Iga! No 180m2 to faktycznie sporo

Ja tyle chyba nie mam... Ale jakby policzyć wszystkie kawałki... i tunel...
Nie! Tylko ok. 110 m2 mi wychodzi

oczywiście bez kwiatów i krzewów owocowych.
Byliny zbieram od dawna, ale nie miałam szczęścia i wcześniej nie udało mi się kupić zbyt dużo ciekawych okazów, bo po pierwsze się nie znała, a po drugie nie miałam czasu, aby jeździć po szkółkach i sklepach ogrodniczych. Często kupowałam piękne roślinki, które nie zimowały (wbrew zapewnieniom sprzedawcy).
Warto poczytać przed wyprawą na zakupy.

Sprzedawcy z neta, też różnie dostarczają towar. W tym roku miałam okazję się przekonać i na plus i na minus. Wolę kupować lub wymieniać się z Forumkami!
A z przyziemnych spraw: Ugotowałam leniwe!

Możecie się śmiać, ale pierwszy raz w życiu, a dają się zjeść!
