Mireczko kochana!
Wracam z wpisem, bo jestem pod ogromnym wrażeniem. Słowa nie oddadzą tego, co miałam okazję podziwiać w Twoim ogrodzie
Murki ceglane tak swojsko się starzeją, obrośnięte skalnymi roślinami. Już myślę, skąd ja wezmę cegłę rozbiórkową w okolicy?
Rojniki, jak się wyroiły między kamieniami, to mnie znów zazdrość wzięła, bo u mnie na wsi nie ma kamieni i takiej instalacji sobie nie odgapię

...ale ja coś wymyślę specjalnie dla rojników

Twoje róże pnące - te nad bramką, na płocie oraz ta obrastająca skrzynkę elektryczną są bajeczne! Miłorząb, to kolejne moje marzenie.
Odgapię natomiast regularne kupowanie cebul kwiatów wiosennych
Przeliczenie zakupu nowego cedzaka na 2 petunie, rozbawiło mnie zupełnie. Gratuluję dystansu
Pooglądałam Twój ogród od samego początku. Podziwiam i zazdroszczę. To taka pozytywna, mobilizująca zazdrość.

To ogromna przyjemność móc prześledzić rozwój ogrodu w ciągu 15 lat! Jest piękny

Widać, że kochasz to
