Witam wszystkich . Jestem cała i zdrowa ,chociaz moje bioderka trochę odczuwają tej wspinaczki i schodzenia . Było super szola [winda ]zjechała na głęgokość 711 m potem jechaliśmy taką podziemną kolejką . Oczywiście najpierw szkolenie BHP potem rozdali nam takie pochłaniacze 3 kg wazyły a na dodatek jeszcze lampa górnicza . Ta nie była taka cięzka . Szkoda ,ze nie mogliśmy zrobic zdjęc na dole gdyż Kompania Weglowa zabroniła . Tylko nie padnijcie ze śmiechu jak obejrzycie to zdjęcie .Potem z powrotem szliśmy pieszo w takiej mazi i wodzie pod górkę . Kurcze najpierw szłam na czele peletonu a z powrotem na koncu

. Raz upał ze 40 ,a potem taki lodowaty wiatr . Nie mają lekko ci górnicy . Zawsze smiałam się z M . ,że spią na dole ,lecz nie żałuję ,że dałam się nakusic przez brata . Na koniec dostaliśmy Certyfikaty górnicze,a w salce czekała na nas goraca kawusia i ciacho . Szczęść Boze takie przywitanie i pożegnanie górnicze . Nawet jak spotkaliśmy kogoś nachodniku to również tak się pozdrawiają . Rano jak wychodziliśmy z domu było -19 dobrze ,że nie było wiatru to fajnie się szło . Dzięki za tak piękne powitanie . Stąpałam po tym dywanie kwiatowym,jak jakas królowa . a piękny zapach unosił się w powietrzu

. Nie spodziewałam się aż takiego przyjęcia
TARUNIU ,JOLU KRYSIU ,EDYTKO,MARYSIU ,BASIU ,BOGUSIUROMCIU,ANIU,HALINKO DOMINIKO wszystkim pięknie dziękuję za kwiaty . Sa przeurocze aż sie pobeczałam z wrażenia . Jestescie wszystkie kochane i dlatego tak sie dobrze czuję z Wami . Teraz wrzucę zdjecia [tylko bez śmichu],a potem idę Was poodwiedzac
