Gosiny ogród
- mirdem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3033
- Od: 26 sty 2010, o 11:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Re: Gosiny ogród
Gosiu dla kochających róże te zdjęcia jak z bajki , nawet mnie zachwycają

Pozdrawiam Mirka
Ogródkowy galimatias - aktualny
Ogródkowy galimatias - aktualny
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Dziękujęmirdem pisze:Gosiu dla kochających róże te zdjęcia jak z bajki , nawet mnie zachwycają![]()
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4568
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Gosiny ogród
Gosiu piękne i jeszcze tak cudnie kwitną
U nas nadal deszczowo zimno okropnie
Zerwałam część zielonych pomidorów bo i tak nie dojrzeją będzie sałatka na zimę.Troszkę ci zazdroszczę pogody bo u nas naprawdę jak w listopadzie.
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Gosiu, u nas zapowiadaja deszcze i burze od kilku dni, moze dlatego jest tak cicho na dworze ? hihi za spokojnie. U nas zawsze będzie cieplej niż u ciebie, ale jak nie ma słońca to mam wrażenie ze tez mamy listopad. Dzisiaj rano bylo tylko 12°, teraz słoneczko świeci , ale na jak długo?
Większość naszych pomidorów tez jest zielona, mam nadzieje ze będą jeszcze miały okazje dojrzeć. Niestety jak tylko zacznie padać to pomidory i kabaczki zachorują i będzie koniec.
Większość naszych pomidorów tez jest zielona, mam nadzieje ze będą jeszcze miały okazje dojrzeć. Niestety jak tylko zacznie padać to pomidory i kabaczki zachorują i będzie koniec.
- fela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1565
- Od: 23 lut 2009, o 17:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Fr
Re: Gosiny ogród
Zroszone róże rzeczywiście wyglądają bardzo strojnie. Wczoraj u nas też porządnie popadało. Śmiałam się, bo jak nigdy wszyscy cieszyli się ogromnie tym deszczem. Nawet trawa zaczyna porastać wypalone słońcem plamy. Korzystając z tej pogody też zajęłam się domem.
Gosiu, wczoraj mój sąsiad obiecał mi ofiarowanie krzaczka kiwi. Nie mam pojęcia jak on rośnie, wiem tylko tyle, że to roślina ? wspinaczka. Będę musiała wykombinować dla niej jakąś konstrukcję wspierającą. Szkoda, że nie zwróciłam uwagi jak ta roślina rośnie u Ciebie. Kupiliśmy też okazyjnie yukę (tylko 18?). Jest dość duża, bo jej najwyższy pień, a ma ich trzy,ma jakieś 1,20m. Kiedy ją przesadzałam odkryłam, że ma bardzo liche korzonki, tak jakby była dopiero co ukorzeniona. Trochę to mnie martwi, ale czytałam, że ukorzenia się łatwo, więc może nie będzie żle.
Gosiu, wczoraj mój sąsiad obiecał mi ofiarowanie krzaczka kiwi. Nie mam pojęcia jak on rośnie, wiem tylko tyle, że to roślina ? wspinaczka. Będę musiała wykombinować dla niej jakąś konstrukcję wspierającą. Szkoda, że nie zwróciłam uwagi jak ta roślina rośnie u Ciebie. Kupiliśmy też okazyjnie yukę (tylko 18?). Jest dość duża, bo jej najwyższy pień, a ma ich trzy,ma jakieś 1,20m. Kiedy ją przesadzałam odkryłam, że ma bardzo liche korzonki, tak jakby była dopiero co ukorzeniona. Trochę to mnie martwi, ale czytałam, że ukorzenia się łatwo, więc może nie będzie żle.
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Felu, u nas tez wszyscy się cieszą z deszczu. Trochę już napadało wiec czekam na słońce. U nas nagle ulewa się zerwała, przelotne deszcze zapowiadają do końca tygodnia.
Co do kiwi to spytaj się sąsiada czy to (nie wiem jak to nazwać) samiec czy samica (mâle/femelle) czy może samozapylający(auto fertile) .
Ten ostatni jest najlepszy, ale jeśli ktoś ma w pobliżu kiwi to wtedy pszczółki zapyla także i twoja.
Czy się dobrze wysłowiłam?
Co do kiwi to spytaj się sąsiada czy to (nie wiem jak to nazwać) samiec czy samica (mâle/femelle) czy może samozapylający(auto fertile) .
Ten ostatni jest najlepszy, ale jeśli ktoś ma w pobliżu kiwi to wtedy pszczółki zapyla także i twoja.
Czy się dobrze wysłowiłam?
- MariaTeresa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2146
- Od: 1 lut 2008, o 02:43
- Lokalizacja: małopolska
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Mario T bardzo dziękuję za komplement
Niestety nie potrafię pstryknąć tak by oddać cały urok i kolor kwiatów. Nie będę zwalać winy na aparat bo jak mówi moja siostra : kiepskiej baletnicy nawet rąbek spódnicy przeszkadza.

- Beatrice
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2036
- Od: 24 maja 2009, o 21:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Gosiny ogród
Gosiu, przeczytałam Twój watek od deski do deski, uff czytałam od rana z przerwami. Świetnie opisujesz soja przygodę z ogrodem i kurkami. Oh, ależ zazdroszczę ( pozytywnie) też bym chciała mieć domek na wsi z ogródkiem i ............kurnikiem. A nawiasem mówiąc u mnie dzisiaj pogoda listopadowa, zimno i leje ca dzień.
Zaraz wejdę do Zielonej Ani zobaczyć jej zwierzyniec. 
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Beato dziękuję bardzo za wizytę i mam nadzieje ze zajrzysz do mnie od czasu do czasu
Po kilku deszczowych dniach mamy piękną pogodę
, mimo ze ranki są chłodne ok 12° w dzień mamy około 20° i można śmiało być w koszulce! Ja strasznie nie lubię jesieni, wiec każdy piękny dzień witam z radością.
Jak sama widzisz mój ogród jest ciągle w stadzie debiutanta, zaczęliśmy z mężem od warzywnika ale z biegiem czasu zaczęłam tez sadzić kwiaty tak na prawo i lewo hhihi by było kolorowo. Ciągle mam nowe pomysły, jedne lepsze drugie gorsze no i na błędach się uczę.
Teraz sobie wymyśliłam taka rzecz: mąż musiał posadzić siatkę nad kurnikiem bo nam kury przelatywały przez plot. Aby było ładnie i by kury miały więcej cienia posadziłam przy plocie klematisa. Mam nadzieje ze będzie ładny efekt gdyż chciałabym posadzić tam inne pnące kwiaty.
Chyba widać ze przy plocie jest coś posadzone ? Mam nadzieje ze klematis będzie się ładnie piął.

Kilka ostatnich fotek



Po kilku deszczowych dniach mamy piękną pogodę
Jak sama widzisz mój ogród jest ciągle w stadzie debiutanta, zaczęliśmy z mężem od warzywnika ale z biegiem czasu zaczęłam tez sadzić kwiaty tak na prawo i lewo hhihi by było kolorowo. Ciągle mam nowe pomysły, jedne lepsze drugie gorsze no i na błędach się uczę.
Teraz sobie wymyśliłam taka rzecz: mąż musiał posadzić siatkę nad kurnikiem bo nam kury przelatywały przez plot. Aby było ładnie i by kury miały więcej cienia posadziłam przy plocie klematisa. Mam nadzieje ze będzie ładny efekt gdyż chciałabym posadzić tam inne pnące kwiaty.
Chyba widać ze przy plocie jest coś posadzone ? Mam nadzieje ze klematis będzie się ładnie piął.

Kilka ostatnich fotek



-
katarzynka575
- 1000p

- Posty: 3241
- Od: 15 mar 2010, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Gosiny ogród
Gosiu widzę że się jednak zdecydowałaś na clematisa
a jaka to odmiana
wygląda zdrowo i myślę że ten już będzie cię cieszył swoimi kwiatami i że kurki nie uznają go za zielone do skubania
.Zdjęcie róż cudowne
niemożna oczu oderwać . U nas pogoda podobna i wychodzi na to że najpierw u ciebie a potem tu taka sama .
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Witaj Kasiu
, to jest ze tak powiem stary klematis , kupiłam go przed samym wyjazdem na wakacje nazywa sie JUSTA. Nie wiedziałam gdzie go wepchnąć to go zasadziłam pod pnącą różę. Jakos sobie powolutku rósł, ale mi coś nie pasowało wiec go przesadziłam. Nie wiem czy dobrze bo jak dobrze zauważyłaś kurki go podjadają, obskubały go z ostatnich kwiatków.
Ja naprawdę do klematisów nie mam reki !
"Warszawska Nike" tez przesadziłam bo ciągle jakiś gryzoń go zjadał aż do samej ziemi ! Raz tylko widziałam kwiatki ! "Monte cassino" dostało czarne plamy na liściach "piilou" tez.
Mam jeszcze 3 ale kwitną na 1 łodydze są bardzo długie bez żadnego kwiatka i jakieś takie strasznie liche. Ah mój "multiblue" zniknął z powierzchni ziemi
.
W Polsce kupiłam 'Lemon Bells' z Grupy Atragene śliczniutki jak nie wiem co ( na zdjęciu hihi), i 'Minuet' z grupy Viticella . Mam nadzieje ze się przyjmą !!!
Ja naprawdę do klematisów nie mam reki !
"Warszawska Nike" tez przesadziłam bo ciągle jakiś gryzoń go zjadał aż do samej ziemi ! Raz tylko widziałam kwiatki ! "Monte cassino" dostało czarne plamy na liściach "piilou" tez.
Mam jeszcze 3 ale kwitną na 1 łodydze są bardzo długie bez żadnego kwiatka i jakieś takie strasznie liche. Ah mój "multiblue" zniknął z powierzchni ziemi
W Polsce kupiłam 'Lemon Bells' z Grupy Atragene śliczniutki jak nie wiem co ( na zdjęciu hihi), i 'Minuet' z grupy Viticella . Mam nadzieje ze się przyjmą !!!
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Gosiny ogród
Oh dziękuję bardzo ! Mam nadzieje ze moja wiedza będzie się równocześnie podnosić jak ilość postów które wysyłam hihi .gosia07 pisze:Gosiu gratuluje srebrnej karty
- Beatrice
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2036
- Od: 24 maja 2009, o 21:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Gosiny ogród
Gosiu gratuluje sreberka i szybciutkiego 

