Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13141
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
pozdrowienia dla mamuśki, widać uśmiech a to już bardzo dużo 
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5310
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Buziaczki dla Ciebie Jadziu i mamci 
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Mamusia ma radosne usposobienie,dlatego szybko dojdzie do siebie.
Jej szczery uśmiech jest rozbrajający
Jej szczery uśmiech jest rozbrajający
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Wiotaj Jadziu!
Mama widać ma taki sam temperament jak ja /zawsze uśmiechnięta/.
Jadziu ja też nie wiem czy moje cesarskie korony zakwitą. Są kapryśne
jednego roku kwitną drogiego nie. A może odpoczywają.
Miłego dnia
Mama widać ma taki sam temperament jak ja /zawsze uśmiechnięta/.
Jadziu ja też nie wiem czy moje cesarskie korony zakwitą. Są kapryśne
jednego roku kwitną drogiego nie. A może odpoczywają.
Miłego dnia
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Fakt,ostatniej wiosny mi korony nie zakwitły,jeśli chodzi o odpoczynek to chyba im wystarczy już go i w tym roku mi zakwitną
.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
WITAM WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH . Dzisiaj wczesniej mogę zasiąść do kompa . Wczoraj wnuk wymieniał mi dysk na większy gdyż już miałam na moim mało miejsca . Teraz muszę dopiero wszystko przeformatowac gdyż mam galimatias Teraz mam 80 i mogę szaleć
HALINKO moje dostałam od sasiadki ona się dziwiła ,ze u mnie nie zakwitły . Już je chcialam wyrzucic ,ale mnie w porę uświadomili ,żebym tego nie robiła . Jak się teraz okazuje to normalka . Tak mama ma bardzo radosne usposobienie . Teraz można z nią o wwszystkim porozmawiac ,lecz kiedyś była inna . Z wiekiem zmieniła sie na lepsze .
KRYSIU moja mama ma wielki temperament . Zawsze sie ze mnie śmieje ,ze nie jestem taka jak ona w goracej wodzie kompana . Ja mam na wszystko czas Dlatego ,że jest duszą towarzystwa ma wielu przyjaciół . Natomiast ja terazz mam równiez dużo przyjaciół forumowych gdyż zawsze najpierw była rodzina a potem PUSTKA
ANIU dziękuję za pozdrowienia . Niestety tam jest zdana tylko na siebie nawet już planuje wyjazd do Japonii z nami . Zobaczymy czy to wszystko się uda .
GOSIA pewnie ,że cała w kwietnym szlafroku . Ma tez rękę do kwiatków ,albo ta ich woda jest lepsza .
Samopoczucie jak widać na załączonym obrazku .
Zasyłam buziaczki równiez dla wszystkich moich przyjaciół
a teraz idę odwiedzic Wasze ogrody .
Dzięki Romciu za buziaki i życzenia

HALINKO moje dostałam od sasiadki ona się dziwiła ,ze u mnie nie zakwitły . Już je chcialam wyrzucic ,ale mnie w porę uświadomili ,żebym tego nie robiła . Jak się teraz okazuje to normalka . Tak mama ma bardzo radosne usposobienie . Teraz można z nią o wwszystkim porozmawiac ,lecz kiedyś była inna . Z wiekiem zmieniła sie na lepsze .
KRYSIU moja mama ma wielki temperament . Zawsze sie ze mnie śmieje ,ze nie jestem taka jak ona w goracej wodzie kompana . Ja mam na wszystko czas Dlatego ,że jest duszą towarzystwa ma wielu przyjaciół . Natomiast ja terazz mam równiez dużo przyjaciół forumowych gdyż zawsze najpierw była rodzina a potem PUSTKA
ANIU dziękuję za pozdrowienia . Niestety tam jest zdana tylko na siebie nawet już planuje wyjazd do Japonii z nami . Zobaczymy czy to wszystko się uda .
GOSIA pewnie ,że cała w kwietnym szlafroku . Ma tez rękę do kwiatków ,albo ta ich woda jest lepsza .
Zasyłam buziaczki równiez dla wszystkich moich przyjaciół
Dzięki Romciu za buziaki i życzenia

- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Fantastyczny tydzień w energetycznych kolorach.Jadziu mama wygląda wspaniale i nie widać żadnych ubocznych skutków operacji.Chodzi a to najważniejsze.Wybierasz się do Japoni? 
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
No mamy takie plany . W trójkę się tam wybrac czyli brat mama i ja ,ale czy plany się ziszcza tego nie wiem . Ta Japonia miała być w listopadzie ,ale mama ma akurat urodziny swoją 80 -tke ,więc nie wiem . Ewuniu piękne Calle też mam zamiar je kupic tylko czy mi zakwitną
ANIU mam taką nadzieję ,że te energetyczne słoneczka szybciej przywołają nam wiosnę . Mojej mamie potrzebny jest ruch . Nie wiem jak ona w ogóle wytrzymuje w tych murach . Ona nie usiedzi na miejscu jest bez przerwy w ruchu . Z nią się skontaktowac mozna dopiero wieczorem ,gdyż cały dzien gdzies buszuje .
BASIU usmialam się jak brat powiedział ,że może pojechalibysmy do Japonii lub Chin . Na to mama tylko powiedzcie kiedy i jedziemy . Klik mówisz i masz
. dziękuję w imieniu mamy za pozdrowienia . Dużo biedronek to mało mszyc
ANIU mam taką nadzieję ,że te energetyczne słoneczka szybciej przywołają nam wiosnę . Mojej mamie potrzebny jest ruch . Nie wiem jak ona w ogóle wytrzymuje w tych murach . Ona nie usiedzi na miejscu jest bez przerwy w ruchu . Z nią się skontaktowac mozna dopiero wieczorem ,gdyż cały dzien gdzies buszuje .
BASIU usmialam się jak brat powiedział ,że może pojechalibysmy do Japonii lub Chin . Na to mama tylko powiedzcie kiedy i jedziemy . Klik mówisz i masz
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
AGA to się okarze jak przezyje . Nie wiem ,bo przywiozłam ją z Niemiec w maju i cały czas kwitła do jesieni . Kliknij na Gogle to będziesz wiedziec . Z ciekawosci sama zobaczę
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Witaj Jadziu!
Mnie też zatkało na widok tego astra. Zaraz będę szukać w internecie co o nim
piszą. Jest piękny. Jadziu w niedzielę byłam na basenie z Amazonkami i nie
zapomniałam pływać. Dzisiaj poszłam i cały czas pływałam.
Miłego wieczoru

Mnie też zatkało na widok tego astra. Zaraz będę szukać w internecie co o nim
piszą. Jest piękny. Jadziu w niedzielę byłam na basenie z Amazonkami i nie
zapomniałam pływać. Dzisiaj poszłam i cały czas pływałam.
Miłego wieczoru
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
KRYSIU widzisz jak my na Ciebie pozytywnie działamy .
Tak się ciesze nawet nie masz pojęcia kochanie . Poszukałam o tym astrze ,ze lubi słoneczko i piasek a czy przezyje to się dowiem . Pisało ,że lubi się wysiewać więc jestem ciekawa i znosi strefy do 10 ,więc zobaczymy . Pisało tez ,że 1 roczny ale pewności w tych tłumaczeniach nie mają . Dziwię sie ,że na Wikipedii za dużo nie pisze ., Ja się ciesze ,ze mam coś ciekawego [albo miałam
]
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
Jadziu - może się wysiało. Szkoda jakby znikło bo piękna roślina.




