Jak będziesz miała za dużo jestem chętna.
60 Zielonych Historii cz.2
- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Jakie one są cudne i mnie zainteresowały zwłaszcza ze są kolorowe.
Jak będziesz miała za dużo jestem chętna.
Jak będziesz miała za dużo jestem chętna.
- Arkadius121
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4245
- Od: 30 kwie 2011, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Witaj Ewka
Fantastyczna zbiorówka-zjawiskowo to wygląda
,widzę,że lubujesz się w hodowli krotonów a masz je wyjątkowo okazałe
Pozdrówka.
Fantastyczna zbiorówka-zjawiskowo to wygląda
Pozdrówka.
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Bardzo Wam dziękuję za wizytki i wszystkie ciepłe słowa
Blueberry - a chowam, chowam
Zwłaszcza nowe tuż po zakupie, żeby za bardzo w oczy nie kłuły
Kasiu - dokładnie tak, cryptanthus należy do bromeliowatych
Pewnie dlatego można go prowadzić również w formie bezdoniczkowej.
Kasiulka - jak tylko się rozmnożą u mnie, to nie ma sprawy
Haniu - faktycznie są bardzo wdzięczne, i z wyglądu, i do hodowli
Arku - zgadza się, krotony to jdna z moich doniczkowych miłości
Poza nimi dorzuciłabym jeszcze aglaonemy, i hmmm ...
No właśnie, dalej to już różnie
Nie miałam zamiaru robić dzisiaj żadnej sesji, ale zostałam do niej zmuszona
Albuca spiralis - moja mała, zwariowana, czeska ślicznotka
Nabyłam ją w lecie ubiegłego roku jako już kwitnącą,
z przepięknymi, gęstymi i mocno skręconymi lokami roślinkę.
Kwitła dość długo, loczki trzymały się w pionie w zasadzie do późnej jesieni.
No i zgodnie z zaleceniami odstawiłam ją na jakiś czas w stan spoczynku,
czyli od ponad 2 miesięcy jej nie podlewam - w tym czasie powinna spać.
Po około miesiącu suszy odpadły jej wszystkie poskręcane listki, z którymi przyjechała.
Ale teraz, po ponad 2 miesiącach bez wody - zaczęła od nowa wypuszczać młode !!
Nie są niestety ani tak mocne, ani tak poskręcane jakie miała po przyjeździe.
Brak światła i krótki dzień robią swoje.
Ale żeby mnie trochę udobruchać tymi zimowymi ekscesami,
wypuściła też ... pąk kwiatowy
No będzie mi znowu kwitła
Pierwsza fotka tuż po przyjeździe - w pełnej krasie, następne dzisiejsze.
Poza tym, że listki są tak tylko 'letko' wyciągnięte
to według mnie nadal wygląda słodko





Chociaż przyznam, że teraz przypomina mi troszkę ... szczypiorek
Pozdrawiam niedzielnie
Blueberry - a chowam, chowam
Zwłaszcza nowe tuż po zakupie, żeby za bardzo w oczy nie kłuły
Kasiu - dokładnie tak, cryptanthus należy do bromeliowatych
Pewnie dlatego można go prowadzić również w formie bezdoniczkowej.
Kasiulka - jak tylko się rozmnożą u mnie, to nie ma sprawy
Haniu - faktycznie są bardzo wdzięczne, i z wyglądu, i do hodowli
Arku - zgadza się, krotony to jdna z moich doniczkowych miłości
Poza nimi dorzuciłabym jeszcze aglaonemy, i hmmm ...
No właśnie, dalej to już różnie
Nie miałam zamiaru robić dzisiaj żadnej sesji, ale zostałam do niej zmuszona
Albuca spiralis - moja mała, zwariowana, czeska ślicznotka
Nabyłam ją w lecie ubiegłego roku jako już kwitnącą,
z przepięknymi, gęstymi i mocno skręconymi lokami roślinkę.
Kwitła dość długo, loczki trzymały się w pionie w zasadzie do późnej jesieni.
No i zgodnie z zaleceniami odstawiłam ją na jakiś czas w stan spoczynku,
czyli od ponad 2 miesięcy jej nie podlewam - w tym czasie powinna spać.
Po około miesiącu suszy odpadły jej wszystkie poskręcane listki, z którymi przyjechała.
Ale teraz, po ponad 2 miesiącach bez wody - zaczęła od nowa wypuszczać młode !!
Nie są niestety ani tak mocne, ani tak poskręcane jakie miała po przyjeździe.
Brak światła i krótki dzień robią swoje.
Ale żeby mnie trochę udobruchać tymi zimowymi ekscesami,
wypuściła też ... pąk kwiatowy
No będzie mi znowu kwitła
Pierwsza fotka tuż po przyjeździe - w pełnej krasie, następne dzisiejsze.
Poza tym, że listki są tak tylko 'letko' wyciągnięte
to według mnie nadal wygląda słodko





Chociaż przyznam, że teraz przypomina mi troszkę ... szczypiorek
Pozdrawiam niedzielnie
Pozdrawiam i zapraszam
-
wisnia897
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2795
- Od: 23 sie 2010, o 11:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Nie no, co to za kręćki
Nie ma to jak zwariowane roślinki 
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Albuca spiralis kwitnienie zapowiada się imponująco- zaobserwuj czy będzie pachniało?
-
nieulozona-tak
- 500p

- Posty: 828
- Od: 3 gru 2014, o 11:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Super, że albuca postanowiła zakwitnąć 
Ale u Ciebie Ewuś, to norma, że piękne rośliny super rosną i kwitną ponownie
Ale u Ciebie Ewuś, to norma, że piękne rośliny super rosną i kwitną ponownie
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Wow, niesamowite roślinki, chciałabym zobaczyć jak zakwitną 
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Masz rację, Albuca spiralis jest słodka, wiem, bo mam
. Też od niedawna.
Skąd wiesz, że powinna tak rygorystycznie odpoczywać? Ja z kolei przeczytałam, że jak przekwitnie, to ginie, zweryfikowałam u Kasiuli17 i okazało się to nieprawdą. Teraz już sama wiem, bo moja kwitnie i kwitnie , i żyje (tfu tfu tfu żeby nie zapeszyć
).
Basia
Skąd wiesz, że powinna tak rygorystycznie odpoczywać? Ja z kolei przeczytałam, że jak przekwitnie, to ginie, zweryfikowałam u Kasiuli17 i okazało się to nieprawdą. Teraz już sama wiem, bo moja kwitnie i kwitnie , i żyje (tfu tfu tfu żeby nie zapeszyć
Basia
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Monika - na te kręćki polowałam baaardzo długo
Pati - ja ją nabyłam razem z olbrzymim pędem kwiatowym
i wiem, że kwiaty dość intensywnie pachną,
ale nie wiem jak to będzie w przypadku tego 'mojego kwiatka'
Kasiu - dzięki
Takie nasze, nie kwiaciarniane kwitnienia, to normalnie sama radość
Karolka - na bank zdam relację
Basiu - a jak długo masz swoją ?
Kiedy Ci kwitnie - jak często, też zimą ?
I jakie Twoja ma listkami - też są takie wiotkie ?
Jestem też bardzo ciekawa zapachu kwiatów,
bo ponoć w przypadku domowego kwitnienia już nie pachną
Ja się jej dopiero uczę.
Ale strasznie długo na nią polowałam i sporo się o niej naczytałam.
To, że powinno się ją wprowadzić na jakiś czas w stan spoczynku
przeczytałam na jednej ze stronek jej poświęconych.
Jak się do niej dokopię podam źródło.
Pati - ja ją nabyłam razem z olbrzymim pędem kwiatowym
i wiem, że kwiaty dość intensywnie pachną,
ale nie wiem jak to będzie w przypadku tego 'mojego kwiatka'
Kasiu - dzięki
Takie nasze, nie kwiaciarniane kwitnienia, to normalnie sama radość
Karolka - na bank zdam relację
Basiu - a jak długo masz swoją ?
Kiedy Ci kwitnie - jak często, też zimą ?
I jakie Twoja ma listkami - też są takie wiotkie ?
Jestem też bardzo ciekawa zapachu kwiatów,
bo ponoć w przypadku domowego kwitnienia już nie pachną
Ja się jej dopiero uczę.
Ale strasznie długo na nią polowałam i sporo się o niej naczytałam.
To, że powinno się ją wprowadzić na jakiś czas w stan spoczynku
przeczytałam na jednej ze stronek jej poświęconych.
Jak się do niej dokopię podam źródło.
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Albukę mam gdzieś tak od pięciu miesięcy. Kupiłam kwitnącą i od tamtej pory wypuszcza pędy kwiatowe jeden za drugim. Kwiaty pachną inaczej (aż poszłam powąchać, czy jeszcze pachną
), kojarzy mi się to z zapachem w aptece, dawnej aptece, kiedy to część lekarstw była robiona na miejscu i w powietrzu unosił się specyficzny zapach. Podlewam ją od czasu do czasu małą ilością wody. Jak dożyje do wiosny, tzn., że jej to odpowiada.
Basia
Basia
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Basiu - no właśnie, z tym zapachem.
Nie chciałam mówić, że te cudne kwiatuszki po prostu ... śmierdziały
Nic nie piszesz o listkach, a jestem bardzo ciekawa,
czy też są takie byle jakie jak u mojej, czy ładniejsze
Byłam dzisiaj z moim M w praktikerze po ziemię do kwiatów.
Trochę się bałam tej wyprawy, a raczej reakcji M na ewentualny zakup kolejnego,
oczywiście 'pięęęknego' kwiatuszka
A z drugiej strony markety już mnie kwiatowo nie bawią,
bo wszędzie to samo, a nic, co by mnie skusiło.
No ale dzisiaj, ku mojemu totalnemu zaskoczeniu - były w markecie aglaonemy !!
I to w dodatku te czerwonawe, które uwielbiam.
Rzuciłam okiem na kwiatka, potem na męża, a on mnie pyta:
'takiego to chyba jeszcze nie masz? i całkiem niedrogi ...'
Cóż zrobić, nie miałam wyjścia - 'pod presją' męża musiałam ją kupić
Oto ona - niestety NN, ale jakie cudeńko

I cała reszta aglaonemowego towarzystwa, oczywiście z tych czerwonych.
Aglaonema 'Unyamanee' - mam ją prawie rok.
Jest kompletnie bezproblemowa, ładnie rośnie.
Nawet w zimie nie straciła cudnych kolorków.


Aglaonema 'Crete' - również prawie rok u mnie, i również bezproblemowa.
Jedyny zarzut do niej - według mnie troszkę wyciągnięta.
To jedyny zakup z innego niż zwykle źródła, i widać efekty.
Ale również rośnie, nawet zimą.


Aglaonema 'Tivoli' - trzecia, którą mam od około roku.
Ta najpiękniej, to znaczy najszybciej według mnie rośnie.
Nie mam z nią żadnych problemów.


Aglaonema 'Lipstic' - mam ją od niedawna.
Zdjęcia nie do końca oddają jej cudne kolorki,
dlatego zastanawiałam się długo czy ją kupić,
bo wydawała mi się tak troszkę podobna do poprzedniej.
Ale czerwone wybarwienie jest zdecydowanie bardziej intensywne,
to prawie krwista czerwień - obłędne kolory !!

Aglaonema 'Pink Valentine' - również od niedawna u mnie.
Przecudnie kropkowana, w tonacji zielono-różowej, z przewagą zieleni.
Przyjechała do mnie już zapączkowana.
Nie będę obrywać kwiatka, jestem go bardzo ciekawa.
W tej chwili jest nie biały, jak u innych, ale ... zielony !!


NN - nie wiem co to jest, gdzieś zgubiłam nazwę.
Najmniejsza z całej kolekcji, ale liczę, że szybko urośnie.

I jeszcze cała wesolutka gromadka

Uwielbiam aglaonemy, ale w zasadzie głównie te czerwonawe
Z mojego wieloletniego, kwiatowego doświadczenia mogę stwierdzić,
że te kwiatki są prawie samoobsługowe !!
Nie podsychają im końcówki, robale się na nie nie rzucają, no i są cudne
Pozdrawiam wieczorową porą
Nie chciałam mówić, że te cudne kwiatuszki po prostu ... śmierdziały
Nic nie piszesz o listkach, a jestem bardzo ciekawa,
czy też są takie byle jakie jak u mojej, czy ładniejsze
Byłam dzisiaj z moim M w praktikerze po ziemię do kwiatów.
Trochę się bałam tej wyprawy, a raczej reakcji M na ewentualny zakup kolejnego,
oczywiście 'pięęęknego' kwiatuszka
A z drugiej strony markety już mnie kwiatowo nie bawią,
bo wszędzie to samo, a nic, co by mnie skusiło.
No ale dzisiaj, ku mojemu totalnemu zaskoczeniu - były w markecie aglaonemy !!
I to w dodatku te czerwonawe, które uwielbiam.
Rzuciłam okiem na kwiatka, potem na męża, a on mnie pyta:
'takiego to chyba jeszcze nie masz? i całkiem niedrogi ...'
Cóż zrobić, nie miałam wyjścia - 'pod presją' męża musiałam ją kupić
Oto ona - niestety NN, ale jakie cudeńko

I cała reszta aglaonemowego towarzystwa, oczywiście z tych czerwonych.
Aglaonema 'Unyamanee' - mam ją prawie rok.
Jest kompletnie bezproblemowa, ładnie rośnie.
Nawet w zimie nie straciła cudnych kolorków.


Aglaonema 'Crete' - również prawie rok u mnie, i również bezproblemowa.
Jedyny zarzut do niej - według mnie troszkę wyciągnięta.
To jedyny zakup z innego niż zwykle źródła, i widać efekty.
Ale również rośnie, nawet zimą.


Aglaonema 'Tivoli' - trzecia, którą mam od około roku.
Ta najpiękniej, to znaczy najszybciej według mnie rośnie.
Nie mam z nią żadnych problemów.


Aglaonema 'Lipstic' - mam ją od niedawna.
Zdjęcia nie do końca oddają jej cudne kolorki,
dlatego zastanawiałam się długo czy ją kupić,
bo wydawała mi się tak troszkę podobna do poprzedniej.
Ale czerwone wybarwienie jest zdecydowanie bardziej intensywne,
to prawie krwista czerwień - obłędne kolory !!

Aglaonema 'Pink Valentine' - również od niedawna u mnie.
Przecudnie kropkowana, w tonacji zielono-różowej, z przewagą zieleni.
Przyjechała do mnie już zapączkowana.
Nie będę obrywać kwiatka, jestem go bardzo ciekawa.
W tej chwili jest nie biały, jak u innych, ale ... zielony !!


NN - nie wiem co to jest, gdzieś zgubiłam nazwę.
Najmniejsza z całej kolekcji, ale liczę, że szybko urośnie.

I jeszcze cała wesolutka gromadka

Uwielbiam aglaonemy, ale w zasadzie głównie te czerwonawe
Z mojego wieloletniego, kwiatowego doświadczenia mogę stwierdzić,
że te kwiatki są prawie samoobsługowe !!
Nie podsychają im końcówki, robale się na nie nie rzucają, no i są cudne
Pozdrawiam wieczorową porą
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Wspaniała kolekcja aglaonem, super że mąż zezwolił kupić kolejną roślinkę do kolekcji
niech pięknie rosną.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Piękne te kolorowe aglaonemy
, a zbioróweczka miodzio.
A gdyby mąż nie zezwolił, byłby rozwód?
Moja albuka nie wypuszcza nowych liści, chyba wszystkie siły spożytkowała na kwiaty. Przekwitają już ostatnie na pędzie, więc może teraz pomyśli o nowej czuprynce.
Basia
A gdyby mąż nie zezwolił, byłby rozwód?
Moja albuka nie wypuszcza nowych liści, chyba wszystkie siły spożytkowała na kwiaty. Przekwitają już ostatnie na pędzie, więc może teraz pomyśli o nowej czuprynce.
Basia
-
wisnia897
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2795
- Od: 23 sie 2010, o 11:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Świetnie wyglądają razem blisko siebie 
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)

