W Warszawie krogulce występują dość licznie, najwięcej na międzywalu wiślanym. Na gołębie polują na pobliskich ogrodach działkowych.
Parę razy widziałem jak samiec krogulca, który jest trochę mniejszy od gołębia sprowadza go na ziemię i w kilka minut oskubuje z piór.
Kilka lat temu ptaki przy karmiku sąsiada zaatakował bielik. Przylatywały z Kampinosu i mokradeł wieliszewskich polować na krzyżówki zimujące nad Wsłą.
Tej zimy przy karmiku pojawiają się licznie tylko bogatki. Rzadziej widuję nieliczne modraszki i pojedyncze dzięcioły.
Dawniej do karmików przylatywały krzyżodzioby, gile, pleszki i inne śpiewające których nie potrafiłem zidentyfikować. Od kilkunastu lat mamy inwazję wron, które wytępiły większość ptaków śpiewających. Poza bogatkami zostało trochę słowików, zięb i mazurków.
Kupiłem ostatnio tanie budki lęgowe dla sikor.
https://i.postimg.cc/x89YRvbd/budka.jpg
zdjęcie z internetu - łamanie praw autorskich