanowisku, to wtedy dopiero zobaczyłbyś różnicę. Rosną, a "rosną" to często są dwie odmienne sprawy.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
trzyjbule
50p
50p
Posty: 96
Od: 26 cze 2022, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Tak lubią słońce, ale ja tam jak pisałam mam dużo sukulentów/kaktusów i też grubosze i wszystkie pięknie rosną od lat. Tylko ten jest taki niemrawy.
Wiem jak wyglądają uprawiane przy większej ilości słońca, chociażby z tego forum, i niczym się nie różnią. Tylko ten jeden.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Nie rozumiesz... Powtórzę, to że wg Ciebie dobrze rosną może być złudne. Nie masz osobistego porównania, jakby u Ciebie rosły gdyby od samego początku miały by prawidłowe warunki. Jeśli po zdjęciach nie widzisz różnicy, to ja w tym nie pomogę. Ten grubosz jest idealnym przykładem, że warunki uprawy ma nieodpowiednie, przede wszystkim jest powyciągany - odległości między liśćmi są za duże. Tak nie powinien wyglądać uprawiany Grubosz w dobrych warunkach. Odległości powinny być minimalne, a nie są. Przyczyną jest niedobór słońca. I to jest przyczyną braku wzrostu.
Nie ma takiej opcji, żeby np. kaktus uprawiany na północnym oknie wyglądał o rósł tak samo jak na południowym. To jest po prostu niemożliwe. Wiem, bo od kilkunastu lat uprawiam sukulenty na wschodniej wystawie i dla nich słońca jest za mało. W przypadku Gruboszy ratuje mnie w części to, że w sezonie rosną na zewnątrz i są zimowane w niskiej temperaturze. Dzięki temu mam w miarę zwarty pokrój.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
trzyjbule
50p
50p
Posty: 96
Od: 26 cze 2022, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Powinno pomóc wystawianie latem na balkon?
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Jeśli masz przynajmniej kilka godzin słońca, to tak ale musisz pamiętać o aklimatyzacji do słońca, czyli stopniowego (przez około 2 tygodnie) przyzwyczajania do promieni słonecznych (bo słońce na zewnątrz jest o wiele silniejsze niż za szybą w domu). Drugą sprawę, dobrze mieć możliwość zimowania w okolicach góra 10 - 12 stopni, bo w cieple w okresie jesienno-zimowym pędy zwłaszcza Gruboszy się wyciągają.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Awatar użytkownika
Fl00rek
100p
100p
Posty: 146
Od: 17 lip 2014, o 10:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Witam wszystkich hodowców gruboszy :D
Odświerzę trochę wątek z końca IV części dyskusji w temacie hybrydowej crassuli przedstawionej przez @onectica jako 'Dr Jekyll i Mr Hyde'. ;:306
Mam pytanie do osób które wypowiadały się w tej kwestii czy ktoś z Was próbował ukorzenić takie odmienne pędy z jednego pnia, jeśli tak to jakie były
tego efekty. Odświeżyłem ten temat ponieważ również trafiła na mój parapet taka hybrydowa C.variegata cv. tricolor z hummelsową wstawką.
Trzy pędy wyglądają jak C.variegata cv. tricolor, natomiast czwarty to typowy Hummels. Dodatkowo w tym roku na dwóch pędach nastąpiły nowe rozgałęzienia z wstawkami
jak u Hummels ;:131

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
AsiaG
200p
200p
Posty: 212
Od: 27 cze 2009, o 20:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Cześć Twoja Crassula wygląda jak typowy Hummels Ghost, a te gałązki, które mają gładkie liście, to nic innego jak rewers w postaci Heliosa sport. Tam nie widać zadnej veriegaty czyli Tricoloru, bo on jest w biało zielone pasy. Przydałoby się więcej zdjęć całej rośliny w świetle dziennym. Do tego czy wystawiasz ją na balkon, jakie ma stanowisko? wybarwia się jakoś? bo to wszystko jest ważne, żeby prawidłoo ocenić odmianę :)

Przejrzałam te poprzednie wpisy i wystąpił tam błąd. Otóż tamte rośliny to typowe Hummel's Ghosty, a nie Veriegaty czyli Tricolory. I tak jak pisałam u Ciebie, to i tam wystąpił Helios, czyli liście bez pasków.
Awatar użytkownika
Fl00rek
100p
100p
Posty: 146
Od: 17 lip 2014, o 10:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Dziękuję Asiu za oświecenie w kwestii 'Dr Jekyll i Mr Hyde' :D
Awatar użytkownika
Karta
100p
100p
Posty: 182
Od: 12 lip 2016, o 17:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

I jedna i druga zwykła Crassula Ovata. Stoją w tym samym miejscu, w tych samych warunkach, niższa jest "córką" wyższej, ale zupełnie inaczej się wybarwiły.

Obrazek
Mo_nikaa
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 33
Od: 18 cze 2020, o 15:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Co jest nie tak z gruboszem? Na liściach pojawia się specyficzny srebrzysty nalot (dosłownie na palcach zostaje srebrny proszek), liście opadają. Ziemia przepuszczalna (mieszanka do sukulentów i kaktusów w odpowiedniej proporcji ze żwirkiem). Podlewanie aktualnie ograniczone do minimum. Ma światło. To jakiś szkodnik? Choroba grzybowa?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17779
Od: 15 paź 2011, o 13:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Grzyb. Odetnij chore liście i zrób oprysk preparatem grzybobójczym. Trzeba sprawdzić profilaktycznie stan korzeni.

Jakie ma stanowisko i jaką temperaturę otoczenia - zwłaszcza najniższą?
Jakiej wielkości doniczka względem bryły korzeniowej?
Doniczka stoi na podstawce?
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Mo_nikaa
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 33
Od: 18 cze 2020, o 15:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Stoi przy samym oknie (więcej światła mieć już nie może). Temperatura najniższa pokoju, to około 21 stopni, ale grubosz stoi przy samym oknie, od którego jest na pewno trochę chłodniej. Doniczka płaska, większa od jego bryły korzeniowej (ziemia ciągle sucha, nie podlewam go od dłuższego czasu). Oprysk zrobiłam, ale liście nadal opadają. Potrzeba czasu czy co jest nie tak? Te ze zdjęcia nie zdążyly się jeszcze pokryć nalotem (normalnie są wręcz srebrne, gdy odpadają).
Obrazek

Obrazek

Obrazek

-- 25 paź 2022, o 08:01 --

Stan korzeni sprawdziłam - idealnie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „KAKTUSY i inne sukulenty”