Mój ogród wśród łąk część 6
- Viola K
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2356
- Od: 14 mar 2013, o 19:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Trzebnicy
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu, masz bardzo duże kobee, powiedz mi czy Ty je uszczykiwałaś ? Te wierzby to trzeba tak golić ? ja mam ale nigdy jej nie strzygłam aż tak
U mnie w domu też dzieci siedziały cały tydzień, chore. A mi to pasuje teraz jak są pieski, bo się nimi zajmują

- witch
- 1000p

- Posty: 3108
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Hej Małgosiu
Widzę że wierzby dają czadu
I kwiaty zaczynają kwitnąć
Jeszcze trochę i będzie kolorowo.
Widzę że wierzby dają czadu
Jeszcze trochę i będzie kolorowo.
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Basiu - Pogoda u Ciebie prawdziwie kwietniowa. Jak to mówią, kwiecień plecień. Gradu nie zazdroszczę.
Ale popracowałaś troszkę w ogrodzie? Udało się?
Hakuro, jak to moja mama mówi "wierzba oszustka " była kiedyś na mojej liście chciejstw, ale jakoś nie udało się jej wkomponować w moje krzakory. Dziwne, że Ci wierzby nie wychodzą.Może faktycznie, sadzonki były do bani.
Geniu - Już chyba raczej nie podzielę sasanek, nie lubią tego. Poczekam na ich dzieci, troszkę już widziałam w pobliżu wysianych, ale też zbiorę siew i może wyjdzie co nieco.
Kotki na wierzbie już przekwitły, zaczęła się zielenić, to ciachnęłam.
Sylwia - A nie spróbujesz jeszcze posiać kobei? Ja bym tak zrobiła, szanse są duże. O cyniach koniecznie pamiętaj, moje już raczkują w nowym inspekcie. Ale można już do gruntu.
Mariusz - Tnę tak Iwę od początku. Za kilka tygodni już nie będzie śladu po cięciu. Obrośnie.
Aniu - Hiacyntowy bukiet zrobiła Zuza z kwiatów z ogrodu. Uwielbiam hiacynty, pięknie pachną i są bardzo trwałe. Bukiet stoi cały czas. Ja muszę mieć świeże kwiaty w domu, no muszę
Może miałaś kiepskie nasionka kobei, albo z ziemią coś nie teges? Daj jej szanse, może podetnij, daj papu?
I co? Poogrodowałaś sobie? U mnie pogoda znośna, nawet słoneczko było.
Ewelinko - Mojego M nie za bardzo kręci ogród, ale pomaga, co ma zrobić? Ja wszystkiego nie zrobię sama, nie dam rady fizycznie. Poza tym bywa w domu rzadziej ode mnie, więc i tak większość spraw okołodomowych spada na mnie.
Iwę tnę po kwitnieniu, aż pojawiają się zielone listeczki. Potem już nie tykam. Zarasta przez sezon i nabiera sił na kotkowanie wiosenne.
Martuś - I ja uwielbiam kwiaty w domu. Cały rok muszą być, a o tej porze to już znoszę z ogrodu.
U Ciebie też widziałam nowe dzieła ogrodowe
Violka - Troszkę pracy ze szczeniaczkami macie, ale jeszcze kilka tygodni i pójdą do ludzi. Zobaczysz jak będzie dziwnie, pusto...
Iwę tnę po kwitnieniu, jak bazie już opadają, pojawiają się liście. Zawsze tak tnę na łyso, ona się zagęści, rozbuduje kolejne gałązki. W zeszłym roku nawet bardziej cięłam, bo musiałam ją lekko odmłodzić. Korona była taka gruba, gęsta, bałam się, że pień jej nie da rady utrzymać.
Kobeę co jakiś czas uszczykuję, ona to lubi, bo ładniej wtedy przyrasta.
Zuza nie była aż taka chora, żeby siedzieć w domu, no ale ja miałam kilka dni urlopu, ona rekolekcje, to się zgodziłam. Obie chyba potrzebowałyśmy nabrać wiatru w żagle, złapać oddech. Czasami trzeba na bocznicę zjechać.
Dziewczynki już zdrowe?
Czarownico Agnieszko - Nawet zaglądałam dzisiaj rano do Ciebie, ale jak utknęłaś w temacie kolorów donic to cisza trwa dalej
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Dzisiaj był piękny, słoneczny dzień. Wypieliłam warzywnik, bo zadziwiająco szybko po ostatnich deszczach chwasty mi go zaczęły zarastać. Wyszła już na wierzch sałata, rzodkiewka, szpinak, łepki pokazują szparagi. Dzieje się, oj dzieje. Wykarczowałam maliny, jeżyny, dwie kępy chrzanu ( nie wierzę, że nie odbiją, ale się starałam ). Jednym słowem mam błysk
Znalazłam takie fiołeczki. Już myślałam, że nie zakwitną, bo te odmianowe są trudniejsze, ale ładnie mnie zaskoczyły. Co prawda uraczyły po jednym kwiatku, ale jest to już jakiś początek.


I takie inne z dnia foteczki


Kwiatostan tego ciemiernika jest ogromny, czy ja go mam potem ściąć?

No te właśnie sasankowe kępy chciałam rozsadzić, ale one tego podobno nie lubią

Przerwa w pilnowaniu

Dobranoc
- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu no to sporo pracy zrobiłaś i masz już spokój
Bratki wiszące w donicach wyglądają super
sasanki śliczne 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12275
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu dzięki,
nawet nie pomyślałam, że to żonkile i jeszcze z takimi niebieskimi liśćmi.
Pomysłowy inspekt, a zakusy na stały bardzo mi się podobają..
M nie muszą kochać ogrodów, bo pewnie wizje byłyby nie do pogodzenia.
Wystarczy, że ciężkie prace na nich zrzucimy.
Dalii szkoda, ale przechowywanie ich jest trudne. Też moją jedyną chyba straciłam, choć jeszcze wsadziłam do doniczki i czekam.
Kobea pnie się w górę, braknie miejsca w salonie, jak się rozpędzi.
Jak nie podzielisz sasanek to się nie dowiesz, jak to przeżyją.
Może te fioletowe rozdziel, samosiejki pewnie będą w takim kolorze, to dalej będą w ogrodzie, gdyby stare nie przeżyły.
Napracowałaś się, jak warzywnik i rabaty oporządzone.
Należał wam się dzień wolny.
Spokojnego świętowania i ciepła. 
- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu ale masz duże te kępy sasanek. Na bogato...piękne. Ja bym je tak zostawiła...
Moje młode , w zeszłym roku kupione ,ale dużo też mam wysianych malutkich...Jak pójdą w siłę to za dwa lata może już coś zobaczymy.
Kosze z bratkami prze..śli...czne!!!
Psiaki muszą odreagować dyżur. Wygłupy też wskazane, a jakże...
Miłego dnia ci życzę, dużo

Moje młode , w zeszłym roku kupione ,ale dużo też mam wysianych malutkich...Jak pójdą w siłę to za dwa lata może już coś zobaczymy.
Kosze z bratkami prze..śli...czne!!!
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
pięknie wyglądają takie duże kępy lepiej posiać z nasion lub może same się zasiały .
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu
na tle ciemiernika widać skrawek rabaty skalnej, pokażesz 
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Pogoda była słoneczna, ale jak tylko wróciłam z pracy zerwał się wiatr i napłynęły chmurzyska. I komu przeszkadzało, no komu
Mariusz - Porządki wiosenne za mną, ale przede mną jeszcze sporo innej, ogrodniczej codziennej pracy. Zaczynają chwasty wyłazić na potęgę, a warzywka potrzebują codziennej porcji wody. Zawsze się coś znajdzie do pracy.
Soniu - Na szczęście ostatnio M nie pyskuje
Olka - No sama już nie wiem....może jedną kępę podzielę w ramach eksperymentu, tym bardziej, że wolałabym je widzieć w innym miejscu. Po kwitnieniu podziałam.
Geniu - Coś tam rośnie w okolicy tych większych kęp, więc będą jakieś nowe kwiatki. Boję się, że takie nadmiernie rozrośnięte kępy w końcu zastrajkują i padną.
Aniu - Oczywiście, proszę bardzo, oto mój skalniak. Zbudowany na takiej ścieżce wyłożonej jumbami, za tylnym wyjściem garażowym. Są jeszcze z czasów budowy, bo do czegoś tam były potrzebne, potem wysypałam tam ozdobne kamyczki, ale zaczęły przerastać chwastami, fatalnie to wyglądało. Myślałam, że może M zdejmie te jumby, ale w końcu wykorzystałam je jako podkład pod kamienie, kamyczki. Jedna strona już ułożona, druga w trakcie.


Tu widać dlaczego tak je układam.

A moja wiosenka coraz bardziej zielona, coraz więcej kolorków.


Moja ulubiona część w ogrodzie. Za kilka tygodni i tutaj się zazieleni a łuk tryumfalny zarośnie fasolką. I będzie w końcu smacznie

Z ziemi wyłażą moje ulubione zombie

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12275
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu masz pracy z układaniem kamieni.
Widok na murek jak zawsze piękny.
Powtórzę, że warzywnika zazdroszczę,
ale masz pole do popisu, choć pracy to kosztuje wyjątkowo dużo.
Szparagi fantastyczne.
Z M bez małej manipulacji, czasem trudno dojść do ładu.
Pozdrawiam 
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9841
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Uwielbiam Twój warzywnik! Podziwiam Cie i zazdraszczam! U mnie to ma wielkość znaczka pocztowego, a w tym roku jeszcze go w skrzynie powsadzałam.
Szafirki cudowne, a te brateczki w koszyku - mniam!
Szafirki cudowne, a te brateczki w koszyku - mniam!
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Witaj
. Ojej ale masz kamieni
. Sporo pracy przy tym układaniu ale efekt będzie murowany
. Warzywnik masz spory i będzie co na nim posadzić
. Łuk z fasolką na pewno będzie prezentował się wspaniale i zapraszał do wejścia
. Twój ogród zarasta i jest coraz piękniej
. Tych krzewów Ci zazdroszczę bo ja mam ich mało i wszystko jeszcze malutkie
. Skoro Iwę tniesz tylko wiosną to może faktycznie nie będę jej w sezonie cięłam . Może sama z siebie po tym cięciu się trochę zagęści. Pozdrawiam i słoneczka Ci życzę
.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11761
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Miejsce pod warzywnik wzorcowo przygotowane
A wejście w jego progi będzie porośnięte fasolką? Super sprawa.
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu, takie spodnie wykorzystanie takich podkładów jest ok. Mogę Ci tylko podpowiedzieć...żeby nie było monotonnie, w kilku miejscach można zrobić kieszenie z dobrą ziemią wymieszaną z drobnym kamykiem...posadzić kolorowo kwitnące rośliny, nie rozrastające się...nie zakrywające rojników. Dające trochę koloru, późniejszym latem. Wiem co piszę, te malutkie rojniki są ozdobą przez cały rok, jednak późnym latem z dalszej odległości widać tylko kamienie. Posadzone inne niewielkie rośliny przyciągną ,,oko''do tego miejsca. W wątku wrzucę foto jak zacznie coś kwitnąć, będziesz wiedziała co szukać...co nie jest ekspansywne...minimalnie rozłazi się na boki, nie przemarza. Takie dopełnienie można rozłożyć w czasie, nie musi być zastosowane teraz od razu
Pozdrawiam, życzę powodzenia 
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5522
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Dawno nie zagladałam, a u Ciebie wiosna pełna cudności. Sasanki tak wypasione, że aż rwą oczyska
Ogród z każdym dniem nabiera kolorów, a warzywnik tylko patrzeć, a pełen będzie rosnących pyszności
Twój skalniak bardzo mi się podoba, a roślinki wychylające się między kamieniami, to jest właśnie to
Czekam na dalsze zdjęcia z postępu prac.
Zdrowych Świąt dla Ciebie i rodzinki oraz specjalne głaski dla całego zwierzyńca.

Twój skalniak bardzo mi się podoba, a roślinki wychylające się między kamieniami, to jest właśnie to
Zdrowych Świąt dla Ciebie i rodzinki oraz specjalne głaski dla całego zwierzyńca.

