Dziewczyny! No faktycznie się naprawiło samo
Wczoraj wyłączyłam kompa po napisaniu tego nieszczęsnego posta i poszłam spać
A dzisiaj po włączeniu - jak ręką odjął
Grażynko - Pani od mleka i jajek nazywa się Urbanowicz, jak chcesz to poszukam telefonu do niej. Mnie ten weekend nie będzie. Przyjeżdża córka z wnuczkami - ;:26
gorzta76 - Witaj na Kaszubach

Dzięki za wizytę i życzliwą podpowiedź - ale samo się naprawiło

ku mojemu zdziwieniu.
Ewo i Halinko dzięki za pochwały mojego mieczyka. A klawiatura naprawiła się sama zupełnie tak jak pisałyście. Ale się strachu najadłam. W ubiegłą sobotę zepsuł mi się aparat fot. i wystraszyłam się że i komp pada. Już myślałam, że jakaś czarna seria awarii mnie nawiedziła i zastanawiałam się co się zepsuje w następnej kolejności.
A z przyjemniejszych informacji - to przyszła dzisiaj paczka z roślinkami z allegro. Na razie mam tylko awizo - ale zaraz rano lecę na pocztę, żeby się biedactwa nie męczyły w tym pudle. Strasznie jestem ciekawa jakie duże to będą sadzonki i w jakiej kondycji dotarły. Zamówione są trzy liliowce i trzy irysy
