Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
-
deltoro
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1472
- Od: 10 mar 2017, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Wszystko o pomidorach cz. 22
pozdrawiam,
Tomek
Tomek
- krabik
- 500p

- Posty: 707
- Od: 28 gru 2021, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj. podlaskie
Re: Wszystko o pomidorach cz. 22
Przeglądając nowe odmiany w różnych zakątkach internetu natrafiłam na nowe nazwisko osoby z powodzeniem krzyżującej pomidory. Mieszka w północnej części Rosji, w surowym klimacie, niewiele o niej wiem, ale pomidory wyglądają zachęcająco. Nazywa się Valentina Czuliukina (Валентинa Чулюкинa). Znalazłam, gdzie pisze o sobie. Tam jednocześnie jej sklep, ale oczywiste, że można go oglądać jedynie w celach poznawczych.
https://semena-tomatov.ru/selekcioner-valentina/
A tu jej krzyżówki, szkoda, że nie wszystkie, te, których nasiona wyprzedała, usuwa ze strony
https://semena-tomatov.ru/product-categ ... -semejnye/
Może ktoś z Was już uprawiał jej krzyżówki, albo wie coś więcej?
https://semena-tomatov.ru/selekcioner-valentina/
A tu jej krzyżówki, szkoda, że nie wszystkie, te, których nasiona wyprzedała, usuwa ze strony
https://semena-tomatov.ru/product-categ ... -semejnye/
Może ktoś z Was już uprawiał jej krzyżówki, albo wie coś więcej?
Anna
- Robert25 +
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2569
- Od: 29 mar 2023, o 06:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby Północne (Norda)
-
Pelasia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7895
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Wszystko o pomidorach cz. 22
Jak dla mnie, to za dużo liści obcina na tym etapie .
Asia
Ps nie widziałam tego „ masakra „ na filmikiem.
Zgadzam się z Tobą
Asia
Ps nie widziałam tego „ masakra „ na filmikiem.
Zgadzam się z Tobą
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Nie chcąc zakładać nowego wątku podepnę się z tematem mutowania pomidorów F1.
Odpowiedź AL na hasło ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1
Zmutowane pomidory z sadzonek pędowych F1 to ciekawy sposób na rozmnażanie ulubionych odmian, ale nie zapewniają stabilnych cech F1, bo mieszańce F1 nie rozmnażają się wiernie z pędów, przez co rośliny mogą wyglądać inaczej, czasem słabiej, a "mutacja" może być po prostu odrzuceniem cech hybrydowych i ujawnieniem genów rodzicielskich, co jest normalne przy wegetatywnym rozmnażaniu, niekoniecznie "mutacją" w sensie patologicznym. Sadzonki z pędów bocznych (wilków) często dają silne rośliny, ale nie będą identyczne z pierwowzorem F1, zachowują jednak zdolność do owocowania.
Dlaczego zdarzają się "mutacje" (czyli różnice):
Natura mieszańców F1: Pomidory F1 to krzyżówki dwóch czystych linii. Otrzymane z nich nasiona dają rośliny o pożądanych cechach, ale potomstwo z nasion (lub z pędów) traci tę jednorodność i ujawnia mieszankę genów rodziców.
Pędy boczne (wilki): Wybór pędów bocznych jest dobrym pomysłem, bo dają silne rośliny. Zamiast „mutacji” może to być po prostu ujawnienie genów jednej z linii rodzicielskich, co daje roślinę o cechach bardziej zbliżonych do odmiany tradycyjnej.
Jak postępować z takimi sadzonkami:
Wybór pędu: Wybierz mocny pęd boczny (wilk) wyrastający z kąta liścia.
Ukorzenianie: Oderwij pęd (ok. 10-15 cm) i ukorzeń w wodzie lub bezpośrednio w wilgotnym podłożu.
Obserwacja: Obserwuj roślinę po posadzeniu. Może rosnąć inaczej niż rodzic F1 (np. mniej owoców, inny kształt, siła wzrostu).
Zbiór nasion: Z rośliny, która dała pęd, możesz zebrać nasiona, ale nie uzyskasz z nich kolejnych F1, tylko mieszanki o nieprzewidywalnych cechach.
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z pędów F1 to często normalne następstwo rozmnażania wegetatywnego mieszańców, dające rośliny o zmienionych, ale często wartościowych cechach, choć nie będą już idealnymi kopiami odmiany F1.
W tym sezonie prócz zmutowanych owoców z Jutrusza F1 i Malinowego Ożarowskiego F1 spróbuję uzyskać większe owoce z Haerzfeura F1. Z moich krótkich obserwacji wynika, że pomidory uzyskane z nasion mutantów są podobne, ale krzewy rosną z mniejszym wigorem.
Odpowiedź AL na hasło ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1
Zmutowane pomidory z sadzonek pędowych F1 to ciekawy sposób na rozmnażanie ulubionych odmian, ale nie zapewniają stabilnych cech F1, bo mieszańce F1 nie rozmnażają się wiernie z pędów, przez co rośliny mogą wyglądać inaczej, czasem słabiej, a "mutacja" może być po prostu odrzuceniem cech hybrydowych i ujawnieniem genów rodzicielskich, co jest normalne przy wegetatywnym rozmnażaniu, niekoniecznie "mutacją" w sensie patologicznym. Sadzonki z pędów bocznych (wilków) często dają silne rośliny, ale nie będą identyczne z pierwowzorem F1, zachowują jednak zdolność do owocowania.
Dlaczego zdarzają się "mutacje" (czyli różnice):
Natura mieszańców F1: Pomidory F1 to krzyżówki dwóch czystych linii. Otrzymane z nich nasiona dają rośliny o pożądanych cechach, ale potomstwo z nasion (lub z pędów) traci tę jednorodność i ujawnia mieszankę genów rodziców.
Pędy boczne (wilki): Wybór pędów bocznych jest dobrym pomysłem, bo dają silne rośliny. Zamiast „mutacji” może to być po prostu ujawnienie genów jednej z linii rodzicielskich, co daje roślinę o cechach bardziej zbliżonych do odmiany tradycyjnej.
Jak postępować z takimi sadzonkami:
Wybór pędu: Wybierz mocny pęd boczny (wilk) wyrastający z kąta liścia.
Ukorzenianie: Oderwij pęd (ok. 10-15 cm) i ukorzeń w wodzie lub bezpośrednio w wilgotnym podłożu.
Obserwacja: Obserwuj roślinę po posadzeniu. Może rosnąć inaczej niż rodzic F1 (np. mniej owoców, inny kształt, siła wzrostu).
Zbiór nasion: Z rośliny, która dała pęd, możesz zebrać nasiona, ale nie uzyskasz z nich kolejnych F1, tylko mieszanki o nieprzewidywalnych cechach.
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z pędów F1 to często normalne następstwo rozmnażania wegetatywnego mieszańców, dające rośliny o zmienionych, ale często wartościowych cechach, choć nie będą już idealnymi kopiami odmiany F1.
W tym sezonie prócz zmutowanych owoców z Jutrusza F1 i Malinowego Ożarowskiego F1 spróbuję uzyskać większe owoce z Haerzfeura F1. Z moich krótkich obserwacji wynika, że pomidory uzyskane z nasion mutantów są podobne, ale krzewy rosną z mniejszym wigorem.
-
deltoro
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1472
- Od: 10 mar 2017, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Coś mi nie pasuje. Oderwanie wilka z rośliny nie zmienia jego DNA.
Odpowiedz AI też jest dziwna i dla mnie "pomieszała" pojęcia - jej odpowiedź podchodzi o opis rośliny F2, i wilka oderwanego z tej rośliny.
Możesz podać jakie dokładnie zapytanie dałeś?
Odpowiedz AI też jest dziwna i dla mnie "pomieszała" pojęcia - jej odpowiedź podchodzi o opis rośliny F2, i wilka oderwanego z tej rośliny.
Możesz podać jakie dokładnie zapytanie dałeś?
pozdrawiam,
Tomek
Tomek
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Skopiowałem rano wszystko, co pojawiło się w odpowiedzi na hasło ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1.
Dziwne, ale teraz na to hasło Przegląd od AI jest trochę inny.
Zmutowane pomidory z sadzonek F1 to błąd: odmiany F1 są heterozyjne, więc sadzonki z ich pędów (odszczepków) nie powtórzą cech rodzicielskich (nie będą takie same, często są słabsze, mają inny smak/plon, a nawet są jałowe) i mają niestabilne geny, co może prowadzić do deformacji lub zaburzeń wzrostu (mutacji), czego efektem są właśnie "zmutowane" rośliny lub owoce, w przeciwieństwie do odmian tradycyjnych, które można rozmnażać z nasion bez utraty cech.
Dlaczego zdarzają się mutacje i deformacje?
Genetyczna niestabilność: Rośliny F1 są hybrydami stworzonymi przez skrzyżowanie dwóch czystych linii. Ich nasiona dają potomstwo o pożądanych, uniformizowanych cechach (np. odporność, wigor), ale rozmnażanie przez wegetatywne pędy (odszczepki) powoduje segregację genów, co prowadzi do rozszczepienia cech rodzicielskich i powstawania nieprzewidywalnych form, w tym mutantów.
Niewłaściwe warunki wzrostu: Stres, przenawożenie, brak światła czy błędy w pielęgnacji (np. usuwanie pędów, które miały owocować) mogą potęgować problemy, ale podstawowa przyczyna leży w genetyce.
Co zrobić, gdy pomidory z odszczepków F1 są "zmutowane":
Zrozum przyczynę: To normalne, że nie będą identyczne z rośliną mateczną.
Odrzuć słabe rośliny: Zmutowane sadzonki o dziwnych liściach, nieprawidłowych pędach (np. bez kwitnienia, z samymi liśćmi, jak pędy z kątów liści) najlepiej wyrzucić, bo i tak nie dadzą dobrego plonu.
Prowadź uprawę: Jeśli już musisz je uprawiać, potraktuj je jak zwykłe pomidory (usuwaj pędy boczne), ale nie oczekuj jakości F1.
Użyj nasion: Najlepszym rozwiązaniem jest kupowanie nasion F1 lub tradycyjnych odmian, które można rozmnażać wegetatywnie bez utraty cech (np. 'Bawole serce' zamiast 'Jack Pot F1').
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z odszczepków F1 to efekt nieprawidłowego rozmnażania hybrydy i braku stabilności genetycznej. Najlepiej zrezygnować z takiej uprawy i wrócić do nasion lub rozmnażać odmiany tradycyjne.
Wychodzi na to, że sztuczna inteligencja ucząc się zmienia odpowiedzi.
Dziwne, ale teraz na to hasło Przegląd od AI jest trochę inny.
Zmutowane pomidory z sadzonek F1 to błąd: odmiany F1 są heterozyjne, więc sadzonki z ich pędów (odszczepków) nie powtórzą cech rodzicielskich (nie będą takie same, często są słabsze, mają inny smak/plon, a nawet są jałowe) i mają niestabilne geny, co może prowadzić do deformacji lub zaburzeń wzrostu (mutacji), czego efektem są właśnie "zmutowane" rośliny lub owoce, w przeciwieństwie do odmian tradycyjnych, które można rozmnażać z nasion bez utraty cech.
Dlaczego zdarzają się mutacje i deformacje?
Genetyczna niestabilność: Rośliny F1 są hybrydami stworzonymi przez skrzyżowanie dwóch czystych linii. Ich nasiona dają potomstwo o pożądanych, uniformizowanych cechach (np. odporność, wigor), ale rozmnażanie przez wegetatywne pędy (odszczepki) powoduje segregację genów, co prowadzi do rozszczepienia cech rodzicielskich i powstawania nieprzewidywalnych form, w tym mutantów.
Niewłaściwe warunki wzrostu: Stres, przenawożenie, brak światła czy błędy w pielęgnacji (np. usuwanie pędów, które miały owocować) mogą potęgować problemy, ale podstawowa przyczyna leży w genetyce.
Co zrobić, gdy pomidory z odszczepków F1 są "zmutowane":
Zrozum przyczynę: To normalne, że nie będą identyczne z rośliną mateczną.
Odrzuć słabe rośliny: Zmutowane sadzonki o dziwnych liściach, nieprawidłowych pędach (np. bez kwitnienia, z samymi liśćmi, jak pędy z kątów liści) najlepiej wyrzucić, bo i tak nie dadzą dobrego plonu.
Prowadź uprawę: Jeśli już musisz je uprawiać, potraktuj je jak zwykłe pomidory (usuwaj pędy boczne), ale nie oczekuj jakości F1.
Użyj nasion: Najlepszym rozwiązaniem jest kupowanie nasion F1 lub tradycyjnych odmian, które można rozmnażać wegetatywnie bez utraty cech (np. 'Bawole serce' zamiast 'Jack Pot F1').
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z odszczepków F1 to efekt nieprawidłowego rozmnażania hybrydy i braku stabilności genetycznej. Najlepiej zrezygnować z takiej uprawy i wrócić do nasion lub rozmnażać odmiany tradycyjne.
Wychodzi na to, że sztuczna inteligencja ucząc się zmienia odpowiedzi.
-
deltoro
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1472
- Od: 10 mar 2017, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Zadałem to samo pytanie Gemini
Teza o tym, że pomidory F1 „mutują” po rozmnożeniu z pędów bocznych (wilków), jest mitem biologicznym. W rzeczywistości dochodzi tu do pomylenia dwóch zupełnie innych procesów: rozmnażania generatywnego (z nasion) i wegetatywnego (klonowania).
Oto naukowe wyjaśnienie tego zjawiska:
1. Klonowanie to nie krzyżowanie
Kiedy pobierasz pęd boczny (wilka) z pomidora, wykonujesz klonowanie. Komórki pędu dzielą się przez mitozę, co oznacza, że kopiują kod DNA rośliny matki w skali 1:1.
Fakt: Pęd boczny odmiany F1 ma identyczny zestaw genów jak roślina główna.
Wniosek: Genetycznie jest to ta sama roślina. Nie ma fizycznej możliwości, aby w pędzie nagle „ujawniły się geny dziadków”, bo DNA nie ulega przetasowaniu podczas wzrostu pędu.
2. Skąd bierze się błąd w myśleniu o „mutacjach”?
Zamieszanie wynika z faktu, że odmiany F1 faktycznie nie powtarzają cech, ale wyłącznie przy wysiewie nasion (pokolenie F2).
Nasiona (F2): Powstają w wyniku mejozy, gdzie geny są mieszane. Tu następuje rozszczepienie cech i roślina może wyglądać zupełnie inaczej niż rodzic.
Pędy (Klony): Zachowują tzw. heterozję (wigor hybrydowy). Klon F1 będzie miał tę samą odporność i ten sam smak owoców co roślina mateczna.
3. Dlaczego klony czasem wyglądają „gorzej”?
To, co ludzie biorą za mutacje w sadzonkach z pędów, to zazwyczaj procesy fizjologiczne lub chorobowe:
Wirusy: Pomidory są nosicielami wielu wirusów (np. mozaiki). Roślina matka może nie mieć objawów, ale stres związany z odcięciem pędu i ukorzenianiem może sprawić, że wirus „uderzy” w młodą sadzonkę, powodując deformację liści.
Topofiza (Wiek fizjologiczny): Pęd pobrany z dorosłej rośliny jest hormonalnie stary. Pamięta, że powinien już kwitnąć. Taka sadzonka może być mniejsza i szybciej wejść w owocowanie niż siewka, co bywa mylnie brane za „mutację słabości”.
Epigenetyka: Roślina reaguje na warunki środowiskowe. Klon ukorzeniony w innych warunkach niż matka może aktywować inne geny (ekspresja genów), ale jego kod DNA pozostaje bez zmian.
Teza o tym, że pomidory F1 „mutują” po rozmnożeniu z pędów bocznych (wilków), jest mitem biologicznym. W rzeczywistości dochodzi tu do pomylenia dwóch zupełnie innych procesów: rozmnażania generatywnego (z nasion) i wegetatywnego (klonowania).
Oto naukowe wyjaśnienie tego zjawiska:
1. Klonowanie to nie krzyżowanie
Kiedy pobierasz pęd boczny (wilka) z pomidora, wykonujesz klonowanie. Komórki pędu dzielą się przez mitozę, co oznacza, że kopiują kod DNA rośliny matki w skali 1:1.
Fakt: Pęd boczny odmiany F1 ma identyczny zestaw genów jak roślina główna.
Wniosek: Genetycznie jest to ta sama roślina. Nie ma fizycznej możliwości, aby w pędzie nagle „ujawniły się geny dziadków”, bo DNA nie ulega przetasowaniu podczas wzrostu pędu.
2. Skąd bierze się błąd w myśleniu o „mutacjach”?
Zamieszanie wynika z faktu, że odmiany F1 faktycznie nie powtarzają cech, ale wyłącznie przy wysiewie nasion (pokolenie F2).
Nasiona (F2): Powstają w wyniku mejozy, gdzie geny są mieszane. Tu następuje rozszczepienie cech i roślina może wyglądać zupełnie inaczej niż rodzic.
Pędy (Klony): Zachowują tzw. heterozję (wigor hybrydowy). Klon F1 będzie miał tę samą odporność i ten sam smak owoców co roślina mateczna.
3. Dlaczego klony czasem wyglądają „gorzej”?
To, co ludzie biorą za mutacje w sadzonkach z pędów, to zazwyczaj procesy fizjologiczne lub chorobowe:
Wirusy: Pomidory są nosicielami wielu wirusów (np. mozaiki). Roślina matka może nie mieć objawów, ale stres związany z odcięciem pędu i ukorzenianiem może sprawić, że wirus „uderzy” w młodą sadzonkę, powodując deformację liści.
Topofiza (Wiek fizjologiczny): Pęd pobrany z dorosłej rośliny jest hormonalnie stary. Pamięta, że powinien już kwitnąć. Taka sadzonka może być mniejsza i szybciej wejść w owocowanie niż siewka, co bywa mylnie brane za „mutację słabości”.
Epigenetyka: Roślina reaguje na warunki środowiskowe. Klon ukorzeniony w innych warunkach niż matka może aktywować inne geny (ekspresja genów), ale jego kod DNA pozostaje bez zmian.
pozdrawiam,
Tomek
Tomek
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Miałem rok po roku czekoladowe owoce na sadzonkach z pędów Jutrosza F1 (na jednym dodatkowo jajowate) i długie grona małych jaskrawoczerwonych pomidorków na krzewach z pędów Malinowego Ożarowskiego F1.
Długie i grube pędy z pąkami ukorzeniałem przez 3-4 tygodnie. Może to stres aktywował geny przodków.
Sadzony pod koniec lipca z długą brodą korzeni Jutrosz dojrzewał we wrześniu, Ożarowski okazał się późniejszy. Miały przy dużym wigorze sporo owoców.
Długie i grube pędy z pąkami ukorzeniałem przez 3-4 tygodnie. Może to stres aktywował geny przodków.
Sadzony pod koniec lipca z długą brodą korzeni Jutrosz dojrzewał we wrześniu, Ożarowski okazał się późniejszy. Miały przy dużym wigorze sporo owoców.
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Po wczorajszym wysłaniu uwag do Al w temacie ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1
w przeglądzie Al nastąpiły satysfakcjonujące mnie zmiany.
Dzisiejsza odpowiedź wygląda tak:
Zmutowane pomidory z sadzonek z pędów F1 to efekt ukorzeniania pędów bocznych odmian hybrydowych, które nie zachowują cech rośliny matecznej; zamiast oczekiwanej genetycznej stabilności, otrzymujemy losową mieszankę cech (np. mniejsze owoce, zmienna odporność), co prowadzi do "mutacji" w następnym pokoleniu, mimo początkowego sukcesu w ukorzenianiu. Chociaż ukorzenianie pędów F1 pozwala uzyskać sadzonki, geny się rozszczepiają, a roślina potomna nie jest już idealną kopią oryginału.
Co to jest F1 i dlaczego występuje mutacja?
F1 (Filial 1) to pierwsza generacja po skrzyżowaniu dwóch czystych linii rodzicielskich. Cechuje się wigorem i jednorodnością, ale jej nasiona (lub pędy) nie dają stabilnego pokolenia.
Rozszczepienie cech: Przy pobieraniu pędów bocznych z rośliny F1, materiał genetyczny nie jest replikowany wiernie, co prowadzi do losowego połączenia genów rodziców. Efekt to "dzikie" cechy – odmienne od pierwotnej odmiany F1.
Jak wyglądają "zmutowane" sadzonki?
Nieregularny wzrost: Rośliny mogą rosnąć słabiej, być niższe, mieć inne liście.
Zmiana owoców: Owoce mogą być mniejsze, o innym kształcie, kolorze, smaku i twardości niż oryginalne F1.
Różna odporność: Rośliny mogą być bardziej podatne na choroby i szkodniki.
Jak sobie z tym radzić?
Akceptacja: Potraktuj to jako eksperyment. Otrzymujesz nowe, nieprzewidywalne odmiany pomidorów.
Wybór pędów: Ukorzeniaj pędy rosnące wolniej, z mniejszą ilością kwiatów, które mają więcej liści. Są to typowe pędy boczne, które i tak byś usunął.
Prowadzenie: Jeśli chcesz uzyskać lepszy plon, prowadź je na 1-2 pędy, usuwając boczne. Możesz też prowadzić na 3 pędy (główny + pęd pod pierwszym gronem + najniższy), aby uzyskać więcej owoców, ale kosztem późniejszego owocowania.
Unikaj na przyszłość: Jeśli zależy Ci na powtarzalności, kupuj nasiona odmian tradycyjnych (nie F1) lub z krzyżówek wielopokoleniowych (np. F2, F3
w przeglądzie Al nastąpiły satysfakcjonujące mnie zmiany.
Dzisiejsza odpowiedź wygląda tak:
Zmutowane pomidory z sadzonek z pędów F1 to efekt ukorzeniania pędów bocznych odmian hybrydowych, które nie zachowują cech rośliny matecznej; zamiast oczekiwanej genetycznej stabilności, otrzymujemy losową mieszankę cech (np. mniejsze owoce, zmienna odporność), co prowadzi do "mutacji" w następnym pokoleniu, mimo początkowego sukcesu w ukorzenianiu. Chociaż ukorzenianie pędów F1 pozwala uzyskać sadzonki, geny się rozszczepiają, a roślina potomna nie jest już idealną kopią oryginału.
Co to jest F1 i dlaczego występuje mutacja?
F1 (Filial 1) to pierwsza generacja po skrzyżowaniu dwóch czystych linii rodzicielskich. Cechuje się wigorem i jednorodnością, ale jej nasiona (lub pędy) nie dają stabilnego pokolenia.
Rozszczepienie cech: Przy pobieraniu pędów bocznych z rośliny F1, materiał genetyczny nie jest replikowany wiernie, co prowadzi do losowego połączenia genów rodziców. Efekt to "dzikie" cechy – odmienne od pierwotnej odmiany F1.
Jak wyglądają "zmutowane" sadzonki?
Nieregularny wzrost: Rośliny mogą rosnąć słabiej, być niższe, mieć inne liście.
Zmiana owoców: Owoce mogą być mniejsze, o innym kształcie, kolorze, smaku i twardości niż oryginalne F1.
Różna odporność: Rośliny mogą być bardziej podatne na choroby i szkodniki.
Jak sobie z tym radzić?
Akceptacja: Potraktuj to jako eksperyment. Otrzymujesz nowe, nieprzewidywalne odmiany pomidorów.
Wybór pędów: Ukorzeniaj pędy rosnące wolniej, z mniejszą ilością kwiatów, które mają więcej liści. Są to typowe pędy boczne, które i tak byś usunął.
Prowadzenie: Jeśli chcesz uzyskać lepszy plon, prowadź je na 1-2 pędy, usuwając boczne. Możesz też prowadzić na 3 pędy (główny + pęd pod pierwszym gronem + najniższy), aby uzyskać więcej owoców, ale kosztem późniejszego owocowania.
Unikaj na przyszłość: Jeśli zależy Ci na powtarzalności, kupuj nasiona odmian tradycyjnych (nie F1) lub z krzyżówek wielopokoleniowych (np. F2, F3
- Robert25 +
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2569
- Od: 29 mar 2023, o 06:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby Północne (Norda)
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
I jak teraz wygląda sytuacja ?Niebieski ogrod pisze: ↑21 sie 2025, o 10:19 Kolejne dwie krzyżówki próbuję dociągnąć do zebrania nasion. Ijuński × Malachitowa szkatułka ma już całkiem duże befsztyki.
-
Niebieski ogrod
- 200p

- Posty: 269
- Od: 30 gru 2024, o 15:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Galicja
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Całkiem ciekawie.
6 krzyżówek F1, z tego połowę mam już w F2
6 krzyżówek F1, z tego połowę mam już w F2
-
Drako
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1361
- Od: 17 lut 2013, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Edukuję się tu na przyszłoroczne eksperymenty i nie spodziewałem się, że ktoś weźmie wypociny sztucznej inteligencji na poważnie. Ustrojstwo jak nie skleja do kupy tego co znajdzie w internecie bez kontroli jakości źródła, to zwyczajnie zmyśla. Nie polecam używać do rozważań merytorycznych. Do analizy konkretnych, mierzalnych danych - jak najbardziej.
lub ewentualnie pogonienia miotłą producenta nasion bo mutanty wypuszcza na rynek 
Może się zdarzyć mutacja na roślinie, tak w końcu powstały liczne sporty odmian drzew owocowych. Może się zmienić ekspresja genów już obecnych w roślinie /m.in przez stres/ czyli wchodzimy w epigenetykę. Której to skutki powinny się w raczej kolejnych pokoleniach pokazać /ale super badanie by można zrobić czy to działa też przy ciągłym rozmnażaniu z sadzonek na pomidorze! Studenci - korzystajcie z pomysłu i badajcie!/. Zerknąłem na google scholar, mutacje w badaniach raczej wywołuje się sztucznie chemicznie lub promieniowaniem niż wyłapuje "w naturze", więc zdarzenie godne uwagi i obserwacji.Wroniarz pisze: ↑20 sty 2026, o 19:20 Miałem rok po roku czekoladowe owoce na sadzonkach z pędów Jutrosza F1 (na jednym dodatkowo jajowate) i długie grona małych jaskrawoczerwonych pomidorków na krzewach z pędów Malinowego Ożarowskiego F1.
Długie i grube pędy z pąkami ukorzeniałem przez 3-4 tygodnie. Może to stres aktywował geny przodków.
Sadzony pod koniec lipca z długą brodą korzeni Jutrosz dojrzewał we wrześniu, Ożarowski okazał się późniejszy. Miały przy dużym wigorze sporo owoców.
-
deltoro
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1472
- Od: 10 mar 2017, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Dlaczego tak negatywnie jesteś nastawiony do AI? 
Powiem tak, jak ktoś się przyłoży do dobrego pisania zapytań to naprawdę dużo wiadomości można wyciągnąć. I oczywiście nie w trybie wyszukiwarki + AI, tylko logowanie do konkretnego czata. Do tego można sprawdzać "wypociny" jednego czata w drugim. Każdy jest inaczej trenowany, na innej bazie, na co innego zwraca uwagę.
Wracając do zapytania. Jak nasze pytanie będzie zbyt ogólne to tak jak człowiek, AI sobie coś założy i będzie brnąć w tę stronę.
Powiem tak, jak ktoś się przyłoży do dobrego pisania zapytań to naprawdę dużo wiadomości można wyciągnąć. I oczywiście nie w trybie wyszukiwarki + AI, tylko logowanie do konkretnego czata. Do tego można sprawdzać "wypociny" jednego czata w drugim. Każdy jest inaczej trenowany, na innej bazie, na co innego zwraca uwagę.
Wracając do zapytania. Jak nasze pytanie będzie zbyt ogólne to tak jak człowiek, AI sobie coś założy i będzie brnąć w tę stronę.
pozdrawiam,
Tomek
Tomek
Re: Krzyżowanie pomidorów - co i jak?
Z ciekawości zacznę szukać optymalnych warunków do występowania mutacji pomidorów Jutrosza F1 poprzez ukorzenianie pędów. W osobnych słojach z wodą zamierzam ukorzeniać różnej jakości pędy, w odmiennych warunkach nasłonecznienia i czasu moczenia (2, 3 i 4 tygodnie).
Pierwsze mutacje powstały z zaniedbań w uprawie w sezonie 2024. Z braku czasu i miejsca na wysadzenie pędy moczyły się około miesiąca w wysokiej temperaturze, przy małych dolewkach wody. Większość zgniła. Tylko dwa ocalałe z długimi korzeniami posadziłem wśród jeżyn bezkolcowych.
W ubiegłym roku otworzyłem warunki ukorzeniania z 2024r, ale z racji ubiegłorocznego opóźnienia w dojrzewaniu doczekałem się owocowania na czterech krzewach z pędów Jutrosza F1. Tylko jeden miał owoce czekoladowe. Trudno winić producenta o jakość nasion, skoro w normalnych warunkach ukorzeniania pędów mutacja nie zachodzi.
Jutrosz z pędu 2 X 2024.

Jutrosz z nasiona z pomidora z górnego zdjęcia z 19 IX 2025.

Porównanie owoców normalnych ze zmutowanym. To, że czekoladowy jest mniejszy wynika z błędów uprawy. Rósł na innej działce był mało podlewany i na słabej ziemi.

Pierwsze mutacje powstały z zaniedbań w uprawie w sezonie 2024. Z braku czasu i miejsca na wysadzenie pędy moczyły się około miesiąca w wysokiej temperaturze, przy małych dolewkach wody. Większość zgniła. Tylko dwa ocalałe z długimi korzeniami posadziłem wśród jeżyn bezkolcowych.
W ubiegłym roku otworzyłem warunki ukorzeniania z 2024r, ale z racji ubiegłorocznego opóźnienia w dojrzewaniu doczekałem się owocowania na czterech krzewach z pędów Jutrosza F1. Tylko jeden miał owoce czekoladowe. Trudno winić producenta o jakość nasion, skoro w normalnych warunkach ukorzeniania pędów mutacja nie zachodzi.
Jutrosz z pędu 2 X 2024.

Jutrosz z nasiona z pomidora z górnego zdjęcia z 19 IX 2025.

Porównanie owoców normalnych ze zmutowanym. To, że czekoladowy jest mniejszy wynika z błędów uprawy. Rósł na innej działce był mało podlewany i na słabej ziemi.


