Do wymienionej tematyki polecam " Jak rozmawiać z psem", "Tajemnice psiego umysłu", "Inteligencja psów" Stanleya Corena, profesora psychologii , tresera i wykładowcy na Uniwersytecie w Kolumbii a przede wszystkim wielkiego miłośnika psów. Jeśli chodzi o dawne szkolenia owczarków to najlepiej je jak najszybciej wymazać z pamięciDla mnie odkrciem był sam fakt, że można chcieć podejśc do zwierzęcia, w humanistyczno-zwierzęcy sposób, spokojny, rozważny, z chęcia ZROZUMIENIA jego toku myślenia.
W.o...Psach 4cz. (2007.10 - 2008.05)
- mora1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 579
- Od: 31 mar 2006, o 17:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
Pozdrawiam Monika
moja skarpa
moja skarpa
- annodomini
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1573
- Od: 13 sty 2008, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Słupska
Znam test z "kałaszem" - jak wygląda na żywo. Kiedyś myślałem, że jest niezbędny bo wyłania jednostki bez strachu na wystrzały. Ale... Odpadło po nim wiele bardzo mądrych psów, a nikt nie pomyślał o tym żeby najpierw nauczyć psy braku reakcji na hałas a dopiero wtedy przeprowadzać dalszą eliminację. Ale... po co jak można bez tego odrzucić 8 na 10 psów bez żadnych ceregieli i problemów.
Haniu , jak wiesz zgadzam sie z Tobą w większości zagadnień, ale na owczarki, które nie przeszły testu bum, bum, zawsze było sporo chętnych
Haniu , jak wiesz zgadzam sie z Tobą w większości zagadnień, ale na owczarki, które nie przeszły testu bum, bum, zawsze było sporo chętnych
Wypowiadam się na FO, gdy mam o czymś jakiekolwiek pojęcie,
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam
- annodomini
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1573
- Od: 13 sty 2008, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Słupska
- Nalewka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 6500
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
A czemu nie możesz wychodzić z dwoma naraz? Może razem wybiegałyby się solidniej?anoli pisze:I tak czasem musi zostać sam w domu, w sensie, kiedy wie, że Zuzia jest ze mną na spacerku. I tu jest kłopot jak z dziećmi, jak im okazać po równo uwagi i uczucia.
No tak, trzeba naraz głaskać dwie głowizny, drapać dwa brzuszki, stawiać jednocześnie dwie miski z jedzeniem... Chyba, że jeden z Twoich psów jest wyżej w hierarchii i ten drugi to akceptuje, wtedy głaskanie i karmienie może odbywać się kolejno, od "ważniejszego" zaczynając.
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
- anoli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7839
- Od: 3 lis 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Nalewko wychodzę z dwoma naraz, ale wtedy Zuzia się nie wybiega. Skandal ma już 14 lat, jest bardzo sprawny, i jak mu się chce to i pobiega. Ale mu się nie chce przeważnie
Ledwie zejdziemy na dół, on szybciutko robi co swoje i właściwie pokazuje, "no dobra, to się zbieramy".
No chyba, że jest jakiś wilczur, czy inny wielki i trzeba mu pokazać, kto tu jest najważniejszy
Dobrym powodem do pozostania na spacerku może być też ulubiona suczka sąsiadów...ale wtedy oboje siadają i wąchają się po nosach
Bardzodługie spacery go męczą. Dlatego czasem musi zostać w domu, a my idziemy do parku, na psi wybieg.
Hierarchię ustaliły same, ja się w to nie wtrącałam, tylko kontrolowałam. Ważniejszy jest on, pewnie dlatego, że starszy, i samiec. Chociaż da sobie zabrać kość z przed nosa, czy coś z miski (mają to samo, ale jedzenie tego drugiego napeeeewno jest lepsze). Bywają o siebie zazdrośni, ale okazują to starając bardziej zwrócić uwagę na siebie. Natomiast jeśli Zuzia przesadzi ze swawolami, np, ściągnie go za ogon z fotela, potrafi ją skarcić, a ona nigdy nie okazuje przewagi siłowo-wielkościowej.
Hierarchię ustaliły same, ja się w to nie wtrącałam, tylko kontrolowałam. Ważniejszy jest on, pewnie dlatego, że starszy, i samiec. Chociaż da sobie zabrać kość z przed nosa, czy coś z miski (mają to samo, ale jedzenie tego drugiego napeeeewno jest lepsze). Bywają o siebie zazdrośni, ale okazują to starając bardziej zwrócić uwagę na siebie. Natomiast jeśli Zuzia przesadzi ze swawolami, np, ściągnie go za ogon z fotela, potrafi ją skarcić, a ona nigdy nie okazuje przewagi siłowo-wielkościowej.
Wątki Zapraszam serdecznie Ilona
- mora1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 579
- Od: 31 mar 2006, o 17:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
Hanka oświeciło mniea w sprawie pamięci ? Wyrzutów sumienia nie da się wymazać. Tkwią jak ciernie.
Pozdrawiam Monika
moja skarpa
moja skarpa
- mora1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 579
- Od: 31 mar 2006, o 17:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
No to super
. Dokładnie o to chodzi
. Teraz będę Cię męczyć w różanym temacie, pokojowe oczywiście 
Pozdrawiam Monika
moja skarpa
moja skarpa
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Sziranek skończył 10 miesięcy...
spoważniał... coraz więcej śpi.... i powolutku zaczyna tolerować kaganiec...
przedpokój w kolorze piasku pustyni do malowania na wiosne - ale straty muszą być
no i gdzie ta moja pani?

no wreszcie, pyszne.... spokojnie pani sie nei denerwuje z podłogi też wyliże - do ziarenka

spoważniał... coraz więcej śpi.... i powolutku zaczyna tolerować kaganiec...
przedpokój w kolorze piasku pustyni do malowania na wiosne - ale straty muszą być
no i gdzie ta moja pani?

no wreszcie, pyszne.... spokojnie pani sie nei denerwuje z podłogi też wyliże - do ziarenka

- Jeanne
- 1000p

- Posty: 2308
- Od: 21 gru 2007, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Ha ha, Kenzo jak je ryż to podłoga dookoła miski wygląda tak samo
A potem jeszcze jeździ z miską po całej kuchni, bo przecież NIC sie nie może zmarnować :P
A potem jeszcze jeździ z miską po całej kuchni, bo przecież NIC sie nie może zmarnować :P
Pozdrawiam, Asia
Moje storczyki
Moje storczyki
-
Beata B
- 100p

- Posty: 161
- Od: 30 maja 2007, o 15:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
Witam ponownie, cieszę się, że na forum rozwinęła się dyskusja na temat rasowców i nierasowców,na temat ich wychowania, po wypowiedziach widać, że świadomość społeczna wzrasta i jest coraz więcej odpowiedzialnych właścicieli psów.
Współczuję Pani u której kociaka źle wykonano zabieg kastracji, biedny zwierzak. Pretensje jednak można mieć tylko do lekarza partacza, żeby wykonac zabieg sterylizacji u moich suk najpierw zapoznałam się z materiałami dotyczącymi sterylizacji, a później skonsultowałam się z kilkoma klinikami zanim podjęłam decyzję, którą z nich wybrać. Sterylizacja, czy kastracja to zabiegi pod narkozą, istotna jest też technika wykonania, zapobiegają one nie tylko niechcianej ciąży, ale też groźnym dla życia chorobom.
A tu moje towarzystwo schroniskowe plus yoorek na ogrodowych igraszkach(Diana 1,5 roku, Miś 3 miesiące Sonia 10 miesięcy yoorek Asti 7 lat)

Współczuję Pani u której kociaka źle wykonano zabieg kastracji, biedny zwierzak. Pretensje jednak można mieć tylko do lekarza partacza, żeby wykonac zabieg sterylizacji u moich suk najpierw zapoznałam się z materiałami dotyczącymi sterylizacji, a później skonsultowałam się z kilkoma klinikami zanim podjęłam decyzję, którą z nich wybrać. Sterylizacja, czy kastracja to zabiegi pod narkozą, istotna jest też technika wykonania, zapobiegają one nie tylko niechcianej ciąży, ale też groźnym dla życia chorobom.
A tu moje towarzystwo schroniskowe plus yoorek na ogrodowych igraszkach(Diana 1,5 roku, Miś 3 miesiące Sonia 10 miesięcy yoorek Asti 7 lat)

-
Beata B
- 100p

- Posty: 161
- Od: 30 maja 2007, o 15:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
Beata B pisze:Witam ponownie, cieszę się, że na forum rozwinęła się dyskusja na temat rasowców i nierasowców,na temat ich wychowania, po wypowiedziach widać, że świadomość społeczna wzrasta i jest coraz więcej odpowiedzialnych właścicieli psów.
Współczuję Pani u której kociaka źle wykonano zabieg kastracji, biedny zwierzak. Pretensje jednak można mieć tylko do lekarza partacza, żeby wykonac zabieg sterylizacji u moich suk najpierw zapoznałam się z materiałami dotyczącymi sterylizacji, a później skonsultowałam się z kilkoma klinikami zanim podjęłam decyzję, którą z nich wybrać. Sterylizacja, czy kastracja to zabiegi pod narkozą, istotna jest też technika wykonania, zapobiegają one nie tylko niechcianej ciąży, ale też groźnym dla życia chorobom.
A tu moje towarzystwo schroniskowe plus yoorek na ogrodowych igraszkach(1,5 roczna Diana, 3 miesięczny Miś, 10 miesięczna Sonia i yoorek Asti 7 lat)![]()
![]()
![]()
- Jeanne
- 1000p

- Posty: 2308
- Od: 21 gru 2007, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Beato B, ale fajna gromadka
Ten szczenior na pierwszym zdjęciu jest taki cudny ze aż chce się go przytulić
Soniu, Kefir jest wspaniały, wygląda jak owieczka
ale chyba powolutku mu się zaczynają kształtować dredy

Soniu, Kefir jest wspaniały, wygląda jak owieczka
Pozdrawiam, Asia
Moje storczyki
Moje storczyki



