Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Na temat Heritage są tak odmienne zdania, że już nie wiem co o niej sądzić. Czyżby trzeba było zakupić samemu, żeby mieć swoje zdanie? 
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Róże, maki, przetaczniki i czego tu jeszcze nie ma.
No właśnie.....czego jeszcze brakuje w twoim ogródku ?
No właśnie.....czego jeszcze brakuje w twoim ogródku ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Padam... i chyba nie pogadam
Aniu Zielona - posiała i odpoczywa
Ewo - kwiat rozwaru faktycznie może przypominać dzwonka karpackiego. Ale liście ma nie dzwonkowate i taki większy "sztywniak" z niego.
Dorotko- masa pracy w ogrodzie.Trudno nadążyć za roślinkami. A tu jeszcze złośliwość rzeczy martwych... Nachodzą mnie myśli o ogrodzie bezobsługowym...
Goś- sprawdzenie na własnej skórze byłoby najlepsze. cokolwiek, ktokolwiek o niej powie to jedno jest pewne - krótko trzyma kwiat. Ja mówię nie szkodzi, bo ma dużo pąków, więc kwitnie i kwitnie. I dalej ma pąki. Zazwyczaj jesienne kwitnienie jest bardziej efektowne.
Grażynko- czego brakuje? Czasu Grażynko, czasu brakuje
Czasu po dwakroć, bo brak mu czasu do tego by dojrzał i brak mu czasu (mojego) by solidnie o niego zadbać.
Aniu Zielona - posiała i odpoczywa
Ewo - kwiat rozwaru faktycznie może przypominać dzwonka karpackiego. Ale liście ma nie dzwonkowate i taki większy "sztywniak" z niego.
Dorotko- masa pracy w ogrodzie.Trudno nadążyć za roślinkami. A tu jeszcze złośliwość rzeczy martwych... Nachodzą mnie myśli o ogrodzie bezobsługowym...
Goś- sprawdzenie na własnej skórze byłoby najlepsze. cokolwiek, ktokolwiek o niej powie to jedno jest pewne - krótko trzyma kwiat. Ja mówię nie szkodzi, bo ma dużo pąków, więc kwitnie i kwitnie. I dalej ma pąki. Zazwyczaj jesienne kwitnienie jest bardziej efektowne.
Grażynko- czego brakuje? Czasu Grażynko, czasu brakuje
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Maczek biało fioletowy ,to chyba jakiś rarytasik...nowość niedostępna u nas...
Ogród bezobsługowy...
to tylko z kwiatami z masy plastycznej...bo nawet same iglaki i trawa wymagają strzyżenia...
Heritage u Ciebie trzyma kwiat dłużej niż 2 dni...
bo u mnie nieraz jeden dzień to już za długo...
A taka piękna z niej bestia... 
Heritage u Ciebie trzyma kwiat dłużej niż 2 dni...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
O, Nelu... pewnie, że rarytasik. Nowość jak nowość, ale u nas faktycznie niedostępny. Gdyby, nie Ania Zielona nie wiedziałbym co mam
. Co do Heritage, to w chłodzie dwa dni kwiat utrzyma... w upale parę godzin to .... akurat
. Dlatego jesienne kwitnienie jest bardziej spektakularne. A swoją drogą, to wychodzi na to, że jest w tym roku najlepszą różą w moim ogródku. Stosunkowo mało zmarzła, skoczyła do półtora metra. Kwitnie i kwitnie a jeszcze ma sporo pąków. I jako jedna z niewielu nie ma plamistości... Za to ubiegłoroczny "debeściak" Graham Thomas... ech, szkoda gadać.
Idę spać
i słodkich snów życzę. I różowej jutrzenki dla tych, co na dzień dobry do ogrodu zaglądają

Idę spać

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
O, Pomponellę rozpoznaję
Chodzą słuchy, że w Końskowoli nadzwyczaj bogaty wysyp róż
, mówią nawet, że pokwitną nieprzerwanie do początku sierpnia
To chyba zdążymy? 
Chodzą słuchy, że w Końskowoli nadzwyczaj bogaty wysyp róż
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
No i doczekałam się gołych ślimakow.... Uskuteczniałam polowanie z latarką. Jeszcze nie mam wprawy, ale zaczynam poznawać zwyczaje i upodobania.
Martuś - świetne te słuchy co chodzą
Silną wolę mają róże w Końskowoli. Końską rzec można. A my uwijamy się jak w ukropie, żeby zdążyć na czas. Pomponella - strzał w dziesiątkę. Pierwszy jest Herkules a ostatnia chyba The Fairy ( bajecznie wytrwała, jedyna z piennych, która przeżyła minioną zimę a potem jeszcze przesadzenie w maju
)
Martuś - świetne te słuchy co chodzą
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
W życiu nie powiedziałabym, że to Herkules. Jakoś inaczej go sobie wyobrażałam. Jedziecie do Końskowoli
Przecież tam to całe zagłębie różane. Ale będziecie miały wycieczkę.
Przecież tam to całe zagłębie różane. Ale będziecie miały wycieczkę.
- Karo
- -Administrator Forum-.

- Posty: 22381
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Witaj Izo
Dotarłam do Ciebie w poszukiwaniu 'ustrojstwa"
Niestety nie znalazłam ,natomiast spotkałam masę cudowności...
Oj ta różyczka strażacka
zawojowała mi serce i umysł.
Czy to miniaturka?
O kardynała muszę spytac
jak jest leciwy u Ciebie i jak nisko go tniesz.
O raju ależ masz tych piękności... a wycieczki do zagłębia zazdroszczę ,to będzie uczta ,
kiedy tam sie wybieracie?
Pozdrawiam serdecznie
Dotarłam do Ciebie w poszukiwaniu 'ustrojstwa"
Niestety nie znalazłam ,natomiast spotkałam masę cudowności...
Oj ta różyczka strażacka
Czy to miniaturka?
O kardynała muszę spytac
O raju ależ masz tych piękności... a wycieczki do zagłębia zazdroszczę ,to będzie uczta ,
kiedy tam sie wybieracie?
Pozdrawiam serdecznie
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Właśnie, kiedy ta wyprawa? Może sie załapię...
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Romantyczne nastroje różano-liliowe, aż trudno uwierzyć że to skwarny lipiec.
Gołych ślimaków i u mnie zaczyna przybywać, zeżarły młode boczniaki
Gołych ślimaków i u mnie zaczyna przybywać, zeżarły młode boczniaki
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Przepiękne lilie i liliowce i różyczki
oj i hosty ja też podziwiam ich kwiatuszki ...
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Izka na ślimaki to z pełnym ekwipunkiem ,oprócz latarki,najlepiej czołówka ...spray na komary,rękawiczka gumowa,wiaderko z wodą i płynem Ludwik ...
Co chcesz od swych róż ,takie piękne zdjęcia...szkoda ,że bez podpisów,bo nie odgadłam żadnej...no może Pomponellę ...,no nie ...są nazwy...nie zauważyłam w pierwszej chwili...
Już wiem jakie masz piękności.... 
Co chcesz od swych róż ,takie piękne zdjęcia...szkoda ,że bez podpisów,bo nie odgadłam żadnej...no może Pomponellę ...,no nie ...są nazwy...nie zauważyłam w pierwszej chwili...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Dobry wieczór. Czas jakoś inaczej płynie... lato, skwarne dni. Inne życie
Goś - Herkules ma wiele twarzy
A nie każde oblicze dorasta do wyobrażeń
Planujemy spacer po polach różanych. Tyle, że moje auto zastrajkowało a następca ciągle się nie znalazł...
Witaj KaRo
Ustrojstowo obfocę i zgłoszę się
Strażacka różyczka jest miniaturką o imieniu nieznanym. O dziwo plamistość ją omija. Warta grzechu pożądania
. Kardynał czterolatek, po kwitnieniu tnę o 1/3 . Tej zimy część pędów wyłamała lawina z dachu - nie przeszkodziło mu to w kwitnieniu, zyskał bardziej kolumnowy pokrój. Wybierać się wybierałam w nadchodzącym tygodniu. Niestety auto odmówiło współpracy, co gorsza jest nienaprawialne... Miło mi było gościć
i zapowiadam rychłą rewizytę z ustrojstwem.
Dorotko - Dziewczyny mają wakacje... i nie daleko, więc gotowość do szkółkingu permanentna... A ja- jak tylko pędem nabędę środek lokomocji.
Aniu Zielona- a płatki róż potrafią być takie chłodne w letni poranek. Okropne te ślimaki... mam nadzieję, że im dogrzeje.
Beato - Ależ Cię zaniedbałam. Nadrobię.Dziękuję za komplementy.
Nelu - ja nic od nich nie chcę... Niech rosną bujnie i zdrowo - nic więcej
Okropne te ślimaki, i tyle ich. Są takie malutkie - to chyba pomrów cytrynowy, ale dwa były te wielkie czaro-szare w plamy. No i te wielkie zeżarły storczyka 
Goś - Herkules ma wiele twarzy
Witaj KaRo
Dorotko - Dziewczyny mają wakacje... i nie daleko, więc gotowość do szkółkingu permanentna... A ja- jak tylko pędem nabędę środek lokomocji.
Aniu Zielona- a płatki róż potrafią być takie chłodne w letni poranek. Okropne te ślimaki... mam nadzieję, że im dogrzeje.
Beato - Ależ Cię zaniedbałam. Nadrobię.Dziękuję za komplementy.
Nelu - ja nic od nich nie chcę... Niech rosną bujnie i zdrowo - nic więcej
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Muszę wstać wcześniej do pracy, więc pora na dobranoc
Nasturcja którą darzę wielkim uczuciem. No i jeszcze hiacynt kalifornijski zwany brodami, który dzielnie przezimował w gruncie. I cudem ocalała dalia - reszta "ładnych" odłożona na bok została zapomniana w garażu... i nie poszła w ślady wspomnianego powyżej
Aniu - widzisz ten Zielony eukomis

Nasturcja którą darzę wielkim uczuciem. No i jeszcze hiacynt kalifornijski zwany brodami, który dzielnie przezimował w gruncie. I cudem ocalała dalia - reszta "ładnych" odłożona na bok została zapomniana w garażu... i nie poszła w ślady wspomnianego powyżej




