Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2778
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cieszę się, że wracasz do normalności i powiało optymizmem z Twoich wpisów. Uspokoiły mnie też wpisy w sprawie zimowitów. U mnie są to rośliny nie do zdarcia, wręcz ekspansywne więc z niedowierzaniem czytałem, o tym co pisałaś. Jakby co, mogę Ci wysłać kolejne cebulki i to w normalnym trybie ich wykopywania 
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2448
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Miło Cię witać Florianie,myślę że jeszcze wyjdą tylko spokojnie muszę się na wiosnę rozglądnąć,muszę w tym roku przeglądnąć twoją ofertę bo parę dalii jeszcze bym zamówiła ale z tych wyższych wielkokwiatowych.Jak co roku zmiany w ogrodzie będą to zrobię rabatkę typowo daliową z tyłu wysokie ,środek średnie i kuliste a przodem może już nie dalie ale kuliste drobno kwiatowe chryzantemy jak przetrwają zimę u mnie w piwnicy.Wszystkie mają kwitnienie do przymrozków to będzie im razem dobrze.Czeka mnie przesadzanie róż pojedynczych i też muszę gdzieś upchnąć te pojedynczo rosnące.M.się ze mnie nabija że sił mi brakuje ale apetyt na zieloności nie maleje
ja jednak nie będę sobie odmawiać tej radości życia jak się uda ,tak będzie.Wreszcie się kończą te Święta bo już mam dość tej huśtawki ,jutro wyjazd do miasta a potem może wreszcie zacznę coś działać, obmyślać ,planować z ogrodem
pozdrawiam serdecznie i powodzenia w nowych realizacjach. 
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2042
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu
Róże przepiękne we wspomnieniach a i tulipanki w gruncie cudne.
Już rączki masz pobudzone do wysiewu.
Oj, oj to już choroba.
Róże przepiękne we wspomnieniach a i tulipanki w gruncie cudne.
Już rączki masz pobudzone do wysiewu.
Oj, oj to już choroba.

