Pozdrawiam
Ogród-moja obsesja
- Arkadius121
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4257
- Od: 30 kwie 2011, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród-moja obsesja
Piękny ogród,różnorodność kolorów i smaczne roślinki.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
sylvi
- 1000p

- Posty: 1067
- Od: 26 sty 2012, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Karkonosze
Re: Ogród-moja obsesja
kochana, starczy już tego wypoczynku
bo jestem zazdrosna; mnie w tym roku ominął.... Wracaj, tęsknimy ... i opowiadaj jak było 
- delosperma
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2421
- Od: 20 mar 2012, o 00:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Ogród-moja obsesja
UFF !!!! Nareszcie dorwałam się do komputera.
Witam wszystkich po długiej przerwie, jednak nie zagoszczę tu na razie długo, bo niestety u mnie szaleństwo wakacyjno-gościowo- imprezowe.
Po wczasach zaraz miałam wesele bratanicy męża, na które zwaliło trochę gości , między innymi zjechała siostra męża z rodziną z Francji , no i postanowili trochę zostać u nas , odwiedzić w naszym towarzystwie liczną okoliczną rodzinę oraz piękne dolnośląskie zakątki. Ogród leży odłogiem, czeka na lepsze czasy , a tu zapowiedzieli się następni goście na tydzień z długim weekendem. Jakoś ten rok obfituje w gości, którzy poprzednio nie dawali odzewu na zaproszenia. Na wczasach byliśmy w Neseberze w Bułgarii, wygrzaliśmy się i wymoczyli w morzu za wszystkie czasy i co nieco zobaczyli. Oto kilka fotek.
Milin

Lagerstroemia biała

Funkia

Ciekawy kolor Hibiskusa

Brezylka

Banan

Ośli ogórek

granat

Bukiecik nadmorskich kwiatów

Bizantyjski kościół Chrystusa Pantokratora

Ruiny kościoła św. Jana Aliturgetos

Kończę, bo muszę udostępnić komputer potrzebującym.
Milin

Lagerstroemia biała

Funkia

Ciekawy kolor Hibiskusa

Brezylka

Banan

Ośli ogórek

granat

Bukiecik nadmorskich kwiatów

Bizantyjski kościół Chrystusa Pantokratora

Ruiny kościoła św. Jana Aliturgetos

Kończę, bo muszę udostępnić komputer potrzebującym.
Maria motyczką dziabnięta
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
- jacekopole71
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1695
- Od: 25 maja 2012, o 17:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Ogród-moja obsesja
OOOOoooo jaka ładna roślinka a jakie kwiaty...Brezylka,hmm nie słyszałem,a to szkoda....zdjęcia takie egzotyczne nieco...banan,granat...Fajnie mieć takie roślineczki 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42434
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród-moja obsesja
Marysiu byłam w Neseberze sto lat temu za komuny
Znaczy wpadłaś i wypadasz. No to baw się dobrze!
- semper
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2538
- Od: 27 lis 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 160km od Pragi
Re: Ogród-moja obsesja
No i przeleciała jak kometa.Nawet ogona nie zdążyłem zobaczyć 
-
bona
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1032
- Od: 30 wrz 2007, o 19:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Ogród-moja obsesja
czy przypołudniki zimują u Ciebie w gruncie? 
Gorąco pozdrawiam z Gór Świętokrzyskich
Bożena
Bożena
-
sylvi
- 1000p

- Posty: 1067
- Od: 26 sty 2012, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Karkonosze
Re: Ogród-moja obsesja
Ale egzotycznie u Ciebie 
- delosperma
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2421
- Od: 20 mar 2012, o 00:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Ogród-moja obsesja
Goście pojechali się żegnać, odwozimy ich w sobotę na lotnisko do Pragi, więc będę miała trochę czasu dla forum.
Witajcie
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe słowa.
Jacku brezylki , jak już pisałam posiadam w moim ogrodzie. Wyhodowałam je z nasion z Turcji, ale nie wiem, co z nimi zrobię w zimie. Spróbuję przechować w korytarzu. Jeden z forumowiczów miał je nawet kwitnące w ogrodzie , ale ostatniej zimy mu wymarzły. A poniżej aktualne zdjęcie na którym: na pierwszym planie w skrzyneczce brezylki, w donicy cytryna, w środku albizia, z boku siewki chyba albizji, ale nie jestem pewna, bo nie widziałam kwiatów tylko zebrałam nasiona w październiku też w Turcji.

I jeszcze z dedykacją dla Ciebie kwitnąca w Bułgarii albizia.

Marysiu, za komuny byłam tak biedna,że nie miałam możliwości pojechać za granicę, ale za to teraz conajmniej raz w roku mogę sobie na to pozwolić, co mnie bardzo cieszy.
Jurku, nie zobaczyłeś ogona, bo go nie posiadam. Ale mogę latać na motyczce zamiast na miotle.
Bożeno, przypołudniki mam pierwszy raz i na torebce z nasionami było napisane, że są to roślinki jednoroczne. W czasie mojej nieobecności cząść się zmarnowała, bo chyba było im za zimno i za mokro.
Sylvi Przestałam już wypoczywać i zaraz będzie u mnie swojsko. W Bułgarii mają trochę egzotycznych kwiatów, ale brakowało mi naszych zielonych łąk, dużych drzew i lasów.
Witajcie
Jacku brezylki , jak już pisałam posiadam w moim ogrodzie. Wyhodowałam je z nasion z Turcji, ale nie wiem, co z nimi zrobię w zimie. Spróbuję przechować w korytarzu. Jeden z forumowiczów miał je nawet kwitnące w ogrodzie , ale ostatniej zimy mu wymarzły. A poniżej aktualne zdjęcie na którym: na pierwszym planie w skrzyneczce brezylki, w donicy cytryna, w środku albizia, z boku siewki chyba albizji, ale nie jestem pewna, bo nie widziałam kwiatów tylko zebrałam nasiona w październiku też w Turcji.

I jeszcze z dedykacją dla Ciebie kwitnąca w Bułgarii albizia.

Marysiu, za komuny byłam tak biedna,że nie miałam możliwości pojechać za granicę, ale za to teraz conajmniej raz w roku mogę sobie na to pozwolić, co mnie bardzo cieszy.
Jurku, nie zobaczyłeś ogona, bo go nie posiadam. Ale mogę latać na motyczce zamiast na miotle.
Sylvi Przestałam już wypoczywać i zaraz będzie u mnie swojsko. W Bułgarii mają trochę egzotycznych kwiatów, ale brakowało mi naszych zielonych łąk, dużych drzew i lasów.
Maria motyczką dziabnięta
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
- jacekopole71
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1695
- Od: 25 maja 2012, o 17:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Ogród-moja obsesja
Nooooo,to jestem pod wrażeniem
Bardzo mi się podobają takie południowe okazy.Albizja kwitnąca-mmmm rozkosz.Ciekaw jestem czy kiedykolwiek zakwitnie moja...
Dziękuję za dedykację 
- stokrotka_polna
- 500p

- Posty: 714
- Od: 20 mar 2012, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: gdzieś między Katowicami a Krakowem
Re: Ogród-moja obsesja
Witaj Delospermo, jakie piękne foteczki przywiozłaś z wakacji
.
A ogród poczeka, wizytuj się, gościuj, w końcu mamy piękne lato
.
A ogród poczeka, wizytuj się, gościuj, w końcu mamy piękne lato
"Nie deptać stokrotek pod płotem, bo chociaż stokrotka maleńka, to w każdej jest nuta piosenki i w każdej poezji kropelka."
Pozdrawiam Stokrotka
U stokrotki polnej cz. 1 cz.2
Pozdrawiam Stokrotka
U stokrotki polnej cz. 1 cz.2
- semper
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2538
- Od: 27 lis 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 160km od Pragi
Re: Ogród-moja obsesja
Sorrry, ale czasami mam niewyparzony język.Cieszę się,że Marysie w komplecie.
Czytałaś Mojego poprzedniego posta?
Czytałaś Mojego poprzedniego posta?
- delosperma
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2421
- Od: 20 mar 2012, o 00:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Ogród-moja obsesja
W nocy złodzieje splądrowali działki. Wykopali ziemniaki, powyrywali marchew, buraki , fasolę szparagową, a przede wszystkim ogórki. Zniszczyli bardzo dużo roślin.
W tej chwili u mnie burza i mocno pada. Ominie mnie podlewanie.
A to moje nabytki z lipca.
Tułacz pstry i żurawki.

Berberys Admiration i iglica

Rozwar biały
A teraz trochę kwitnących na działce
Rozwar niebieski i różowy
komonica

malwy


maczek

tawuła

rudbekia

jeżówki różowa i biała

W tej chwili u mnie burza i mocno pada. Ominie mnie podlewanie.
A to moje nabytki z lipca.
Tułacz pstry i żurawki.

Berberys Admiration i iglica

Rozwar biały

A teraz trochę kwitnących na działce
Rozwar niebieski i różowy
komonica

malwy


maczek

tawuła

rudbekia

jeżówki różowa i biała

Maria motyczką dziabnięta
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
- delosperma
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2421
- Od: 20 mar 2012, o 00:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Ogród-moja obsesja
Stokrotko
od niedzieli odetchnę trochę od gości, teraz poszli na ostatnie zakupy , jutro wyjeżdżają.
Następni dopiero za tydzień.
Jurku nie masz za co przepraszać, bo to święta prawda co napisałeś.
Poprzedni Twój post przeczytałam, dziękuję za czujność.
Zaraz sprawdziłam , ale Mariusz nie miał już białej delospermy w ofercie.
Jurku nie masz za co przepraszać, bo to święta prawda co napisałeś.
Maria motyczką dziabnięta
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje wątki Aktualne: https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 4850Wiosna" onclick="window.open(this.href);return false;
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42434
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród-moja obsesja
Marysiu znam ten ból też jakiś czas miałam działkę - współczuję. Nie wiem czy Tobie też splądrowali ogród ale pozostałym też bardzo współczuję. Wiem, że dla wielu to oczko w głowie, sens życia a tu taki..... uch... szkoda gadać.
Tułacza mogłam Ci przesłać, ale przez Twoje wojaże umilkły chęci. Rozwar też mam zamiar kupić u jednego mojego ogrodnika, od którego mam ładne i zdrowe rośliny. Ogród jest vis a vis przystanku mojego aglomeracyjnego autobusu. Kiedyś prowadził go teść i był to podobno raj roślinny. Teraz zięć jedynie kontynuuje i pielęgnuje, ale już nie ma nowych rarytasików.
Tułacza mogłam Ci przesłać, ale przez Twoje wojaże umilkły chęci. Rozwar też mam zamiar kupić u jednego mojego ogrodnika, od którego mam ładne i zdrowe rośliny. Ogród jest vis a vis przystanku mojego aglomeracyjnego autobusu. Kiedyś prowadził go teść i był to podobno raj roślinny. Teraz zięć jedynie kontynuuje i pielęgnuje, ale już nie ma nowych rarytasików.

